Zdzieszowice Zakłady Koksownicze

Czytasz wypowiedzi znalezione dla hasła: Zdzieszowice Zakłady Koksownicze




Temat: Mittal
Koksownia w Zdzieszowicach widzi poprawę na rynku

(Renata Dudała) - 22-09-2009
Zakłady Koksownicze w Zdzieszowicach mocno odczuły skutki kryzysu. Wszystko na to wskazuje, że najgorsze koksownia ma za sobą.
W koksowni sprzedano część zapasów, wprowadzono urlopy postojowe. Część pracowników przeszła na wcześniejsze emerytury, niektórych skierowano do prac remontowych. Tym samym zatrudniająca blisko 2,5 tys. pracowników koksownia uniknęła zwolnień.

Należąca do koncernu ArcelorMittal Poland koksownia jest dostawcą koksu dla przemysłu hutniczego. Kryzys na rynku stali - zarówno w kraju jak i na świecie - spowodował spadek zamówień. Na rynkach światowych pojawiła się nadpodaż koksu. Ponadto Chiny, będące największym eksporterem koksu, znacząco obniżyły ceny. Od września ubiegłego roku do maja tego roku ceny koksu spadły o 65 proc.

Jak podkreśla Czesław Sikorski, prezes zarządu Zakładów Koksowniczych, by uniknąć zwolnień w koksowni, konieczne było wprowadzenie zmian. Przykładowo pracownicy nie otrzymali ruchomej części wynagrodzenia - nagród zadaniowych. Około stu pracownikow skierowano na płatne urlopy postojowe (płacono za nie 75 proc. wynagrodzenia). Ponadto sto osób przeszło na wcześniejsze emerytury. Część pracowników skierowano do prac remontowych, zastępując zewnętrzne serwisy.

- Ponadto sprzedaliśmy część zapasów - dodaje Czesław Sikorski.- Obecnie zwiększamy produkcję do 80 procent. Na rynku koksu widać poprawę.



Temat: Informacje gospodarcze oraz ze sfery polityki
Zdzieszowice i Kędzierzyn powracają do stołu

(Dariusz Malinowski) - 19-02-2009
W poniedziałek dojdzie do spotkania szefów Koksowni Zdzieszowice i Zakładów Azotowych Kędzierzyn. Tematem spotkania będzie możliwość dostaw gazu ze Zdzieszowic do Kędzierzyna.
Już w ubiegłym roku toczyły się rozmowy pomiędzy obiema firmami. Jednak zakończyły się one fiaskiem, bo zdaniem Kędzierzyna Zdzieszowice postawiły zbyt wygórowane warunki. W efekcie czego, przy sporym ryzyku inwestycyjnym, oszczędności Kędzierzyna z tytułu przejścia na gaz ze Zdzieszowic byłyby minimalne. Poszło o cenę gazu. Była ona zbyt wysoka, przy znacznym ryzyku inwestycyjnym. W praktyce ZAK musiałby wybudować instalacje kosztujące około 130 mln zł. Tymczasem oszczędności z tytułu zakupu gazu w Zdzieszowicach wynosiły w skali roku zaledwie kilka milionów.

- Mamy nadzieję, że spotkamy się teraz wpół drogi. Nadal uważam, że wykorzystanie gazu z koksowni jest dla nas korzystne - mówi prezes ZAK Krzysztof Jałosiński.

Rocznie ZAK zużywa około 400 mln m3 gazu. Monopol na jego dostawy ma Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Sęk w tym, że PGNiG jest tylko pośrednikiem. Gros dostaw pochodzi z Rosji to zaś oznacza ich niepewność. Co więcej trudno także o przewidywalny długoterminowy scenariusz cenowy.





Temat: Nielegalny pociąg ze Zdzieszowic ....
Podaje za Nowa Trybuna Opolska:

http://www.nto.com.pl/iso/2000/11/10/tekst1.html

"Trzy wagony pełne koksu wartego 46 tys. zł próbowano ukraść z  Zakładów
Koksowniczych w Zdzieszowicach. "

"Według naszych informacji, podejrzany transport koksu zatrzymano nocą na
stacji kolejowej w Koźlu Porcie. Dopiero tam pracownica sekcji ekspedycyjnej
zażądała przedstawienia dokumentów przewozu. Gdy ich nie otrzymała,
zaalarmowała Służbę Ochrony Kolei i policję z Kędzierzyna-Koźla. "

"Jak to się stało, że niezauważony przez nikogo parowóz ciągnący trzy wagony
z koksem wyjechał za bramę ZK? Nieoficjalnie wiadomo, że parowóz został
dzień wcześniej wypożyczony z lokomotywowni w Kędzierzynie... na jazdę
próbną. "

W zwiazku z powyzszym nasuwa mis ie kilka pytan:

Jakie sa zasady wyjazdu pociagu z bocznicy nalezacej jakiej firmy na tzn.
sygnały, dokumenty itp

Co to za parowóz ?

Janusz Paprota





Temat: BM Zdzieszowice :-)
Witam!
Maraton już za kilka dni więc może napiszę kilka uwag odnośnie zdzieszowickiej edycji!
- W samym mieście będą wszystkim pomagali strażacy z naszych OSP. Będą oni kierowali Was na parkingi od najbliższego w centrum do najdalszego (wiadomo, kto pierwszy ten lepszy:P). Proszę ich słuchać to pójdzie jak po maśle! Parkujemy generalnie tak jak rok temu czyli park (centrum), teren przy Publicznym Gimnazjum (ale nie na nowo wybudowanych boiskach! Będą taśmy - proszę nie zrywać ), teren przy Hali Sportowej oraz duży parking przy Zakładach Koksowniczych! Nie parkujemy przy ul. Nowej i Korfantego (na pierwszych dwustu metrach tej ulicy) gdyż tymi drogami rozpoczniemy maraton!Chyba że wolicie przez park ??
- Prysznice oraz szatnie będą dostępne w Publicznym Gimnazjum w Zdzieszowicach od godz 9.30 do godz 16.30.
- W okolicach bufetów w centrum maratonu (gastronomia) będą stanowiska do mycia rowerów.
- Proponuje nie jechać drogą krajową nr 45 i do Zdzieszowic wjeżdżać przez Mechnice gdyż na drodze stanie Wam prom na rzece Odrze (napędzany siłą ludzkich mięśni - mogą tworzyć się korki Proponuje drogą wojewódzką nr 423 (Krapkowice-Kędzierzyn Koźle). Osoby jadące od strony Śląska zjazdem na Strzelce Opolskie, Kędzierzyn Koźle i przez Zalesie Śląskie oraz Leśnicę prosto do Zdzieszowic.

