żegluga w Szczecinie

Czytasz wypowiedzi znalezione dla hasła: żegluga w Szczecinie




Temat: Zapraszam na swoją stronę internetową :)
Dobry pomysł i ładne wykonanie. Gratuluję.
Rozumiem, że to tylko początek. Brakuje przede wszystkim bogatej historii wodolotów Żeglugi Szczecińskiej (pływających pomiędzy Szczecinem a Świnoujście, ale też z Kołobrzegu, a nawet na Bornholm). Dzisiejszy jedynak to tylko marna namiastka tamtej "złotej epoki" wodolotów w Szczecinie. Warto też pamiętać o bliźniaczych Delfinach sprzed 10 lat spółki Polsteam Żegluga Szczecińska.



Temat: Żegluga Pomorska i nie tylko...
prom przelotowy (BERLIN chyba się nazywał), który za czasów świetności Żeglugi Pomorskiej pływał do Ahlbeck'u (i / lub Heringsdorffu) jako "tax-free vessel" obecnie stoi przy stoczni typu "krzaki i kawałek nabrzeża" w Świnoujściu niedaleko bazy paliwowej Porty-Petrol...

widać, że dobudowują na nim pokład nad pokładem samochodowym / pod sterówką, najprawdopodobniej chcą go uczynić "bardziej pasażerskim"...

czy wiecie, do kogo teraz należy (do Żeglugi Pomorskiej, czy już do innego armatora.. jakiego?) i jakie istnieją wobec niego plany (gdzie ma pływać..?)

interesuje mnie tez nazwa tej stoczni "krzak + kawałek nabrzeża", która przebudowuje BERLINA...

czy pozostałe (ewentualnie - byłe) jednostki Żeglugi Pomorskiej nadal stoją w rejonie WOC'u w Szczecinie?...
co w ogóle się dzieje z Żeglugą Pomorską - egzystuje jeszcze?...

czy Port-Hol (od holowników ze Świnoujścia) nadal bawi się w żeglugę pasażerską (eksploatowali swojego czasu chyba stateczek ATHENA, albo o innej "greckiej" nazwie - już dobrze nie pamiętam)...

a czyj jest ten Flamingo z portem macierzystym Swinoujście, który się pojawił na Wałach Chrobrego w ostatnich dniach?..
przypomina chyba SMILTYNE z Gdańska...





Temat: ARCHIWUM cz.1 "Prywatyzacja Portu Handlowego"
Portowcy ! Gratulujemy Waszym przedstawicielom z Grupy Morskiej /finansowanej z WASZYCH pieniędzy/ radnego Nowickiego ! Oto co można znaleźć w internecie na temat PRZESTĘPCY z Waszego ugrupowania. Jak się pan czuje panie Kowalewski, teraz trochę głupio razem kręcić lody... ?

Tym razem chodzi o prawomocny wyrok jaki otrzymał radny Sławomir N. Zapadł on 7. listopada i w tym dniu mandat radnego wygasł. Sławomir N. jednak nadal bierze udział w sesjach, ponieważ o swoim wyroku nikogo nie poinformował. Radny został skazany wraz z 3 osobami za narażenie na straty Żeglugę Szczecińską na ponad 40 tysięcy złotych. Proceder trwał od kwietnia 1998 roku przez półtora roku. Polegał on na tym, że Żegluga zlecała prace przy czyszczeniu barek firmie radnego. Ten wystawiał faktury, a w rzeczywistości barki czyścili pracownicy Żeglugi. Wyrok uprawomocnił się mówi rzecznik Sądu Okręgowego w Szczecinie Elżbieta Zywar. Radny nie odbiera dziś telefonów, wczoraj natomiast rozmawiała z nim przewodnicząca rady Miasta Joanna Agatowska. Przewodnicząca Agatowska wysłała dziś pismo do Sądu Okręgowego z prośba o udostępnienie kopii wyroku. W miejsce radnego do rady wejdzie kolejna osoba z listy.

http://www.radio.szczecin.pl/index.php?ids=122&idx=122&date=2007-02-23#17284

Oto kopia wyroku Sławomira N. vel Rzeźnik z Przytoru





Temat: Statek ALDONA
Oto krótkie podsumowanie ustaleń na FOW:
Aldona - Jednostka zakupiona z demobilu amerykańskiego (ścigacz, patrolowiec?, zbudowany w 1941 roku), weszła do służby 1 maja 1948 roku, jako statek pasażerski żeglugi portowej i przybrzeżnej, w Szczecinie (Polska Żegluga na Bałtyku „Gryf” S.A.), od kwietnia 1949 roku w barwach Państwowej Żeglugi Przybrzeżnej (dane 30 BRT; dług. m.p. – 17,0 m, szer. – 3,5 m, silnik o mocy 150 KM, prędkość 9 w), zarekwirowana przez WOP 21 kwietnia 1950 roku i oznaczona M-33. Używana, jako Aldona, po przebudowie na komorę awaryjną bez silników do ćwiczeń obrony przeciwawaryjnej w SSM WOP. Wycofana z eksploatacji i oddana na złom ok. 1956 roku.
I jeszcze bardzo schematyczny rysunek i zdjęcie tego statku:

JB
PS. A może warto ustalić jaki to był typ tej amerykańskiej jednostki?



Temat: ARCHIWUM cz.1 "Prywatyzacja Portu Handlowego"
Boom na rynku usług transportowych
(PAP, pr/23.02.2007, godz. 17:00)
W styczniu br. sprzedaż usług transportowych wzrosła o 15,6 proc. w porównaniu ze styczniem 2006 r. - poinformował w piątek Główny Urząd Statystyczny (GUS).

