zdrowie żywienie po angielsku

Czytasz wypowiedzi znalezione dla hasła: zdrowie żywienie po angielsku




Temat: Sikorski przedstawił w USA swą doktrynę strateg...
Czytając twoje wypowiedzi droga Ewo, przychodzi mi zawsze na myśl postać Lulka z
"Przedwiośnia":

"Rzeczywiście jednak ten chorowity człowiek psuł sobie zdrowie żywiąc zupełną
już wrogość i nosząc w sercu zemstę względem nowo powstałej Rzeczypospolitej
Polskiej. Każde niepowodzenie, pośliźnięcie, klęska czy żywiołowe nieszczęście
państwa i rządu polskiego jako całości, jako jestestwa politycznego i
społecznego, budziło w piersi Lulka, w jego sercu radosny śmiech.(...)

To - o czym dowiadywał się od Baryki, na przykład o pracach Gajowca - nieciło w
jego duszy zgryzotę śmiertelną, mękę serdeczną, astmę duchową, która podkopywała
jego zdrowie fizyczne bardziej niż choroba sama. To mogło zaciemnić jego ideał,
a w praktyce odwlec nieunikniony zgon Polski. Dla przyspieszenia zaś tego zgonu
Lulek gotów był poświęcić swe mizerne zdrowie i niewesołe życie. Drżącymi rękami
chwytał z rana gazety, żeby przecie wyczytać coś "pomyślnego", jakąś klęskę
publiczną, jakieś załamanie się grube i głębokie, jakąś kompromitację wobec
zagranicy, jakąś groźbę czyjąś, zapowiedź zniszczenia rzuconą przez angielskiego
potentata lub niemieckiego eks-generała. Najtajniejszym i najszczerszym jego
westchnieniem, pewnym rodzajem modlitwy, było hasło:

- Tylko przetrzymać do najprędszego końca tę "niepodległość", a wtedy jeszcze
swobodniej pooddycham na świecie! "

Pozdrawiam!



Temat: polski wątek w angielskiej szkole
polski wątek w angielskiej szkole
Otóż mój synuś, lat 5, rozpoczął właśnie reception class. Panie zaplanowały naukę o różnych kulturach i prosiły żeby przynieść do szkoły różne materiały dotyczące, w naszym wypadku polskiej kultury, które mogłyby im pomóc. Zstałam też poproszona o jakiś przepis który mogłyby dzieci wykonać w szkole. Szkoła zwraca uwagę na zdrowe żywienie więc ja myślę że powinno to być coś zdrowego, ale nie mam pomysłu CO!
Proszę o pomoc dziwczyny mam nadzieję,jak zwykle mogę na was liczyć.





Temat: Czy to nadwaga? Prosze o rady
krolowa_poludnia napisała:

> Przeczytaj o podstawowych zasadach zdrowego żywienia np. tutaj:
> cafeteria.pl/index.php/zdrowie/10-zasad-zdrowego-zywienia/

Powielasz (bez chwili refleksji!) najgorsze mity żywieniowe, które w
świecie nauki już dawno temu zostały obalone. Warto czasem sięgnąć
po coś więcej niż "Pani domu" czy "Poradnik domowy" i pogłębić swoją
wiedzę na temat podstawowej biochemii i fizjologii. Warto też
dowiedzieć się w jaki sposób powstała piramida żywieniowa oraz
najbardziej rozpowszechnione mity nt. cholesterolu, tłuszczu czy
błonnika.

Odrobina dociekliwości, samodzielne (i racjonalne!) myślenie i
analizowanie faktów, zainteresowanie procesami i reakcjami
zachodzącymi w naszym organiźmie, otwarty umysł oraz dobra znajomość
j. angielskiego (najnowsze i najbardziej fascynujące materiały nt.
żywienia są głównie dostępne w tym języku), to wszystko się naprawdę
opłaca.

Chyba że ktoś ślepo wierzy w absolutną nieomylność wszechwiedzącego
IŻŻ oraz reklam TV...




Temat: do mam 3 mięsięczniaków
mabel21 napisała:
> Powiem szczerze, że trochę mnie irytują te mody żywieniowe. Każda moda przemija
> i czuję, że zaufam swojej intuicji a nie schematom...

Nie wiem, dlaczego nazywasz to "modą". Karmienie tylko piersią do pół roku jako
najlepsze dla dziecka to obecnie zalecenie służb zdrowia i organizacji
lekarskich na całym świecie.

Np.: Amerykanska Akademia Pediatryczna (AAP), angielska slużba zdrowia NHS i
Swiatowa Organizacja Zdrowia (WHO) aby karmić wyłącznie piersią przez pierwsze 6
miesięcy życia. (później dalsze karmienie przynajmniej do roku).




Temat: NWO - Nowy Porządek Świata - zdrowie
Lepsze jedzenie dla wojska
W wyniku pewnego wczorajszego zdarzenia przypomniala mi sie rozmowa
sprzed 3 lat z szefem kuchni i kucharzem armii angielskiej. Rozmowa
miala miejsce na spotkaniu towarzyskim. Dowiedzialam sie wtedy, ze
dla armii sa specjalne uprawy i hodowle organiczne (ekologiczne) i
to jedzenie jest o wiele lepsze niz nawet produkty organic z
supermarketow. Oddzielnie gotuje sie rowniez dla dowodztwa a
oddzielnie dla zwyklych zolnierzy. Pytanie jekie wtedy zadalam to:
Dlaczego armia, ktora ma za zadanie bronic spoleczenstwa jest
karmiona dobrze, przy czym zwykli ludzie sa karmieni smieciami? Po
co bronic spoleczenstwo, ktore i tak idzie na "zatracenie" zywiac
sie byle czym? Paradoks. Nie potrafiono mi odpowiedziec.
Zadalam rowniez pytanie, dlaczego zolnierze (dowodztwo) sa karmieni
organic - otrzymalam odpowiedz: "Zeby byli silni i zdrowi."
Nie wiedzialam wtedy nic o NWO. MOze to ma jakis zwiazek?




Temat: Francja, czy Anglia? dylemat....
Wczoraj bodajze na ITV byl reportaz na temat schematow zywieniowych dla dzieci
w szkolach angielskich i francuskich. Jammie Oliver tez sie wypowiadal )
bardzo krytykujac nawyki zywieniowe dzieci w UK.
Otoz w UK wydaje sie srednio £0.45 na szkolny obiad - bardzo mldly i frytkowy,
gdy we Francji srednia ta wynosi €1.25 (lub cos kolo tego). Mowiono o zlych
nawykach zywieniowych w UK, ze MacDonald to prawie jest rodzinna restauracja,
gdy we Francji ogolnie jako spoleczenstwo je sie zdrowiej - wiecej serow,
warzyw i owocow. Mowiono tez o bardzo wysokich cenach warzyw i owocow w UK, co
powoduje ze biedniejsze rodziny zamykaja swoje jadlospisy do frytek i chips'ow.
W Irlandii jest podobnie, za 200 gram truskawek musze zaplacic €3.5, co w
przypadku dwojki dzieci nawet niewiadomo kiedy zniknie ) Gdy hamburger
kosztuje €0.75. Wydaje mi sie ze ogolnie na wyspach - UK i Eire (a szczegolnie
w Irlandii) poniewaz klimat nie sprzyja tanim uprawom roslin na wielka skale to
musza byc one importowane i sa przez to drogie. Za to chociazby Francja ma u
mnie plus, ze - tak jak w Polsce - truskawki mozna chodowac we wlasnym ogrodzie
nie martwiac sie wielce, czy zgnija i ile nabraly juz wody... ))))

Uh, przypuszczam, ze kazdy kraj ma swoje plusy i minusy ) ale i tak kiedys
przeniose sie do Francji poludniowej, na te truskawki i pyszne tanie i zdrowe
jedzenie ))
Nie wypowiadam sie na temat UK, bo nigdy nie mieszkalam, ale Eire i tak ma
wiele z UK wspolnego - Irlandczycy byli za dlugo pod panowaniem angielskim, by
teraz wymyslic cos samemu bez ogladania sie na Duza Wyspe ))))))) Cociaz
zycie w Dublinie jest duuuuuzo spokojniejsze niz w Londynie ))




Temat: od kiedy serki?
do Natalii
Zasady odzywiania sa rozne. To co dla nas wydaje sie dobre, gdzie indziej
wyglada inaczej. Zapewniam cie, ze w Wielkiej Brytanii (cywilizowanym kraju)
mleko krowie daje sie dzieciom od 6 mca zycia, kobiety karmia piersia max. do 3
mca (a i to tylko 25% kobiet podejmuje karmienie piersia), jedzenie sloiczkowe
mimo, ze takich samych firm zawiera inne skladniki np. Hipp puding z czekolada
od 4 mca, sloiczki ze zbozami od 6 mca i jogurtem czy cisteczka Heinza od 4 mca
na normalnej mace. I dzieci angielskie nie sa gorszego zdrowia od polskich. A
poza tym i ja i maz mamy wbity stempelek w dzieciecych ksiazeczkach zdrowia:
podawac soki od 3 tyg. zycia. No i jakos zyjemy. Pozdrawiam. I mysle, ze kazda
mama rozsadnie podchodzi do zywienia dziecka!




Temat: Co mi szkodzi się zapytać :)
wiesz co.Marcys,ty to masz te swoja osobowosc krakusa-stary,obecnie siedze
sobie w Anglii i szukam robotki dla moich dwoch znajomkow,tyle,ze oni ang.
znaja dobrze.Ale przegladam rozne oferty,i czasami nie wymagaja jezyka,naprawde
(no,podstawowe:tak,nie,siku,spa c i takie tam).Tyle,ze jest to praca za 4 funty
za godzine i sam sie zywisz,a do tego odliczaja ci 50 f. tygodniowo za
mieszkanie.w sumie na czysto zostaje ok. 100 f tygodniowo-jak w miare
oszczedzasz...browarki tutaj drogie,oj,drogie...Jak chcesz,to sie odezwij albo
daj jakies namiary na siebie to jak znowu na cos trafie,to dam Ci znac-bo ja to
dla tych mioich koolegow to jeszcze troche poszukam,bo oni moga tylko na
wakacje-a to tak trudno znalezc cos,tym bardziej,ze moj ang. nie jest taki
dobry.Ale powiem ci cos:ucze sie od pol roku,wczesniej nie umialam ani
slowa,teraz bez broblemu sie dogaduje w banku,sklepie,autobusie czy na
ulicy.Angielski jest naprawde prostu-fakt-pisze z bledami,ale gadam jak
najeta:czasem niegramatycznie-wlasciwie to dosc czescto...ok,rozpisalam sie,a
chcialam tylko napisac:jak chcesz,to daj na siebie namiary,jak cos znajde,to
dam znac...wypij browarka za moje zdrowie-ja nie pije,bo mi mego zdrowia szkoda
Pozdrawiam



Temat: Czy ktos nalezy do organizacji wegetarianskiej?
Czy ktos nalezy do organizacji wegetarianskiej?
Witam wszystkich,

jestem nowa na tym forum, choc prawie-wegetarianka jestem od ok. 5 lat, a
wczesniej mieso jadalam tylko pare razy w roku, i to zawsze pod presja kogos
(w gosciach itp.). Teraz podjadam czasem ryby, ale chce przestac je jesc.
Niemal nie jadam tez nabialu. Wczesniej kochalam sery (mleka krowiego nigdy
nie pilam), ale od ponad roku mieszkam w Anglii i tutaj nabawilam sie
nietolerancji laktozy (tylko angielskiej, bo po zjedzeniu sera z Europy
kontynentalnej nie ma sensacji, tylko po ang. zle sie czuje) i odstawilam
nabial niemal calkowicie.