DUŻO INFORMACJI ZNAJDZIECIE TU http://www.zdzieszowice.pl w zakładce Bike Maraton, lub na naszej stronie (link poniżej)

To by chyba było na tyle!
Pozdrawiam i do zobaczenia!
PS Jakby jakieś pytanka to chętnie odpowiem
PS2 Na tą chwile ławeczki nie ma na drodze! Ale do soboty jeszcze 4 dni!



Temat: Mistrzostwa górników

Witam,
Był pomysł zrobienia Mistrzostw Hutników w Zdzieszowicach, ale nie wyszło nam z Zakładami Koksowniczymi. Może uda się następnym razem i jakoś połączymy to z górnikami (tylko jak to wtedy nazwać:). Prawda jest taka, że ani z Ustronia, ani ze Zdzieszowic nie widać kopalni.

Pzdr.


To ja proponuję nową trasę- śląskimi hołdami, żeby było widać kopalnie Lepsze by to było od Wrocławia czy Poznania.



Temat: Zawody- raczej dla opolan
Dnia 13.marca.2004 roku w Zdzieszowicach w Clubie "Kuźnia" odbędą się zawody wspinaczkowe na ściance. Klub lokalizuje się w (niestety )w podpiwniczeniu bloku 24 przy ulicy Fabrycznej klatki A.

zapisy do 10.30 - zawody od godz. 11.00

po zawodach odbędzie się projekcja filmów wspinaczkowych w pomieszczeniach Klubu Dokoła Świata w Domu Klutury przy I bramie zakładów Koksowniczych.

Impreza jest otwarta - zaproszenie adresowane szczegulnie do opolan, jedynie ze względów na niewielki rozmiar programowy, ale wszyscy z poza granic będą B. mile widziani.

Cele imprezy jest nie tylko integracja ludzi z rejonu ale dalsze starania o budwę w Zdzieszowickiej Hali (idealny obiekt) profesionalnej ściany wspin.

Imprezie patronuje "Tygodnik Krapkowicki" tam też ukaże się relacja z zawodów

Serdecznie zapraszamy Wszystkich !!!



Temat: Mistrzostwa górników
Witam,
Był pomysł zrobienia Mistrzostw Hutników w Zdzieszowicach, ale nie wyszło nam z Zakładami Koksowniczymi. Może uda się następnym razem i jakoś połączymy to z górnikami (tylko jak to wtedy nazwać:). Prawda jest taka, że ani z Ustronia, ani ze Zdzieszowic nie widać kopalni.

Pzdr.



Temat: ArcelorMittal otworzył w Krakowie największą walcownię stali
Z udziałem b. prezydenta RP Lecha Wałęsy uroczyście otwarta została w piątek w Krakowie nowa inwestycja megakoncernu Arcelor Mittal, posiadającego swą siedzibę w Luksemburgu. Walcownia gorąca stali wybudowana kosztem 381 mln dolarów jest według władz Arcelor Mittal Polska największą inwestycją w przemyśle stalowym w Europie w ciągu ostatnich 20 latu, a także jednym z najnowocześniejszych tego typu zakładów na świecie.

Inauguracja nowej walcowni jest ostatnim elementem wartego 3 mld złotych programu inwestycyjnego w dawnych Polskich Hutach Stali, sprywatyzowanych w 2004 roku na rzecz koncernu LNM, należącego do hinduskiego potentata stalowego Lakshmi N. Mittala. LNM połączył się w 2006 roku z luksemburskim Arcelorem, zachowując przy tym siedzibę całego nowego koncernu w Luksemburgu. W Polsce jest on właścicielem zakładów produkcji stali w Krakowie (dawna Huta im. Sendzimira), Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej i Świętochłowicach oraz koksowni w Zdzieszowicach. Zatrudnienie w Arcelor Mittal Poland (nazwa ta również została zainaugurowana w ubiegły piątek) wynosiło na początku tego roku 13 tys. osób.

Źródła: Dziennik Zachodni, Arcelor Mittal Poland.



Temat: Czy Twoje zarobki są satysfakcjonujące?

Nie napiszę o swoich zarobkach, ponieważ zarabiam bardzo dobrze (- acha mieszka w moim województwie i może wie z czego słyną Zdzieszowice)
W istocie, sa gminy gdzie zarabia się niezle a nawet lepiej. Gmina w której mieszkam też oferuje nauczycielom z placówek publicznych niezle pieniadze.



. Warunki pracy też mam super. Zadając to pytanie nie spodziewałam się, że jest aż tak źle. Teraz nie dziwię się, dlaczego nauczycielom tak zależy na podwyżkach.

A poważnie, dziwiłaś się?
Bo mnie nie dziwi, że ludzie z wyższym wykształceniem, którzy po kilku ładnych latach pracy ledwo dobijają do 2000 na rękę oczekują, że będą zarabiać wiecej.
Uważam, że nauczyciel mianowany powinien zarabiać około 3000 na rękę. Stażysta powinien zaczynać około 1500 na rękę. To co w tej chwili jest oferowane nauczycielom, to skandal.