W styczniu 2007 r. wysoki wzrost sprzedaży GUS odnotował w transporcie samochodowym (o 22 proc.), w transporcie kolejowym (o 12,9 proc.) oraz lotniczym (wzrost o 45,1 proc.).

W tym czasie koleją przewieziono 12 mln ton ładunków, czyli o 13,8 proc. więcej niż przed rokiem. Wzrost przewozów nie objął ropy naftowej oraz minerałów surowych i przetworzonych.

W tym czasie firmy transportowe przewiozły samochodami 8,8 mln ton ładunków, czyli o 21,3 proc. więcej niż przed rokiem.

Z kolei rurociągami przetłoczono 4,2 mln ton ropy i produktów naftowych, czyli o 13,5 proc. mniej niż w styczniu ub.r.

Przewozy ładunków żeglugą śródlądową, w porównaniu ze styczniem 2006 r., wzrosły ponad 3-krotnie do 0,2 mln ton.

Żeglugą morską przewieziono 0,8 mln ton ładunków. Oznacza to 3,4 proc. wzrost wobec stycznia ub.r.

W styczniu br. o 13,6 proc. spadła ilość przeładunków w portach morskich do 4,4 mln ton. Szczególnie dotyczy to przeładunku węgla, koksu i ropy.

Największy spadek przeładunków odnotowano w porcie w Gdańsku (o 27 proc.). Z kolei w Szczecinie liczba przeładunków spadła o 24,3 proc., a w Świnoujściu o 21,4 proc. Natomiast wzrost przeładunków wystąpił w porcie w Gdyni (o 28,1 proc.).



Temat: Tall Ship Race na Fazisi!
Marek
od kapitana do mnie:
Jestesmy w klasie C .Tak zglosil Izydor Ryzak > To jest klasa bez
spinakerow.Lodek jest zgloszonych okolo 22.
Trasa The Tall Ships" Races 2007 : I etap regat Arhus - Dania
05.07-08.07 start do regat do Kotki - Finlandia . Na regaty przeznaczaja 10
dnii tzn. 18.07 oraz pobyt w porcie. Nastepnie zegluga turystyczna
do Stockholmu - Szwecja przeznaczone 6 dni.
II etap regat ze Stocholmu do Szczecina , start 27.07-30.07
przeznaczone 5 dni. Pobyt w Szczecinie 04.08-07.08.
Zaloga 17-18 osob . 10 osob ze szkoly a reszta Polonia USA .
Za pare dni przyjade do Darlowa i ruszamy prace na Fazisi .
Jesli bedzie wiecej pytan od uczniow to mozesz podac moj e-mail
lub zorganizujemy zebranie chetnych . Pozdrowienia . kpt.

jacht na pewno popłynie.dla nas jest 10 miejsc. oprucz ocen itp. liczy się wkład pracy na jachcie. żeby popracować na jachcie, trzeba się ze mną umówić. wtedy się skoczy do stoczni. fazisi narazie nie pływa, bo nie ma pieniedzy na pirotechnie, środki asekuracyjne, ratunkowe i naprawę zagli- to tylko podstawowy wkład pienięzny. e-mail kapitana el.capitano@op.pl
załogę z nas najprawdopodobniej będą wybierać p.Benek, p. Rygiel i kpt. Tadeusz Bierć. dalej będziecie cynicznie podchodzić do moich informacji? mogę nic nie pisać jak wam przeszkadzam na forum



Temat: Różności

Boom na rynku usług transportowych
(PAP, pr/23.02.2007, godz. 17:00)

W styczniu br. sprzedaż usług transportowych wzrosła o 15,6 proc. w porównaniu ze styczniem 2006 r. - poinformował w piątek Główny Urząd Statystyczny (GUS).

W styczniu 2007 r. wysoki wzrost sprzedaży GUS odnotował w transporcie samochodowym (o 22 proc.), w transporcie kolejowym (o 12,9 proc.) oraz lotniczym (wzrost o 45,1 proc.).

W tym czasie koleją przewieziono 12 mln ton ładunków, czyli o 13,8 proc. więcej niż przed rokiem. Wzrost przewozów nie objął ropy naftowej oraz minerałów surowych i przetworzonych.

W tym czasie firmy transportowe przewiozły samochodami 8,8 mln ton ładunków, czyli o 21,3 proc. więcej niż przed rokiem.

Z kolei rurociągami przetłoczono 4,2 mln ton ropy i produktów naftowych, czyli o 13,5 proc. mniej niż w styczniu ub.r.

Przewozy ładunków żeglugą śródlądową, w porównaniu ze styczniem 2006 r., wzrosły ponad 3-krotnie do 0,2 mln ton.

Żeglugą morską przewieziono 0,8 mln ton ładunków. Oznacza to 3,4 proc. wzrost wobec stycznia ub.r.

W styczniu br. o 13,6 proc. spadła ilość przeładunków w portach morskich do 4,4 mln ton. Szczególnie dotyczy to przeładunku węgla, koksu i ropy.

Największy spadek przeładunków odnotowano w porcie w Gdańsku (o 27 proc.). Z kolei w Szczecinie liczba przeładunków spadła o 24,3 proc., a w Świnoujściu o 21,4 proc. Natomiast wzrost przeładunków wystąpił w porcie w Gdyni (o 28,1 proc.).





Temat: Żegluga

poście "Odp: Żegluga":


Ja się nie dziwię. Daaawno temu, w Szczecinie, dwa stateczki, jeden o
wdzięcznym imieniu Margitka (drugiego nie pamiętam) były na stanie MPK i
pływały po Odrze jako tramwaje wodne. Długo to nie trwało, ale jednak!


