zdjęcie rtg wątroba

Czytasz wypowiedzi znalezione dla hasła: zdjęcie rtg wątroba




Temat: Nagły niedowład tylnych łapek - zapalenie trzustki
Niestety dziewczyny to nie kregosłup
Zrobiono jej zdjecie RTG, ma w jednym miejscu delikatnie przesuniety, ale nie wiadomo czy to wina jej poruszenia się czy naprawde ma. Wet robił 2x zdjecie by byc pewnym. Lekkie przesunięcie w gornym odcinku, ktore w sumie nie powinno powodowac takich problemow. Zaraz wam zeskanuje zdjecie, tylko musze Misi pilnowac bo siedzi na dole i wcina jedzonko.
Ogolnie to juz zauwazylam ze ma brak koordynacji przednich lapek. Buja sie jak po narkozie. Wet stosuje caly czas to samo. Kazal mi wykupic leki na jej watrobe. Zaraz wam wszystko pokaze.
Troche jestem zawiedziona bo wolalabym zeby juz ten kregosłup był przyczyną jej problemow.

Aha, co ciekawe jak ona chodzi. Szkoda ze nie moge wam tego nagrac. Idzie normalnie, tylnie łapki ciagnie np. na prawym boku i tymi tylnimi łapkami przebiera w miejscu. To tak jakby jej miednica czy co nie pozwalala jej stanąć, bo ona rusza tymi łapkami. A miednice ma w porzadku.
cholera, zdjecia rtg nie da sie zeskanowac?

Aha jeszcze jedno, czy ktos ma wyniki morfologii zebym mogla ew porównac z Gimi wynikami? Wet sie zgodził ale mowi ze duzo krwi trzebabedzie jej pobrac a ostatnio strasznie sie darła. Mozemy zrobic morfologię ale prosiłabym o jakies wyniki, z ktorymi moglabym to porównac.



Temat: Pomocy - Jeśli nie Borelioza to co?
Przede wszystkim zmieniłem lekarza, bo poprzedni podchodził do sprawy powiedzmy ,hmmm pobłażliwie - wmawiając mi nerwice i dał mi do zrozumienia, że ściemniam. Zrobiłem kilkanaście badań krwi, wymaz z gardła, usg serca, wątroby. W wynikach pojawił sie dosyć mocno przekroczony Alat. Do tego zrobiłem zdjęcie rtg na którym wyszło zapalenie prawego płuca i jakieś zmiany w miąższu. W międzyczasie rozchorował się kolega z pracy, podobne wyniki, zapalenie płuca, ale efekt jego choroby to 2,5 miesiąca na oddzial e zakaźnym. Jemu postawiono podobną diagnozę. Wiec na razie sie leczę.Gorączka trochę ustąpiła, ale mam od 2 tygodni anginę, kaszel, i ciężko mi oddychać. Czekam tez na opis kolejnego zdjęcia rtg. Mam nadzieję ,że wreszcie się z tego wyleczę, bo już nie mam sił!!!!!!





Temat: Wodobrzusze, marskość wątroby
Szczurka dostała w środę zastrzyk na wątrobę i wzmocnienie (metacam i latosal).
Od wczoraj dostaje tabletki na wątrobę - zentonil.
Jest poprawa. Wczoraj miała mniejszy brzuszek , była żywsza i ładniej pachniała - usuwanie amoniaku z organizmu ruszyło?.
Wczoraj przedyskutowałam z weterynarzem dalsze leczenie. Jak nie będzie poprawy (a na razie jest) to dostanie furosemid. Problem będzie z dzieleniem tabletki na 120 części (320 gram żywego szczura). Bo czy będzie to 1/60 czy 1/180 to ja na oko nie ocenię a i zważyć 1/120 tabletki nie mam na czym (nawet gdybym miała wagę to jest coś takiego jak błąd pomiaru).

Poza tym, wczoraj wysłałam scan zdjęcia rtg do Oazy po uprzednim uzgodnieniu, że to zrobię. Na razie zignorowali mnie.

Co do innego miejscowego weterynarza - diagnosty. Wodobrzusze - jest przerwa pomiędzy jelitami a skórą (nazwał to fachowo); faktycznie brzuszek ma inna konsystencję niż u innych szczurków. Zanik wątroby: pokazywał mi na zdjęciu "tu powinna być wątroba, a jest tylko taka mała o tu". Jak możecie mi pomóc w odczytaniu rtg, to chętnie wyślę scan - scan zdjęcia szczurki leżącej na brzuszku jest czytelny.



Temat: Wodobrzusze, marskość wątroby
Zarówno Palatina, jak i Oaza (SMS z Oazy) stwierdziła, że wykonane zdjęcia rtg nie dają informacji ani o wielkości wątroby, ani o jej marskości. Weterynarz diagnosta, który przyjmuje na Parkowej we Włocławku (do listy niepolecanych konowałów), dostał ode mnie SMS wyjaśniający: "rtg szczura zostało skonsultowane z dwoma niezależnymi, mającymi praktykę w leczeniu szczurów weterynarzami. Rtg wykonane w Pana gabinecie nie może stanowić podstawy do zdiagnozowania zaniku i marskości wątroby". Nie mogłam sobie tego odpuścić.
Reasumując: może Negra ma jeszcze szansę na długie i szczęśliwe życie. A ja w dalszym ciągu usiłuję ustalić co jej jest i jak ją leczyć.



Temat: POMOCY- czy mogę coś jeszcze zrobić???
Jeżeli to mozliwe, proszę przesłać kopię (skan) z książeczki zdrowia kota + wyniki badań.
Zaburzenia zakrzepowo-zatorowe mogą wystepować samoistnie jednak najczęściej jest to powikłanie zabiegu operacyjnego, zmian nowotworowych lub niewydolnościowych.
Kotek otrzymuje Fraxiparine, która może wpływać ujemnie na pracę wątroby powodując zaburzenia lub niewydolność. Dlatego za pewnie lek. prowadzący dołożył Zentonil.
Brak apetytu moze być spowodowany właśnie zaburzeniem czynności wątroby lub nieswoistą reakcją uboczną na Fraxiparine. Należało by jednak przeprowadzić dokładniejszą diagnostykę układu pokarmowego (zwłaszcza wątroby). Oprócz badań biochemicznych krwi, dobrze jak by była możliwość wykonania USG a nawet tomografii komputerowej czy rezonansu magnetycznego.
Niedowład kończyn może mieć podłoże neurologiczne (ucisk na rdzeń kręgowy). W takim wypadku badanie RTG nie jest miarodajne na tyle aby np: potwierdzić czy wykluczyć jakąś zmianę zwyrodnieniową czy onkologiczną.
Jeżeli to mozliwe - jeszcze raz proszę o wyniki badań kota i opis zdjęcia RTG.
Wtedy będę mógł pomóc bardziej konkretnie




Temat: Wymioty
To znowu my....jestem załamana -moja radość była przedwczesna.....a zeszły tydzień koszmarem!...W 2 dni po opisywanej wizycie wszystko znowu wróciło-więc udałam się do kliniki -zrobili Fosterowi RTG, badania krwi, nerek, wątroby...coś niejasnego było na zdjęciu RTG- p. weterynarz optowała za zrobieniem RTG z kontrastem-dała psiakowi zastrzyki na uspokojenie żołądka, wzmocnienie i witaminy....Pojechałam następnego dnia na kontrast, ale mój psiak nie zwrócił już tego co zjdał, więc wet stwierdził (dr Firlik-Opole),że w takim razie poczekamy i zaaplikował mu jeszcze raz to samo co poprzedniego dnia.Wróciliśmy do domu-wszyscy szczęśliwi....a w nocy ostra jazda z wymiotami ponownie,....rano także.....teraz zwrócił znowu.....Mam wrażenie że w wymiocinach była lekka domieszka krwi, ale nie byłto wyraźny czerwony kolor, tylko lekko róźowawy...Nie mam zielonego pojęcia co robić?...na pewno wrócę jurto do weta ale co to u licha może być?.....Pani weterynarz mówiła, że może coś miekkiego połknął co blokuje dalsze trawienie...lub to coś z jelitami....tylko ile tych znaków zapytania jeszcze?????



Temat: Kamica dróg moczowych
przed dwa ostatnie dni dostawał nospe (silniejszych lek.wet nie podawała ze względu na wątrobe) i nikt nie myślał, że to już będzie koniec
poza tym pechowo to był długi weekend

tu jest zdjęcie ostatniego zdjęcia rtg, zrobionego na 40 godzin przed śmiercią >> klik <<




Temat: Choroba pokleszczowa
Moja sunia w listopadzie przechodzila Babeszjoze. U lekarza bylismy 3 razy, za pierwszym razem mała dostała imizol i leki osłaniające wątrobę i nerki, potem dostawała antybiotyk, zastrzyk z B12 (dużo tego było, ale musiałabym w książeczce sprawdzić bo nie pamiętam ), przez kolejne 5 dni dostawala jeszcze tabletki osłaniające wątrobę.
A objawy choroby były bardzo podobne jak u Twojego psiaka, tyle że u nas kulawizna ustała już pierwszego dnia po wizycie u lekarza. Jeśli psiak nie przestanie kuleć zróbcie mu zdjęcie RTG, może to objawy dysplazji



Temat: Czy to możliwe?
niedoczynność tarczycy+powiększona grasica+bielactwo=choroby autoimmunologiczne???

W niedzielę wróciłam ze szpitala po usunięciu woreczka żółciowego....
Na wizycie lekarz poinformował mnie , że mam bardzo uszkodzoną wątrobę!! Po powrocie do domu poszperałam w internecie i z tego co udało mi się ustalić , wszystkiemu może być winna GRASICA ! Przerośnięta powoduje choroby autoimmunologiczne( a u mnie na zdjęciu rtg jest dość duża), w tym także immunologiczne uszkodzenie wątroby.

Może warto zwrócić większą uwagę na tę nieszczęsną GRASICĘ ? Może to ONA jest winna naszej przypadłości (bielactwu)???
Pozdrawiam wszystkich.



Temat: Totalna załamka :-(
Nie wiem co napisać nawet..
Sprawy ortopedyczne powinno się konsultować wg mnie tylko u osób uprawnionych do tego (i najlepiej jeszcze aby ktoś polecił taką osobę). Ja miałam i mam ogromne zaufanie do Kopczewskiego i na własnym psie obserwuje, że potrafi on zdziałać cuda. Nie chciałeś Bony tu konsultować wcześniej, może będziesz chciał teraz
Ostatnio słyszałam o innym specyfiku po za kwasem hialuronowym, który ma podobne działanie, ale nie obciąża wątroby. Wieczorem napisze jego nazwę.
Nie chodzi o to, że ktos jest przeciwny robieniu zdjęć RTG. Po prostu nie ma takiej potrzeby - jedno zdjęcie zrobione porządnie powie wszystko o stawie, a kolejne się robi dopiero gdy jest widoczna zmiana.

Ja już się nauczyłam jednego. Jeżeli coś się dzieje z moim psem to jadę na konsultację do osoby która się na tym zna, serce - kardiolog, stawy - ortopeda, nowotwór - onkolog.... Żaden wet "pierwszego kontaktu" nie będzie leczył mojego psa w tak poważnych przypadkach.



Temat: Jak tam przygotowania do sezonu?
Widziałem już nie raz badania określane przez państwowych lekarzy jako "książkowe", z których wynikało że pacjent w zasadzie cudem jeszcze stoi na nogach.

Ostatnio we Wrocławiu na jakimś sympozjum lekarskim pokazywano fajne zdjęcia rentgenowskie - nowotwory na pół obrazu, podpis państwowego lekarza "wszystko w normie".

/edit

żelazo we krwi jest kompletnie niemiarodajnym wskaźnikiem, pojęcia nie mam kto i po co to wymyślił - ono w zasadzie cały czas jest na podobnym poziomie, rośnie jeśli są problemy z wątrobą, maleje przy stanach zapalnych i tyle. Zapasy żelaza w organizmie ocenia się robiąc badanie typu ferrytyna + TIBC.