A tam na marginesie ..... W moim mieście mamy duże dodatki motywacyjne, ale to dzięki dobrze prosperującym Zakładom Koksowniczym oraz przychylności władz.

W mojej placówce były dodatki za "pracę w trudnych warunkach". 5 zł za godzinę, ale nie za wszystkie 40 godzin z dziecmi, broń boże. Jedynie za godziny uznane przez dyrektora jako "dydaktyczne". Wychodziło około 15 - 20 godzin. Za resztę dodatku nie było. Warunki przestawały byc "trudne".



Temat: I po co komu ropa?
[URL=http://www.gigawat.net.pl/article/articleview/996/1/76](...)Jeżeli uprawą obejmuje się rośliny energetyczne – przykładowo wierzbę energetyczną, to jej z 1 ha zbiera się średnio 20 t w postaci suchej masy organicznej i następnie całą roślinę poddaje się tlenowo-parowemu zgazowaniu. Tak postępując uzyskuje się z 1 ha 3-4 t paliw silnikowych.(...)
Średniociśnieniową fabrykę syntezy Fischera-Tropscha, pracującą pod ciśnieniem 1,5 MPa i na powyższym katalizatorze(żelazowym), oddano do ruchu w 1939 roku w Zdzieszowicach koło Opola, na terenie obecnych Zakładów Koksowniczych, które nazywały się wówczas Schaffgotsch. W tej fabryce, w temperaturze 190 st. C i pracując z częściowym zawrotem gazu syntezowego oraz stosując trzy stopnie reaktorów, uzyskiwano 158 gramów węglowodorów (powyżej dwóch atomów węgla w cząsteczce) z 1 m3 gazu syntezowego.
Produkty zawierały: 9,6% (m/m) węglowodorów płynnych C3-C4, 27,5% benzyny, 43,8% oleju napędowego, 18,5% gaczu parafinowego oraz 0,6% związków tlenowych.(...)
W latach 1953-1983 wybudowano w Południowej Afryce w Sasolburgu trzy wytwórnie syntezy Fischera-Tropscha o wydajności 4,5 mln t/r paliw silnikowych na bazie węgla kamiennego, z katalizatorem żelazowym, które pracują bez przerwy z dobrymi wynikami ekonomicznymi. Ich oferta z 2002 roku na zbudowanie identycznej fabryki na Górnym Śląsku w ramach restrukturyzacji polskiego górnictwa nie zyskała dotąd akceptacji!!!(...)[/URL]



Temat: Januszkowice 2008
Jak tradycja nakazuje.. juz poraz trzeci spotykac sie bedziemy koncem Maja, poczatkiem Czerwca.. 30/31/1 w tym wlasnie okresie...

Jak to kiedys Herku opisal:

Rozbijamy sie namiotami nad jeziorkiem (Jezioro Srebrne), lokalizacja Januszkowice, okolo 10 km od Kedzierzyna-Kozla, jakies 5 kilometrow od Gory Chelmskiej (Gora Sw. Anny). Dojazd pociagiem do stacji Zdzieszowice a potem piesza wycieczka , podczas ktorej mozna podziwiac kominy jednych z najwiekszych zakladow koksowniczych w Europie , oraz oczywiscie wnoszaca sie nad nimi Gore Chelmska .
Niestety to zamkniety teren rekraacyjny co wiaze sie z kosztami co prawda nie durzymi dokladniej jak stoja ceny i czy nas zechce na dniach damy znac :)

Baldar w Imieniu Zaglebia Arkadyjskiego



Temat: Czy Twoje zarobki są satysfakcjonujące?
Może i mam poczucie humoru, jak niektórzy raczyli zauważyć. Nie chodziło mi jednak o rozpętanie burzy w szklance wody. Tak tylko chciałam Was zankietować. Może ktoś ma tak dobrze jak ja. Nie napiszę o swoich zarobkach, ponieważ zarabiam bardzo dobrze (- acha mieszka w moim województwie i może wie z czego słyną Zdzieszowice). Warunki pracy też mam super. Zadając to pytanie nie spodziewałam się, że jest aż tak źle. Teraz nie dziwię się, dlaczego nauczycielom tak zależy na podwyżkach.
A tam na marginesie ..... W moim mieście mamy duże dodatki motywacyjne, ale to dzięki dobrze prosperującym Zakładom Koksowniczym oraz przychylności władz.



Temat: ciąża.... i wszystko z nią związane
Wiem, że to nie jest najważniejsze.

Dzieciaczki zdrowe - to się liczy. A co do opieki - nie wiem jak to u niej wygląda, ale gdy jakoś w 1995 roku (coś koło tego) w Zdzieszowicach pojawiły się pięcioraczki, to od gminy dostały domek jednorodzinny (wcześniej mieszkali na blokach w kawalerce) i (nie wiem prze ile ale na pewno 3miesiące) non stop była u nich pielęgniarka. A potem do 1,5 roku przychodziła już tylko jedna, nomalnie na 8 godzin. Wszystko sponsorowane przez gminę. Zakłady Koksownicze gdzie szczęsliwy tatuś pracował wyposażyły rodzinkę w wózki, łóżka i pampersy. NIe było źle



Temat: plac manewrowy
Zdzieszowice, plac kolo Zakladow Koksowniczych.



Temat: Jastrzębska Spółka Węglowa
KONIEC MARZEŃ O POWSTANIU GRUPY KAPITAŁOWEJ...?

Steinhoff: rezygnacja z włączenia koksowni do JSW to skandal!

Mam nadzieję, że Waldemar Pawlak wywalczy koncepcję, w myśl której koksownie z Wałbrzycha i Zabrza trafią do Jastrzębskiej Spółki Węglowej - mówi dla wnp.pl Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki

Joanna Schmid, wiceminister skarbu państwa, powiedziała portalowi wnp.pl, że Kombinat Koksowniczo-Węglowy Zabrze oraz Koksownia Viktoria z Wałbrzycha na przełomie 2008 i 2009 roku samodzielnie trafią na giełdę. I tym samym nie zostaną dołączone do JSW. Jak Pan to ocenia?