W Poznaniu też pływały na początku lat 50. Trasa biegła Wartą z Puszczykowa  do Mostu Chrobrego.
Nie wiem tylko czy, a jeżeli tak to gdzie, były jakieś przystanki po drodze.
Dziś taki tramwaj przydalby sie strasznie. mam kolegę w firmie, który dojeżdza do pracy z rzeczonego
Puszczykowa na przeciwny koniec Poznania. Trasa o dł 40 km. (20 do Poznania i 20 w Pozn.).
Czas przejazdu blachosmrodem ok 60-90 minut. Wartą (firma mieści się 500 m od Warty przy moście
Lecha) trwało by to z 20 minut. :(((

Tomasz Wojtkowiak

**********************************************************************
*       Amiga 1200/040/40 OS 3.1 user
*  Webmaster serwisu "Historia i teraźniejszość poznańskiej komunikacji"
*  http://republika.pl/bimba00
GCS d+ s++:- a- C++$ UHL++++$ P L+ E--- W++ N++ !o K- w-- O- M V- PS++
PE++ Y+ PGP- t++ 5++ X+++ R+ tv+ b++ DI+ D++ G e++ h--- r+++ y+++
**********************************************************************





Temat: Powrót dorsza
31.08.2007

Konferencja prasowa ministra gospodarki morskiej

3 września o godz. 12 w sali 118 budynku Urzędu Morskiego (pl. Batorego 4) w Szczecinie, odbędzie się konferencja prasowa ministra gospodarki morskiej Marka Gróbarczyka.

Minister przedstawi na spotkaniu zmiany personalne w resorcie oraz w instytucjach podległych Ministerstwu. Odniesie się także do najważniejszych problemów, nad którymi pracuje obecnie Ministerstwo, a dotyczących problemów rybołówstwa bałtyckiego, inwestycji okołoportowych a także spraw związanych z żeglugą.

Wszystkich dziennikarzy serdecznie zapraszamy.




Temat: Co s±dzicie o naszej koleji??


| A PZM? Upadly panstwowy kolos z ktorego
| *kazdy* pracownik ucieka... Nawet gdy juz byl upadajacy to sobie postawil
| siedzibe w Szczecinie (czym sie skutecznie dobil). Sorry, ale sprowadzenie
| narodowego operatora do roli posrednika pomiedzy pracownikiem a spoleczka
| na cyprze to chyba lekkie nieporozumienie...

aa.. no to widac, ze jednak sie nie orientujesz...

jestes smieszny (w tych swoich blednych wypowiedziach zdradzajacych
niekompetencje) i nic nie wiesz...
[...]
wiec widac, ze sie nie znasz...  i nie orientujesz...
[...]
widac, ze nie wiesz, jak w dzisiejszych czasach dziala zegluga i jak
nastepuje zarzadzanie majatkiem, etc.


Tak wiec zakonczylismy dyskusje. Jestes smieszny kolego w swoim zadufaniu -
koledzy z starej PMT mieli racje, nie ma co z Toba dyskutowac. Poplywaj pol
roku to zobaczysz jak to wyglada, a nie czytaj glupoty w necie.

PLONK.





Temat: Praca na morzu!!!
Najprościej chyba byłoby na jakiejś jednostce portowej. Rozumiem, że nie zależy Ci na zarobkach. Tu chyba najlepiej popytać w firmach holowniczych (w Szczecinie będzie to ZUŻ i Project Żegluga), albo w ... Urzędzie Morskim - spokojnie możesz to wypływać na ich hydrografach. Albo... wizyta w agencji i zaciągasz się na 6 miesięczny kontrakt.



Temat: Konkurs fotograficzny
Biuro Karier Akademii Morskiej w Szczecinie ogłasza konkurs fotograficzny pt. "Akademia Morska - powołanie, pasja czy pomysł na życie?"

1.Zrób lub wybierz dwa swoje zdjęcia, które odpowiadają na pytanie zawarte w tytule konkursu

2.Wyślij je e-mailem wraz z formularzem zgłoszeniowym na adres: biurokarier@am.szczecin.pl, lub nagraj na płycie i przynieś wraz z formularzem do pokoju 67 lub 69

3.Termin nadsyłania zdjęć: 31 maja 2008

4.Wygraj super nagrody (aparat, palmtop, telefon komórkowy, zestaw Watermana)!!!

WSKAZÓWKA: Zdjęcia powinny obrazować wyobrażenia na temat przyszłej pracy i kariery zawodowej
UWAGA: Konkurs tylko dla studentów Akademii Morskiej w Szczecinie!!!

WSPÓŁORGANIZATORZY: Polska Żegluga Morska, Polaris Maritime Services, Döhle Manning Agency, Stemag-Marine

www.biurokarier.am.szczecin.pl



Temat: Pracownicy już się boją Szczecina
Co za bzdury- w Szczecinie dużą część rynku usług holowniczych posiada Project Zegluga. A więc teza, że ZUŻ przejmie cały rynek dzięki wejściu do Świnoujścia jest śmieszna...



Temat: Fragen zu SAN [ I ]
im 4 Dezember 1946 in Szczecin hier nationalisieren und verkauf
Polska Żegluga Przybrzezna na Bałtyku "Gryf" w Szczecinie.