Temat: Bóle pleców
Czy mogą to być objawy choroby wrzodowej? Zauważyłem że moje wymioty zawsze zawierają jakąś żółć. Nie zauważyłem aby te bóle miały coś wspólnego z jedzeniem. Możliwe że jest to związane z dwunastnicą i żołądkiem, gdyż moja Mama uskarża sie od wielu lat na różne dolegliwości tych organów (chociaż wrzodów nie miała...). Czy choroba żołądka lub dwunastnicy może powodować ból jedynie pleców? Czy możliwe żeby ból tak promieniował? Co do problemów z układem krwiotwórczym to nikt w rodzinie nie miał nigdy takich problemów... Dokładnych nazw badań krwi niestety nie pamiętam ale na ich podstawie lekarz który je widział wykluczył schorzenia wątroby i trzustki. Zdjęcie rtg które miałem obejmowało jedynie odcinek lędźwiowy, ponieważ kiedy je robiłem uskarżałem się jedynie na bóle w tym odcinku... dopiero od niedawna ból promienieje także na odcinek piersiowy



Temat: Prosze o pomoc
Prosze o pomoc dla mojego taty. Miesiac temu trafil do szpitala z powodu drgawek lewej reki i w ich efekcie jej paralizu. Lekarze przescigaja sie w diagnozach. Tomografia komputerowa mozgu wykazala zmiany o charakterze przerzutowym, wiec rozpoczeli poszukiwanie zrodla. I szukaja nadal... Badania za badaniami i nie znalezli komorek nowotworowych ani w prostacie (biopsja), ani w plucach (choc na podstawie zdjecia rtg byli ¨pewni¨, ze to pluca; nie ma jednak jeszcze ostatecznego wyniku), wykluczyli nerki, watrobe, jelita. Dzis wpadli na pomysl tarczycy...

Niestety dzis tata mial kolejny atak tych drgawek lewej reki, choc juz od 2 tygodni mogl nieco poruszac palcami (paraliz dotyczy tylko dloni).

W ciagu tego miesiaca schudl 5 kg.

Sama przesylam mu energie reiki - mam drugi stopien. Ale czulabym sie lepiej, gdybym wiedziala, ze ktos jeszcze mnie wspiera. Chcialabym, zeby moj tata mogl sie jeszcze cieszyc zyciem - a potrafi to.



Temat: 183 częśc letnich tempek
Aniczka, super, że miałaś taki fajny dzień i Martusia dobrze się bawiła

ja niestety nie mam dobrego dnia, moja bidulka leży jeszcze koło mnie, bo lekarz mimo że potwierdził diagnozę powiedział że on nie chce przesądzać i jej nie uśpi cztery zdjęcia rtg i dwa usg wykazały że prawdopodobnie to nowotwór wątroby, psinka mi się męczy bo ledwo oddycha, nic nie je tylko pije, ledwo chodzi, ja już nie chcę żeby ona się tak męczyła. Najgorsze jest to, że w Legnicy nie miałabym problemu z jej pochowaniem, a we Wrocku to ja nie mam pojęcia gdzie i do kogo pójść masakra normalnie, jutro mąż podejdzie do weta obok nas i zapyta kto może nam ją uśpić i tak żeby ją można było tam zostawić miałam nadzieję, że to E dzisiaj załatwi jak ja będę na zajęciach ale nic z tego. Wet powiedział że on 100% pewności nie ma, bo w jamie brzusznej tyle płynu że nic prawie nie widać. NO to przecież to o czymś świadczy dał skierowanie do kliniki we Wrocku. My nie mamy kasy żeby wydawać na kosztowne badania tylko po to żeby się dowiedzieć, że na 100% trzeba ją uśpić. Ona mi normalnie chudnie i marnieje w oczach to na co ja mam czekać. Wolę niech sobie uśnie sspokojnie niż się męczy jeszcze niewiadomo ile

Ech... jestem dzisiaj do niczego



Temat: Niechęc do jedzenia (anorexia)
Witam,
4 letnia świnka to świnka w kwiecie wieku, nie jest stara. Niestety jest to już jednak wiek, w którym mogą pojawiać się objawy niewydolności nerek, wątroby, lub inne choroby narządowe. Rzadko kiedy da się je ustalić tylko przy pomocy badania w gabinecie. Zwykle pomocne są metody obrazowe - jak zdjęcia RTG czy badanie USG.

Niestety, poza sugestią, jakie są najczęstsze przyczyny anoreksji u świnek nie jestem w stanie więcej pomóc bez zbadania świnki.

Oczywiście świnka musi jeść. Jeżeli jest to przejsciowa anoreksja spowodowana jakimś czynnikiem chorobowym, który organizm świnki sam z czasem zwalczy, takie dokarmianie uratuje śwince życie. Śwince można podawać papki dla dzieci gerbera (zupki), namoczone w ciepłej wodzie płatki owsiane i rozgotowany ryż. Do tego rozgotowane warzywka (które świnka lubi) i pokrojone drobniutko natki. Mieszankę taką dobrze wzbogacić witaminami i środkami typu smecta. Jeżeli świnka nie pije, będzie musiała być również pojona na siłę, chyba, że lekarz nauczy Pana/nią robić w domu podskórne kroplówki (właściciele naszych pacjentów sami wykonują wiele zastrzyków ).

W aptece należy kupić strzykawkę 2 ml a informację jak podawać papkę można znaleźć w "pytaniach do lekarza" (zasady są te same):
http://www.lecznica-oaza.strefa.pl/forum/viewtopic.php?t=779
Karmić można nawet co 3 godziny. Świnka powinna dostawać tyle jedzenia, aby jej waga ciała pozostawała niezmieniona.

Dobrze by było, gdyby udało się ustalić pierwotną przyczynę choroby, choć w przypadku świnek nie jest to niestety łatwe zadanie.




Temat: Nagły niedowład tylnych łapek - zapalenie trzustki
Ghja, nie ze niechetnie przyjmuje rady. Czytam to, co mi podpowiadacie. Ale ona i tak wspinała sie na łóżko..a gdy chciala zejsc po prostu robila krok dalej i byla na poduszkach ktore byly przy łóżku.

Dobrze, ja moge ja unieruchomić ale prosze napisz mi kochana, czy nie spowoduje u niej pogorszenia stanu? Czy nie zanikną jej mięśnie? I tak ich nie uzywa od dluzszego czasu. Boje się ze zrobie jej krzywde. I prosze zrozum moje obawy. Na zdjeciu RTG nie wyszło nic takiego, takze podejrzewam kregosłup ale podejrzewamy cos, na co nie ma dowodów procz jej nieprawidłowego chodu i chwiania się na łapkach.
Ona i tak spi caly czas wiec jej nie ruszamy, wstaje, zalatwi sie i idzie spac. Zamkniecie jej w kontenerku nie bedzie problemem.
Jaka mam pewnosc ze dobrze zrobie?

Czy twoj freciak miał takie łapki sztywne? Moja ich nie zgina jak stoi, po prostu ich nie uzywa.
Aha, prosze napisz mi, po jakim czasie moglabym zrobić znow jej badania? Leczymy jej teraz wątrobe, ale pewnie przyjdzie czas ze wyniki beda dobre (o to sie modle!) a jej chód dalej pozostanie w fatalnym stanie... i wtedy nic innego nie pozostanie jak kręgosłup. Chcialabym zeby tak było.



Temat: RADIOLOGIA - nowa forma egzaminu
Moje pytanka:

Wady USG Dopller
stenty naczyniowe (dziwne nazwy których nie ma w ks i prelekcjach)
zlamanie zielonej galazki
niedroznosci wymagajacej pilnej interwencji
uwidachnianie naczyn limfatycznych
zlamanie Jeffersona
srodki cieniujace
okno plucne w CT
powiekszenie l komory w rtg
zlamanie w mech zapietych pasow
zdjecia:
perforacja p pok
watroba w fazie tet
embolizacje nerki i watroby
grucholak przysadki MR
rak żoładka
przerzuty do pluc, watroby
zlamanie oczodolu
krwiak podtwardowkowy/nadtwardowkowy
...

ogolnie duzo pyt z pluc (odma ,niedodma, zap ropne, bakteryjne, przerzuty, poziomy plynow , zap pluc platowe...) rozpoznawanie poszczegolnych narzadow w TK( literki cyferki..) pytania typu lewa czy prawa strona...

Zaliczenie z krzywej Gaussa ! Podobno wszystko jest w prelekcjach wtg układajacych pyt ,jednak ja wiecej znalazlem w ks a i to niewystarcza.



Temat: wynki badań i brak apetytu
modliłam się o diagnoze - żeby to były nerki, żeby to było jakieś odkleszowe cholerstwo ...
Mój najlepszy przyjaciel, wierny towarzysz życiowych zakrętów, wzorzec Berneńczyka, Kochany Synuś - umiera .......
Tak, umiera - został mu może miesiąc ... sama muszę zdecydować ile bo mój Chłopczyk się dusi ...
Wet zlecił w pierwszej kolejności RTG klatki piersiowej - i jego określenie 'patologia na zdjęciu' zmroziła mnie do szpiku ... sama widziałam jak płuca zajmuja zaledwie 1/3 objętości klatki piersiowej - reszta to woda w worku osierdziowym.... to powoduje że Drixon się dusi -jego wymioty śliną to efekt odksztuszania i próby ratowania się, w moczu wyszło wszystko czego nie powinno być i białko, i bilirubina ... Wet chciał pobrać próbkę tego płynu z płuc, ale wykonał jeszcze USG jamy brzusznej - długo szukać nie musiał - wątroba i w niej kilka guzów od 16 do 20mm, guzki umiejscowione są wzdłuż naczyń krwionośnych i są również w śledzionie .... Biopsji płynu już nie robił, wszystko jest jasne ... dokładnie miesiąc temu wątroba była idealna i całe wnętrzności bez zmian .... to jest galopada, a Drix cały czas ma siłe chodzić, chociaż się wlecze noga za nogą... dostał odwadniające Furosemid i wzmocnienie serducha Digoxin ... reszta zależy od niego i mojej decyzji 'kiedy' ...
Boże Kochany dlaczego moje Psie Dziecko ??????



Temat: poraz zmienic tytul- kicia zdrowa;)
przypomnialo sie mojej mamiecos waznego-dodam to tu i na miau:
ze ten lekarz mowil ze ta watroba chyba nie jest przekrwiona (czy cos takiego)-to chyba wazne tez

ktos moze wie jak na rtg zlokalizowac watrobe? znalazlam pecherz moczowy, wielka plama na srodku kota tonie wiem co to jest , i jeszcze jest taka biala nierownomierna plama w ksztalcie jakby trojkata ktora na zdjeciu jest jakby pod zebrami a w niej dwie czarne kuleczki..




Temat: postępujący paraliż ślepej Toffiny
zdjecia i usg zrobione i tym ciężej mi zaczyna byc na duszy
opis zdjęcia:
stwierdzono zmiany lityczne (ognisko martwicy?neo?) trzonu kręgu Th L3 z uciskiem dogrzbietowym kanału kręgowego; podejrzenie podobnej zmiany w trzonie kręgu Th 1, ale widoczne tam przejaśnienie może być wywolane nałożeniem doogonowej krawędzi tylnego płata płuca
USG jamy brzusznej:
pęcherz moczowy wypełniony średnią ilościa klarownego moczu, nerkalewa wielkości ok.2,3x1,33cm struktury prawidłowej; śledziona nieznacznie powiekszona z dwoma ogniskami hypoechogennymi w miąższu wielkości ok 0,8 cm i mniejsze wielkości kilku mm. watroba struktury prawildlowej z nieznacznie zgrubiałą ścianą pęcherzyka żółciowego, w lewym podbrzuszu pojedynczy węzeł chłonny powiekszony wielkości ok. 1,5x0,24 cm z hypoechogenną obwódką; nerka prawa wielkosci ok. 2,5x1,26cm struktury prawidlowej; jama otrzewnej bz.

to tyle sie dowiedzialam, mam wydruk usg x2 ujecia sledziony i najprawdopodobniej jelita grubego, rak gazów w ukladzie oraz rtg

ide najpierw do pań u dr. Piaseckiego a jak nic nie wymysla zeby mi fretke naprawić to jade do Kenzawy na 2 konsultacje.