Bardzo duzo czytam i czytalam na temat wegetarianizmu, niedlugo zaczne sie
przekwalifikowywac (chce byc spejcalista od zywienia, life coachem
ukierunkowanym na zdrowy tryb zycia, specjalizujacym sie w zalecaniu diety
wegetarianskiej i weganskiej). Natrafilam na publikacje angielskiej
organizacji zrzeszajacej wegetarian i wegan i pytam z ciekawosci: czy ktos z
udzielajacych sie na tym forum osob nalezy do podobnej organizacji (w Polsce
lub poza jej granicami)? Jak wyglada czlonkostwo w takiej organizacji? Co
zyskujecie dzieki czlonkostwu?

Pozdrawiam serdecznie!




Temat: Chleb przyczyną pryszczy? - Artykuł GW
Nie twierdzę, że tylko chleb jest przyczyną pryszczy ale ogólnie węglowodany,
zwłaszcza proste. Od kilku miesięcy jestem na diecie niskowęglowodanowej i mam
cerę ładną jak nigdy w życiu. Owszem hormony też odpowiadają za trądzik tylko
jakoś nikt nie pisze, że brak równowagi hormonalnej jest rezulatem niedoboru
minerałów, witamin w diecie.
Cytowany angielski tekst też nie może być traktowany jako wyrocznia, zwłaszcza
jeśli jest amerykański, bo amerykanie są znani ze swojego beznadziejnego
sposobu odżywiania i nigdy im nie przyjdzie do głowy, że to odżywianie jest
przyczyną wszystkich chorób.
Nie jestem na diecie kwaśniewskiego ale przejrzałam na oczy, dużo czytając
ostatnio i naprawdę dziwi mnie, że ludzie nie myślą racjonalnie o swoim
zdrowiu, licząc tylko na lekarstwa, sztuczne hormony jako lek na swoje
dolegliwości. Piją colę, oranżady, jedzą wędliny faszerowane fosforanami, biały
chleb, ciastka itp a potem wołają ratunku!!! Ci co mają trądzik smarują skórę
kremami, maściami, niszczą wątrobę zażywając antybiotki.
Ludzie, czy nic wam nie zostało z własnego rozumu?
Nie mam pojęcia dlaczego lansowany jest oficjalnie model żywienia z
węglowodanami jako podstawą żywienia??? Przecież to ktoś wziął z sufitu!!!
Pokarm naturalny to tylko to co można upolować lub zebrać ( nie mówię o zbożu).
Węglowodany nie są naturalnym pokarmem człowieka, więc nie dziwcie się, że was
organizm się broni i wydziela te toksyny przez skórę.



Temat: Czy wegetarianie mogą przyczyniać się do...?
Gość portalu: Lech napisał(a):

> Gość portalu: Anna napisał(a):
>
> >
> > W brytyjskich szkołach się mówi o wegetarinizmie i
namawia młodzież na
> > przejście na ten zdrowy tryb odżywiania (w
angielskich szkołach w stołówka
> ch
> > jest nawet oddzielne jedzenie dla wegetarian) no a
w Polsce może kiedyś ic
> h
> > nadgonimy (na razie rośnie pokolenie skazane na
wiele chorób m.in. nowotwo
> ry)
>
> Ostatnimi czasy w Wielkiej Brytani pogłady na temat
weganizmu (żywienia
> wyłącznie roślinnego z wykluczeniem przetworów
mleczno-jajecznych) się
> zmieniają i nie zaleca się już tego sposobu żywienia.

Lechu, umiesz czytać? Anna użyła
słów: "wegetarianizmie" oraz "wegetarian" a Tobie
biedaku w oczach się zmieniło na "weganiźmie"
oraz "wegan". Już nie tylko majaczą Ci się polskie
warzywa na egzotyczne ale i wyrazy wegetarian na wegan.



Temat: Czy wegetarianie mogą przyczyniać się do...?
Gość portalu: Anna napisał(a):

>
> W brytyjskich szkołach się mówi o wegetarinizmie i namawia młodzież na
> przejście na ten zdrowy tryb odżywiania (w angielskich szkołach w stołówkach
> jest nawet oddzielne jedzenie dla wegetarian) no a w Polsce może kiedyś ich
> nadgonimy (na razie rośnie pokolenie skazane na wiele chorób m.in. nowotwory)

Ostatnimi czasy w Wielkiej Brytani pogłady na temat weganizmu (żywienia
wyłącznie roślinnego z wykluczeniem przetworów mleczno-jajecznych) się
zmieniają i nie zaleca się już tego sposobu żywienia.
O tym jest dużo tu:
www.second-opinions.co.uk/vegetarian.html



Temat: czy zdrowo się odżywiacie?
nic z tych rzeczy
dieta bogata, róznorodna
dzieci zdrowo bo do 15 w przedszkolach, w domu kolacjo/obiad z nami
też zdrowy tzn zupa lub 2 danie

dorośli...
staramy się jeść śniadania co wychodzi nam w sb/nd z dziećmi
wtedy też my jadamy najzdrowiej
w tygodniu - śniadanie o opłakanej porze, cały dzień suche, albo
sałatka grecka bądź podobna na wynos, wieczorem kolacjo/obiad

my roznorodnie, raczej nie zdrowo bo puste kalorie dobre na
pobudzenie mózgu w pracy plus kawa sąąąąą

jednak jak czasem trafie na probram typu jedzenioholicy, gdzie np
dziewczyna przez całe życie je tylko chipsy i hot dogi to oddycham z
ulgą, że źle nie jest
na zasadzie porównania z programem jamiego olivera na temat
angielskich szkół i tego co tam serwują jestem super zadowolona ze
sposobu żywienia moich dzieci
zresztą i bez tego porównania jestem super zadowolona z jedzenia
przedszkolnego i ulubionej sałatki mojego syna 'z pora i selera'
przeciez w domu by za chiny nie spróbował nawet.



Temat: czy można schudnąć?
Ja tez polecam ci Diete Cambridge. Ale nie jest ona tania 125 zl bo trzeba
wydac tygodniowo ale efekty! sa natychmiastowe i zachecaja do dalszej pracy nad
soba. Ja schudlam aktualnie 14 kg. Zapraszam cie na forum Dieta Cambridge.
W Warszawie istnieje Centrum Diete Cambridge i dzwoniac tam mozna sie
dowiedziec o namiary do konsultantek w roznych miastach.
Dieta Cambridge to bedzie dobry wstep do pracy nad zrzuceniem kilogramow. Po DC
mozesz przejsc na inna diete, aby nadala chudnac. Ja przeszlam na 1000 Kcal,
moze byc tez Montignac, wazne jest aby zmienic swoje nawyki zywieniowe.
Podaje ci adresy strony www.dietacambridge.pl, to znajdziesz podstawowe
informacje, mozesz zamowic tam tez produkty ale raczej polecam Ci
skontaktowanie sie z konsultantka w twoim miescie i z lekarzem, ktory bedzie
czuwal nad toba.
Jesli znasz angielski to rowniez zajrzyj na www.cambridge-diet.co.uk

Pozdrawiam, Gosia podejmij wyzwanie, jestes tego warta, zdrowie jest
najwazniejsze, a przy twojej obecnej wadze jestes narazona na wiele chorob.
Trzymam kciuki ;)




Temat: Irlandia: Polak zmarł z przepracowania
Cos sie pomylilo?
Jak Polak pracuje z 5000zl miesiecznie to jest wykorzystywany, a jak
za 800zl(bo tyle netto dostanie) to jest pieknie i szlachetnie.
Jestem w Irlandii 6 miesiecy. Takich stosunkow w pracy w Polsce
jeszcze przez 100 lat nie bedzie.
Caly temat jest stekiem bzdur. W Irlandii sa bardzo silne zwiazki
zawodowe. Nikt nie zmusza pracownika do pracy ponad sily, jak jakby
nawet taki sie znalazl, to nadal pracy jest wystrczajaco duzo aby
zmienic pracodawce. Nawet dla tych nie mowiacych po angielsku.
Ta smiec nie miala pewnie nic wspolnego z praca. Raczej to skutek
oszczednosci na zdrowiu, stress, zle nawyki zywieniowe lub podobna
naturalna przyczyna. W Polsce ludzie pracuja po kkilkanascie godzin
na dobe, znam takich co nawet spia w pracy i nikt nie podnosi tematu
smierci z przepracowania.




Temat: ciaza w uk
witam
ja na poniedzialek szykuje sie z zestawem pytan do midwife, bo musze wiedziec
wszystko albo upewnic sie w tym czego nie jestem pewna.Polecialabym teraz do
Polski, moja gin to naprwde fajna lekarka i w sumie szkoda ze ona nie
poprowadzi mojej ciazy, ale niestety urlop mam dopiero w polowie sierpnia, i
nie mam mozliwosci zmiany tej daty, wiec zdaje sie na tutejsza sluzbe zdrowia.
To moj pierwsza dzidzia, bardzo na nia czekalismy. Na razie dzidzia jest
grzeczna, bo mam prawie wszystkie ksiazkowe dolegliwosci na tym etapie.
Odrzucilo mnie zupelnie od tego co jadlam wczesniej, teraz jestem miesozerna,
nawet angielski kielbaski mi smakuja, tunczyk to podstawa mojego zywienia teraz
i sok pomaranczowy, aha peperoni.Nie wiem dlaczego , moze uzupelniamy braki.
Ciagle jest mi niedobrze, mdli mnie a zestaw ratunkowy to wlasnie tunczyk:)
Jestem zmeczona, taka flegmatyczna i jakby wolniejsza.no moge rozplakac sie w
kazdych okolicznosciach. Teraz najbardziej to doskwiera mi samotno, moj maz
pracuje w roznych porach, ja na nocki, czasem widzimy sie tylko dwie godziny,
tesknie za rodzina.
Czuje ze moje zycie sie zmienia, a dzisiaj chyba kupie te malenkie buciczki dla
noworodkow, i czapeczke, bialutkie takie bo jeszce nie wiemy czy to Ola czy
Kacperek.
Pozdrawiam
Ps. jak chcesz czasem pogadac to pisz na maila podam ci moje gg



Temat: 2 latek i waga 23,700
Nadwagę i otyłość stwierdza się na podstawie BMI odniesionych do siatek centylowych dla wieku i płci dziecka. Siatki centylowe najczęściej wykorzystywane do oceny stopnia nadwagi i otyłości dostępne są na stronach: dla dziewczynek: www.cdc.gov/nchs/data/nhanes/growthcharts/set1clinical/cj41l024.pdf
dla chłopców: www.cdc.gov/nchs/data/nhanes/growthcharts/set2clinical/cj41c073.pdf
Niestety siatki te dostępne są w języku angielskim.
Zgodnie z zaleceniami ekspertów obecnie przyjmuje się, że BMI> 85 centyla oznacza nadwagę, a BMI> 95 centyla – otyłość. Wskaźniki te wykorzystywane są także przez American Obesity Association.

Otyłość to poważna choroba, która powinna być odpowiednio leczona. Szczególnie ważne jest to w przypadku dzieci. Powinna być leczona indywidualnie pod okiem pediatry i dietetyka. W Warszawie otyłość u dzieci leczona jest w Instytucie Matki i Dziecka i w Centrum Zdrowia Dziecka.

W przypadku Pani dziecka poważnym problemem jest jedzenie 2 mlecznych nocnych posiłków oraz słodkie przekąski. W diecie dziecka otyłego ważne jest zastąpienie słodyczy owocami lub deserami owocowymi i warzywami. Ponadto bardzo istotna jest konsekwencja rodziców w zachowaniu odpowiedniego żywienia i nie uleganie dziecku. Konieczne jest także stopniowe zwiększenie aktywności fizycznej dziecka.