Temat: Nie tylko żegluga liniowa Inwestują na lądzie
Ładny zysk. Ciekawe kiedy przełoży się to na wzrost zarobków tych którzy robią na osiągnięcie tego zysku. Chyba że dalej chcą żeby były problemy z mustrowaniem na statki. Ciekaw jestem jak im idzie ze skompletowaniem załogi na Opala i Aleksandra które stoją w Szczecinie.



Temat: Pytanie o m/s Beniowski
1.Statek pasazerski.
2." BENIOWSKI "

3.1905r.;Stettiner Maschinenbau"Vulcan" AG,Stettin.
4.1912 BRT;724 NRT;
5.92.40 x 11.70 x 3.50 m.
6.4 turbiny parowe na pare odlotowa typu AEG;prod.:Bremer Maschinenbau
AG "Vulcan",Vegesack 1922r;moc: 3000 KM.
7.
8.2 sr;16 w.;4 poklady;1 ladownia;pasaz.:900;150 kabin pasaz.;zaloga:61.

9.1905: KAISER - Hamburg America Linie,Hamburg.[GER]
Pierwszy turbinowiec w niemieckiej flocie handlowej.
Plywal na trasie Hamburg- Helgoland i Sylt.Zabieral
2000 pasazerow.
1913: - Eksploatowany rowniez do portow wloskich.
08.1914: KAISER - Kaiserlische Marine.[GER]
Eksploatowany jako pomocniczy stawiacz min,ktorych
zabieral 200.
1916: - Pelnil role okretu flagowego i bazy flotylli patrolowcow
na Dolnej Labie.
12.1918: - przejety przez brytyjczykow,ale nie eksploatowany.
09.1921: - zwrocony armatorowi,a nastepnie przebudowany w stoczni
Bremer Vulcan Schiffbau w Vegesack.Zlikwidowano drugi
komin,przebudowano kabiny pasazerskie oraz wymieniono
turbiny parowe.
1923: KAISER - Hamburg America Linie,Hamburg.[GER]
W lipcu podczas rejsu zderzyl sie z brytyjskim statkiem
BELLBRO,doznajac powaznych uszkodzen.Ewakuowano wowczas
1900 pasazerow.Odholowany do Bremy na remont.
1934: KAISER - Seedienst Ostpreussen,Rostock.[GER]
Plywal na trasie Rostock-Stettin-Zoppot-Danzig-Pillau.
10.1939: KAISER - Kriegsmarine.[GER]
Uzbrojony w dwa dziala 88 mm oraz 180 min.
1943: - jednostka doswiadczalna.
05.1945: KAISER - Ministry of War Transport.[GB]
1946: NIEKRASOV - Ministerstwo Baltyckovo Flota.[ZR]
04.1947: BENIOWSKI - Ministerstwo Zeglugi.
Przekazany w Hull Polsce.Do polski przybyl w listo-
padzie.Remont Stocznia Nr3 w Gdansku.
07.1948: BENIOWSKI - Polska Zegluga Przybrzezna "Gryf" na Baltyku w
Szczecinie.[PL]
Plywal na trasie Szczecin-Gdynia-Sopot.
1949: BENIOWSKI - Zegluga Przybrzezna,Szczecin.[PL]
W pazdzierniku wycofany.
1950: BENIOWSKI - Szkola Jungow,Szczecin.[PL]
Sluzyl jako internat.
1951: BENIOWSKI - Panstwowa Szkola Morska,Szczecin.[PL]
1954: - zlomowany w Stoczni Szczecinskiej w Szczecinie.




Temat: Gdańsk - z czym się wam kojarzy?
Szczecin bardziej morski niż Gdańsk


Większość Polaków uważa, że Szczecin leży nad morzem i bardziej kojarzy im się z portem niż Gdańsk. Tak wynika z badania przeprowadzonego przez Imas International, wrocławski Instytut Badań Rynku i Opinii Publicznej

Imas International sprawdził, jakie spontaniczne skojarzenia wywołują największe polskie miasta, w tym Gdańsk i Szczecin. O wypełnienie ankiet poproszono tysiąc osób powyżej 15. roku życia z różnych części kraju. Wynik? Zaskakujący. Choć Szczecin nad morzem nie leży, tylko nad Odrą, to aż 40 proc. badanych wskazywało na jego nadmorskie położenie. W przypadku Gdańska - 50 proc. W dodatku aż jedna czwarta respondentów (28 proc.) stwierdziła, że Szczecin kojarzy im się z portem (Gdańsk wskazało tylko 9 proc.). Szczecin 11 procentom pytanych przywodzi na myśl wakacje, słońce, urlop i plażowanie. To tylko trzy punkty procentowe mniej niż wynik Gdańska. Marynistyczne skojarzenia w stosunku do Szczecina wybrało 91 proc. badanych, w stosunku do Gdańska - 81 proc. Damian Michalski z Imas International: - Gdy zapytaliśmy Polaków, z czym kojarzy im się Gdańsk, najwięcej, bo 16 proc. odpowiedziało, że ze Stocznią Gdańską, 15 proc. respondentów wskazało Fontannę Neptuna, a 13 proc. Lecha Wałęsę. To pokazuje, jak bardzo symbole przyćmiły miasto. Oczywiście ludzie utożsamiają Gdańsk z morzem (50 proc.), ale to dla nich już w mniejszym stopniu miasto portowe, czy sama żegluga.

Ale wiązać Szczecin z morzem? - Wychodzą niedociągnięcia edukacyjne. Przecież, by dostać się ze Szczecina do Bałtyku trzeba przecież przejechać przynajmniej 120 kilometrów - dodaje Michalski. - Ktoś, kto nigdy nie był w Szczecinie, kojarzy miasto z portem i Stocznią Szczecińską, które są położone u ujścia Odry, i to niemal w centrum miasta. Stąd tylko krok do myśli o morzu. Ponadto badanie pokazuje, jak dobry efekt przyniosła skuteczna promocja zeszłorocznego zlotu żaglowców, czy corocznych Dni Morza.