Temat: we wtorek operacja
usuną mi je - prawe, we wtorek w CO Kraków. Mam lekko oszalałe markery: AFP prawie 100, a beta HCG chyba z 12000! Jak kobieta w czwartym tygodniu ciąży . Myślicie, że będę musiał brać po tym chemie, czy jest jakaś szansa, że się obejdzie? Dodam, że usg jamy brzusznej nie wykazało powiększonych węzłów, ale za to na rtg klatki są jakieś zmiany. coś na 2 cm w lewym płucu. Jajko jest tak wielkie i czymś zalane, że jak siadam to musze je jakoś trzymać, bo siadam na nim i oczywiście nie jest to przyjemne. Od dłuższego czasu zaś czuję się jak z krzyża zdjęty: bolący brzuch i podbrzusze, ciągła kolka gdzieś w wątrobie, ogólna słabość, a dr z COOK mówi, że to od stresu, "na pewno nie od choroby". Napiszcie coś, bo nie mam kogo spytać..



Temat: Smutny los rottka - zwrotka z Poznania...

Słuchajcie, to nie jest tak, że w schronisku wszyscy aż się palą, żeby go uśpić. Dziś po południu ok. 14 dostarczyłam wetce wyniki morfologii. Były one konsultowane z bardzo dobrym lekarzem, który na ich podstawie powiedział, że jest to prawdopodobnie nowotwór układu krwiotwórczego; pies ma katastrofalnie niską ilość trombocytów, wielką anemię i bardzo, bardzo niski hematokryt. Jest na kroplówce, ale w jego oczach widać już rezygnację...
Prawdę mówiąc wątpię, żeby ktokolwiek wydał zgodę na zabranie go ze szpitala w takim stanie, bo sam stres związany z kolejną zmianą otoczenia może być dla niego śmiertelny.
To jest pies, który ma przynajmniej 10 lat...Wygląda bardzo źle - nawet zdjęcia tego nie oddają. Ma zadyszkę po przejściu kilku metrów, jego krew jest w fatalnym stanie, widziałam ją w probówce - surowica wyglądała jak gęsty smalec...
On jest na lekach przeciwbólowych, więc cierpieć nie powinien. Myślę, że tuż po weekendzie lekarka podejmie jakąś decyzję.

A miał RTG płuc, USG wątroby i nerek?



Temat: Wrażliwy żołądek
robilismy RTG z kontrastem (kilkanaście zdjęć), objawy mial takie że mial strasznie śmierdzące i płynne kupki kilka razy dziennie, wymioty w zasadzie codziennie, schudł kilka kilo, odwodnił się, nie miał siły chodzić, miał kroplówki, antybiotyki i co tam jeszcze mozna sobie wymyslić..
Ryż z kurczakiem i marchewką nie zapobiegał wymiotom wiec później juz tylko kleik z papka i leki psychotropowe (w międzyczasie podejrzenie o nerwice żołądka)ale to też nic nie dawało.
Dafi później juz tylko całymi dniami spał i kilka razy dziennie budziliśmy go na kleik który jadł już tylko z ręki..

Nagle inni lekarze kazali zrobić ten kontrast i zalecili natychmiast przejść na tą karmę (oczywiście dawaliśmy tez leki na wątrobę i regenerację nabłonka czy coś i siemię lniane).
Kupy jak malina pojawiły się od razu chyba jeszcze tego samego dnia a później już było tylko lepiej... :smile:



Temat: 1
o rany a gdzież ta kobieta upchała sobie żołądek, wątrobę, trzustkę. i parre innych narządów...
albo przepchnęła je w biust albo w biodra...Ciekawe jakby zrobić jej w tym gorsecie zdjęcie Rentgenowskie...



Temat: Wybita szczęka.
We Włocławku weterynarz, który posiada rtg nie umie zrobić zdjęcia szczurkowi (Vide wodobrzusze i marskość wątroby Negry).
Te weterynarz, który leczy maje szczurki jeszcze nie ma rtg.



Temat: Gaja - słoneczko Katerinas i Saba wielka miłość Marka
Trzecia starsznie teskni nagle zawalil sie jej caly swiat nie ma do kogo sie tulic i kogo zaczepiac starszne to.
Pamietam jak biedna barsa tesknila po odejsciu Jurka seniora jak biegla z radoscia do kazdego jamnika i jaka pozniej zalamana wracala. Pozniej to samo bylo z Juraskiem chodzil i zagladal do kącika w ktorym barsanek chorowal
Kasiu trzymajcie sie razem z Markiem nie wiem coz mozna wam napisac jestesmy z wami

Przekleje posta Kasi z dogo wyjasnie co nie co w sprawie smierci suczynki

Tak po krótce... bo wspomnienia bolą jak diabli.
Saba w sobotę jeszcze czuła się w miarę OK. Ta powiekszona wątroba ze zdjęcia RTG nie była już bolesna w badaniu.
W nocy a raczej nad ranem z soboty na niedzielę nastąpił paraliż lewej strony. Saba walczyła z nim. Potem paraliż całego ciała. Potem oczopląs. W przychodni na Powstańców (gdzie mają i psi szpital) padła diagnoza, że albo wylew a czym świadczył paraliż albo porażenie lub zapalenie całego układu nerwowego. Podłączona do kroplówek... walczyła do około 13:00... potem nastąpiła śmierć mózgu, silne objawy neurologiczne, padaczka... odeszła 13:30.

Boli jak diabli... czuję się jakbym dostała obuchem w głowę. Zupełnie jak w jakimś koszmarnym śnie...
Jeszcze w grudniu stawiałam trzy miski... wczoraj postawiłam jedną! Mój stan psychiczny jest denny. Powiem Wam, że gdyby nie nasz kochany synek i Dora to chyba byśmy zwariowali. Michał jest motorem dalszego życia. Przy nim nie można płakać, bo i on od razu płacze... widzi, że coś jest nie tak... Dzięki niemu wczorajszy dzień po odejściu Saby toczył się swoim rytmem. Aż do momentu kiedy Michał usnął.
Potem musieliśmy pochować Sabę.
Leży koło Gajki... "Śmiejemy się", że zawsze jej pilnowała... to i teraz poszła jej pilnować... tam za Tęczowym Mostem.

Przyczyna śmierci? Nie wiadomo. Trzebaby robić sekcję zwłok. A na to nie chcieliśmy się decydować. Według wetów to jednak chyba nie podtrucie. Przy standardowych trutkach wystepują wybroczyny z krwi na całym ciele, łącznie z krwawieniem z nosa, narządów rodnych, itp. Saba tego nie miała. Jej wiek był już jak na rottka poważny. Być może nowotwór, być może po prostu, że tak powiem, wylew. Być może nałożyły się dwie sprawy. Wątroba plus porażenie układu nerwowego. Tych "być może" jest kilka. Nie chcę dociekać... Saba odeszła. Te dociekania już nic nie zmienią, nic mi ani Markowi nie pomogą.
Marek ciężko to przeżywa.... to była Jego Ukochana Saba.





Temat: Gutek- mój kochany prosiek :(
Mam podpsutą komórke i niedokładnie wszystko słyszałam,ale....płyn w płucach i zwapnienia,płyn w sercu,powiekszone serce w znaczym stopniu zwapnienia w dwunastnicy...prawe płuco w duzej mierze nie pracowało....a wet. z Kory rzekł, że nawet nei ma infekcji oskrzeli!!!Na RTG jakosci MLEKO nie dostrzegł żadnych zmian,ale ...ja tam ledwo dostrzegłam jego kosci! ba! ledwo dostrzegłam kości ręki mojego chłopaka! ....a najgorsze w tym wszystkim było to, że to było któreś z kolei nie udane zdjęci RTG Gutka 3 miał juz w Lublinie,KAŻDE nie wyszło,dwa w Bydgoszczy,jedno gorsze od drugiego, każde nie nadające się do diagnozy..ja nie wiem jak ten wet. śmiał na podst. czegos takiego (bo zdjeciem RTG tego nazwać nie można) orzekać ,że oskrzela i płuca czyste .....a jeszcze gorsze jest to,że ja nie znam się na leczeniu świnek,ale mam w domu chmare szczurków ktore z powodzeniem udaje mi się leczyć....i patrzyłam na jego stan pod kątem podobieństw objawów u szczurków...gdybym leczyła go według tego co podejrzewałam....na 90% jeszcze by żył...ale ost wpojono mi, że nie jestem wetem i powinnam sie ich słuchac bo w końcu to oni sa specami...gdybym go nie posłuchała dała enrobioflox, wczesniej furosemid (dałam z 3 godz przed śmiercią i cos na watrobe(to samo 3 godz przed śmiercia ale juz było za pózno ...) myśle ze Furo odciagnął by płyn z organów,lek na wątrobe wzmocnił by prace ukł. trawienngo, a Enro oddechowego .... ale zaufałam wetom i opinii, że lecznie zwierząt samemu zamiast zaufac specom to wyraz głupoty i pychy....zgadzam się,pod warunkiem,że spece to weterynarze czyli lekarze od zwierząt, a nie pso-kociarze czyli lekarze od psów i kotów ...

jutro ide po pisemne orzecznie tego, co wyszło na sekcji....i przekonanie się,jakim specem jest pani robiąca sekcje,jak na razie wrażenie pomyślne....oby było tak dalej..nie mogę stracic i Ganeshka,dzis był taki smutny osowiały,teskni za Gutkiem....boi sie mnie bo widział jak brałam Gutka do podawania leków i potem umarł...to świnka, ale myśle, że mógł to sobi tak skojarzyć ...ucieka,jakaś panika ....obiecałam mu, że jak wyzdrowieje to dostanie domek z drewna, a nie z kartonu...super hamaczek i półeczke...a może i kiedys kolege..ale musi byc zdrowy i wspólpracować (puki co daje mu beta glucan,rutinoscorbin,witaminy ...) a on się strasznie wyrywa i ucieka...jak mu rzekłam to powyższe i pośpiewałam...to się ożywił:) teraz dokazuje w sianie:)i wierzcie lub nie, ale patrzył na mnie potem cały czas jak małe dziecko szukająće w moich oczach potwierdzenia wczesniejszych słów

wetka podejrzewa też,że moje króle mogą byc nosiecielami jakiejs bakterii która u nich bytuje bezobjawowo a dla świnek jest chorobotwórcza mam nadzieje,że się myli bo jeśli to prawda będę musiała wydać Ganesha:(dla jego dobra ....



Temat: Łapka - uraz i opuchlizna
Zauważyliśmy, że Hymir bardzo schudł, do tego kulał i przechylał się na jeden bok. Podejrzewając uraz miednicy, zanik mięśni lub porażenie mózgu skontaktowaliśmy się z Dr. Wojtyś. Poleciła nam najpierw zrobić RTG małemu a potem przyjechać do niej. Tak też zrobiliśmy. RTG było ciężko zrobić bo maluch bardzo panikował tak, że górną połowę ja trzymałem dolną pani dr. radiolog.

Wojtyś po obejrzeniu zdjęć stwierdziła, że kręgosłup i miednica są ok jednak zaniepokoiła się płucami i dziwną kulką w brzuchu. Wtedy już myślałem, że gorzej już być nie może a jednak. Po wyjęciu z transporterka i obejrzeniu malucha zobaczyliśmy wielką opuchniętą stopę Po obmacaniu brzuszka okazało się, że nic nie połknął i widocznie jelita się tak ułożyły a po osłuchaniu, że płuca są też ok. Ostateczna diagnoza to uraz łapki prawdopodobnie po zaczepieniu się o pręty klatki. Wojtyś zupełnie wykluczyła nasze najgorsze podejrzenia czyli porażenie mózgu czy coś innego wirusowego i zaraźliwego (podobne objawy mieli już nieżyjący Rufus i Azul). Także nas uspokoiła że maluch nie jest chudy ani zagłodzony, że jest prawidłowej masy dla tego wieku (3 miesiące) i że nie każdy szczur to Orbith i bywają takie niegiganty. Chyba mamy jakaś schizę dzięki Orbithowi

Mały dostał Flucinar do smarowania łapki i tolfedynę [tolfedine] 1/6 tabletki dzisiaj 2 razy a od jutra raz na 24h. Wojtyś powiedziała, że jedna tabletka tolfedyny [tolfedine] jest na 1,5kg szczura. Na wadze wyszło Hymirowi 270g, także dostaje troszkę mniejszą dawkę ale pigułki są bardzo małe i ciężko toto w ogóle dzielić. Działanie: przeciwbólowe i przeciwzapalne. Maluch nie dostał sterydu w zastrzyku ze względu na młody wiek aby nie obciążać wątroby. Ma przykaz nie obciążania tej nogi czyli ląduje w izolatce w transporterku niestety.