Temat: wycieczka do Londynu-rady
Londyn na pewno im sie spodoba - kupa ludzi/turystow, duzo sie dzieje na
ulicach, wiec nie beda sie nudzic:-) Imponujaca architektura, ruch, sklepy
przyprawiajace o zawrot glowy, duzo do zwiedzania....
Jedzenie jest drogie jesli sie idzie do restauracji i chce sie wsunac stek, ale
jesli beda wpadac na lunch np. do malych kafejek-restauracyjek no to np. jacket
potato czyli ziemniak w mundurku pieczony z dodatkami typu ser i szynka, chilli
con carne, bekon i Brie wyniesie ok. £4 max. Najlepiej jesc nie na najbardziej
turystycznych szlakach. Im dalej od Oxford Street etc. tym taniej. Ryba z
frytkami - angielski klasyczny 'fast food' kosztuje tez ok £4 i to kupa
jedzenia. Pizza Hut - nastepna tania opcja, oczywiscie nic z tych mozliwosci
nie za zdrowe! W KFC albo McDonalds tez za 4 funty sie najedza... oczywiscie po
powrocie bedziesz musiala ich wstawic na salaty, soczewice i inne
makrobiotyczne pozywienie zeby odrobic zywieniowe straty!!!!;_)
Nie wiem czy to co wymienilam to budzet do wykonania, ale wizja (jak w paryskim
watku) zabierania ze soba konserw i Knorrow napawa mnie gleboka odraza....
pozdrowienia!
Daj znac jesli chcialabys wiecej informacji.




Temat: jeszczeraz o diecie karmiącej matki
w angli kobieta karmiaca je absolutnie wszystko na co ma ochote (z graniczeniem
alkoholu oczywiscie)i angielskie dzieci zyja i sa zdrowe. hinduski zywia sie
tak ostrym pozywieniem, ze wiekszosc doroslych polakow przyplaciloby ten sposob
jedzenia co najmniej rozwolnieniem, a ich maluszki rozwijaja sie prawidlowo. w
wielu krajach podstawa pozywienia jest np. ryz a mimo to organizm kobiecy
wytwarza pelnowartosciowe mleko.
moja opinia jest taka, ze matka karmiaca powinna jesc wszystko majac w pamieci,
ktore produkty moga spowodowac klopoty.z obojgiem moich dzieci nie stosowalam
zadnych diet, nie poznalismy kolki i ominely nas alergie(mimo calej rzeszy
alergikow w rodzinie). jedyne czego unikam jak ognia to sztucznych dodatkow w
pozywieniu ale na to zwracam uwage zawsze bez wzgledu na to czy karmie czy nie




Temat: Czy ACTIMEL truje???
jaceks2 napisał:

> Córka piła tylko ACTIMEL, resztę zwracała.

> Jest nad wiek rozwinięta, pól roku temu była w Pekinie
> i wybrała sobie DVD które do dzisiaj sama obsługuje.
> Antenę satelitarną obługuje od czsu gdy miała 1.5 roczku.
> Liczy do 10 ciu, pisze literki.

zupelnie nie widze zwiazku tych informacji z tematem. Ja bym mogla napisac ze
moj syn byl w Hiszpanii, szybko lapie angielski tylko dlaczego on ma astme??

> Nic jej nie można zarzucić, tylko czemu wybrała ACTIMEL.

To TY na ten wybor pozwoliles. I nie moge sie oprzec wrazeniu ze usilujesz
zrzucic na kogos odpowiedzialnosc za klopoty zdrowotne corki. Z Twoich postow
wynika ze przez rok karmiles ja TYLKO Actimelem. Ponizej podajesz ze 80% ludzi
nie rozumie tego co czyta. Ale 80% ludzi (albo i wiecej) wie, ze nie mozna
zywic sie tylko jednym rodzajem pokarmu (i to przez rok!) bo beda tego
konsekwencje zdrowotne. Gdyby mala zyla tylko o chlebie i wodzie tez mialaby
problemy ze zdrowiem.
Aga




Temat: godziny posilkow w UK
i jeszcze dochodzi do tego marna edukacja na temat zdrowego zywienia i ogolnej
sprawnosci i zdrowia. W szkole mojego mlodego (bylej na szczescie) mieli WF raz
w tygodniu, pol godziny, najczesciej nie przebierali sie tylko tanczyli do
muzyki z magnetofonu. Na dodatek w 60% zawsze bylo cos wazniejszego do
zrobienia - odsiadka, za kare nie bedzie wf-u, trzeba isc do kosciola itp.
Jeszcze do tego lunch w szkole to wybor roznego rodzaju swinstw typu frytki,
fish fingers, hamburgery, lody, wiecznie baked beans, groszek zielony i
kukurydza (nikogo tu nie chce urazic, czasami tez jemy te swinstwa). No i
dzieci sobie wybieraja , najczesciej frytki, baked beans i lody. I w tej szkole
wolno bylo przynosic im czakolade i chipsy na lunch i wiekszosc przynosila czym
wywierala niezdrowa presje na moim dziecku. W nagrode zawsze dostawali
slodycze, tak wiec kazdego dnia mlody wychodzil z lizakiem ze szkoly. No i taki
efekt...niezdrowo wygladajace, leniwe spoleczenstwo z nadwaga. Ja z tym walcze -
duzo sportu, zdrowa zywnosc i dlugi sen to podstawa dla naszych dzieci. Szkoda
ze rzad angielski tak malo robi w tym kierunku.



Temat: A mnie jest jakoś tak ?
„Co jeść, by dłużej żyć" - pod takim tytułem rosyjski dziennik "Izwiestija"
przytacza spis produktów, które spożywane systematycznie i - jak podkreśla
gazeta - w rozsądnej ilości mogą pomóc przedłużyć życie i zachować zdrowie.

Spis tych pożytecznych artykułów spożywczych opublikował profesor katedry
żywności leczniczej (nutraceutyków) uniwersytetu w Leeds Gary Williamson.

Oto spis tych produktów (podano je w kolejności alfabetycznej w języku
angielskim): jabłka, jeżyny, czarna herbata, czernice, brokuły, chleb z
otrębami, wiśnie, pomidory cherry, kawa, brusznice, gorzka czekolada, zielona
herbata, pomarańcze, brzoskwinie, śliwki, maliny, czerwone winogrona, czerwona
cebula, szpinak, truskawki.

Tak naprawdę to składająca się z 20 pozycji lista profesora Williamsona jest ni
mniej ni więcej listą antyoksydantów - pisze dziennik, podkreślając, że żywić
się jedynie tymi produktami nie tylko nie sposób, lecz i nie wolno.
kuchnia.wp.pl/index.php/health/prop/id/153




Temat: Szczeniak w nowym domu...
Szczeniak w nowym domu...
...czyli przygody Tośki.

Gdy w naszym domu pojawiła się śliczna złota "kluseczka" (Cocker Spaniel Angielski) byłam kompletnie "zielona" w kwestii wychowania, szkolenia, żywienia czy chociażby zdrowia psów.

Musiałam przejść intensywne szkolenie - przeczytałam szereg książek, artykułów, zadałam setki pytań weterynarzowi, szkoleniowcom... Dziś, gdy Tosia ma 7 miesięcy mogę przyznać, że sporo już wiem, choć każdego dnia uczę się nowych rzeczy.

Przez cały ten okres pisałam (i ciągle piszę) bloga. Dziś jest to już w zasadzie strona WWW z poradami, odpowiedziami na nurtujące pytania, przepisami...

Jeżeli ktoś z Was jest zainteresowany tematem to gorąco zapraszam na stronę Tośki: tosia.harasinscy.pl

Być może znajdziecie odpowiedzi na nurtujące Was pytania :)



Temat: Zapłacimy grzywny, ale kląć będziemy po polsku
"Litwo ojczyzno moja ty jestestes jak zdrowie..." Te slowa napisal jeden z
najwiekszych Litwinow i Polakow jakie wydaly nasze ziemie.
Czy w nacjonalistycznym zapedzie nie posuwamy sie za daleko i odsuwamy Litwinow
ktorzy mowia polsku z wlasnego panstwa? Czy wazny jest jezyk jakim ludzie mowia
czy wazne sa uczucia jakie zywia do swej ziemi. Czy Ukraincy odracaja swoich ze
wsodnich rubiezy Ukrainy dlatego ze mowia po rosyjsku? Czy Irlandczycy nie
uwazaja sie za Irlandczykow tylko dlatego ze nie mowia po angielsku? etc.
Nacjonalizm nigdy nie byl konstruktywny a destruktywny.



Temat: 6,5 mca - marudzą przy obiadkach...

ogolni ejest zasada ze do roku dziecko ma podawane pokarmy stale nie
dla wypelnienia brzuszka i zazegnania glodu ale dla wyrobienia
nawykow zywieniowych i poznania smakow. im pozniej sie wdraza
pokarmy stalwe tym wieksze szanse na to ze dziecko nie nabedzie
alergii pokarmowych. do roku czasu dzieci przede wszystkim czerpia
skladniki mineralne, witaminy i kalorie z mleka matki lub
modyfikowanego.

wg mnei nei powinnas sie zamartwiac i przedw wszystkim nei zmuszac
do jedzenia bo moze to miec odwrotny efekt. zasada jest taka ze
najlepiej podawac najpierw pomaranczowe warzywa ( marchewka, dynia,
slodki ziemniak) pozniej zielone a pozniej owoce. to wszystko
dlatego aby dzieci wypracowaly sobie pozytywne walory smakowe i w
przyszlosci nie bazowaly tylko na tym co slodkie.
moje dzieci maja juz prawie 8 miesiecy i w 90% sa tylko na mleku
moim. nie spiesze sie skoro ladnie rosna i sa zdrowe. powoli probuje
nowosci typu banan i awokado ale w minimalnych ilosciach.
zaskakuje mnei kiedy cztam jakie menu maja inne 8 miesieczne dzieci
i ze probuje sie podawac juz sztuczne przyprawy zawierajace jedynei
sol i konserwanty. jesli juz koniecznie chcesz uprzyjemnic jedzonko
to wg mnie najlepiej bazowac na tym co naturalne czyli odrobince
ziol swiezych. dla mam ktore znaja angielski bardzo polecam strone
tutaj o zywieniu dzieci co i jak i kiedy:

askdrsears.com/html/3/T030100.asp



Temat: Porod i po 2 mies. 2 ciaza!
LAM i okres niepłodności po porodzie
Oficjalne dane ze stosowania LAMu mówią o 1-2% zawodności i powrocie płodności
po porodzie wraz z rozpoczęciem dokarmiania dziecka innym niz mleko matki
pokarmem. Mało sie mówi o "obwarowaniach", których jest całkiem sporo (może nie
300 parę :)
Z moich obserwacji wynika, że na LAMie nie mozna juz polegać- oprocz
wymienianych sytuacji- gdy np. dziecko ma katar, zaczyna ząbkować czy tworzą mu
sie zawiązki zębowe, gdy matka choruje (nawet zwykłe przeziebienie), a przerwy
między karmieniami , które przekraczaja 4 godziny, powtarzaja się więcej, niz 1
raz na dobę. No i oczywiście- używanie smoczków, przerwa w karmieniu skracana
ściąganiem pokarmu, dopajanie dziecka. I to pewnie nie wszystkie sytuacje.
Instrukcja Bellagio w sprawie LAMu była opracowana bodajże na poczatku lat 80-
tych. W tamtych czasach kobiety rodziły mniejsze dzieci, same mniej przybywały
na wadze w ciagu ciąży, a podczas laktacji żywiły sie skromnie. dzisiaj kobiety
są na sztucznych witaminkach od poczatku ciąży, co powoduje wieksze przyrosty
masy ciala nie tylko u dziecka, zapobiega anemii, dziecko rodzi się większe,
matka szybciej dochodzi do pełnego zdrowia, bo znowu podjada witaminki, a
bliscy żywią "za dwoje". Zdrowe, duże dziecko nie potrzebuje częstego ssania.
Zdrowa matka jest wcześnie gotowa na ponowna ciążę. Ot, i cała teoria (a raczej
stare doświadczenia) o LAMie wg mnie stała się nieaktualna.
Z moich obserwacji zawodowych i pozazawodowych wynika, że u wiekszości kobiet
miesiączki wracaja po porodzie ok. 3 miesiąca.I to dotyczy tylko i wyłącznego
karmienia piersia wg potrzeb i na żądanie.
Natomiast najwcześniejszy przypadek powrotu płodności po porodzie u
ekologicznej karmicielki odnotowano własnie w 6 tyg. po porodzie- stad w
metodzie wieloobjawowej angielskiej zaleca sie rozpocząć obserwacje po 4
tygodniach- by mozna było zauwazyć nadchodzącą ew. płodność.
To, co napisałam, to jest tylko i wyłacznie moje prywatne zdanie i moje
hipotezy. Może kiedys będą jakieś badania na ten temat, bo te wcześniejsze są-
wg mnie- juz nieaktualne, co zreszta widac w dyskusji na tym watku.