- Gdyby zapadła ostateczna decyzja o niewłączeniu koksowni z Wałbrzycha i Zabrza do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, to należałoby to ocenić wyjątkowo krytycznie.

Przecież prywatyzacja nie może być celem samym w sobie! Powstaje pytanie, jak taka decyzja miałaby się do długofalowych strategii opracowanych już przed laty i zakładających dołączenie obu tych koksowni do JSW.

Ja pierwsze słyszę, by zadecydowano o nieprzyłączaniu koksowni z Wałbrzycha i Zabrza do JSW. Gdyby tak było, to moja ocena będzie tu bardzo krytyczna.

Mam nadzieję, że minister gospodarki i wicepremier Waldemar Pawlak wywalczy inną koncepcję, w myśl której koksownie z Wałbrzycha i Zabrza trafią do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. I dzięki temu powstanie silna grupa węglowo-koksowa na bazie Jastrzębskiej Spółki Węglowej i Koksowni Przyjaźń. Przypomnę tu, że głównym kreatorem strategii jest minister gospodarki, a tę strategię przyjmuje potem Rada Ministrów.

Dziwię się, że minister skarbu może podejmować takie decyzje. Przecież od lat mówi się o zasadności włączenia koksowni z Wałbrzycha i Zabrza do JSW. Decyzja o nie włączeniu tych koksowni do JSW byłaby szkodliwa dla polskiej gospodarki.

W ArcelorMittal Poland pewnie już się cieszą...

- Oczywiście, że tak. Przecież jest już potężny konkurent w postaci ArcelorMittal Poland, do którego należą Zakłady Koksownicze w Zdzieszowicach oraz koksownia w Krakowie, przy byłej hucie im. T. Sendzimira. A taka grupa węglowo-koksowa na bazie JSW miałaby dużo większe możliwości inwestycyjne. Konkurencyjność takiej grupy - wraz z koksowniami z Wałbrzycha i Zabrza - znacząco by wzrosła. I właśnie o to chodzi.

Ja w ogóle nie wiem, jakimi analizami kierował się resort skarbu, opowiadając się za tym, by koksowni z Zabrza i Wałbrzycha nie dołączać do JSW. To jakaś kpina. To pokazuje ogromny problem braku współpracy i koordynacji między resortami gospodarki i skarbu. Wygląda na to, że ten problem jest nierozwiązywalny, a resort skarbu wchodzi w nie swoje kompetencje.



Temat: T448p i TEM2
WIELKIE SORRY!  SM 48-001 z KP. Kotlarnia SA pominąłem pominąłem podczas
przepisywania info z brudnopisu.

Dzięki


Nie ma za co, przy okazji jak bedziesz w K-Koźlu  postawisz piwo ;-)))


Owszem. Dawniej to sie nawet PKPowskie gagary zdarzały ;-)


 Tak. Kumpla ojciec za ciężkiej komuny jeździł Gagarem z K-K do Toszka Płn.
i wracał lewym torem przez łącznicę PKP- Kolej Piaskowa na podg. Kanał (koło
miejscowości Pławniowice) do Kotlarni. Ciekawe, czy ta łącznica jeszcze
istnieje- musze tam kiedys podjechać, bo bardzo dawno tam nie byłem. Ale
wątpię by była czynna, bo post. odst. Rudno pomiędzy Kotlarnią a Drama koło
Pyskowic, który obsługiwał ją z ramienia kolei piaskowej, już dawno jest
delete. Kiedyś nawet kędzierzynski kibel 57-027 jeździł z Kotalrni do
Pyskowic jako przewóz pracowników. Ale to bardzo dawne czasy.

Kumpel, który czytał posta, odpisał że jakąś tamarę miała Elektrownia
Blachownia, ale już nie ma. Numer nieznany.


A masz może spisane inne loki przemysłowe - stonki, trzydziestki itp


Nie mam jako takiego spisu. Info o tamarach uzyskałem telefonicznie. O ile
wiem Kotlarnia stonek nie ma. CKL i SPED-KOL ma pojedyńcze sztuki. Sporo
stonek jest w Zakładach Koksowniczych w Zdzieszowicach. Trzeba by też obadać
Cementownię Górażdże, Cementownię Strzelce Op. i OpolWap- coś mi chodzi po
głowie, że tam jakaś tamara krążyła.
Natomiast jeśli chodzi o SM- 30 i pochodne, to jest to u nas gatunek
wyginiony. Coś jest w Cukrowni Polska Cerekiew, ale nie pamietam, czy to SM
30, czy trzyosiowa stonka.


pozdr


Nawzajem.







Temat: Mittal
Co Mittal zrobi z gazem ze Zdzieszowic?

wnp (Dariusz Malinowski) 27-01-2009
W ubiegłym roku fiaskiem zakończyły się negocjacje w sprawie zagospodarowywania gazu przez ZA Kędzierzyn z należącej do Mittala koksowni Zdzieszowice. Jednak porozumienia obu firm wciąż nie jest wykluczone.
W ubiegłym roku pomiędzy obiema firmami trwały wielomiesięczne negocjacje w sprawie zakupu przez Zakłady Azotowe Kędzierzyn gazu koksowniczego.

Rocznie ZAK zużywa około 400 mln m3 gazu. Monopol na jego dostawy ma Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Sęk w tym, że PGNiG jest tylko pośrednikiem. Gros dostaw pochodzi z Rosji to zaś oznacza ich niepewność. Co więcej trudno także o przewidywalny długoterminowy scenariusz cenowy.
Stąd pomysł aby gaz dostarczała pobliska koksownia. Jednak należy pamiętać, że gaz koksowniczy ma inny skład niż surowiec z PGNiG. Oznacza to potrzebę zmian technologicznych. Trzeba będzie także zagospodarować składniki które w "normalnym" gazie się nie znajdowały.