Szczur wielka stopa

Zdjęcia RTG zamieszczę jutro bo po ciemku to nic nie wyjdzie...



Temat: USG przezciemieniowe
ULTRASONOGRAFIA (USG) Jest to całkowicie niebolesna i nieszkodliwa dla dziecka metoda obrazowania narządów: wątroby, śledziony, nerek, mózgu i innych. Aby powstał obraz badanego narządu na monitorze aparatu, lekarz wykonujący badanie przykłada specjalną gruszkowatą głowicę do skóry dziecka nad badanym narządem. Głowica jest posmarowana przezroczystą galaretką, dzięki której obraz jest wyraźny. Przez głowicę wysyłane są w głąb ciała niesłyszalne fale dźwiękowe (ultradźwięki), które odbijają się na różnych głębokościach i powracają do głowicy. Głowica zbiera te fale i na ich podstawie tworzy się obraz narządu na ekranie. Fale ultradźwiękowe bardzo słabo przechodzą przez powietrze. Dlatego czasami zdarza się, że nie można zbadać całego narządu, bo przesłaniają go jelita wypełnione gazem. W takich sytuacjach wykorzystuje się inne dostępne metody - zdjęcia rentgenowskie zwykłe i po podaniu odpowiedniego środka, tomografię komputerową rezonans magnetyczny i inne. USG przezciemieniowa mózgu jest całkowicie niebolesna. Służy do przedstawienia struktur tkanki mózgowej i przestrzeni płyno-wych w czaszce dziecka. Można określić, czy ilość płynu zwiększa się, czy przez zastawkę odpłynęło za dużo płynu, pozwala zobaczyć jak i gdzie leży cewnik zastawki. Badanie jest tak długo możliwe, jak długo otwarte jest ciemię, a więc do zakończenia drugiego roku życia. Później struktury mózgu bada się przy pomocy tomografii komputerowej. W odróżnieniu od badań, w których do obrazowania narządu wykorzystuje się promieniowanie rentgenowskie, ultradźwięki używane podczas ultrasonografii nie są szkodliwe. Badanie wykonuje się w pozycji leżącej. Rodzice są obecni podczas badania i mogą rozmawiać z dzieckiem. żródło: http://cewa.hosp.torun.pl/slownik/ultrasonografia.html



Temat: problem z zębem po kanałowym
Witam! Na wstępie dodam że mam 22 lata i problemy z zębami miałem zawsze, pomimo regularnego mycia i dbania oraz braku slodyczy w diecie i picia dużych ilości mleka.:)
A zatem od dawna już pewnie mialem jeden ubytek który się powiększał, standardowa procedura --> doszło do infekcji miazgi i oczywiście kanałowe leczenie. Niestety od pojawienia się pierwszego bólu do wizyty w gabinecie minął z tydzień i może to jest powodem. Dentysta zrobił mi kanałowe na pierwszej wizycie, elegancko znieczulił, oczyścił kanał i założył jakiś lek/antybiotyk z opatrunkiem. Zaraz po wizycie jak tylko znieczulenie odeszło ząb ostro rozbolał. Ból był na tyle silny że nie byłem pewny który ząb boli a nawet chwilami miałem wrażenie że to nie w dolnej tylko w górnej szczęce Ząb bolał cały czas bez przerwy i właściwie życie toczyło się od tabletki do tabletki...na następnej wizycie lekarz zdjął opatrunek i ponownie zaczął czyścić kanał, stwierdził że jescze na samym końcu (mam bardzo długie kanały) coś jest, wyczyścił, ponownie założył lek....po wizycie przez 2-3 dni miałem spokój..czułem tylko delikatne rozpieranie zęba ale nie można było powiedzieć o bólu...po tych 3 dniach znów ostry ból.. ...na kolejnej wizycie sytuacja podobna--> oczyszczenie kanału i założenie leku---> dentysta stwierdził że przy zagięciu kanał jest lekko podrażniony ale się uspokoi po leku...ponowne podanie leku prawie pomogło, przez prawie tydzień było dobrze, odstawiłem tabletki, ale znów ostry ból pojawił się na 2 dni przed kolejną wizytą Na ostatniej już wizycie lekarz zrobił zdjęcie rtg, z którego wynikało że ząb jest ok, kanał jest czyściuki --> ząb jest martwy, ząbek został zabudowany i przez 2 dni było super...znów ostry ból Ból polega na tym że nie boli sam ząb, ale miejsce gdzie styka się z okostną/zębodołem (nie znam się ;P). Miałem kiedyś prawie identyczny ból kiedy naruszyłem sobie zęba z przodu przez silne uderzenie i przez jakieś 2 tygodnie meczyłem się nieźle - ten boli identycznie - ostry ból gdzi się go"mocniej dotknie" z boku, o gryzieniu nim czegoś twardszego niż ser topiony mogę zapomnieć :/ Boli również przy naciskaniu na dziąsło bezpośrednio pod nim zarówno od zewnątrz i od wewnątrz, nie ma żadnej opuchlizny, może jest lekkie zaczerwienienie dziąsła. Czy to samo przejdzie?? Jeżeli nie czy można to wyleczyć?? Chyba już zęba nie trzeba otwierać skoro kanał jest czysty?? Oczywiście powiem o bólu na nast. wizycie w poniedziałek, ale chciałbym wiedzieć czego mogę się spodziewać...od tych tabletek chodzę "naćpany" i zaczynam powoli "czuć" wątrobę :/ Pozdrawiam i przepraszam za wypracowanie

[ Dodano: 2008-02-11, 00:50 ]



Temat: Jak wyleczyć SM i inne choroby
Umieszczam dodatkowo coś dla tych, którzy nie zostali jeszcze przekonani do naturalnych terapii

http://www4.dr-rath-found...view_polish.pdf : „Harmonogram dla ludzkości” - wywiad z dr.Matthiasem Rathem, kwiecień 2003:

„Musimy uświadomić sobie, że aby oszukańczy przemysł farmaceutyczny mógł funkcjonować, wydaje on miliardy dolarów na wprowadzanie w błąd i dorobienie sobie sztucznej fasady „dobroczyńców ludzkości”. Aby osiągnąć ten cel, przemysł ten wydał dwa razy więcej środków na „marketing” niż na badania.”

„Studium opublikowane we wpływowym piśmie Proceedings of the National Academy of Science USA w roku 1990 wykazało, że witamina C w ilościach, które mogą być przyjęte przez ludzi w dawce dziennej może zablokować replikację wirusa HIV w ponad 99,9%!”

„Ponadto wykazano, że witamina A i inne niezbędne składniki odżywcze wzmacniają układ odpornościowy i przyczyniają się przez to do efektywnego zapobiegania i leczenia AIDS.”

„Wyobraź sobie, co się stanie, gdy coraz więcej krajów na świecie uświadomi
sobie, że epidemia AIDS może być powstrzymana poprzez dostarczenie wystarczającej ilości witaminy C i innych nie podlegających patentom naturalnych metod terapii w ilościach optymalnych dla ludzi. Wyobraź sobie reakcję ludzi, którzy uświadomią sobie, że przemysł farmaceutyczny świadomie ukrywał przed nimi tę ratującą życie informację o naturalnych składnikach.”

http://www.rath-eduserv.c..._komorkowej.pdf - ABC medycyny komórkowej:

„Przedstawiamy zdjęcia rentgenowskie Wernera Pilnioka. W wieku 70-ciu lat zdiagnozowano u pacjenta nowotwór płuc. Do walki chorobą nowotworową Werner Pilniok wybrał naturalny Program składników odżywczych. Po 7 miesiącach stosowania w. w. Programu naturalnych składników odżywczych nie stwierdzono guza nowotworowego...”

Zdjęcie na górze przedstawia zdiagnozowany guz mózgu pani Schmidt (50 lat). Po 5-miesięcznej naturalnej terapii składników odżywczych nie był wykrywalny.”

Przedstawiono tutaj również skutki uboczne stosowania leków chemicznych: uszkodzenia wątroby i nerek, choroby serca i układu krążenia, nowotwory.

To, czy się wyleczycie, zależy od Was Życzę zdrowia



Temat: Chłoniak limfocytarny śledziony
U nas nadal nie wiadomo co się dzieje
USG pokazało lekko powiększone węzły, ale zostało to zinterpretowane jako "niechłoniakowe" a wskazujące na stan zapalny. W brzuszku utrzymuje się przewlekłe zapalenie trzustki i wątroby. Jako coś nowego doszło przewlekłe zapalenie ścianki woreczka żółciowego. Nacieków na jelitach nie wykryto (przy czym trzeba się liczyć z tym, że małe zmiany nie są widoczne w badaniu).
Gorączka spadła. Milka czuje się chyba lepiej, ale trudno to ocenić przez ten potworny upał. Nie leży jak ostatnio, wstaje, interesuje się co się dzieje w domu. Kiepsko nam idzie jedzenie. Na kurczaka nie ma ochoty a inne mięsko odpada, bo może spowodować zaostrzenie stanów zapalnych. Bułeczką i kleikiem Milcia też ostatnio gardzi. W grę wchodzi jedynie szynka (której, jak powiedziała pani doktór, nie wolno jej dawać i herbatniki).
Wczoraj napisałabym, że jest lepiej - byłyśmy na kontroli, dostałyśmy antybiotyki na 9 dni, a pani doktór powiedziała, że wizja operacji się oddala. Jako przyczyna choroby została wytypowana infekcja jelit jakąś zmutowaną, oporną na leczenie bakterią.
Dzisiaj Milka nie chciała zjeść śniadania, poszła na spacer, dostała leki na serduszko i trochę szynki, żeby leki nie wylądowały w zupełnie pustym żołądku. Niestety zwymiotowała wędlinę, w dodatku dostała boleści, bo biegała niespokojna pomieszkaniu i kładła się podnosząc do góry pupę Dostała No-spę w tabletce, którą też zrzuciła. Do południa nie skusiła się nawet na ulubionego herbatnika.
Dzwoniłam na Białobrzeską, pani doktor zaproponowała badanie przewodu pokarmowego z kontrastem (seria zdjęć RTG), ale dzisiaj niestety nie mogłam jechać na cały dzień do lecznicy. Badanie zrobimy jak najszybciej, bo podobno może pomóc w stwierdzeniu czy gdzieś jw jelitach est stan zapalny niewidoczny na USG.
Teraz Milka zjadła kawałek ciasteczka, leży na kanapie. Nie wiem tylko czy coś ją boli, czy jest zmęczona upałem i duchotą... Już wyekspediowałam mamę do apteki, zaraz przyniesie "Toralgin", który kazała podać pani doktor i mam nadzieję, że jeśli coś malucha boli to będzie lepiej...
Już sama nie wiem co o tym myśleć... Niedobrze, że nie można zlokalizować przyczyny, bo nie wiadomo jak to chróbsko leczyć. No i "wisi" nad nami dość ponura wizja, że to przyczajony chłoniak