Temat: Pytanie do Mam, ktore dlugo karmily piersia.
> Dobrze, ze wtedy nikt nie wiedzial,
> jakie chude i bezwartosciowe robi sie mleko matki punkt dwunasta siodmego
> sierpnia.

Czy wszystko bierzesz tak doslownie? Gdybys jednak znala angielski moze nie
powtarzalabys teraz
bzdur po bzeebze

czyli jednak dyskusja zatoczyła kółko i przyznajesz teraz, że jednak nie jest
bezwartościowe? i jednak nie jest białą wodą?
więc po co bijesz pianę i obrażasz wszystkich dodokoła, którzy maja nieco
bardziej tradycyjne poglądy i wierzą rodzimym lekarzom?
co do twojego poradniczka (w naszych księgarniach znajdziesz go jednak w dziale
poradników) - bo nie jest chyba podręcznikiem akademickim
(nadal nie poznałam rocznika twojego wydania) a wspomniany przeze mnie kongres
odbył się niecałe 2 lata temu, dodaj do tego cykl producyjny i redakcję i
ewentualne uaktualnienia a wyjdzie, że akurat ten dział dotyczący żywienia mógł
nie być pisany zgodnie z prawdą, o czym alarmuje i WHO i UNESCO, zresztą w
czasie pisania artykułu problem nie był rozwiązany pomimo interwencji ww
organizacji (obawiam się że nadal nie jest)
chyba że się mylę (nie wątpię wszakże że inne działy polecanej przez ciebie
książki zasługują na uwagę)

i mimo wszystko zalecam trochę więcej krytycyzmu, bo nie za każdą publikacją i
programem telewizyjnym kryje się rzetelna informacja, poza tym nawet badania
naukowe różnią się w wynikach
chociaż nie wiem czy zrozumiesz to co piszę, bo widzę że tu grochem o ścianę
teraz rozumiem, dlaczego 70 % amerykanów wierzy, że archiwum x to dokumentalny
serial na faktach

chciałam jeszcze dodać, że wiele amerykańskich poradników dotyczących zdrowia i
żywienia zostaje przeredagowanych przed wypuszczeniem ich na rynek zgodnie z
zaleceniami między innymi ww instytucji i przy udziale naszych ekspertów,
to tłumaczy także dlaczego twoje linki dotyczą tylko amerykańskich stron,
dlatego własnie że USA i kanada nagminnie je lekceważą, w działach dotyczących
psychologii zostają jednak bez zmian
zanim znowu będziesz próbowała mnie po chamsku obrażać,przemyśl to ,
znajdź pierwszą z brzegu książkę o ekonomii i wolnym rynku
i nie kompromituj się



Temat: 9 grudnia
Hej dziewczyny.
Dzisiaj czuje sie znow gorzej, strasznie nie moglam oddychac w nocy choc tym
razem spalam lepiej bo nie wzielam tej nocnej tabletki. Teraz to cale
przeziebienie poszlo mi na oskrzelka czy pluca, ale meczy. Jak przy kazdej
chorobie powinnam pewnie wylegiwac a ja wczoraj robilam sprzatanie,
przemeblowanie.
Ja szczepionke na grype bralam tylko raz jak bylam w ciazy i faktycznie wtedy
nie mialam grypy a tak to czasem mnie sie zlapala ale nie zawsze. Ludzie mi
mowia ze przy grypie ma sie goraczke a ja nie mam wiec moze mam po prostu
przeziebienie. Zle jest jak nie da sie isc do lekarza bo nie wie sie dokladnie.
Jezeli chodzi jeszcze o te szczepionki to jak ma sie ubezpieczenie lekarskie to
przewaznie sie za nie nie placi ale ja nie mam wiec bym musiala zaplacic i nie
sa one drogie ale ja nie mam ani grosza chyba do piatku, tak wiec moze w piatek
bede szukac szczepionek. Danielowi teraz tez zmienialam ubezpieczenie i na
razie nie ma, jakos sie to wlecze i boje sie ze moze sie rozchoruje.....ale jak
Bozia da to jakos to przetrzymamy.
Obri fajnie ze angazuja Cie do wszystkiego w firmie. Wiesz ja uczylam sie tego
wszystkiego juz pracujac narmalnie bo jak poszlam tutaj do pracy to nie mialam
zadnego doswiadczenia i duzo dawali mi pracy i pytalam wszystkich czy komus
moge pomoc i tak sie nauczylam. Dzielna jestes ze odmowilas ciastka. A
ksiazeczka chyba faktycznie fajna, musze popatrzec w bibliotece, choc na razie
to lepiej sie nie wybierac gdzies gdzie jest duzo ludzi, skoro tyle ich choruje
na grype.
Magdziu, czytalam kiedys ze jak pije sie za duzo kawy to moze sie puszczac krew
z nosa, ale tez moze to byc stres, przemeczenie a widac ze Ty sie denerwujesz
tym co cie czeka w styczniu. Pracuje dzielnie ale sie nie stresuj. Mysle ze
wszystko bedzie dobrze a ja dzis na pewno poszukam jakichs linkow o zywieniu.
Czy tu chodzi o zdrowe zywienie czy odchudzanie czy cos innego tez?
Ja wczoraj na kolacje zjadlam "zakazany" makaron z kurczakiem i brokulami bo
maz chcial cos takiego a ja w sumie nic innego nie mialam. Jedlismy to tez
bardzo pozno...zle zle zle, ale przezyje. Teraz pije kawke, bo wiecie ze
kofeina w kawie czy herbacie pomaga otworzyc oskrzelka, jak sie ma katar i
przeziebienie i oddycha sie latwiej, tak samo przy astmie, to tez gdzies kiedys
wyczytalam. Mam wlasciwie takie 2 ksiazki na temat jaki wplyw na organizm maja
rozne jedzonka, napoje, ziola itp. jedna po polsku druga po angielsku. Nie mam
w domu ani czosnku ani cebuli a te by mnie zaraz wyleczyly z tego
przeziebienia.



Temat: ortoreksja - znacie?
ortoreksja - znacie?
Przegladajac dzis rano swoje stosy gazet natknelam sie na artykul poruszajacy
problem ortoreksji,o ktorym, tak mi sie przynajmniej wydaje, malo jeszcze
slychac w Polsce, a ktory zaczyna byc dosyc popularny np. w Anglii gdzie
mieszkam.

Czym jest ortoreksja?
Termin orthorexia nervosa pochodzi z języka greckiego (od słów orto -
prawidłowy, dobry i oreksis - pożądanie, apetyt), zaś po polsku definiowany
jest jako obsesja na punkcie zdrowego żywienia.
Ortorektycy, w przeciwieństwie do anorektyków stawiają na jakość, a nie ilość
spożywanych produktów spożywczych. Narzucają sobie coraz bardziej
rygorystyczne i wyszukane diety, uważając, że to zagwarantuje im zdrowie.
Eliminują z posiłków rozmaite produkty spożywcze, pozbawiając się tym samym
niezbędnych do prawidłowego funkcjonowanie składników mineralnych i witamin.
Po pewnym czasie adaptacji do zaburzenia jedzą już tylko pięć, sześć
produktów, które uznali za bezpieczne dla swojego organizmu. Menu każdego
dnia jest bardzo monotonne i składa się jedynie z „dozwolonych” składników.
Ta nieprawidłowo zbilansowana i niedoborowa dieta bardzo szybko odbija się na
zdrowiu fizycznym i psychicznym takich osób.

Tego typu ekstremizm zywieniowy stal sie obecnie popularny wsrod osob
majacych tendencje do nadmiernego samokontrolowania swojego apetytu przy
rownoczesnym silnym ograniczeniu produktow zaliczajacych sie do tak zwanych
korzystnych czy dobrych dla nich samych.
Obsesja na punkcie zdrowego zywienia przejawia sie czasami w tendencji do
ekstremalnego sprawowania kontroli nad wyborem zywnosci czy wynajdowania,
niekiedy bezpodstawnie, alergii czy nietolerancji pokarmowej na niektore
produkty. A wszystko to, wedlug przekonania ortoreksykow, w imie zdrowej i
zbalansowanej diety,jaka przede wszystkim ma sluzyc zdrowiu,pieknej sylwetce i
swietnemu samopoczuciu.
Kiedys sama sklanialam sie ku ortoreksji stad temat jest mi bliski. Na
szczescie w pore wykrylam zagrozenie plynace z nadmiernej obsesji
zywnosciowej ktora pomalu chciala zawladnac moim zyciem. Nie chce byc
niewolnikiem tego co dzis poloze na talerz,chce cieszyc sie z wolnoscia
wyoboru i roznorodnoscia dobrego jedzenia.
CZy spotkaliscie sie z tym zagadnieniem ortoreksji?
Zainteresowanym moge zeskanowac angielski artykul i przeslac na maila.
Link z ktorego skorzystalam:
www.fit.pl/eksperci/ortoreksja__jesc_nie_jesc_oto_jest_pytanie,68,9,9,1171,1377,1378,1415,0.html