Polacy na hasło "Gdańsk" wymieniają wspomnianą też Stare Miasto (7 proc.) - choć myślą pewnie przede wszystkim o Głównym Mieście. Szczecin z kolei nie kojarzy się z żadnymi zabytkami, mimo średniowiecznego centrum.
(...)
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto




Temat: Kraków, statki, stocznie, porty
Dalsze uzupełnienia

125 - RZĘDZIAN - typ HR150 - 1964 OZW Wrocław
127 - SOPLICA - " - 1964 OZW Puławy
128 - ŁOSOŚ " - 1964 Żegluga Warszawska
129 - PSTRĄG " -1965 Tarnowskie Zakłady Eksploatacji Kruszywa, Tarnów.Zakład w Komorowie.
131 - RYSZARD " - 1965 Warszawskie Zakłady Eksploatacji Kruszywa,Warszawa.
132 - REKIN " - 1965 Żegluga Bydgoska, Bydgoszcz
133 - PIAST " - 1965 Okręgowy Zarząd Wodny, Bydgoszcz
134 - SZCZUPAK " - 1965 Żegluga Warszawska
135 - NORWID " - 1965 Okręgowy Zarząd Wodny, Poznań
136 - MOSTOWIEC " - 1965 Okręgowy Zarząd Wodny, Warszawa.
137 - ŚLĄZAK pozn KRZYSZTOF BACZYŃSKI -1965 - Okręgowy Zarząd Wodny, Opole.
138 - CZORSZTYN typ HR 150 - 1965 - Okręgowy Zarząd Wodny, Kraków.
139 - CZARNIAK typ HR 150 - 1965 - Żegluga Bydgoska, Bydgoszcz
201 - KORMORAN typ SPJK - pasaż - 1965 - Zegluga Gdańska, Gdańsk.
202 - ŁABĘDZ " " 1965 - "
203 - PINGWIN " " 1966 - "
204 - BIRKUT " " 1966 - "
205 - MARABUT " " 1966 - Żegluga Mazurska, Giżycko
140 - KRAKOWIAK typ HR150 1966 - Szczecinskie Przedsiębiorstwo Produkcyjne Kruszyw w Szczecinie
141 - LIPIEŃ typ HR150 1966 - P.P.Żegluga Krakowska, Kraków.
142 - GŁOGÓW " 1966 - Okręgowy Zarząd Wodny, Wrocław.
144 - GOPŁO " 1966 - Okręgowy Zarząd Wodny, Bydgoszcz.
145 - UKLEJA " 1966 - Żegluga Krakowska, Kraków
146 - ORKAN " 1966 - Okręgowy Zarząd Wodny, Warszawa.
147 - MEWA " 1966 - Okręgowy Zarząd Wodny, Warszawa,Oddział Płock.
148 - KMICIC " 1966 - Okręgowy Zarząd Wodny, Szczecin, Oddział w Gorzowie Wlkp. plożn STEFAN CZARNIECKI
149 - ALBATROS " 1967 - Okręgowy Zarząd Wodny, Warszawa.
Ciąg dalszy nastąpi




Temat: [pr] Pociąg do samej (prawie) plaży
http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,4240065.html

Pociąg do samej (prawie) plaży
Andrzej Kraśnicki jr
2007-06-20, ostatnia aktualizacja 2007-06-20 20:19
Zamiast zakorkowaną trasą, w 86 minut specjalnym pociągiem. PKP zachęca
szczecinian, by wybierając się nad morze wybrali kolej.
http://miasta.gazeta.pl/aliasy/mod/super_zoom.jsp?xx=4240081

Specjalny pociąg plażowy ruszy już w sobotę. Kursować będzie codziennie, do
2 września. PKP Przewozy Regionalne ruszyły z kampanią reklamową.

- To alternatywa dla zatłoczonej i niebezpiecznej drogi nad morze - mówi
Tomasz Janowski, rzecznik PKP PR w Szczecinie. - Zachęcamy szczecinian do
tego, by wybierając się na plażę, zrezygnowali z jazdy samochodem i wybrali
pociąg.

Przejazd ze Szczecina do Międzyzdrojów trwać będzie tylko 86 minut. Pociąg
odjeżdżać będzie z Dworca Głównego o godz. 8, a w Międzyzdrojach będzie o
9.26. Kto chce, może pojechać do Świnoujścia (o 9.43 koniec biegu). W drogę
powrotną skład rusza z Międzyzdrojów o 18.31 (ze Świnoujścia o 18.14). W
Szczecinie jest o 20.02.

PKP zapewnia też, że w tym sezonie podróż nad morze będzie wyjątkowo
wygodna. Pociąg plażowy obsługiwać będą zmodernizowane jednostki
elektryczne. Są zdecydowanie cichsze i wygodniejsze od starych "żółtków".
Poza tym mają specjalne przedziały dla posiadaczy rowerów, w którym znajdują
się wieszaki na jednoślady.

Czy podróż pociągiem się opłaca? Pod względem czasu przejazdu na pewno. W
tym sezonie przebudowywany będzie odcinek "trójki" przy zjeździe na
Międzyzdroje. Już teraz obowiązuje tam ruch wahadłowy. Podróż autem na plaże
może więc trwać ponad dwie godziny.