- Ubiegłoroczne negocjacje zakończyły się fiaskiem - przyznaje Krzysztof Jałosiński, prezes ZAK.

Poszło o cenę gazu. Była ona zbyt wysoka, przy znacznym ryzyku inwestycyjnym. W praktyce ZAK musiałby wybudować instalacje kosztujące około 130 mln zł. Tymczasem oszczędności z tytułu zakupu gazu w Zdzieszowicach wynosiły w skali roku zaledwie kilka milionów.

Czy to oznacza fiasko planów? - Jesteśmy otwarci na propozycje - mówi Jałosiński.

Ważne dla całej sprawy jest to, że Arcelor Mittal Poland jest w dużo gorszej kondycji niż przed rokiem. Kryzys finansowy i gospodarczy mogą spowodować, że stalowy potentat może chcieć zaoferować lepsze warunki cenowe niż przed rokiem.



Temat: Wałbrzych post. odg. Kopalnia Thorez
Witam..
 Gaz jaki otrzymuje sie z produkcji koksu w Walbrzychu idzie w swieczke..
 Tak gaz ten jest zbedny..
 Koksownia ta jest ostatnia koksownia w Walbrzychu z tzw. kompleksu Victoria.
Kazdy taki kompleks skladal sie z
-koplani
-koksowni
-kotlowni + elektrowni

 Takie kompleksy tworzyly Mieszko, Boleslaw Chrobry, Victoria i Bialy Kamien.
 Po przemianach ministerialnych po wojnie podzielono te kompleksy
 koksownie do ministerswo zajmujace sie Chemia
 kopalnie pod Gornictwo
   elektrownie byly dalej z kopalniami ale na poczatku lat 1960-tych XX w.
 te elektrownie zlikwidowano.
Elektrownia Victoria juz w okresie miedzy-wojennym byla duza..i ja
modernizowano...Ale i caly kompleks EC Victoria jest juz w stanie
 'ZLOMOWANIA".

 Pierwsza koksownia zamknieta byla koksownia Bialy Kamien.
 W latach 80-tych XX w. zapadla decyzja jej modernizacji.
 Zrobiono plany, dokumentacje, zgromadzono materialy.
 Rozpoczeto wygaszanie piecow i miano rozpoczac do budowy
 nowej koksowni...
 Ale kryzysk lat 80-tych zmiany ustrojowe i przerwano prace.
 Dzis juz pozostalo kilka fragmnetow tego zakladu.
 Jesli ma ktos ochote fotografowac resztki to zapraszam.

 I jeszcze jedna ciekawostak podobny kompleks byl w Gorcach.
 Stacja Boguszow Gorce Zach.  Myle, ze wielu z was bedac na tej stacji
zastanawialo sie po co odchodza tory do obecnego skladu opalu.
 Tor ten przecinal glowna ulce tegoosiedla i po drugiej stronie
 znajdowal sie komplek koksowniczy...itd...i kilka szybow..

 Co do Koksowni lokalnych to byla w Jugowicach..przy drodze do Walimia,
 uksztaltowanie terenu przypomina, ze mogla byc tam bocznica.
 Koksownia taka byla w Klodzku, Kamiennej Gorze.
Co do potrzeb koksowniczego gazu... jadac przez Zdzieszowice..
Zobaczcie ile tysiecy metrow gazu sie sapala...

Bogaty kraj jestesmy...
I mam chyba najglupsze przepisy..
Pozrawiam Marian.