Temat: dla ortodoksów żywieniowych,
dla ortodoksów żywieniowych,
ale także dla tych co lubią,albo muszą wiedzieć:
Dzięki uprzejmości pana Rafała ZIOBRO z internetowej grupy dyskusyjnej
pl.sci.chemia przedkładam Paniom i Panom z niniejszego forum wspaniały
materiał poznawczy dotyczący żywności(praktycznie prawie całej) i
produktów dostępnych na rynku duńskim.
Mając na uwadze fakt,że żyjemy już w Europie bez granic,a na naszym
rynku dostępne są produkty nie tylko europejskie,dane zawarte w tym
opracowaniu można śmiało stosować w naszych realiach.
Jest to materiał opracowany w Narodowym Instytucie Żywienia Technical
University of Denmark (DTU)
Oto adres : www.foodcomp.dk/fcdb_foodcomplist.asp?CompId=0001.
Po kliknięciu na adres otwiera nam się strona informująca o średniej
zawartości białka (w gramach) w 100 gramach grupy towarowej.
Przykładowo-kakao w proszku-22,5.
Proszę kliknąć z lewej strony na :
Search food data
Jak się otworzy,a znacie angielski proszę nacisnąć:
Search on name
proszę wpisać angielską nazwę produktu i nacisnąć Search
Jeśli nie znacie angielskiego można, posługując się słownikiem , szukać
danego produktu na :
Alphabetical list,albo na listach grupowych:
Food group
Przykładowo szukamy serka Brie 45 %
Na liście alfabetycznej klikamy na literę C,a potem na Cheese,Brie 45%
Otworzy nam się szereg tabel ,na których mamy wszystko co jest zawarte w
100 gramach serka.
Nazwy sa proste:białka,witaminy,mikroelementy,węglowodany,cholesterol,kwasy
tłuszczowe itd. Tam tez znajdziecie Państwo tabelę Amino acids(aminokwasy).W
tabeli znajdziecie Glutamic acid(kwas glutaminowy) ,a przy nim dwie
informacje: ile miligramów kwasu glutaminowego znajduje się w 100 gramach
serka,a obok , ile mg sodu znajduje się w gramie kwasu glutaminowego.
Dodam,że gram ma tysiąc miligramów.
I tak można od razu sprawdzić ile dany produkt zawiera kwasu
glutaminowego,sodu w tym kwasie i sodu poza nim,ile cholesterolu ,kwasów
tłuszczowych ,poszczególnych witamin,mikroelementów itp. Z boku , pod
hasłem Variation są wartości skrajne, jeśli takowe w danym produkcie
stwierdzono.
Na zarzut,ze powielam to co było w innym temacie odpowiadam:
nie każdy miał cierpliwość i zdrowie czytać to wszystko co tam
napisano.Poza tym, należało wymienic z nazwiska osobę,która przyczyniła
sie do udostepnienia nam wszystkim tego materiału



Temat: pozycja edukacji w gospodarce
> > Twoje argumenty (niestety) leżą w innej płaszczyźnie
> > niż moje, przez co trudno jest je przeciwstawiać.
> Sprawiedliwość oraz wolność jest tylko jedna i nie zależy
> od płaszczyzny, więc przeciwstawiać można.
Edukacja jest elementem gospodarki i w związku z tym
powinniśmy mówić o KOSZTACH, KORZYŚCIACH, ZASPOKAJANIU
POTRZEB i tym podobnych przyziemnych zupełnie sprawach.

> Po
> co robić z nas bezwolne zwierzęta lub niewolników? Mamy rozum i systemu
> zbiorowego żywienia/obuwnictwa nie potrzebujemy. Systemu edukacji też nie, nie
> znalazło się do tej pory żadne uzasadnienie.

Istnieje system zbiorowego żywienia: stołówki,
restauracje, budki itd. Wszystkie pozostają
pod kontrolą odnośnie higieny i uczciwości,
opłacają podatki itd. Systemu obuwnictwa jakoś
sobie nie wyobrażam. Cieszę się, że dałeś takie
przykłady, bo dzięki temu widzimy, że różne
sfery życia wymagają różnych uregulowań.
W którymś z postów piszesz, że nie negujesz
potrzeby istnienia i przestrzegania Kodeksu
Drogowego na drogach publicznych. Też się cieszę,
że uznajesz potrzebę istnienia dróg publicznych.
Równie dobrze mogłoby Państwo wydzierżawić drogi
różnym podmiotom gospodarczym, udzielić prawo
pobierania myta (tak, jak czesnego) i pozwolić
na dowolne kształtowanie zasad ruchu drogowego.
Już sobie wyobrażam angielskie podwójne żółte
linie w miastach, ruch lewostronny, napisy
po niemiecku - w zależności od dzierżawcy.

> > Ty piszesz o tym, że jest źle
> Niezupełnie. Piszę o tym, że jest NIESPRAWIEDLIWIE.
> Ludzie muszą się obowiązkowo ubezpieczać, muszą oddawać państwu 70% tego, co
> zarobili, o ich zdrowie dba państwo, muszą jeździć w pasach lub w kasku, muszą
> szczepić swoje dzieci. I - co jest tematem tego wątku - muszą oddawać pod
> przymusem 7-letnie dzieci do szkoły, nie mają wpływu na to, czego uczą się ich
> dzieci w szkołach.
Jako założyciel tego wątku wiem, co jest jego tematem.
Pozycja edukacji w gospodarce.
Chciałem zaprotestować przeciwko nieracjonalnej motywacji
opinii na temat edukacji.
Powiem też, że to nie edukacja ma służyć sprawiedliwości.
Oburza mnie siłowe wprowadzanie reformy przez minister Hall,
chciałbym by tok nauczania w szkołach dawał więcej pożytku
uczniom, jednak staram się zrozumieć przyczyny. Tylko wtedy
uda się powiedzieć rządzącym "źle robicie! można to zrobić
lepiej i taniej".




Temat: Mordercza karma dla zwierząt
Daję też ten drugi artykuł z 2004 r.
Praktyki przemysłu produkującego

pokarm dla zwierząt domowych
"Wbrew chwytliwym reklamom producenci pokarmów dla zwierząt mają w pogardzie
zdrowie naszych ulubieńców, wykorzystując do ich produkcji zdechłe i uśpione
zwierzęta, toksyczne odpady i różne chemikalia".
Ann N. Martin
(artykuł ukazał się w "Nexus" styczeń-luty 2004r.)
strona autorki: www.newsagepress.com/foodpetsdiefor.html#author

Był styczeń roku 1990, kiedy rozpoczęłam badania i dochodzenie w sprawie
przemysłu wytwarzającego pożywienie dla zwierząt domowych (*1). Przed rokiem
1990 karmiłam swoje zwierzęta domowe - psy i koty - pożywieniem wytwarzanym
przemysłowo (które w dalszej części nazywam umownie komercyjnym). Zmieniłam swój
sposób postępowania, kiedy po dziesięciu latach karmienia moich dwóch psów -
bernardyna i nowofundlanda - bardzo dobrej marki pożywieniem tego typu, oba psy
rozchorowały się, zaczęły wymiotować i przejawiały nadmierne pragnienie. Nasz
weterynarz, angielski gentleman, poradził mi, abym przeszła na kilka dni na
jedzenie domowe. Karmione podgrzanymi hamburgerami, brązowym ryżem i tartymi
jarzynami, oba psy zaczęły czuć się bardzo dobrze. Dwa dni później znowu
wróciłam do komercyjnego jedzenia i problemy wróciły. Zarówno ja, jak i
weterynarz, zrozumieliśmy, że to, co powoduje te problemy, znajduje się właśnie
w pożywieniu.
Całość tutaj:
www.z-palacu-cesarza.j.com.pl/zywienie/praktyki_przemyslu.htm
Ja teraz myślę nad rezygnacją z puszek, chrupek, etc dla moich Dziczków.
Kociepanny tego chcą jeść i raczej nie jadają.




Temat: Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu - 2006
Wege jest OK!
Zmiany w sposobie odżywiania.

Jeszcze do niedawna lekarze i dietetycy nie byli przekonani do wegetarianizmu, a
ubiegłowieczna nauka o żywieniu utrzymywała wiele mitów na temat mięsa. Dziś
coraz więcej specjalistów nie tylko nie demonizuje wegetarianizmu, ale nawet
zaleca jego stosowanie. Przełom w poglądach nastąpił w połowie lat 90., a
umocnił się wraz z rozwojem Internetu. Dzięki sieci polscy lekarze uzyskali
dostęp do światowych badań i literatury. W tym czasie na Zachodzie i w USA
trwała właśnie silna przemiana żywieniowa. Dokonano istotnej zmian w gradacji
produktów niezbędnych człowiekowi do prawidłowego rozwoju. Niegdyś za
najważniejsze uważano mięso, a dopiero później nabiał, produkty zbożowe oraz
warzywa i owoce. Dziś jest inaczej. Palmę pierwszeństwa otrzymują pełnoziarniste
produkty zbożowe, potem warzywa strączkowe i owoce.

Potwierdzeniem słuszności tej zmiany jest specjalny raport opublikowany w USA
przez Lekarski Komitet Odpowiedzialnej Medycyny. Dokument ten - będący
rezultatem kilkunastu lat badań - sygnowało ponad 3400 amerykańskich lekarzy i
specjalistów z różnych dziedzin medycyny. Raport jednoznacznie stwierdza, że
mięso powoduje choroby układu krążenia oraz nowotwory.

Do podobnych wniosków doszli także angielscy lekarze i dietetycy. W „British
Medical Journal“ opublikowali oni wyniki badań, w których - przez dłuższy czas -
obserwowali 6 tys. wegetarian. Wynik był zadziwiający. Okazało się, że ryzyko
zachorowania na raka w ich przypadku zmniejszyło się o 40 proc., a ryzyko chorób
serca zmalało o 30 proc..

W końcu 1995 r. Federalny Komitet Doradczy ds. Kierunków Dietetycznych
zarekomendował Ministerstwu Rolnictwa i Zdrowia USA dietę wegetariańską jako
właściwy i zalecany sposób odżywiania się dla Amerykanów. W nowo opublikowanych
zaleceniach tegoż Komitetu czytamy m.in.: "...laktowegetarianie cieszą się
wspaniałym zdrowiem. Wyraźnie zredukowane jest u nich ryzyko wystąpienia chorób
serca, raka, cukrzycy czy otyłości. Dieta wegetariańska jest zgodna z zasadami
zdrowego odżywiania się oraz z aktualnymi wskazaniami dietetycznymi. Proteiny
nie są żadną barierą w diecie wegetariańskiej…".

Stanowisko Amerykańskiego Stowarzyszeniea Dietetycznego i Dietetycyków Kanady, w
kwestii wegetarianizmu jest nastepujące - "Właściwie zaplanowana dieta wegańska
i inne typy diet wegetariańskich są odpowiednie na wszystkich etapach życia,
włączając w to okres ciąży, karmienia piersią, niemowlęctwa, dzieciństwa i
okresu dojrzewania".

:)




Temat: Czy ktos nalezy do organizacji wegetarianskiej?
chihiro2 napisała:

> Witam wszystkich,
>
> jestem nowa na tym forum, choc prawie-wegetarianka jestem od ok. 5 lat, a
> wczesniej mieso jadalam tylko pare razy w roku, i to zawsze pod presja kogos
> (w gosciach itp.). Teraz podjadam czasem ryby, ale chce przestac je jesc.
> Niemal nie jadam tez nabialu. Wczesniej kochalam sery (mleka krowiego nigdy
> nie pilam), ale od ponad roku mieszkam w Anglii i tutaj nabawilam sie
> nietolerancji laktozy (tylko angielskiej, bo po zjedzeniu sera z Europy
> kontynentalnej nie ma sensacji, tylko po ang. zle sie czuje) i odstawilam
> nabial niemal calkowicie.
>
> Bardzo duzo czytam i czytalam na temat wegetarianizmu, niedlugo zaczne sie
> przekwalifikowywac (chce byc spejcalista od zywienia, life coachem
> ukierunkowanym na zdrowy tryb zycia, specjalizujacym sie w zalecaniu diety
> wegetarianskiej i weganskiej). Natrafilam na publikacje angielskiej
> organizacji zrzeszajacej wegetarian i wegan i pytam z ciekawosci: czy ktos z
> udzielajacych sie na tym forum osob nalezy do podobnej organizacji (w Polsce
> lub poza jej granicami)? Jak wyglada czlonkostwo w takiej organizacji? Co
> zyskujecie dzieki czlonkostwu?
>
> Pozdrawiam serdecznie!

witaj!
ja czlonkiem nie jestem (dzialam w kilku innych i juz nie chcialam sie
deklarowac) ale wspolpracuje.
wejdz na strony vivy lub empatii - dzialaja tam przesympatyczni ludzie i na
pewno udziela ci potrzebnych info. duzo jest tez na stronie
www.viva.org.pl
www.empatia.pl

i mam pytanko- znajoma wrocila z Anglii i mowila ze tam warzywa sa bez smaku..
czy to prawda?