Temat: Gruczolakorak brodakowy
Witam
Nowotwory gruczołu mlekowego występują bardzo często zarówno u suk jak i u kotek. Około 90% złośliwych nowotworów gr. mlekowego u suk stanowia raki. Pozostałe 10% to mieszane nowotwory złośliwe i mięsaki.
Gruczolakorak brodawkowy to nowotwór złośliwy wywodzący się z nabłonka przewodów i występujący w postaci rozgałęziających się brodawek lub torbieli. Częstotliwość występowania tego nowotworu u suk wynosi około 8,4%.
Zachowanie kliniczne nowotworów złośliwych może być stosunkowo łagodne do bardzo agresywnego. Dużo zależy od odgraniczenia od tkanki zdrowej,np. nowotwory naciekające okoliczne tkanki szybko dają przerzuty do w.chłonnych,płuc, narządów jamy brzusznej i do kości.
Proponowałabym wykonać zdjęcie RTG klatki piersiowej w celu oceny możliwych przerzutów do tkanki płucnej. Warto pobrać krew do badania ogólnego. Oceniamy wówczas morfologię, wydolność nerek i wątroby.
Niestety w przypadku guzów złośliwych należy sie liczyć z możliwymi wznowami i przerzutami. Badzo dużo zależy od wielkości guzów i od obecności przerzutów do okolicznych węzłach chłonnych. Z tego co Pani napisała wynika, że guzy są małych rozmiarów a zmian w okoliczny węzłach chłonnych nie ma.
Drugą rzeczą jaką należy brać pod uwagę przy rokowaniu jest typ histologiczny i stopień zróżnicowania nowotworu. Dla raków inwazyjnych a takim jest gruczolakorak brodawkowy prognoza jest niepomyślna, ponieważ większość z nich daje przerzuty pomimo przeprowadzonego zabiegu operacyjnego co skutkuje krótkimi czasami przeżycia( około 36-40 tygodni).
Podam Pani jeszcze jedne dane. W przypadku raków inwazyjnych brodawkowatych odsetek zejść śmiertelnych po zabiegu operacyjnym po 1 roku wynosi 35%, po 2 latach 47%.
Oczywiście zabieg operacyjny jest leczeniem z wyboru w przypadku większości nowotworów gruczołu mlekowego.
Jeśli chodzi o profilaktykę to w przypadku guzów złośliwych takowej nie ma. Natomiast jeśli chodzi o guzy łagodne to należy pamiętać, że sterylizacja po pierwszej ruji zmniejsza ryzyko wystąpienia guzów o 82%, po drugiej ruji o 74%!!!
Stosowanie niektórych leków hormonalnych (np. w antykoncepcji) zwiększa ryzyko rozwoju łagodnych nowotworów gruczołu mlekowego, nie jest natomiast związane z występowaniem nowotworów złośliwych.
Wiem, że wszystkie te informacje brzmią grożnie. Niestety takie są statystyki.
Życzę powodzenia w leczeniu i proszę o dalszą relację.




Temat: Chory krolik
Witam,
oczywiście bez dokładnego zbadania króliczka i wykonania dodatkowych badań, nie mogę powiedzieć, co dokładnie się z nim działo.
Myślę jednak, że mogliśmy mieć tu do czynienia uogólnionym osłabieniem mięśni. Jest to zaburzenie, która czasem występuje u domowych króliczków. Przyczyna nie jest niestety dotąd odkryta. Wiadomo jednak, co może pomagać w wystąpieniu tego schorzenia. Wśród takich czynników wymienia się:

Przyczyny neurologiczne - aktywna infekcja Encephalitozoon cuniculi, uszkodzenia rdzenia kręgowego, wylewy na terenie mózgu.

Przyczyny metaboliczne - stłuszczenie wątroby, zbyt mała ilość potasu.

Zatrucie

Choroby mięśni

Objawy, które występują przy tych schorzeniach mogą wyglądać podobnie do tych, które Pani opisała. Króliczek nie może podnieść głowy, ani ruszyć łapkami. Zależnie od przyczyny, objawy te mogą ustąpić szybko albo nigdy, czasami kończą się śmiercią króliczka.

Diagnostyka tego typu schorzeń jest trudna i bardzo kosztowna. W Warszawie wykonanie kompletu niezbędnych przy tego typu przypadkach badań - badanie krwi, badanie płynu mózgowo-rdzeniowego, wykonanie mielografii, zdjęć RTG, badań serologicznych krwi kosztowałoby dobre kilkaset złotych. Powiedzmy sobie szczerze - mało kogo byłoby na to stać. Działamy więc trochę po omacku i podajemy te leki, które mają szansę pomóc. Pocieszające jest to, że często są one skuteczne

Niestety, bez postawienia rozpoznania trudno wyrokować, czy problem powróci, czy nie.

Na pewno może Pani zadbać o to, co jest od Pani zależne - aby króliczek był w jak najlepszej kondycji, dużo się ruszał i miał zapewnioną właściwą dietę (proszę koniecznie poczytać o tym u nas na stronie). No i nie wolno martwić się na zapas, bo to stresuje króliczka




Temat: Pinkwartoptikon, czyli felietony Macieja Pinkwarta
Konstrakszyn*
Gdzie jestem ja? W konstrukcji, w silniku, w baku, w laboratorium chemicznym, w pompie, w komputerze? Wszędzie po trochu?

Jasiek Gąsienica z Chicago mówi do syna, obserwującego pływającą w akwarium piranię: – Jędrzek, ty musisz być very carefull. Bo pirania to jest taki fisz, co jak ty wsadzisz hand do łoter, to ci się łostanie only konstrakszyn…

Patrzę na rentgenowskie zdjęcie swojego kręgosłupa i widzę only construction… Zmiany zwyrodnieniowe – tak pisze lekarz. Czy zwyrodnienie kręgosłupa świadczy o zwyrodnieniu jego właściciela? Zdeformowany czy nie, kręgosłup służy jako rusztowanie dla obrośniętych nadmiernym tłuszczem mięśni, które poruszają całe construction. Między belkami rusztowania burczy żołądek i jak obrzydliwe pająki chybocą się bebechy. Wszystko to służy do wytworzenia paliwa poruszającego cały mechanizm. Wątroba i nerki oczyszczają i wzbogacają paliwo. Wyżej, stuk-puk, telepie się połamane wielokrotnie i posklejane na ślinę serce, które przez coraz bardziej zwężające się arterie transportuje krew z odżywką i tlen po całym istnieniu poszczególnym, jak mawiał Witkacy. Niżej takie drobne mechanizmy, służące do niewyszukanej rozrywki, w czasie której niekiedy uda się skonstruować replikanta, co potem pociągnie ten wózek dalej.

W niezbyt gustownej obudowie na samej górze – mózg, czyli komputer sterujący całym badziewiem. Poza tym, jeszcze rozmaite sensory, mechanizmy zabezpieczające, matryca z programem samopowielającym.

No dobrze, ale gdzie do cholery jestem ja? Bo to wszystko, co opisaliśmy wyżej, to jest „only construction” z mechanizmami i obudową. To wszystko działa po to, by istnieniu poszczególnemu zapewnić działanie. Działa, żeby działać, a w stosownym momencie, żeby się zreprodukować. A jak się zużyje, to wyrzucają na śmietnik. Więc gdzie jestem ja? W konstrukcji, w silniku, w baku, w laboratorium chemicznym, w pompie, w komputerze? Wszędzie po trochu? A gdzie najwięcej?

Wyobraźcie sobie poruszający się po ulicach samochód bez kierowcy, który sam jeździ, sam wybiera drogę, parkuje, garażuje, tankuje – po to, by znów jeździć, wybierać drogę, parkować, garażować, tankować… Po co? Po co komu taka konstrukcja per se, sama dla siebie, która istnieje tylko po to, żeby dłużej czy krócej istnieć? No więc, gdzie jestem ja? Ty? Ona? My wszyscy? Jesteśmy tylko takimi istnieniami istniejącymi dla samego istnienia? W tym wszystkim najbardziej nieuzasadnione jest myślenie, które przetrwaniu konstrukcji służy mało, w dodatku od jego nadmiaru boli głowa. Trzeba więc już przestać i włączyć telewizję. Tam mi wszystko wytłumaczą.

Spod Giewontu
Maciej Pinkwart



Temat: Buldo w nowym domu :D
O rany. Dorotka, wcale nie jestem dzielna. Od czwartku caly czas rycze i chyba naprawde rabne na zawal przed trzydziestka.
Sytuacja wyglada tak:

Bolo jakis miesiac temu stracil apetyt i zaczal wybrzydzac. Na poczatku myslalam ze po prostu jest tak objedzony ze ma najzwyczajniej dosc, albo przez ochlodzenie jesienne zaczely go bardziej bolec stawy i brak aletytu spowodowany jest ogolnym gorszym samopoczuciem. Wazyl nieco ponad 40 kg i byl bardzo zadowolonym panem psem. Aśśka kazala mi go nawet zaczac odchudzac bo uwazala ze jest spasiony.
W poprzedni weekend Bolo odmowil jedzenia calkowicie, dostal wymiotow i rozwolnienia.
Zrobilam RTG klatki piersiowej, brzucha i morfologie + biochemie. Z RTG pan dr ktory robil zdjecia stwierdzil ze klatka piersiowa w porzadku, pecherze zmieniony tak ze moze byc na nim jakis guz, powiekszona watroba i sledziona.
Morfologia srednia. wiekszosc wskaznikow troche ponizej albo troche powyzej normy. Biochemia nie wskazywala na jakies szczegolne schorzenia nerek czy watroby. Jeden wynik byl tylko straszliwy. AP - norma do 155, u Bolka wynik 1554 - wskazujacy na nowotwor.
Dalej zrobilismy USG narzadow wewnetrznych. Nerki powiekszone - stan zapalny. Watroba bardzo powiekszona - stan zapalny + ogniska zapalne o srednicy do 4 cm (byc moze guzy) to samo w sledzionie. Zapalenie pecherza, trzustki. Wezly chlonne w obrebie calej jamy brzusznej powiekszone.
Z tymi wszystkimi wynikami pojechalismy do Pani Dr.
Wg niej wszystko wskazuje na nowotwor (watroba/sledziona?), Porownanie morfologii z USG daje taki obraz. Zastanawiala sie tez nad bialaczka ale podobno wyniki nie sa az tak zle. Wg niej sa jakies zmiany na plucach - albo po poprostu pozapalne, albo tez nowotwor. Za miesiac mamy powtorzyc RTG klatki zeby zobaczyc czy cos sie zmienia. Za dwa tygodnie powtorka badan krwi. Kregoslup jest w zasadzie zrosniety w jedna sztywna listwe. Nawet zebra sa zmienione w dolnej czesci klatki piersiowej.
Bolo dostal antybiotyk, srodki przeciwzapalne, przeciwbolowe, przeciwymiotne, oslaniajace watrobe.Podaje mu zastrzyki rozluzniajace na bol brzuszka.
Widze w oczkach zmeczenie choroba. Z dnia na dzien synek jest coraz slabszy. Coraz bardziej go boli. Jesli po 10 dniach nie bedzie zadnej poprawy, po lekach ktore dostaje, bedziemy mieli 99% pewnosci ze to nowotwor. Teraz mamy ja w 80%. Biedny, slodki chlopczyk. Pewne jest w to ze nie pozwole aby cierpial ani jednego dnia dluzej niz to konieczne



Temat: Pomocy - Jeśli nie Borelioza to co?
I znowu wróciłem do punktu wyjścia. Wczoraj opuściłem szpital. Leżałem na oddziale chorób płuc. Zaczęło się od tego ze zrobiłem z polecenia lekarza rtg płuc. Wyszły jakieś zmiany w prawym płucu - ogólnie stan zapalny. Dostałem Fromilid a później Curam. Po miesiącu fotka kontrolna, zapalenie sie nasiliło - taki był opis zdjęcia przez specjalistów ze szpitala chorób płuc - dostałem Cipropol. Brak poprawy. Skierowanie do specjalisty- Hospitalizacja w wyżej wymienionym szpitalu . Próba gruźlicowa - ujemna, rtg zatok, szereg innych badań w tym bronchofiberoskopia - robili mi jakieś popłuczyny oskrzelowe. W tym czasie cały czas podwyższona temperatura. Po 10 dniach ( w tym czasie nie podawano mi żadnych leków) okazało się że wszystko w porządku tj. zatoki ok, ponoć brak stanu zapalnego płuc (pomimo że na rtg jest widoczny stan zapalny). W przesiewie wychodowano Strept. L. hemolit. ale to chyba nic groźnego skoro nie dostałem żadnych tabletek. W wypisie mam opis zdjęcia kontrolnego rtg płuc ( zrobione ponoć dwa dni przed wypisem - a takowego nie było ,ale być może jest opis na podstawie fiberoskopii ) że nieznacznie wzmozony rysunek płucny przysercowo .w okolicy lewej wnęki zacienienie 1 cm z centralnym przejaśnieniem . Pozatym pola płucne bez ognisk chorobowych. Wiec sam już zgłupiałem - nie wiem czy mam to zapalenie czy nie. Zasugerowano mi natomiast że mam sie udać do lek. rodzinnego po skierowanie do poradni hepatologicznej bo moje próby wątrobowe wyszły źle. Normy to 10-41 ( zależnie od lab) natomiast u mnie alat wynosi 139, aspat 80,bilrubina 1,6 - wieć tez a wysoko. Już sam nie wiem co o tym myśleć. Do tego nadal bolą mnie stawy kolanowe. Czy możliwe że to chlamydia?ale nie wyszło ze ja mam w posiewie? czy bronchofiberoskopia daje możliwość wykrycia chlamydii? albo jeśli nie to co to moze byc? czy ta podwyższona temperatura moze byc wynikiem problemów z watrobą?Albo czy problem z wątrobą może mieć wpływ na to ze cały czas chrząkam, czuje sie jakbym miał zapalenie krtani, angine, że męczy mnie katar i cały czas sie pocę a temperatura to srednio 37,2 stopnia?! Ja już naprawde nie mam sił i nie wiem co mi dolega ?! Czy ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem? Czasem myślę ze może już wariuje , i ze nic mi nie dolega,ale niestety te objawy niechcą ustąpić!!!