Temat: Opole - Kedzierzyn Kozle - Nysa - Opole
Witam,
odbylem wczoraj krótka (164km) wycieczke po ksztalcie tytulowego
trójkata. Zaczalem oczywiscie od zjedzenia piecykowej zapiekanki
na Opolu Glównym i usadowilem sie w zmodernizowanym EN57-108,
relacji zdaje sie Wroclaw-Gliwice. Punktualnie, 11.15 wyruszylismy w
strone KK. O ile trase te znam dosc dobrze od strony niekolejowej,
to patrzac tym razem z wnetrza pociagu podziwialem wszystkie stacje
po kolei. Ciekawie jest zobaczyc te miejsca, gdzie zwykle zostawiam
samochód i siedze z aparatem i lornetka. I tak, Opole Groszowice,
okolice bocznicy do dawnej Cementowni Groszowice i Metalchemu [leza w
tym samym ciagu? sklad jadacy do Metalchemu musi przejac przez
dawna cementownie?], Opole Grotowice, Przywory, Górazdze, Gogolin
wraz z niemal juz calkiem zlikwidowana linia do Krapkowic [z
pietrzacymi sie wyciagnietymi juz podkladami]. Jednoczesnie na
tym etapie mam pytanie: przed Górazdzami nad linia przechodza dwa
wiadukty, jeden sprawial wrazenie kolejowego, ale nie jestem pewien,
mignal mi tylko przed oczami. Co to sa za wiadukty? Drugie pytanie,
przed Gogolinem po prawej stronie tez jest jakas bocznica, jakie
zaklady obslugiwala? Jesiona i kolejna ciekawa stacja -
Zdzieszowice, z olbrzymia bocznica zakladów koksowniczych. Jeszcze
tylko Raszowa i docieramy do Kedzierzyna. Majac godzine do szynobusu
KK-Nysa, planowalem pozwiedzac troche miasto. Ale ze mimo 1 maja,
ruch na stacji byl dosc duzy, wiec jedyne co pozwiedzalem to
perony. Tam tez natknalem sie na wszystkie trzy opolskie szynobusy,
czyli SA103-003, SA103-004 i SA109-008. Zaciekawily mnie perony,
wysokie - uzywane, niskie - sprawiajace wrazenie nieuzywanych,
no bo tez z przejsc podziemnych chyba nie ma jak sie tam dostac?
Jesli ktos wie cokolwiek na ten temat to bardzo prosilbym o
odpowiedz.
Ochlodzilo sie i rozpadalo na dobre, wiec z przyjemnoscia
zajalem miejsce w podstawionym SA103-003. Jednakze i on nie
uchronil mnie przed skutkami aury, gdyz z dachu lalo sie jak z
przyslowiowej rynny. Jednakze jak sie pózniej okazalo, mialo to
i swoje dobre strony, bo mokre miejsce kolo mnie pozostalo puste,
mimo dosc duzej frekwencji podróznych. Kolejna przygoda, tuz po
wyruszeniu z KK byla chora psychicznie kobieta (MK?:), która sila
musieli wyprowadzic policjanci na stacji KK zachód. Stracilismy na
tym dobre 15 min wzgledem rozkladu jazdy, ale dzielny maszynista
zredukowal to opóznienie do 5 min w Nysie. Odcinek do Twardawy jest
wciaz odcinkiem z tylko 1 czynnym torem. Gdy napatoczyl sie
kierpoc, zglosilem usterke w postaci kapiacej wody z dachu, i
jednoczesnie chec kontynuacji podrózy z Nysy do Opola. Luz miedzy
KK-Nysa a Nysa-Opole wynosil 10 min, a spóznienie na ten czas 15
min. Kierpoc pomimo braku dwóch górnych jedynek okazal sie
czlowiekiem bardzo zyczliwym. Dowiedzialem sie, ze ponoc drugi
tor ma byc wkrótce odbudowany, a cala linia _zelektrywikowana_.
Czytalem juz o takich wrózbach na PMK, wiec próbowalem sie
dowiedziec na ten temat ile sie da. Ów zacny czlowiek argumentowal
to tym, ze po wprowadzeniu od nastepnego rozkladu 160 km/h na
Opole-Wroclaw, towary trzeba bedzie chociaz w czesci tutaj
przeniesc. Kto wie? Chociaz ja sie bardziej spodziewalem
przeniesienia towarów na Opole Wroclaw Prawego Brzegu Odry (przez
Jelcz Laskowice). Kierpoc widzac moje podniecenie w oczach, na
odchodne rzucil jeszcze o podniesieniu Opole-Nysa na 80km/h.
Pograzony w rozmyslaniach wygladalem jeszcze z okien
odgalezienia w Raclawicach, nastepnie mojej nieodzalowanej
Prudnik-juz tylko Krapkowice, dawnego wezla w Nowym Swietowie i
przed sama Nysa tras do Vidnawy i Scinawy Malej. Uff, sporo tego,
na pewno wróce tu ze sprzetem, wkrótce :). Dalej pozostala juz
tylko szybka przesiadka w Nysie, do podstawionego skladu z SU42 na
czele. W miedzyczasie zdazylem zrobic jeszcze tylko zdjecie
nabytku otrzymanego w spadku, zmodernizowanej SP32-210. I tak juz bez
przygód potoczylismy sie w kierunku Opola. Mam pytanie, czy ma ktos
jakies bardziej szczególowe informacje na temat tej linii? Kiedy
drewniane podklady zostaly wymienione na betonowe? Czy funkcjonuje
jeszcze bocznica do jednostki wojskowej w P.N. Wsi? itd., itp. :) Teraz
jeszcze mozna bylo dostrzec pozostalosci po mijankach i bocznicach,
ale byc moze wkrótce nie bedzie po nich sladu.
pozdrawiam serdecznie
db




Temat: Maleją zapasy węgla w elektrowniach

Maleją zapasy węgla w elektrowniach
(PAP, tm/03.11.2006, godz. 14:37)
Z powodu braku wystarczającej ilości węglarek kopalnie nie mogą na bieżąco
wysyłać węgla do klientów - alarmują producenci tego surowca.

Opóźnienia w podstawianiu wagonów, kolej tłumaczy m.in. zwiększonymi przewozami
innych ładunków i zapewnia, że zatory będą wkrótce rozładowane.

"Problem narasta od września i z dnia na dzień staje się coraz poważniejszy. Na
węgiel czekają m.in. koksownie. Maleją zapasy w niektórych elektrowniach. Jeżeli
nic się nie zmieni, niektóre kopalnie będą musiały ograniczyć wydobycie, podczas
gdy klienci czekają na węgiel" - powiedział w piątek PAP rzecznik Kompanii
Węglowej, Zbigniew Madej.

Według niego, tygodniowo wysyłki węgla są średnio o ok. 200 tys. ton mniejsze od
zaplanowanych. W ostatnich dwóch tygodniach października było to 250 i 284 tys.
ton. To prawie czwarta część tygodniowej sprzedaży. Od września ilość
niewysłanego do klientów węgla przekroczyła 1,5 mln ton.

Przedstawiciele spółki podkreślają, że grozi to dezorganizacją systemu
ekspedycji węgla i uderza nie tylko w firmę, ale przede wszystkim w jej klientów.

"W naszej ocenie opóźnienia w wysyłkach węgla są już praktycznie nie do
nadrobienia. Oznacza to dla nas utracone przychody i nie wywiązywanie się z
kontraktów. Docierają do nas sygnały klientów, m.in. elektrowni Dolna Odra,
Opole, Skawina i Połaniec, że kurczą się ich zapasy węgla. Problem dotyczy także
koksowni Zdzieszowice i Przyjaźń" - dodał Madej.

Rzecznik przewoźnika, PKP Cargo, Jacek Wnukowski, przyznał, że pojawiają się
kłopoty z podstawianiem odpowiedniej ilości węglarek do kopalń. Podkreślił przy
tym, że firma stara się nadrabiać opóźnienia, głównie w sobotę i niedzielę,
kiedy ruch na szlakach kolejowych jest mniejszy.