Temat: co z ta angielskoscia? czy bredze??
Witam,

Jak wiekszosc z was dzieci wychowuje dla Polakow - po angielsku.
Dla Anglikow - po polsku.
Moaj kuzynka, ktora odwiedzila mnie dwukrotnie podczas 1 roku zycia mojej
szescioletniej obecnie coreczki przejela moj model wychowania/hartowania i
teraz sie smieje - dziecko jej wogole nie choruje.
Z angielskiego modelu przejelam: hartowanie - ale to tez jest zapomniana metoda
naszych babc a raczej prababc, tkore nie mialy pieniedzy na buty dla dzieci.
No i wszyscy latali na bosaka, a umieralnoisc dzieci byla wyzsza ze wzgledy na
choroby zakazne, dostep do czystej wody, odzywianie dzieci.
Teraz mamy szczepionki, wiekszosc tychze chorob jest nieznana naszemu pokoleniu.
Jesli chodzi o resz e, to w zywieniu przejawialam skrajnosc nieznana ni
Anglikom, ni Polakom - ja mam lekka alergie, moj maz ma dosc powazna.
W zwiazku z tym dzieci maja ponad 60% szanse na bycie alergikiem.
Dlatego tez karmilam b.dlugo, dzieci do dnia dzisiejszego pija tylko kozie
mlaeko, sol zaczelam dodawac do ich jedzenia po 2 roku zycia, nie dawalam przez
bardzo dlugo slodyczy, crispow etc.
Ale teraz gdzy oboje sa w szkole i chodza na rozne imprezy towarzyskie to
niestety nie moge im narzucac, ze nie moga jesc tych zakazanych owocow.
Po prostu jedza ale wiedza, ze sa one niezdrowe i lepiej , zeby nie jadly.
Oczywiscie rola rodzica jest nakaldanie pewnych ram i dawanie rad, ale nie moge
im wszystkiego odmowic, bo czulyby sie zupelnie skolowane.
Dziecion, ktore przychodza do nas w odwiedziny mowie od razu - jedzcie to co
wam daje, bo slodycze beda dopiero na deser, jesli nie chca jesc lanczu, to
pozawalm im na to - potem dopychaja sie slodyczami, ale slodyczy nie moga jesc
w tym czasie, gdy moje jedza "normalne" jedzenie.
Wtedy moje dzieci nie czuja sie pokrzywdzone, a te wizytujace tez to jakos
znosza.
Odnosnie bicia - racje w polsce zbyt czesto daje sie klapsy ale tylko w UK
widzialam mame bijaca swoje dziecko po glowie lub po twarzy.
Generalnie my Polki wiecej zwracamy uwage na zdrowie dziecka - tutaj wiecej sie
daje antybiotykow nizbym (ogolnie) chciala, ale jesli lekarz da antybiotyk to
wcale go nie musze podawac.
Tak tez nam sie zdarzylo kila razy.

Co do leczenie noworodkow i niemowlakow - z mojego doswiadczenia tutaj uwaza
sie , ze mnieja jest lepiej.
Nie wiem, czy w przypadkach tutaj wymienionych lekarstwa byly konieczne czy
nie, ale rzeczywscie GP pediatra nie jest.
Ale za to wie jak wyglada chore dziecko - tego ich ucza, nie ucza ich natomiast
niczego na temat generalnie doradzania w wychowywaniu dzieci.

izabelski



Temat: strona nt IBS - co sądzicie?
Ogólnie biorąc, chodzi o to, żeby jeść to, co jedli nasi przodkowie w
paleolicie, bo nasze geny od tamtych czasów praktycznie się nie zmieniły, a
nasze żywienie bardzo...;-) Nie należy jeść niczego , co nie jest jadalne „na
surowo”, w tym sensie że na surowo jest trujące,(ziemniaki, strączkowe) lub
wymaga hodowli (zboża, produkty mleczne). Jest to dieta, której uzasadnienie
biologiczne bardzo do mnie przemawia, a w dodatku, znalazłam ją na stronach o
IBS, szukając za pomocą GOOGLE jak sobie radzić z IBS. Jedyny problem, to
przestrzeganie tej diety, bo bardzo lubię pieczywko, ziemniaczki i inne takie
niedozwolone :-(((.....
Podaję Ci kilka linków:
www.paleofood.de/ENGPaleo/engpaleo.html niemiecki/angielski
www.nerdheaven.dk/~jevk/paleo_intro.php angielski
no i po polsku:
„Dieta naszych przodków z epoki kamiennej składała się z:
65% - owoców, roślin jadalnych (odpowiednik dzisiejszych warzyw), orzechów,
nasion i pestek, miodu
35% - chudej dziczyzny, ryb, jaj dzikich ptaków, owoców morza

Dieta współczesna:
17% - owoce, warzywa, nasiona, orzechy
28% - tłuste mięso zwierząt rzeźnych, drób, jaja, ryby
55% - przetwory zbożowe, mleko i nabiał, cukier rafinowany, żywność
konserwowana, przetworzona i oczyszczona, rafinowane tłuszcze roślinne,
tłuszcze półsyntetyczne (margaryny), alkohole”
i link do tego:
www.cuf.hosting.pl/piramida/art4.htm .
A tutaj o omega 3
www.foodlineweb.co.uk/FoodWeb/newsletter/mar02/editorial.asp. – na ten
temat jest b. dużo stron, ale w kontekście zdrowia ogólnego, a nie IBS.
Pozdrawiam i nie dajmy się IBS
knk




Temat: 1 października
Zmiany w sposobie odżywiania.

Jeszcze do niedawna lekarze i dietetycy nie byli przekonani do wegetarianizmu, a
ubiegłowieczna nauka o żywieniu utrzymywała wiele mitów na temat mięsa. Dziś
coraz więcej specjalistów nie tylko nie demonizuje wegetarianizmu, ale nawet
zaleca jego stosowanie. Przełom w poglądach nastąpił w połowie lat 90., a
umocnił się wraz z rozwojem Internetu. Dzięki sieci polscy lekarze uzyskali
dostęp do światowych badań i literatury. W tym czasie na Zachodzie i w USA
trwała właśnie silna przemiana żywieniowa. Dokonano istotnej zmian w gradacji
produktów niezbędnych człowiekowi do prawidłowego rozwoju. Niegdyś za
najważniejsze uważano mięso, a dopiero później nabiał, produkty zbożowe oraz
warzywa i owoce. Dziś jest inaczej. Palmę pierwszeństwa otrzymują pełnoziarniste
produkty zbożowe, potem warzywa strączkowe i owoce.

Potwierdzeniem słuszności tej zmiany jest specjalny raport opublikowany w USA
przez Lekarski Komitet Odpowiedzialnej Medycyny. Dokument ten - będący
rezultatem kilkunastu lat badań - sygnowało ponad 3400 amerykańskich lekarzy i
specjalistów z różnych dziedzin medycyny. Raport jednoznacznie stwierdza, że
mięso powoduje choroby układu krążenia oraz nowotwory.

Do podobnych wniosków doszli także angielscy lekarze i dietetycy. W „British
Medical Journal“ opublikowali oni wyniki badań, w których - przez dłuższy czas -
obserwowali 6 tys. wegetarian. Wynik był zadziwiający. Okazało się, że ryzyko
zachorowania na raka w ich przypadku zmniejszyło się o 40 proc., a ryzyko chorób
serca zmalało o 30 proc..

W końcu 1995 r. Federalny Komitet Doradczy ds. Kierunków Dietetycznych
zarekomendował Ministerstwu Rolnictwa i Zdrowia USA dietę wegetariańską jako
właściwy i zalecany sposób odżywiania się dla Amerykanów. W nowo opublikowanych
zaleceniach tegoż Komitetu czytamy m.in.: "...laktowegetarianie cieszą się
wspaniałym zdrowiem. Wyraźnie zredukowane jest u nich ryzyko wystąpienia chorób
serca, raka, cukrzycy czy otyłości. Dieta wegetariańska jest zgodna z zasadami
zdrowego odżywiania się oraz z aktualnymi wskazaniami dietetycznymi. Proteiny
nie są żadną barierą w diecie wegetariańskiej…".

Stanowisko Amerykańskiego Stowarzyszeniea Dietetycznego i Dietetycyków Kanady, w
kwestii wegetarianizmu jest nastepujące - "Właściwie zaplanowana dieta wegańska
i inne typy diet wegetariańskich są odpowiednie na wszystkich etapach życia,
włączając w to okres ciąży, karmienia piersią, niemowlęctwa, dzieciństwa i
okresu dojrzewania".

:)




Temat: szukam hodowcy brytyjczyków....
Zrozum, że nie płacisz kilku stów "za papierek"
Rasowy kot kosztuje i kosztować musi. To cena wysiłku hodowcy w powołanie do
życia zwierzęcia zgodnego pod względem psychicznym i fizycznym z wzorcem rasy.
W tym celu konieczna jest wiedza o pochodzeniu jego przodków - bo istnieje coś
takiego jak geny recesywne i wiele innych czynników o których trzeba wiedzieć,
bo mają kluczowe znaczenie dla zdrowia zwierzęcia, jego wyglądu, cech
psychicznych itp. Kosztowne jest utrzymanie ciężarnej i karmiącej kocicy,
opieka weterynaryjna nad nią i potomstwem, utrzymanie kociąt w wieku
odstawiania. To są ogromne pieniądze i nie widzę powodu, dlaczego owoce takiego
wysiłku mają być oddawane za marne grosze.
Poza tym duży kot, jakim jest brytyjczyk wymaga odpowiedniego żywienia, w
młodym wieku suplementacji - to kosztuje. Także ewentualne leczenie jest
drogie, bo dawki większości leków (a co za tym idzie - ceny) uzależnione są od
wagi kota. Można niestety szczerze wątpić, czy ktoś kogo nie stać na zapłacenie
za kota 800 zł (nawet w miesięcznych ratach po 200 zł), będzie w stanie podołać
finansowym wymogom utrzymania kota tej rasy.
Bardzo podobna dyskusja toczyła się swego czasu na forum "psy rasowe".
Dziewczyna szukała "spaniela angielskiego bez rodowodu, bo jej papierek nie
jest potrzebny".
Teraz założyła nowy wątek
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12268&w=41411570
Na koniec przytoczę pewne znane łacińskie przysłowie:
Hominis est errare, insipientis in errore perseverare
Założycielce wątku o spanielce udało się wykazać, że jej dotyczy tylko pierwsza
część tej sentencji...