Temat: tasiemiec - jak walczyc?
Co do wykrywania – jakby to było takie proste, to by wykrywali.
Co do nafty i pytania zadanego przez 101101 – wg mojej wiedzy nafta oczyszczona jest stosunkowo niegroźna. Szybko się wchłania, dzieki czemu działa również na mikropasozyty we krwi itp. i dobrze się metabolizuje w wątrobie. Jak brałem naftę, to w ogóle nie miałem żadnych negatywnych objawów. Znajomy zielarz mówił mi, że w przeciwieństwie do syntetycznych śrdoków przeciw robakom działa łagodnie, nie zabija prawidłowej flory bakteryjnej w jelitach i dzięki temu nie sprzyja dysbakteriozie (która tez przecież jest groźna). Ale nie mam z żadnego innego źródła potwierdzenia, czy i w jakiej ilości zabijają pożyteczną mikroflorę takie środki jak Vermox, Zentel (Albendazol) czy Pyrantel.

Białe, sztywne "igiełki" max 3 cm długości – też coś takiego wydaliłem, gdy wziąłem jednego razu Abendazol (Zentel), kiedy eksperymentowałem trochę na sobie (choć nie byłem wtedy pewny, czy to pasożyty, bo było to trochę nadtrawione i pomyślałem wtedy, że może jakieś skrawki jedzenia sie pozwijały). Teraz uważam, ze to były jakieś glisty psie czy coś takiego, zdziwiło mnie tylko to, ze takie sztywne. No cóż, może nie tylko człowiek sztywnieje po śmierci (i do tego z przedwkowania, hehe).

Co do sensowności prześwietlenia RTG – szczerze wątpię, czy może coś pokazać. Pasozyty raz że są małe, to jeszcze dosyć przezroczyste dla promieni RTG. Poza tym piszę to z własnego doświadczenia.
Kiedy miałem tasiemca i wiedziałem, ze coś jest nie tak, wyprosiłem u lekarza skierowanie na badanie RTG z kontrastem kredowym. Na zdjeciach nie było nic widać i nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Stwierdzono jedynie tzw. "zaleganie pokarmu", tzn połknięta przeze mnie kreda zbyt wolno się przesuwała w układzie pokarmowym (takie badanie troche trwa, kręcą człowiekiem tak, żeby kreda sie grawitacyjnie przesuwała po układzie pokarmowym). Natomiast co "blokuje" pokarm – tego nie strwierdzono.

Jak będę miał chwilę czasu to sie bardzie wczytam jeszcze i jak mi się coś przypomni, to napiszę



Temat: antybiotyk a wodobrzusze i płyn w płucach
Witam wszystkich.
Mój kotek (2,5 miesiąca) odkąd go mamy (1,5 miesiąca) a pewnie i wcześniej jes cały czas chory na płuca. Objawy to przyspieszony oddech, bulgotanie słyszalne "golym uchem" katar, charczenie w nosie. Kotek dostaje głównie antybiotyki (brał już batamox, enroxil, metronidazol) byl 2 razy odrobaczany (vetminth) i dostawał też inne leki któych nazw nie ogę rozczytać (m.in relanium). RTG wykazało ostatnio wodobrzusze i jedno płuco zalane płynem (jasne na zdjęciu), brzuch byl faktycznie większy i napięty ale myśleliśmy że to od jedzenia (apetyt brdzo dobry).Miał jeszcze usg ale nic nie wykazało ze względu na małe rozmiary kota. Dwóch lekarzy powiedziało ze to fip i kazało odstawić leki. Po odstawieniu brzuch stał sie mniejszy, można powiedziec że wrócił do normy, stan kota nie pogorszył się. Kolejny lekarz po osłuchaniu kotka i obejrzeniu rtg podał zelexis i znów antybiotyk (tym razem lincospectin). Po 3 dawkach znowu widać napięty brzuch i miękki jak przy wodobrzuszu, zaczęło też bardziej bulgotac w płucach przy oddychaniu. Moje pytanie jest takie , czy antybiotyk i w ogóle intensywne leczenie mogło wywołać wodobrzusze np poprzez uszkodzenie wątroby czy nerek. Czy moze ta terapia idzie w złą stronę. Intensywne leczenie choroby płuc antybiotykami uszczadza inne narządy przyczyniając sie do gromadzenia płynu w płucach i brzuchu? Dodam jeszcze że kotek jest wesoły, dużo je rośnie - tylko bulgocze, charczy i szybko oddycha. Oczywiście powiedziałem o swoich obawach lekarzowi ale jakoś nie odpowiedzial nic i pozostał przy antybiotykach. Dzisiaj mam dac kolejną dawke i nie wie czy nie zaszkodze. Proszę o poradę szczególnie Pana Jarka. Wiem że powinienem pójść do dobrego lekarza i zrobić wszystkie badania kotu, ale problem w tym że byłem już u pięciu (uznawanych za dobrych) i żaden nie zlecił badań krwi ani innych testów poza rtg. Dziękuje



Temat: Buldo w nowym domu :D
Ja też w zastępstwie Dharmy - a jakoż ,że byłam razem z nią u lekarza to parę rzeczy dopiszę.

Wygląd skóry Bolusia jest podyktowany chorobą - nie pamiętam nazwy - ale to coś łojotokowe - tak wieć Boluś powinien być kąpany na razie ze 2 razy w tygodniu.
Wczoraj zrobiłyśmy takze rtg kręgosłupa - bo pan doktor ( nie dr. Sterna) sądzi, że ból łap oczywiście może być spowodowany uszkodzeniem stawów - ale również może iść od kręgosłupa - Boluś miał bardzo pełny brzuszek więc zdjęcie wyszło niezbyt halooo - ale jak będzie okazja naczczo lecznica powtórzy zdjęcie.

Jest trochę kłopotów z dobraniem karmy dziś będziemy konsultować jeszcze z innymi lekarzami - może coś rozsądnego wykombinujemy. Po pierwsze Boluś musi się odkarmić - więc wskazana byłaby mocna karma z dużą zawartością tłuszczu i kwasów nienasyconych ( kwasy także dobrze robią przy zmianach nowotworowych) ale z drugiej strony nie jest młodzieniaszkiem i powinien dostawać coś z większa zawartością błonnika. Dodatkowo "coś" się dzieje w wątrobie - nie wiadomo co - i dlatego nie można np. przesadzić z ilością białka i witamin bo zwłaszcza witaminy A oraz te wszystkie które są w lekach odbudowujących wątrobę ( a takie leki teoretycznie powinien dostawać) są pożywką dla zmian nowotworowych i mogą powodować ich ekspansję. Dlatego wybór karmy jest bardzo trudny ale bedziemy kombinowac jak możemy. Może ktoś ma dostęp do dietetyka psiego i byłby w stanie zbilansować odpowiednią dietę. Bo nie wiem czy gotowe karmy sprawę rozwiążą.

To tyle kłopotów Bolusiowych - ale przy tych kłopotach jedno jest pewne, że Boluś teraz jest wesołym i kochanym miziastym chłopakiem. Ważyłyśmy go i może z 0,5 kilograma przytył . Boczki przy brzuszku jakby odrobinkę bardziej wypełnione - no atleta z niego jeszcze nie jest ale coraz ładniejszy. Te ranki i odlezynki wygladają znacznie lepiej - nie są już zaognione tylko zaczynają blednac.

No i na koniec - bo Dharma się martwi - wszyscy wysyłają dobre duszki i fluidy i jak mogą tak wspierają duchowo wychodzenei na prostą zdrowotną Bolusia - bo Dharma pokochała Bolusia bardzo bardzo i musi się nim długoo cieszyć - nawet takim szczekającym "potforkiem".



Temat: juz po :)
Ja chcialbym serdecznie podziekowac wszystkim doswiadczonym forumowiczom za rady, bardzo sie przydaja i czlowiek nie idzie na egzamin zupelnie "ciemny"..

Wlasnie przyjechalem z Berlina i jestem troche padniety, wiec jutro wezme sie za opisanie szczegolow..

Teraz moge spokojnie mowic razem z Elmo, ze warto dobrze zrobic BRS Pathology - mnostwo odpowiedzi!!!

Pokrotce odp. na Wasze powyzsze pytania:

- immuno dosc szczegolowa - zrobilem Kaplana, przelecialem Levinsona - spokojnie wystarczy (przy okazji Levinson do mikrobów to moim zdaniem zdecydowanie za dużo, obciazylem glowe glupotami, a byly podstawy -> FA + pytanka)

- genetyka - nie robilem w ogole jako takiej (FA, pytanka i to, co przy innych przedmiotach, np. patomorfie: hemochromatoza -> AR, gen hfe, ch.6, itp.)

- Ja mialem tak pol na pol, jesli chodzi o potrzebe odpowiedzi z wykorzystaniem zdjecia, ale wiele z nich bylo latwych..

- radiologii nie powtarzalem wlasciwie w ogole (i dobrze) - spojrzalem tylko na MR i CT mozgu; na egz. przekroje byly "typowe" (np. widoczne jadra podstawy, istota czarna i jadro czerwienne) trudno bylo sie pomylic;

Jeszcze slajdy dla Grzybci:

- mialem z 3 RTG pluc - na jednym jama w szczycie, na 2 guz w szczycie, na 3 rozedma (wielkie i pieknie widoczne),
- zdj. kolana - co zwapnialo?;
- zlamanie trzonu k. udowej - jaka tetnica walnieta;
- MR/CT tulowia: rozwarstwienie aorty (wielka aorta przedzielona na pol); watroba z kontrastem - gdzie go podano; ja mialem tylko 1 slabe CT - wielki chondrosarcoma, zdj. ciemne jak nie wiem, nie widzialem nic poza nim! a mialem odp. co uciska (psoas major, aorta ??)

- serce -> 3 slajdy: martwica koagulacyjna; co jest w.. (strzalka na intercalated disk); przerost miesnia
- nerki -> 3 slajdy: co powoduje resorbcje wody w.. (strzalka na cewke); gdzie dziala ADH (bardzo nieladny slajd); wysrebrzone zap. klebuszkowe (b. slaba jakosc - bloniste, bloniasto-rozplemowe? jestem fanem zap. klebuszkowych, ale mialem problem

- dla mnie najgorzej beh. science -> ale to jutro..

p.s. Biedaki.. Jestem nachalny dydaktycznie, wiec teraz wszystkich przyszlych zdajacych zamecze..