"Przyczyn takiej sytuacji jest kilka. Ubiegłoroczna długa zima sprawiła, że
przewozy kruszyw dla drogownictwa ruszyły dopiero na przełomie kwietnia-maja i
jeszcze trwają. Tradycyjnie o tej porze roku zwiększone są też przewozy płodów
rolnych" - wyjaśnił Wnukowski.

Zwiększone przewozy innych towarów powodują, że mniej węglarek można podstawić
do kopalń. Na to nakładają się prowadzone remonty sieci kolejowej, wymuszające
ograniczenia prędkości pociągów na wielu szlakach, a także duża aktywność
(szczególnie na Śląsku) prywatnych przewoźników kolejowych, którym trzeba
zapewnić dostęp do infrastruktury.

"Te wszystkie czynniki składają się na obserwowane spiętrzenie przewozów. Często
jest tak, że wagon, który w normalnych warunkach mógłby obrócić dwa razy, możemy
wykorzystać tylko raz. A przejazd pustego składu np. z Wybrzeża na Śląsk byłby
nieopłacalny" - dodał rzecznik PKP Cargo.

Zapewnił, że wkrótce, kiedy zakończy się sezon w budownictwie i zmniejszą się
przewozy płodów rolnych, sytuacja powinna wrócić do normy i węgiel z kopalń
będzie regularnie odbierany przez kolej.

"Jak na razie nie widzimy żadnej poprawy. Przeciwnie, dane świadczą o tym, że
problem narasta od połowy tego roku. Nasze wielokrotne monity kierowane do kolei
oraz interwencje w resorcie transportu jak dotąd nie przyniosły efektu" -
skomentował rzecznik Kompanii.

Podkreślił, że problem dotyczy również tzw. węgla grubego, szczególnie chętnie
kupowanego przed odbiorców indywidualnych. Duża część tego gatunku węgla
transportowana jest ciężarówkami, ale część wysyłana jest koleją. Brak odbioru
węgla, na który czekają klienci w całej Polsce, może spowodować zablokowanie
zakładów przeróbczych, co wymusiłoby ograniczenie produkcji kopalń, mimo popytu.

Przy takiej gospodarce to by piasku na Saharze brakło.
pozdrawiam
Strzelec





Temat: Kto pamięta.....
15 lat temu spłonęło ponad 9 tys. ha lasu w okolicach Rud Raciborskich.
- Mamy doświadczenie, nowoczesny sprzęt, wyciągnęliśmy wnioski, ale gdyby pożar wybuchł dziś, też byśmy mu ulegli - mówi nadleśniczy Zenon Pietras.

To był największy taki pożar w dziejach Polski.
Ogień strawił obszar wielkości Zabrza czy Bytomia.
Strażacy byli bezradni, bo z powodu wysokich upałów ściółka była sucha jak materac.
Iskry strzelały wysoko w korony drzew, a płomienie przeskakiwały z drzewa na drzewo.

Już pierwszego dnia zginęło dwóch strażaków, załogi kilku innych wozów cudem się uratowały.
Gdy po miesiącu zakończyło się dogaszanie, teren od Rud Raciborskich aż pod Kędzierzyn sprawiał upiorne wrażenie: czarna plama bez śladu życia, z nagimi pniami drzew.
W następnych miesiącach leśnicy większość z tych pni musieli wyciąć.

Rudy, 15 lat później.
Z Gabrielem Tworuszką, odpowiedzialnym w nadleśnictwie za ochronę przeciwpożarową, wchodzę na ponadtrzydziestometrową wieżę i oglądam teren byłego pożarzyska.

W pierwszej chwili trudno się domyślić, co działo się tu w 1992 roku.
Zielone morze drzew przecinają krzyżujące się pod kątem prostym szutrowe i asfaltowe drogi. Dopiero gdy się przypatrzeć, że wszystkie drzewa są podobnej wysokości i stoją równo w rzędach niczym napoleońscy piechurzy, widać, że coś tu nie gra.

No i drogi - są lepsze od tych w okolicznych miejscowościach.
Na poboczach pasy wykoszonej łąki, a dopiero za nimi brzoza, sosna i modrzew. Tej pierwszej jest najwięcej, ten ostatni osiąga już w niektórych miejscach dziesięć metrów. Gdzieniegdzie wyrastają ponad nie nieliczne dęby, które odrodziły się po kataklizmie. W ich konarach są ponoć drapieżne ptaki.

Gdy pędzimy autem równą jak autostrada drogą, Tworuszka radzi zwolnić, bo zza drzew może wyskoczyć sarna lub dzik. Jest ich już w lesie tyle, co przed pożarem. Późną jesienią myśliwi będą mieli używanie.

Ale wszystko, co widzę, to tylko pozory lasu. Brzoza przez leśników traktowana jest jak chwast, ale na razie pozwalają jej rosnąć, bo ma przygotować glebę pod bardziej szlachetne i wymagające gatunki. Gdyby nie brzoza i sosna, pożarzysko zarósłby trzcinnik, wysoka na dwa metry łatwopalna trawa, która zagłusza wszystkie inne rośliny.

W brzozowo-sosnowym zagajniku nie ma runa.
Na jagody trzeba będzie czekać aż sto lat. Dużo mniej czasu minie, zanim leśnicy pozwolą wejść tu postronnym osobom. Żeby to było możliwe, młode drzewa muszą mieć co najmniej cztery metry. Powinno się to stać za pięć, może osiem lat.

Znowu byśmy przegrali

Józef Krzyk: Czy wyciągnęliśmy wnioski z pożaru w 1992 roku?