Opłaca się także pod względem finansowym. Bilet dla jednej osoby w jedną
stronę kosztuje 17 zł, a w obie strony 34 zł. Podróż samochodem jest w tej
sytuacji nieopłacalna. Trochę inaczej wyglądają koszty w przypadku rodziny z
dwójką dzieci. Kupując bilet rodzinny, zapłaci 44,42 zł (w jedną stronę).

wartość około 20 l paliwa. Zakładając, że nie utkniemy w korkach, tyle mniej
więcej paliwa spali przeciętne auto. Oczywiście, jadąc pociągiem, unikniemy
także kłopotów z parkowaniem, a przecież w sezonie nie sposób zaparkować
blisko plaży.

Może wodolotem?

Tylko 50 min zajmie podróż ze Szczecina do Świnoujścia pasażerom wodolotu,
który kupiła spółka Żegluga Szczecińska-Wodoloty. Jednostka typu Kometa
(przed laty tego typu wodoloty były już w Szczecinie) musi przejść remont.
Nie wiadomo, kiedy wejdzie na linię i ile będzie kosztował bilet.

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin





Temat: ARP: przetarg na sprzedaż majątku stoczni - w marcu
Wierzyciele: zgoda na jeszcze trzy statki w Szczecinie
Na wybudowanie lub dokończenie jeszcze trzech statków zgodziła się w piątek Rada Wierzycieli Stoczni Szczecińskiej Nowej. Tak wynika z komunikatu przesłanego nam przez Agencję Rozwoju Przemysłu.
”Rada Wierzycieli pozytywnie zaopiniowała zakres działalności gospodarczej” stoczni, „w tym w zakresie świadczeń związanych z budową statków (...)”. Z enigmatycznej informacji wynika, że chodzi o trzeci kontenerowiec B170, 25. z serii kontenerowiec B178-I oraz szósty z serii statek typu con-ro (B201-II).
Wierzyciele „pozytywnie zaopiniowali” też działania tzw, zarządcy kompensacji (likwidatora stoczni) dotyczące zobowiązań spółki sprzed rozpoczęcia likwidacji, jeżeli pomogą one w budowie wymienionych jednostek.
Podobny komunikat dotyczy Stoczni Gdynia, która do końca maja ma wyprodukować dwa samochodowce oraz kontenerowiec.
Samochodowce mają trafić do firmy zajmującej się żeglugą morską z Wysp Man (Ray Car Carriers Limited), natomiast kontenerowiec powstanie na zamówienie niemieckiego armatora.
W ub.r. Komisja Europejska uznała za nielegalną pomoc finansową, którą polski rząd udzielił stoczniom w Gdyni i Szczecinie. KE dała polskiemu rządowi czas do czerwca br. na sprzedaż majątku obu stoczni. Do tego czasu zakłady mają też zwolnić wszystkich pracowników (w Gdyni jest to około 5200 osób, w Szczecinie - niespełna 4 tysiące).
Szczegóły związane z wyprzedażą majątku oraz zwolnieniami zostały zawarte w tzw. specustawie stoczniowej, która weszła w życie 6 stycznia. Sprzedaż majątku stoczni Szczecin i Gdynia zostanie ogłoszona odpowiednio 9 i 16 marca; ma się odbyć w otwartym, nieograniczonym przetargu. Specustawa nie gwarantuje produkcji statków w sprzedanych stoczniach. (kl, PAP)




Temat: Organizacja warsztatów
Jest nas trochę więc myślę, że trzeba by poszukać troszkę większych miejsc niż na przykład podwórka czy dziedzińce w centrum - które niekiedy przynoszą rewelacyjne foty

- http://www.digart.pl/praca/844635/1.html
- http://www.digart.pl/praca/846508/2.html

Jak się wbijemy grupą 10 osób to nie będzie co fotografować

------------------------------------------------------------------------

Możemy również pomyśleć o jakieś serii zdjęć takiej, która pomoże nam wpisać się jakoś w historię miasta.

Słyszeliście zapewne o czymś takim jak "Foto Day" - organizowanym przez SCDoctora albo Moje Miasto. Akcja polega na tym aby uwieczniać na zdjęciach różne ciekawe miejsca.
Ludzie spotykają się jednego dnia i wymyślają sobie temat po czym rozchodzą się po mieście.
Później wybierają najlepsze zdjęcia

My również moglibyśmy wymyślić jakiś temat. Ja z racji swojego zawodu proponował bym na przykład: "Żegluga Śródlądowa w życiu miasta Szczecina"

Jeżeli kogoś zainteresuję to świetnie, możemy to ruszyć.

A tak dodatkowo to można by na przykłąd pomyśleć o hmm:

- Gołębie w mieście (albo ptaki ogólnie)

- Akcja Szczecin inaczej - czyli robimy zdjęcia różnych znanych miejsc w Szczecinie tak żeby pokazać szczegóły a jednocześnie oddać ich niepowtarzalność i rozwiesić zdjęcia później po mieście

- Pszystanek - tutaj moglibyśmy się skupić na przystankach komunikacji miejskiej i fotografować je tak aby zrobić pełną dokumentację, sfotografować wszystkie dziwaczne przystanki w Szczecinie. Będzie z tego niezły reportaż i dokument dla naszych dzieci a akcja może być fajna

- egzotyczne rośliny - coś dla miłośników makro fotografii i tych którzy lubią fotografować przyrodę - Jak wiecie Szczecin jest jednym z niewielu miast w tej części Europy które ma tak wiele ciekawych gatunków roślin - istny raj dla botaników (czy jak im tam więc możemy i to pokazać




Temat: Ach ta zapomniana w Polsce moc silników
No wstrząsy to załoga tego statku mogła mieć w głowie spowodowane syndromem dnia wczorajszego, lub po prostu (jeśli dużo jeżdżą po Łabie zrobili to rutyniarsko - ta robota potrafi być cholernie nudna jak się pływa tą samą trasą kilka lat).
Gwoli wyjaśnienia panowie marynarze szuwarowo - bagienni z tej barki motorowej pomylili wejście do portu z pryzmą kamieni wystającą z wody (jak głosi podpis). Doskonale to widać na zdjęciu z lotu ptaka wykonanym pewnie jakiś czas po zdarzeniu bo wyraźnie widać wiele niższy stan wody.