Temat: Qbuś
Qbuś
Znalazłam coś/dzięki forum/ co może się przydać smakoszom rybek.
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna
Oddział Higieny Żywności, Żywienia i Przedmiotów Użytku
Adres: ul. Dębinki 4, 80-211 Gdańsk, tel/fax: (58) 520 32 11, tel: (58) 344 73 00 w. 225
Wojewódzka Stacja Sanitarno Epidemiologiczna
struktura oddziału
zadania
zakres działania
Powiatowe Stacje Sanitarno Epidemiologiczne
zadania

baza teleadresowa

Pozostałe informacje
akty prawne

aktualności

FAQ

kontakt

RYBA MAŚLANA

Ryba maślana to handlowe określenie używane w odniesieniu do kilku różnych gatunków ryb importowanych. Wbrew zapewnieniom producentów nie jest jednoznacznym odpowiednikiem angielskiej nazwy butterfish, gdyż ta jest stosowana głównie do ryb z gatunków: Pepritus triacantbus (ang. american butterfish); Stromateus fiatola (pl. żuwak fiatola, ang. butterfish), Odax pullus (ang. greenbone, butterfish) i Anoplopoma fimbria (pl. anoplopoma, ang. sablefish). Większość importerów pod nazwą ryba maślana sprowadza następujące gatunki ryb: - rudderfish (Centrolophus sp., Tubia sp.), - escolar (Lepidocybium flavobrunneum), - oilfish (Ruvettus pretiosus). Wymienione wyżej gatunki ryb charakteryzują się wysoką zawartością oleju, jednocześnie tylko u dwóch spośród nich, tj. escolar i oilfish, głównym składnikiem oleju są niestrawialne woski (>90%). Z tego powodu konsumpcja tych ryb może wiązać się z wystąpieniem następujących niepożądanych objawów: biegunki (o różnym stopniu nasilenia), często oleiste, o pomarańczowym lub żółtym kolorze, wymioty (okazjonalnie), mdłości, zmiany skórne (wysypka, zaczerwienienie, świąd). U podatnych osobników większość objawów pojawia się średnio 2,5h po konsumpcji i ustępuje w ciągu 24h. Nie wykazano związku pomiędzy masą ciała, wiekiem, generalnym stanem zdrowia a rozwojem choroby. Ludzie z problemami jelit, złym wchłanianiem i kobiety w ciąży mogą znajdować się w grupie zwiększonego ryzyka wystąpienia powyższych objawów. Istnieje problem ze złym identyfikowaniem i oznakowaniem ww. gatunków ryb na przestrzeni całego łańcucha dostawczego, co powoduje, że przedsiębiorstwa i konsumenci są nieświadomi występowania potencjalnych problemów związanych z ich konsumpcją. W związku z powyższym osoby spożywające przedmiotowe ryby po raz pierwszy powinny zacząć od spożycia małej ilości, w celu określenia własnej wrażliwości. Spożycie ww. ryb w rozsądnych ilościach wydaje się być medycznie nieszkodliwe jednakże osoby, które po spożyciu tzw. "ryby maślanej" zaobserwo.
Teraz wiem że z pangą jest podobnie !!!
Czy w tym kraju ktoś odpowie za takie przekręty przy sprzedaży.



Temat: Europa boi się genów
1europejczyk napisał:

> Doswiadczenia ostatnich lat na swiecie podwazyly bardzo autorytet naukowcow w
> spoleczenstwie. Ilosc nieudanych "osiagniec naukowcow": takich jak srodki
> medyczne: hormon wzrostu,

> krew skazona HIV, leki wycofane po 10 letniej
> komercjamizacji w zwiazku z obawa ze skutki uboczne sa smiertelne, choroba
krow
> na skutek zywienia maczka krowia powodujaca chorobe Krosfelt Jakob u ludzi,
> choroba swin w UK na skutek bledow "naukowcow" i niewykluczone ze sam HIV
> rowniez jako wynik prac badawczych nad szczepionka przeciwko Polio
prowadzonych

Na temat AIDS to sobie poczytaj,bo sie osmieszasz.Pozostale bledy pochodza
od "naukowcow" europejskich.

> w Afryce spowodowaly w spoleczenstwie europejskim olbrzymia nieufnosc wobec
> zapewnien o braku szkodliwosci zywnosci genetycznie modyfikowanej.

Robotnik angielski nie ufal maszynom i je psul i tak samo kazda niedouczona
osoba zachowuje w stosunku do nowosci.

> Odpowiedzialnosc za te "osiagniecia" ponosza w rownej mierze naukowcy po obu
> stronach oceanu.

Tak,Amerykanie zawsze beda odpowiadali za bledy Europejczykow!!
Za I wojne!
Za II wojne!!
Za chorobe wscieklych krow w Europie!
Za stagnacje w Europie!

> Tyle ze Europejczycy nie dali sie przekonac i nie chca
> miec "tego swinstwa" tutaj bo poki co nie jest wiadome jakie skutki moga miec
> te rosliny przy dlugotrwalym odzialywaniu na organizm ludzki. NIKT zadnej
> takiej gwarancji dac nie moze.

Ja tez nie dalbym gwarancji,ze osobnik taki jak Ty potrafi bezpiecznie
przekroczyc ulice po pasach.

> Powyzsze przytoczone przytoczone przyklady "osiagniec" tez "umiano robic" i
tez
> wlasnie ze wzgledow na konkurencje wprowadzono na rynek. Potem byly juz tylko
> ofiary smiertelne, latami ciagnace sie procesy, miliardowe odszkodowania.
> Nikt w Europie na brak zywnosci genetycznie zmodyfikowanej nie narzeka (moze
za wyjatkiem pewnej grupy "rolnikow"). My po prostu zostawiamy Amerykanom
> przywilej krolikow doswiadczalnych !

I dlatego USA rozwija sie szybciej i Amerykanie sa bogatsi,a wy tylko mozecie
sobie paznokcie poobgryzac.

> Jak beda procesy to podobnie do tych w sprawie nikotyny amerykanskie sady nie
> przyznaja odszkodowania dla palaczy amerykanskich papierosow na calym swiecie
> tylko dla Amerykanow. Frajerow musicie sobie szukac gdzie indziej!
> Moze na Marsie!

Madry jest zdrowy i bogaty,a frajer to ten drugi.




Temat: O co chodzi z tymi centylami?!
izka_77 napisała:
> Natomiast, jeżeli masa ciała jest na 50 centylu, a wzrost pomiędzy 90 a 97
> centylem, to uznajemy, że dziecko ma niedobór masy ciała w stosunku do swojego
> wzrostu

Hmm. Moja mała przez pierwszy rok życia miała 10-25 centyl wagi, potem 25-50. Wzrost cały czas powyżej 90-ego. Rozwijała się genialnie, pediatra nie miała żadnych zastrzeżeń. Po prostu model wysoki i szczupły - ja tez taka byłam jako niemowlę. Teraz w wieku lat 2 ma wzrost i wagę na poziomie 75 centyla. (Dodam że była tylko na piersi do 6m - takie dzieci są zwykle (nie zawsze!) lżejsze niż dzieci mieszankowe.)

Siatki centylowe tworzy się na podstawie jakiejś konkretnej populacji dzieci w jakimś konkretnym momencie (albo przedziale czasowym). Np. w mojej książeczce są siatki zrobione przez Inst. Matki i Dziecka w 1999 na podstawie dzieci warszawskich. Siatki wagi są zwykle zawyżone dla dzieci "piersiowych", bo większość populacji jest karmiona sztucznie albo mieszanie, a nie tylko piersią. A waga i krzywe centylowe u piersiowych kształtują się (statystycznie) inaczej.
Dobre są siatki Swiatowej Organizacji Zdrowia (WHO), zrobione na podstawie danych z różnych krajów (nie wszystkich) z każdego kontynentu. Są polecane dla wszystkich dzieci ze wszystkich krajów, niezależnie od rasy, środowiska itp, i opracowane na podstawie dzieci matek zdrowych, karmiących piersią, przestrzegających zaleceń lekarskich, żyjących w dobrych warunkach. Tak że nie jest to czysta statystyka, tylko jakby wzorzec. Są polecane przez między innymi Międzynarodowe Stowarzyszenie Pediatryczne (IPA) i Komitet ONZ ds Żywienia.
Tu zbiór tych siatek (w jęz. angielskim)
www.who.int/childgrowth/standards/en/




Temat: żółty płyn z odbytu...
No kto by pomyślał...
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna Oddział Higieny Żywności, Żywienia i Przedmiotów Użytku Adres: ul. Dębinki 4, 80-211 Gdańsk, tel/fax: (58) 520 32 11, tel: (58) 344 73 00 w. 225 Wojewódzka Stacja Sanitarno Epidemiologiczna struktura oddziału zadania zakres działania Powiatowe Stacje Sanitarno Epidemiologiczne zadania baza teleadresowa Pozostałe informacje akty prawne aktualności FAQ kontakt RYBA MAŚLANA Ryba maślana to handlowe określenie używane w odniesieniu do kilku różnych gatunków ryb importowanych. Wbrew zapewnieniom producentów nie jest jednoznacznym odpowiednikiem angielskiej nazwy butterfish, gdyż ta jest stosowana głównie do ryb z gatunków: Pepritus triacantbus (ang. american butterfish); Stromateus fiatola (pl. żuwak fiatola, ang. butterfish), Odax pullus (ang. greenbone, butterfish) i Anoplopoma fimbria (pl. anoplopoma, ang. sablefish). Większość importerów pod nazwą ryba maślana sprowadza następujące gatunki ryb: - rudderfish (Centrolophus sp., Tubia sp.), - escolar (Lepidocybium flavobrunneum), - oilfish (Ruvettus pretiosus). Wymienione wyżej gatunki ryb charakteryzują się wysoką zawartością oleju, jednocześnie tylko u dwóch spośród nich, tj. escolar i oilfish, głównym składnikiem oleju są niestrawialne woski (>90%). Z tego powodu konsumpcja tych ryb może wiązać się z wystąpieniem następujących niepożądanych objawów: biegunki (o różnym stopniu nasilenia), często oleiste, o pomarańczowym lub żółtym kolorze, wymioty (okazjonalnie), mdłości, zmiany skórne (wysypka, zaczerwienienie, świąd). U podatnych osobników większość objawów pojawia się średnio 2,5h po konsumpcji i ustępuje w ciągu 24h. Nie wykazano związku pomiędzy masą ciała, wiekiem, generalnym stanem zdrowia a rozwojem choroby. Ludzie z problemami jelit, złym wchłanianiem i kobiety w ciąży mogą znajdować się w grupie zwiększonego ryzyka wystąpienia powyższych objawów. Istnieje problem ze złym identyfikowaniem i oznakowaniem ww. gatunków ryb na przestrzeni całego łańcucha dostawczego, co powoduje, że przedsiębiorstwa i konsumenci są nieświadomi występowania potencjalnych problemów związanych z ich konsumpcją. W związku z powyższym osoby spożywające przedmiotowe ryby po raz pierwszy powinny zacząć od spożycia małej ilości, w celu określenia własnej wrażliwości. Spożycie ww. ryb w rozsądnych ilościach wydaje się być medycznie nieszkodliwe jednakże osoby, które po spożyciu tzw. "ryby maślanej" zaobserwowały u siebie wystąpienie opisanych objawów powinny zgłosić się do lekarza



Temat: Marghe_72, Bea-ta: dania wigilijne/swiateczne
Marghe_72, Bea-ta: dania wigilijne/swiateczne
oczywiscie prosze wszystkich o opinie, ale zdanie Pan w tytule bardzo sobie
cenie, bo daja madre i zdrowe rady
moj syn w swieta bedzie mial ok. 9.5 miesiaca. jedziemy na swieta do polski
(mieszkam w niemczech) i juz troche sie obawiam "wojen jedzeniowych"
rodzina uwaza, ze zbytnio sie "cackamy" z jedzeniem syna - je rzeczy, ktore sa
dla jego wieku zalecane, nie dostaje skorek chleba itp, nie dostaje
"wszytskiego co my jemy do probowania", no a w dodatku kupujemy mu jedzenie
"ekologiczne"... odkad ma 3 miesiace wysluchuje "po co sluchac lekarza
zalecen, my to po uwazaniu dawalismy wszystko do probowania"... no i ciagle
pytania, kiedy tego kotleta wreszcie dziecku dam ("musi jesc mieso, z miesa
jest sila"; mieso je, oczywiscie, w papkach warzywnych).
czyli, podsumowujac staramy sie zywic synka zdrowo i rozsadnie.
doradzcie, co z "doroslych" rzeczy mozna mu bezpiecznie podac w wigilie i
swieta? (bo pewnie nie unikniemy tego tematu w rodzinie wole byc
przygotowana...)
u nas je sie:
- barszcz - chyba mozna (bez octu)? gotowany na kosci i wedzonce, kapusniarce
i burakach (odleje malemu przed diprawianiem)
- pierogi z kapusta - wolalabym nie dawac (cale jajko, jas je na razie tylko
zoltko)
- groch z kapusta (na cieplo) - czy odrobine takiej kapusty mozna podac?
przyprawy raczej ziolowe - kminek, ziele angielskie, lisc bobkowy, gotowana do
miekkosci
- karp smazony???? ja uwielbiam, czy mozna dziecku dac odrobine na
sprobowanie, czy wstrzymac sie? ryb zadnych jeszcze nie je
- kompot z suszonych owocow - pewnie mozna, tylko ten cukier...
- u nas duzo sie je gotowanego grochu, fasoli itp. mozna dac sprobowac?
- indyk pieczony - chyba tez mozna troche? a jak z doprawianiem? moze lepiej,
jak sie kawalek zrobi natarty czosnkiem i ziolami, bez soli i "mysliwskiej"
(zpycha, ale kupa chemii...)