Zenon Pietras*: Tak. Pierwszy jest taki, że nieprzypadkowo doszło do niego na Śląsku, bo tu jest najsilniejsze oddziaływanie przemysłu. Nasze lasy otoczone są zakładami, a przez ich teren przebiegają cztery linie kolejowe. Od iskry z wagonu wybuchł pożar 26 sierpnia 1992 roku. Wiał silny, prostopadły do torów wiatr i choć pierwsi strażacy przyjechali już po 10-15 minutach, ognia nie udało się opanować.

Co zrobiono, żeby taka tragedia się już nie powtórzyła?

- Podzieliliśmy las stukilometrową siatką dróg, przy których zostawiliśmy pasy bez drzew. Po to, by w razie pożaru ogień można było gasić z bezpiecznej odległości, a płomienie nie przeskakiwały po koronach. Wybudowaliśmy lądowisko dla samolotów i zabezpieczyliśmy ujęcia wody. Ale gdyby dzisiaj wybuchł taki pożar jak przed 15 laty, skutek byłby taki sam: ten żywioł przerasta nasze możliwości techniczne.

Jak długo potrwa zabliźnianie?

- Muszą minąć pokolenia. W czasie pożaru nie tylko spaliły się drzewa, ale zagładzie uległo całe życie biologiczne w tym miejscu. Dobrze, że spieszyliśmy się z posadzeniem nowych drzew, bo gdyby nie one, ten teren pokryłyby trzcinnik i wrzosy, które mają mniejsze wymagania. Sprzyja nam poprawa środowiska naturalnego, dzięki spadkowi trującej emisji od południa pojawia się już runo leśne, ale od północy, skąd najbliżej do koksowni Zdzieszowice, jest dużo gorzej.

W czasie pożaru udało się Panu uratować zabytkowy kościółek pw. św. Magdaleny.
Jak do tego doszło?

- O świcie drugiego dnia akcji dostałem rozkaz, by doprowadzić 12 zastępów na czoło pożaru. Po drodze okazało się, że ogień podszedł już 50 metrów pod mury świątyni. Dysponując tak wielkimi siłami, strażacy dali radę ją uratować. Do dziś się zastanawiam, czy to był przypadek, czy coś więcej...

Z tego pożaru wciąż mam przed oczami smutny obraz cierpiących saren i jeleni. Uciekły przed ogniem, ale następnego dnia zostały zapędzone na swoje miejsce przez inne jelenie, które strzegły swojego terytorium. Poparzyły pęciny, padały na kolana, tak bardzo cierpiały, że pod wieczór zapadła decyzja, że trzeba je odstrzelić. Dwieście sztuk. Nigdy tego nie zapomnę.

* Zenon Pietras jest nadleśniczym Nadleśnictwa Rudy

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice



Temat: [pr] Brakuje pociągów do transportu węgla
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3718343.html

Brakuje pociągów do transportu węgla
Tomasz Głogowski
2006-11-03, ostatnia aktualizacja 2006-11-03 19:30
Kłopoty z transportem węgla! Choć kopalnie fedrują pełną parą, brakuje
węglarek do jego transportu. Jeśli nic się nie zmieni kopalnie mogą
wstrzymać wydobycie.
Przez kłopoty z wagonami do transportu węgla może go zabraknąć w składach
opałowych
Kompania Węglowa SA, największa górnicza firma w Europie, ujawniła wczoraj,
że nie może na bieżąco wysyłać węgla do klientów. W ostatnich dwóch
tygodniach października na zwałach zostało ponad 280 tys. ton węgla, a
wszystkie niewysłane zapasy przekroczyły już 1,5 mln ton! Winna opóźnień
jest spółka PKP Cargo, która nie podstawia na czas wystarczającej liczby
węglarek (specjalnych wagonów do transportu węgla).

Jeżeli sytuacja się nie zmieni, węgla zabraknie nie tylko dla klientów,
którzy mają w domach piece węglowe, ale też dla elektrowni i koksowni. Tam
zapasy węgla kurczą się najszybciej. - Alarmujące sygnały o kończących się
zapasach dotarły już do nas z elektrowni Dolna Odra, Opole, Skawina i
Połaniec. Problem mają też koksownie Zdzieszowice i Przyjaźń - mówi Zbigniew
Madej, rzecznik Kompanii Węglowej. - Z tak dramatyczną sytuacją spotkaliśmy
się po raz pierwszy. Opóźnienia w transporcie węgla przed zimą czasem się
zdarzały, ale nigdy nie na taką skalę. Grożą nam duże kary - dodaje Madej.

Kłopoty z wagonami mogą też uderzyć w same kopalnie, które będą musiały
wstrzymać wydobycie. Zakłady nie nadążają bowiem z przerobieniem węgla,
który zostaje na składowiskach. - Zagrożony jest cały system dystrybucji
węgla - alarmuje Madej. - Wielokrotnie zwracaliśmy kolei uwagę na ten
problem. Ale bez efektu - dodaje.

Przedstawiciel jednej z dużych koksowni przyznał w rozmowie z "Gazetą", że
zapasy węgla w jego zakładzie dramatycznie się kurczą, a z PKP Cargo od
dawna są kłopoty. Nie chce jednak zadzierać ze spółką oficjalnie, bo wciąż
jest ona największym graczem na kolejowym rynku transportowym. - Będziemy
musieli się jakoś dogadać - wzdycha.

Jacek Wnukowski, rzecznik PKP Cargo, przyznaje, że są kłopoty z węglarkami
dla kopalń. - Ubiegłoroczna długa zima sprawiła, że przewozy kruszyw pod
budowę dróg ruszyły dopiero wiosną i jeszcze trwają. Musimy też dowieźć
płody rolne do magazynów i punktów skupu, a na to wszystko nakładają się
remonty torów i rosnąca konkurencja ze strony przewoźników prywatnych. Na
torach robi się za ciasno - mówi Wnukowski.

Zapewnia, że opóźnienia w górnictwie zostaną nadrobione, głównie w soboty i
niedziele. Wtedy ruch na torach jest mniejszy.

Powered by WordPress