PS.
In memoriam -transport śródlądowy umarł w Polsce śmiercią naturalną po kilkuletnim aplikowaniu pavulonu przez kolejne ekipy rządzące i jak mawiają ludzie z tej branży przy dużej inspiracji ze strony UE i naszego zachodniego sąsiada.
W Niemczech, Czechach i całej zachodniej Europie (nie mówiąc o Ameryce Północnej) Żegluga śródlądowa ma się znakomicie jako najtańszy środek transportu.
U nas Odra żeglowna jest jedynie na odcinku Gliwice Wrocław. A Odra środkowa to rezerwat przyrody b. pilnowany przez naszych zachodnich sąsiadów. Podczas gdy sami doskonale uregulowane mają wszystkie większe rzeki i robią doskonały biznes z całym światem głównie za pomocą portu w Hamburgu. Tak na marginesie Bogatynia w tej tematyce też ma swój epizodzik a to za sprawą drogi trans granicznej (jej 4 km. odcinka po polskiej stronie). Grupa (p)osłów jak pamiętacie blokowała ten projekt argumentując że osłabi to pozycję portu w Szczecinie . po mojemu mieli dużo racji, ale co z tego jak Niemcy mieli inny wariant omijający Polskę. Trzeba było rozwijać żeglugę w Polsce i przywracać ją do stanu świetności jak w latach 70tych kiedy w kolejce do śluzy na Odrze można było stać nawet 3 dni, a chłopaki ścigali się do nich jak w dobrych filmach akcji.

Jaki będzie los tej drogi trudno powiedzieć biorąc pod uwagę fakt że inicjator tej grupy jest teraz wiceministrem - chyba ds transportu.



Temat: Wersje kadłubów - czym się różnią?
Takie podwięzi kiedys uważane były za mocniejsze. Dzisiaj typowe ucha na pokładzie jeśli sa dodatkowo od dołu przykrecone do grodzi lub chociaż jakiegoś wzmocnienia tez wytrzymuja sporo. Po za tym 20 lat temu naprawde trudno było o okucia z nierdzewki, wiem coś o tym , łatwiej było przyciąć kawałek blachy i podwięzi gotowe, zreszta to chyba najstarszy (sprawdzony) sposób mocowania olinowania stałego.

Co do pływania po morzu to nie do końca zgadzam się z Pawłem. Venuska faktycznie duza nie jest i pewnie własnie dlatego nie będzie spadała z fali tylko zjedzie ładnie w dolinę, tak jak jachty morskie na oceanie. Bałtyk to troche taki ocean dla naszych jachtów.
Doświadczenia morskiego nie mam ale z Agatą braliśmy udział w regatach o Srebrny Dzwon w Kołobrzegu. Płynęlismy na Tangu 730, zachowywało się na wodzie moim zdaniem bardzo dobrze, wiało 3-4B fala, jak dla mnie, była wysoka ale długa. Wszystkie małe łódki, Venusy, Sportiny, Tango, Sasanka a nawet chyba Mantry łagodnie wjeżdżały i zjeżdżały z fali, o Mantrach napisałem chyba bo widzieliśmy tylko rufy i to przez chwilkę . Przeprowadzałem również to Tango z Dąbek do Mielna i Kołobrzegu i była to naprawde miła zegluga. Właściciele tej łódki byli nia w Szczecinie na zlocie żaglowców, wczesniej byli tam równiez, 2 razy (conajmniej) zrobili trase Dąbki - Węgorzewo (oczywiście wodą nie na przyczepie). Pływałem tez Gigą przy słabym wietrze , również było fajnie, dopiero przyboj nas zmoczył przy powrocie, poprostu nie trafiliśmy w głębokie miejsce przy kanale prowadzącym na jezioro ale plazowicze przepchnęli nas na jezioro
Niedawno rozmawiałem ze znajomym, od kwietnia ubiegłego roku (nie slipował na zimę, pływał) żegluje w okolicy Darłowa Nashem 20 . Koledzy z zalewu Koronowskiego pewnie znaja tą łódkę, to Krymawal II , podwyższony (czarny pas) bordowo biały nastepca Oriona o tej samej nazwie i identycznych kolorach. Pływa głownie na wędkowanie w okolice Jarosławca, Mielna, Dąbek, twierdzi że łódka zachowuje sie bardzo dobrze i jeszcze nigdy fala nie weszła mu na pokład co na jeziorze było normą (na Venusie również). W Darłowie stoji naprawdę sporo maleńkich łódek wedkarskich i pojawia się ich coraz więcej, nie słyszałem żeby któraś nie wróciła czy była prowadzona akcja poszukiwawcza .
Sam jeszcze nie miałem okazji wypróbować Venuski na słonej wodzie (niestety brak czasu). Jeśli tylko ktoś ma czas i chęci to namawiam, nareszcie jest to zgodne z prawem i nikt nie będzie się nas czepiał. Oczywiście konieczne jest sledzenie prognoz pogody, rozsądek i trochę doswiadczenia bo u nas odległości miedzy portami schronienia sa wbrew pozorom dośc spore, a czynny poligon w okolicy Jarosławca wcale nie ułatwia dotarcia np. z Darłowa do Ustki.