Temat: Chmurka ciezko chora
Moja Chmureczka jest bardzo ciezko chora
Zachorowala nagle w "pelni zdrowia",po prostu nagle w poniedzialek,wieczorem zauwazylam ze ma niewielkie obrzeki na szyi , obmacalam Ja i nic szczegolnego tam nie wymacalam.
Nie bylo zadnej bolesnosci, Chmurka zachowywala sie normalnie, dobrze jadla i pila, miala tylko troche podwyzszona temp do 39.Na drugi dzien rano nie wstala, zeby wyjsc na dwor, miala jakby wiekszy obrzek szyi, madal niebolesny , temp 38,8,wieczorem obrzek sie powiekszyl przesumął sie w kierunku fafla i policzka oraz klatki piersiowej, nadal miernie goraczkowala, byla slaba, prawie nie wstawala z lozeczkaNad ranem obudzil mnie lekko swiszczacy oddech.Spala, ale miala ewidentna dusznosc,duzy obrzek na szyi,klatce piersiowej,faflach oraz na bokach klatki piersiowej.Pierwsze co wymacalam to powiekszone wezly chlonne szyjne ,duze ,niebolesne i jezyk,sinawy jezyk wystajacy spomiedzy fafli.Rece mi od niej odpadly, a strach chwycil mnie za gardlo,juz wiedzialam ze jest ciezko chora.Byla 5 rano i te 3 godz do wyjazdu na klinike, byly dla mnie koszmarem,caly czas plakalam i nie bardzo pamietam jak tam dojechalam Chmurce wykonano wszystkie badania, nawet u czlowieka nie wykonano by wiecej w ciagu jednego dnia
morfologie. biochemie transaminazy-ponad 1000,RTG klatki i przegladowe brzucha, USG brzucha, na zdjeciu klp okazalo sie ze bardzo jest powiekszone serce oraz cechy rozpoczynajacego sie obrzeku pluc, wykonali jej EKG i Echo serca
Okazalo sie ze ma ostre zapalenie watroby oraz zapalenie miesnia serca z rozpoczymajacym sie obrzekiem pluc i naprawde przywiozlam ja w ostatniej chwili.
Prawdopodobnie przyczyna tej ciezkiej choroby jest zatrucie opryskami, bo w sobote spacerowalysmy po, polach a w poblizu ktos opryskiwal rosliny.Nawet nie przechodzilysmy kolo niego ,ale Chmurka musiala zjesc opryskama trawe.
A teraz nie wiadomo czy przezyje
Wszystkich przestrzegam przed takimi spacerami!



Temat: Próbuję odbić się od dna-spowiednik odchudzania wg.Lunki !!!
Witajcie

Ja tak tylko na chwilke,ale mam nadzieję,ze mi to wybaczycie Wczoraj późnym wieczorem miałam super gości Była u mnie Rewolucja ze swoim L.Szkoda,że byli przejazdem i tylko na noc sie u nas zatrzymali Panowie poszli spać ok. pierwszej w nocy,a my "nadawałyśmy" prawie do trzeciej nad ranem Fajnie było sie spotkać,chociaż na kilka godzin

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Co do pieska..nadal jest chory,co mnie strasznie martwi-miejsca nie moge sobie znaleźć Wczoraj jak zobaczył gości to trochę odżył,troszkę "pocieszył sie" z nimi ,a potem poszedł spać.Myslałam,ze po wczorajszej wizycie będzie lepiej,a on wczoraj nawet nie tknął jedzenia.Nie chciał też pic,sama mu do pyszczka lałam i prawie cały czas spał Dzisiaj weterynarz mial dyżur,więc poszłam jeszcze raz-spędzilam w gabinecie prawie 2 godziny Gorączki nie miał,ale był strasznie smutny i ospały,nadal nie chciał jeśc ani pić.Po dokładnym badaniu dostal 2 kroplówki,potem miał rentgen.Na nim nie widać żadnego obcego ciała,ale nie można wykluczyć,ze zjadł np. kawałek foli czy skarpetke jak to powiedzial lekarz.Ja myslę ,ze w domu to na pewno nic takiego nie zjadł,jeśli już to na dworze-bo nie sposób pilnować go na każdym kroku A może ktoś mu coś rzucił On ma taki charakter,ze wszystko zbiera do pyszczka jak odkurzacz.Zdjecie pokazało,ze ma pogrubione ściany żołądka i wzdete gazami jelita co świadczy o stanie zapalnym.Wątroba i sledziona są w porządku.Dostał jeszcze 4 zastrzyki w tym jeden z witaminami i antybiotyk.Wet kazał mi go obserwować-czy bedzie ożywiony,jesli tak to ile,że powinno go przeczyscić i mam wtedy obejrzeć jak to wygląda.Na siłe go nie karmić jesli nie bedzie chciał i tylko dawać mu po troszku wody,chyba zeby zwymiotował.Jest wieczór a ja poprawy nie widzę-nie miał biegunki,jeść nie chce,pić mu daję po troszku,raz zwymiotował troszkę ,ale w żołądku pusto,to tylko żółtawa wydzielina była.No i prawie non stop śpi Jutro znowu idziemy.Przez te 3 dni zostawiłam w gabinecie 160 zł...to dla nas bardzo dużo,ale nie pozwolę,zeby Goldiemu sie cos złego stało Chodze po domu ..jak nie ja....nie myśle o diecie..o niczym nie myślę tylko o Goldim




Temat: Ceny Szczeniąt w Polsce i nie tylko...
Nie znajdziecie reguły, bo to zależy od człowieka i jego priorytetów!
Ja np. "się szczypię na pielęgnację" bo strzygę psa, żeby mu nie było gorąco, a nie żeby pięknie wyglądał...
Więc "uznany salon psiej piękności" jest mi do tego zbędny ...
Ale jak mój Beksa za 500 zł zachorował, to miał opiekę wykładowców z weterynarii (jednego od wątroby, drugiego skórnego)
Na leczenie przez 1,5 roku wydaliśmy równowartość KILKU rodowodowych szczeniaków!
Oprócz wizyt, standardowych badań i CODZIENNYCH leków (same leki kosztowały znacznie więcej niż rodowodowy szczeniak) miał 2xUSG, RTG, regularne badania poziomu amoniaku (odczynniki sprowadzane z Francji), badania ASPAT, AlAT i kupę innych których już nawet nie pamiętam ...
Aha i jeszcze zleconą histopatologię wyciętego guzka ...
A na kolację przez ostatnie 1,5 roku jadał codziennie jabłka po obróbce termicznej, bo surowe nie były zalecane ... (a takie mógł i lubił ...)
A jak zaczął tracić sierść to na zimę miał kilka ubranek i to nie byle jakich

<miniatura zdjęcia>

Jak mi po tygodniu od wzięcia "zemdlał" Lump - aktualny pies (darmowy - ze schroniska) to natychmiast miał robione wszystkie badania włącznie z EKG...
Jak "zwykły" wet z kliniki nie mógł dojść co mu jest, to znowu był grany wykładowca weterynarii... (a napady nagrywałem na video i dostarczałem vetowi w celu lepszej diagnozy)...
A jak wyszło że ma Meniera i do końca życia będzie miał "napady" to zamiast oddać z powrotem do schronu w ramach "reklamacji" to dajemy mu codziennie przepisane leki...
A jak do tego wyszło, że ma anemię po schronie, to był karmiony wyłącznie świeżą krwistą wołowinką...

Próba "tłumaczenia świata" poprzez uogólnione schematy prowadzi do stereotypizacji typu:
- Ruski - pijak
- Polak - złodziej
- Szkot - skąpiec
itd

IMHO - nie znajdziecie "wspólnego mianownika"

Lump jest "darmowy", ale to jest MÓJ pies i przyjaciel...
A przyjaciół się nie wyrzuca jak się "zepsują', jak przedmiot...





Temat: RADIOLOGIA - nowa forma egzaminu
Ja też byłam w piątek 4.04.Też udało mi się zdać,ale pytania były zaskakujące.Ja przygotowywałam się ze zdjęć ze strony i tych 138 pytań;zrobiłam też prelekcje,ale to jest za mało na ten egzamin,miałam szczęście i trochę wystrzelałam:)Pytania które pamiętam:
-embolizacja nerki
-embolizacja tętnicy wątrobowej
-były 3 rysunki,pytanie było który rysunek przedstawia jakie złamanie LeForta-typ 1,2 czy 3.
-było zdjęcie przez otwarte usta i pytanie czego objawem jest rozsunięcie mięśni(odpowiedzi to były wymienione 4 złamania-złamanie Jeffersona,złamanie zęba obrotnika,a pozostałych nie pamiętam)
-w jakim formacie są zapisywane zdjęcia rtg cyfrowe(odpowiedzi to były bit-mapa,jpeg i jakieś 2 inne,których nie pamiętam,bo wcześniej o takich nie słyszałam:/)
-co oznacza krzywa czasu T1 i T2(trzeba dokładnie znać te wszystkie magnetyzacje podłużne i poprzeczne)
-co jest najczulszą metodą w wykrywaniu złogów w nerce
-jest 5 zdjęć,trzeba napisać,który za stanów jest wskazaniem do natychmiastowej operacji(był pęcherzyk porcelanowy,niedrożność p.p,perforacja p.p,a 2 pozostałych nie pamiętam,ale jakieś łatwe)
-cechy zdjęcia z niedodmą
-cechy zdjęcia z odmą
-co się powiększa przy niedomykalności aortalnej
-ze zdjęć,które nie są na stronie było RZS(nie jest trudno rozpoznać),coś w nerce(było przejaśnienie w miąższu nerki),coś w trzustce,jakaś bardzo dużo zmiana w wątrobie z obszarami hipo i hiperdensyjnymi,kilka zdjęć złamań(ale pytanie było o powód złamania-torbiel,kostniak itd.)
-musicie wiedzieć jak wygląda okno płucne i okno śródpiersiowe na TK płuc,bo większość pytań to uwzględnia(nie ma pytań co to jest,tylko odpowiedzi typu :guz płuca w dolnym płacie w oknie śródpiersiowym)
-gdzie jest najczęściej wklinowanie mózgu
-pytania o środki cieniujące,ja miałam chyba 2,z czego jedno było,które środki dają najmniej działań niepożądanych
-TK wątroby i pytanie,w której fazie jest zrobione(późna tętniczo-żylna,tętnicza,wrotna i jeszcze jakaś)
-ze zdjęć ze strony miałam guz jelita grubego na TK,złamanie kości potylicznej,guz przysadki(pytanie jaką metodą,to było MR i w jakim czasie i czy przekrój wieńcowy czy poprzeczny),z 2 czy 3 zdjęcia płuc,tętniak i AVM
-z jakich materiałów są zrobione stenty
-co jest używane jako kontrast w USG(były 2 odpowiedzi o mikropęcherzykach gazu w syntetycznych otoczkach;2 pozostałych nie pamiętam)
-jakie są najczęstsze złamania(odpowiedzi to zgieciowe,zgeciowo-rotacyjne i 2 pozostałych nie pamiętam)
-pytanie o gastrografinę
-były 4 zdjęcia i pytanie,które zdjęcie przedstawia uraz kręgosłupa w mechanizmie niezapiętych pasów
-który narząd jamy brzusznej najczęściej ulega urazom(to chodziło o śledzionę)
- TK,były ponumerowane struktury i co jaka cyfra oznacza;u mnie była aorta zstępująca i tętnica płucna
-zdjęcie RTG i też ponumerowane struktury śródpiersia i co który numer oznacza
-zdjęcie kręgosłupa z ZSSK,pytanie co wskazuje strzałka(to były syndesmofity)
Więcej nie pamiętam.Powodzenia na egzaminie:)



Temat: [Poznań] Fafel potrzebuje pomocy ...
"Fafel trafił do schroniska w drugiej połowie października. Szczepiony był 7.11
Jest dość wysokim psem, ale waży tylko 28 kg
Jest też wykastrowany...