jakie jeszcze rady macie? czego unikac? co dawac bez problemu?
z gory dziekuje za rady




Temat: Nowa piramida żywienia - czarny chleb, warzywa ...
- po pierwsze to gazeta wprowadza w bład piszą o "NOwej piramidzie zywienia)
opracowanej w Harvardzie
a nie pisząc( bo nikt w Polsce jeszce nie napisał otym)
o obowiązującej od 1995 roku w USA Nowej Piramidzie Zdrowia-która jest o wiele
ważniejsza
- bo jest oficjalnym stanowiskiem amerykańskiego Departamentu Zdrowia
piramida ta jest ta stronie:
www.cnpp.usda.gov/Pubs/DG2000/
( zalecenia Departamentu Zdrowia sa aktualizowane co 5 lat - to jest wydanie
2000)
- piramida z harvardu niewiele sie rózni
trocheinaczej rozkłada akcenty , a tak naprawde wiećej jest tu ambicjonalnych
przepychanek niż ... zmian w stosunku do obowiązujących zaleceń
i tak, np. naukowiec z Harvardu twierdzi ,że oficjalna piramida nie rozróżnia (
w wystarczjacym stopniu) miezy weglowodanami złozonymi a prostymi - co jest
raczej nadinterpretacja Harvardu - Każdy może przeczytac w amerykańskich
zaleceniach ,że wyraźnie podkreśla sie że nalezy preferowac produkty
pełnoziarniste

-Dlaczego amerykańskie zalecenia dietetyczne NIGDY nie zostały podane w
POlsce ?
- Może dlatego ,że od 1995 roku oficjalnie wsklad tych zalecen weszły diety :
wegetariańska i vegańska
a to w POlsce nie jest powszechnie
mile widziane

Podaję treść zaleceń Amerykańskiego Departamentu Zdrowia w tłumaczeniu na
polski:
(Rządowe Zalecenia Dietetyczne dla Amerykanów 2000)
I Pokarmy roślinne podstawą posiłków.
-Jest wiele możliwości tworzenia zdrowego modelu odżywiania, ale we
wszystkich modelach odżywiania podstawa są trzy grypy pokarmów z podstawy
Piramidy Zdrowia: zboża, owoce i warzywa. Jedzenie różnorodnych produktów
zbożowych ( szczególnie pełnoziarnistych) , owoców i warzyw jest podstawą
zdrowego odżywiania. Zjadaj posiłki których centrum stanowi ryż, makaron,
tortilla lub chleb z pełnego ziarna zbóż, z dodatkiem dużej ilości owoców i
warzyw oraz umiarkowanej ilości niskotłuszczowych pokarmów z grupy mlecznej
oraz z grupy mięsa i fasolek.
Nie są wskazane pokarmy obfitujące w tłuszcz i cukier.

II Jest wiele zdrowych modeli odżywiania.
Różni ludzie lubią różne pokarmy oraz przyrządzają te same produkty w różny
sposób. Tradycje kulturowe, rodzinne, wiara, przekonania moralne, zasobność
portfela, dostępność produktów, osobiste doświadczenia, nietolerowanie
pewnych
pokarmów i alergie- to wszystko wpływa na wybór przez ludzie określonego
stylu
odżywiania.
Stosuj Piramidę Żywieniową jako punkt wyjścia dla kształtowania Twojej diety.
Piramida stanowi dobry przewodnik do określenia czy dostarczasz organizmowi
niezbędnych składników pokarmowych. Wybieraj wg swego uznania produkty z
każdej
głównej grupy z Piramidy Żywieniowej. Na przykład, te osoby, które lubią
kuchnie meksykańska mogą wybrać tortillę z grupy "pokarmów zbożowych" oraz
fasolki z grupy " mięso i fasolki" , podczas gdy ci którzy preferują kuchnie
azjatycka mogą wybrać ryż z grupy "produktów zbożowych" oraz tofu z grupy "
mięso i fasolki".
Jeśli unikasz wszystkich produktów z jednej lub dwóch grup pokarmów, upewnij
się ,że twój jadłospis skomponowany z pozostałych grup dostarczy wszystkich
składników, pokarmowych. Na przykład, jeżeli nie jesz żadnych produktów
mlecznych z powodu nie tolerowania przez organizm laktozy lub z innych
powodów, to wybierz inne produkty które są dobrym źródłem wapnia, oraz
upewnij
się, że organizm otrzyma dość witaminy D. Mięso, ryby i drób są głównym
źródłem
żelaza, cynku oraz witamin z grupy B w typowym amerykańskim jadłospisie.
Jeżeli
w twojej diecie nie ma w ogóle produktów pochodzenia zwierzęcego lub jest ich
bardzo mało, upewnij się, że twoja dieta dostarczy dość żelaza,
wapnia,witaminy
B12 i cynku z innych źródeł.
Diety wegetariańskie mogą być zgodne z Rządowymi Zaleceniami Dietetycznymi
dla
Amerykanów oraz mogą dostarczyć wszystkich potrzebnych składników w
odpowiednich
ilościach.

P.S. Jeżeli ktoś ma wątpliwości czy jego jadłospis jest odpowiedni polecam
sprawdzenie go za pomocą Interaktywnego Analizatora Diety ( jęz. angielski)
147.208.9.133/




Temat: wegetarianizm = zdrowie
> Na swiecie jest cala masa diet ekstremalnych, ale sa to
przewaznie "dziwaczne"
> diety ODCHUDZAJACE.

Np. laktoovowegetarianizm nie jest dietą odchudzającą. Frutarianizm tez nie. A
zdecydowanie są dietami ekstremalnymi. Zaprzeczysz?
A poza tym co ma do rzeczy, że większośc diet jest odchudzająca. Ty przeciez
piętnujesz to co niezdrowe, kytykujesz (delikatnie mówiąc) "niezdrowe i
nieracjonalne żywienie". Czy w takim razie nie nalezałoby równiez krytykować
niezdrowego i nieracjonalnego odchudzania??? Wszak to tez szkodzi gatunkowi
ludzkiemu ...

> Dieta kwasniewskiego napewno jest dieta ktora powinna sie znalesc w Ksiedze
> Guinesa, bowiem jeszcze nikomu na swiecie nie udalo sie glupota
> zarazic tylu ludzi:-)))

No cóż, jeżeli chodzi o głupotę to jest akurat bardzo zaraźliwa, taka wręcz jej
natura. A szczególnie przez internet ;-)
I znam głupoty, którymi zarażonych jest więcej ludzi. Np. taki ...
wegetarianizm ;-))

>
> Jesli chcesz wiedziec jaki jet zwiazek katarakty m.innymi z dieta prosze
bardzo
> ,
> tutaj masz link do badan na ten temat:
>
> www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=pubmed&dopt=Abstract&list_uids=15023590
>
> Zastanow sie rowniez jaki jest zwiazek acetaldehydu z katarakta i jak to sie
ma
>
> do diety?

Annaklay, nie możesz po ludzku napisać tylko musisz podawać linki? Szybciej
jest Ci wstukać w wyszukiwarke na PubMedzie hasło i wkleić link? Czy testujesz
moją znajomośc angielskiego? :-)

Więc może Cię wyręczę i napisze po ludzku i w wielkim skrócie. Uważa się, że
jedną z przyzcyn katarakty starczej jest działanie wolnych rodnikow na
najdrobniejsze naczynia w gałce ocznej. W związku z tym jako dietę zdrowa dla
oczu propaguje sie tą bogatą w antyutleniacze. Za najcenniejsze uważa się wit A
i E oraz luteine i zeaksantynę. Stąd było moje pytanie do Ciebie, na które
tradycyjnie nie odpowiedziałaś :-) Nie żebym chciała z Tobą dyskutować, bo to,
jak już się przekonałam, strata czasu. Po prostu ciekawiło mnie co masz na ten
temat do powiedzenia bo sprawiałaś wrażenie, że wiele.
Doskonałym źródlem tych substancji jest żóltko jaj. To raz. dwa, żeby były
dobrze przyswajalne potrzebne są tłuszcze. Tu się kłania znowu żółtko jaj jako
doskonałe w dodatku naturalne "medium" tych substancji i ... uwaga, wymawiam tą
nieczystą nazwę: tluszcze :-) A po trzecie skoro już przyczyną ma być stres
oksydacyjny to chyba lepiej "zapobiegać niż leczyć" czyli stosowac dietę jak
najmniej kaloryczną - wtedy mamy mniej wolnych rodnikow. A taka jest moja
dieta, bo tylko przy wysokiej podazy tłuszczy można jeść kalorycznei mało i nie
chodzić głodnym (zapewno wiesz dlaczego annaklay :-)
No i jeszcze rodzaj tłuszczy ze względu na powstawanie wolnych rodników w
procesie ich utleniania ma również niebagatelne znaczenie.

Jak widzisz można po ludzku a nie linkami :-) Tak czy inaczej ciągle nie wiem
co ma do tego rzekomo zdrowy w tej materii (Twoim zdaniem zdrowy)
wegetarianizm. Zwlaszcza, ze zdaje sie ani o tym slowa w Twoim linku .. chyba,
ze jednak kiepsko u mnie z angielskim :-)

> Widzisz izodo, osmieszasz sie teraz ty bo jeszcze pare dni temu mi ordynarnie
> naublizalas i wmawialas oraz skladalas oswiadczenia publiczne, ze diety
> kwasniewskiego nie stosowalas. A teraz wszyscy widzimy jak ci jednak zalezy
na
> tym, aby tej diety jak piszesz nie osmieszac:-)))

Ty chyba znasz inny język polski niż ten którym ja mówię :-))))))))))

Iza.

Ps. Annaklay, tak tylko czysto "formalnie" przypominam Ci, ze nie jestesmy w
szkole , ja nie jestem Twoją uczennicą, a Ty nie jesteś moją "panią od
biologii". Jeżeli chcesz mowić "zastanów się na czymś tam (dziecko, głupolu czy
jak tam wolisz sobie wstawić)" zamiast odpowiadać na zadane pytanie to powinnaś
pójść uczyć do szkoły zamiast przesiadywac tyle czasu w internecie. Zakładając
oczywiście, że w którejś Cię zechcą :-))
Aha, jeszcze jedno. Czy mogłabyś mi przesłać calość tego artukułu, do którego
link podałaś? Rozumiem, że go masz skoro się nim "podpierasz". Czytanie tylko
abstraktu to trochę jak oglądanie budynku tylko z zewnątrz :-)



Strona 1 z 2 • Wyszukano 57 postów • 1, 2
Powered by WordPress