Uwierzcie, to chodzący, suchy szkielet Na domiar złego, całe jego ciało jest w bliznach o różnym kształcie Ma też wiele nowych ran, w tym jedną otwartą, sączącą się dziurę w boku wielkości dwuzłotówki
Jest strasznie pokiereszowany... Pani doktor stwierdziła, że część tych blizn i ran to pogryzienia (kłute i szarpane) ale są też podłużne, długie, szczególnie na tylnych łapach i wewnątrz ud, które z pewnością zostały zadane ludzką ręką
Ale najgorsze są jego oczy Ma takie przygaszone, zmęczone i puste spojrzenie

Zostało zrobione zdjęcie rtg, które ujawniło obecność długich kości i jakiejś innej (niejadalnej) materii w żołądku... Fafel chodzi zgięty, podkasuje brzuch, co świadczy o jego bolesności... Osłuchowo w brzuchu burza. Jeśli zadziała parafina, wszystko szybko powinno się unormować... Jeśli nie, trzeba będzie zrobić kontrast, a w ostateczności operować

Tak jak pisała AgaZ, nie może w tej chwili przyjmować suchego pokarmu!
Ze względu na jego stan, zalecono puszki najwyższej jakości (Royal, Hills lub Eukanuba) a najlepiej Convalescense.
Tylko skąd wziąć na to kasę!!!
Moj Bąbel sprezentował Faflowi 2 swoje puszki, a to wystarczy na dziś i na jutro rano... Trzeba będzie dowieźć więcej!!!
W tej chwili Fafel leży pod kroplówką, dostał też antybiotyki.
Ponieważ sunia pojechała do dt, Fafel zamieszka w jej, większej nieco klatce."

"Wyniki krwi są ok,oczywiście poza podwyższonymi leukocytami ,ale w końcu wiadomo,że ma stan zapalny jelit.Na spacerze biegunka.Lekko podwyższony wskaźnik wątrobowy,ale niewiele powyżej normy.
Martwiąca jest również ta duża sącząca ranka z boku.

Poza tym jest tak kochany,przymilny,no i naprawdę piękny...

Rany od bicia są stare ,ta rana z boku możliwe ,że od pogryzienia jest taka szarpana...
Piesio w oczach ma cierpienie i żal do świata,ale buziaki rozdaje pierwszego jeszcze w schronisku,jak przytulic do niego twarz zaraz jest buziak,może wierzy jeszcze ,że człowieka da się polubić."

"Nowe badania ujawniły następujące fakty....
1. Fafel jest obustronnym wnętrem pachwinowym, a w żadnym razie nie kastratem...
2. Wyniki krwi nie są różowe, a mianowicie Fafel ma podwyższone leukocyty oraz ALATy
3. nowe zdjęcie rtg pokazało, że Fafluń pozbył sie kości i innych świństw z żołądka, ale ponieważ ruszył się podczas zdjęcia, przypadkowo wet strzelił wątrobę...i wysoko uniósł brwi...
4. zrobiliśmy więc usg i "wyszły" zmiany ogniskowe w wątrobie....
Fafel ma ponadto mocno zgazowane jelita i lekko zwyrodnione kręgi.

Dziś na spokojnie go obejrzeliśmy... Ten piesio jest dosłownie pocharatany. Gdzie nie spojrzeć ma rany i blizny, dosłownie jak po spotkaniu z Edwardem Nożycorękim....

Dostaje antybiotyk, enteramid, hepatil, a do przemywania ran (w tym dwóch nabiegłych, brzydkich i pękniętych ropni) zastosujemy nadmanganian potasu.

Fafel jest niewątpliwie bardzo skrzywdzonym, chorym i zabiedzonym, aczkolwiek bardzo pięknym i kochanym psem."









Temat: RADIOLOGIA - nowa forma egzaminu
Witam!
Oto moje pytania z 9.05:
1. Zdj. z tetniakiem na tetnicy podstawnej
2. Zdj. z SM
3. Zdj z rakiem przełyku
4. Zdj i do wyboru: krwiak pourazowy, stłuczenie plata czolowego, krwawienie podpajeczynowkowe, udar.
5. Zdj mózgowia i trzeba było wybrac czy to jest TK i przekroj czolowy, MR T2 i przekroj wiencowy, czy to jest MR T1 i przekroj wiencowy,
6. Zdj z pęcherzykiem porcelanowym
7. 4 zdj i do wyboru które jest wskazaniem do natychmiastowej operacji: pech porcelanowy, niedrożność, perforacja,
8. Zmiany przy niedomykalności aortalnej
9. CT ze zlamaniem kosci potylicznej
10. CT z guzem mozgu i trzeba było odgadnąć jaki to plat
11. MR cos jakby przekroj czolowy i jakis uraz w oczodole.Trzeba było odgadnąć co to: blow-in, blow-out, i jeszcze dwa jakies
12. Zdj ze zlamaniem kata zuchwy
13. Był krag i do wyboru 4 rodzaje złamań: wyprostne, zgieciowe, osiowe, zgieciowo rotacyjne
14. MR kręgosłupa i ucisk krazka na rdzen
15. RTG z rozerwaniem przepony
16. Pytanie z rurka dotchawicza
17. 3 zdj + USG i pytanie, które z nich nie przedstawia utrudnien w odpływie kontrastu z UKM
18. CT jamy brzusznej z OZT i do wyboru czy to łagodne czy ciezkie
19. RTG piszczeli i jaki tam jest guz . Odp. prawidlowa to włókniak
20. Zlamania LeForta
21. 3 zdjecia, RTG i chyba 2 CT i,dotyczy to nerek i co tam jest 
22. RTG z przepuklina rozwory przelykowego
23. Gdy jest OZT to kiedy robi się USG, a kiedy CT? USS w 1 dobie, CT po 3 dniach gdy nie ma poprawy
24. CT na którym widac OZT i pytanie,czy co się dzieje w wątrobie. Do wyboru: Marskość, stłuszczenie, rozsiana choroba nowotworowa, i jeszcze cos
25. CT jamy brzusznej i pytanie jaka to faza podania kontrastu
26. CT jamy brzusznej i zmiana w wątrobie: rak watrobowokomorkowy, ogniskowy rozrost guzkowy, i jeszcze 2
27. RTG klatki piersiowej i co o jest – zaznaczona struktura
28. CT klatki piersiowej i co to jest – zaznaczona struktura (razy 2)
30. MR glowy przekroj strzałkowy, tuz obok oka biala plamka i pytanie co to za guz 
31. do czego sluzy kratka przeciwrozproszeniowa
32. do czego sluzy filtr w aparacie RTG
33. co powstaje w zjawisku fotoelektrycznym
34. Badanie dynamiczne naczyn: USG Doppler, angioCT
35. Stenty z jakich materiałów uzywane sa do embolizacji tętniaków,przetok,itd.
36. Do emobolizacji centralnej uzywane sa jakie stenty: autogenne skrzepy krwi, kleje cyjanoakrylowe,
37. Do embolizacji przetoki pourazowej żyły jakiejs tam uzywa się stentow z jakich mat?
38. Biopsje guzow centralny w klatce piersiowej wykonuje się pod kontrola: USG, CT, fluoroskopii,
39. Srodki cieniujące uzywane w USG
40. Uwidacznianie naczyn chłonnych
41. USG kamicy pęcherzyka
42. CT z aerobilia
43. Był człowieczek jakby w CT, ale przekroj czolowy i co to za technika Odp. MPR z plaszcyzna skosna
44. CT z przerzutami
45. RTG klatki piersiowej i do wyboru: zlamanie zeber, odma prezna prawostronna i cos jeszcze.
46. RTG klatki piersiowej i cien w lewym plucu. Pytanie czy to zapalenie w placie dolnym,środkowym i rozne wariacje
47. RTG klatki i cien we wnece. Pytanie co to? 
48. RTG klatki, dolna czesc obu platow z okrągłymi cieniami.Pytanie co to: zatorowosc plucna, odoskrzelowe zapalenie na podlazł wirusowym, czy bakteryjnym, czy przerzuty
49. Angio CT wykonujemy: po max wysyceniu naczyn kontrastem, po maksymalnym wysyceniu tkanek kontrastem i jeszcze 2 odp
50. Najczestsza przyczyna krwawienia podpajeczynowkowego jest: …
51. Pytanie o krwiaka któregoś jaki on jest: hipo-,Izo- czy hiperdensyjny

Dodam tylko,ze pytan z gieldy mialam mnostwo,a i tak wynik byl mizerny.Chyba dlatego,ze czesci tych zdjec nigdzie nie ma (jak ze zlamaniem blow-in blow-out) czy tez dlatego,ze czesc pytan to jest lekkie przegiecie np. material uzywany w embolizacji przetoki pourazowej jakiejs tam zyly .No ale coz .....
Powodzenia!



Temat: Test sprawdzający wiedzę o cukrzycy
Mimo,iż sa wakacje,ale zróbmy małą powtórkę z "rozrywki".

TEST

1. Zjawisko odbicia występuje:
a) po hipoglikemii
b) po kolacji
c) po hiperglikemii

2. W trzustce znajdują się wyspy Langerhansa. Jest ich około:
a) 5 tysięcy
b) miliona
c)10-20 wysp

3. Hormon wzrostu jest wytwarzany przez:
a) wątrobę
b) trzustkę
c) przysadkę mózgową

4. Przy stosowaniu pompy insulinowej występuje zwiększone ryzyko:
a) kwasicy ketonowej
b) nie ma żadnego ryzyka
c) zakażenia

5. Pompę insulinową należy odłączyć w czasie:
a) snu
b) wykonywania zdjęć RTG
c) nie wolno jej odłączać

6. Podczas snu, gdy nie jemy, wrażliwość organizmu na insulinę
jest:
a) zmniejszona
b) zwiększona
c) sen nie wpływa na wrażliwosć organizmu

7. W czasie remisji zapotrzebowanie na insulinę jest:
a) niskie
b) wysokie
c) nie zmienia się

8. Glukoza znajdująca się w pożywieniu może zostać wchłonięta do
krwi tylko wtedy, gdy znajduje się:
a) w żołądku
b) w ustach
c) w jelitach

9. Sól zawarta w pożywieniu zwiększa wchłanianie glukozy do:
a) trzustki
b) krwiobiegu
c) wątroby

10. Alkohol zmniejsza zdolność wątroby do produkcji:
a) insuliny
b) glukozy
c) kwasów tłuszczowych

11. Wymioty u chorego na cukrzycę mogą być objawem:
a) niedoboru insuliny
b) niewyspania
c) gorącej kapieli

12. W czasie picia alkoholu chory na cukrzycę powinien:
a) zawsze coś zjeść
b) nie jeść nic
c) nie podawać insuliny

13. Aceton głodowy powstaje gdy:
a) poziom glukozy jest w normie
b) poziom glukozy jest zbyt niski
c) poziom glukozy jest zbyt wysoki

14. Masowanie miejsca wstrzyknięcia insuliny:
a) znacząco zwiększa wchłanianie insuliny
b) zmniejsza wchłanianie insuliny
c) jest bez znaczenia

15. Krzywa obciążenia glukozą jest to badanie polegające na:
a) oznaczeniu cukru we krwi przed oraz po spożyciu 75g glukozy
b) oznaczeniu cukru we krwi przed oraz po spożyciu 200g glukozy
c) oznaczeniu cukru we krwi przed oraz po spożyciu 15g glukozy

16. Duże stężenie związków ketonowych:
a) zakłóca pracę mózgu
b) powoduje zaburzenia mowy
c) nie ma wpływu na funkcjonowanie organizmu

17. Nadmiar cukru we krwi jest:
a) potrzebny
b) zbędny i szkodliwy
c) nie ma znaczenia dla organizmu

18. Cukrzyca typu II występująca u dzieci to:
a) MODY
b) ODMA
c) KOMA

19. Głównym źródłem glukozy we krwi jest:
a) insulina
b) pokarm
c) czerwone krwinki

20. W cukrzycy typu I brakuje insulinu z powodu:
a) nadmiernego wytwarzania komórek alfa
b) niedoboru witamin
c) zanikania komórek beta

ODPOWIEDZI

1 - a 6 - b 11 - a 16 - a
2 - b 7 - a 12 - a 17 - b
3 - c 8 - c 13 - b 18 - a
4 - a 9 - b 14 - a 19 - b
5 - b 10 - b 15 - a 20 - c



Strona 1 z 2 • Wyszukano 61 postów • 1, 2
Powered by WordPress