Temat: podczepiacz pod cudze niusy.... (bez podawania źródła)...
wydaje mi się, że chyba adawo zapodał to wczesniej (z linkami do shipspotting)...

- http://www.portalmorski.p...ul.php?ida=7716

to nie pierwszy raz (patrz poniżej) gdy on (kl) udaje, że sam coś "odnalazł" (np. na shipspottingu), nie podając polskiego źródła ...

"wziąć na linę"... :))))

Krajobraz po sztormie

Kurier Szczeciński 2007-12-17

Poprzewracane ciężarówki - taki widok ujrzeli marynarze statku "Krokus" po niedawnym sztormie u wybrzeży Bretanii. Drobnicowiec gdyńskiego Pol-Levantu przewoził używane samochody do Afryki. Jak informuje portal www.shipspotting.com, jednostkę, która miała problemy z napędem, trzeba było wziąć na linę i odholować do jednego z francuskich portów. "Krokus" to były statek szczecińskiej Euroafriki, który w barwach tego armatora nosił nazwę "Turkus".

(kl)

- - - - - - - - - - - -

no, ale CZASAMI zdarzy mu sie podać źródło...

Niemcy zamawiają
Kurier Szczeciński 2007-12-17
Polska Żegluga Morska wzbogaci się w ciągu najbliższych kilku lat w sumie o 24 masowce, Euroafrica Linie Żeglugowe kupuje nowsze, ale jednak używane drobnicowce. Jak słaby jest inwestycyjnie krajowy shipping, świadczy porównanie z zamówieniami armatorów zza Odry.
Niedawno Portal Morski, powołując się na niemiecką firmę Dobert + Partner, poinformował, że tamtejsi armatorzy złożyli w stoczniach na całym świecie zamówienia na 1695 statków (wliczając w to opcje). To więcej niż oficjalnie podają niemieckie kompanie żeglugowe (1200 statków).
Liderami wśród niemieckich armatorów są: Hartmann Reederei z zamówieniami na 112 statków, C-P Offen (84 statki), Bertram Rickmers (78, przed lały budował także w Szczecinie), Beluga Group (62) i Peter Döhle (58), który wciąż zamawia kontenerowce w Stoczni Szczecińskiej Nowej.
"Portfel zamówień niemieckich armatorów obejmuje 745 kontenerowców o łącznej ładowności 2,8 mln TEU, co stanowi 44 procent światowego portfela zamówień na kontenerowce" - informuje Portal Morski.
(kl)



Temat: Okręty Radzieckie
Wojtek Bartoszyński napisał(a):
[quote]żegluga - nie wiem ale "Okręty Radzieckie" to nie.

Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (ros. Смюз Смветских
Смциалистических Республик - CCCP) nie istnieje od 15 lat ...

Jestem orędownikiem poglądu (m.in. Kulińskiego), iż należy używać nazw
_obecnie_ obowiązujących. Nie Breslau a Wrocław, nie Warschau a
Warszawa, nie Kolberg a Kołobrzeg, SwinemĂźnde a Świnoujście, nie
KĂśnigsberg czy Królewiec a Kaliningrad. Mówienie o "Okrętach
Radzieckiech" przenosi mnie do okresu pomiędzy 1922 a 1991.

BTW, jak w jakichś papierach, w danych dotyczących urodzenia jest
rubryka województwo - _zawsze_ wpisuje Wrocławskie :-)
To IMO logiczne jest: Jak ktoś urodził się we wsi znajdującej się
_obecnie_ np. na dnie Zalewu Solińskiego to co ma wpisać nazwę owej
wsi czy "Jezioro Solińskie"? :-)

[/quote]
Ale Wojtek, zgodnie z Twoją logiką to właśnie powinny być okręty
radzieckie, bo pewnie budowano je jeszcze za CCCP... :)

A co do tych nazw miast to się generalnie zgadzam poza jednym - piszesz
w dalszej części wątku że dla urodzonych np. w Szczecinie "za Niemców"
powinno się podawać jako miejsce urodzenia "Stettin". Natomiast według
mnie powinien być jednak "Szczecin", bo to miasto ma po prostu swoją
polską nazwę, niezależnie czy akurat znajdowało się w Niemczech, Francji
czy Szwecji :) To tak jak po polsku mówimy "Nowy Jork", "Londyn" (może
Londynowo teraz;) ) a nie "New York", "London", prawda?

Pozdrawiam tak jakby piątkowo ;)
Michał Bajor



Temat: [gdzie na studia?] - jedyna taka specjalność w Polsce ...
specjalność: Żegluga Śródlądowa
kierunek: Transport
uczelnia: Akademia Morska w Szczecinie

więcej informacji - www.floos.pl/rekrutacja
pytania? - zzsigw[ed]am.szczecin.pl gg:2803973

Jest to jedyna taka specjalność w Polsce i tylko na Akademii Morskiej w Szczecinie.

Kończy ją ok. 25-30 osób rocznie co nie stanowi dużego problemu dla rynku pracy który potrzebuje na dzień dzisiejszy ok 2.000 specjalistów w tej dziedzinie.

Każdy absolwent dostaje pracę z marszu.

--------------------------------------------

Oto krótki opis specjalności:

Żegluga Śródlądowa to najbardziej przyszłościowa gałąź transportu w Europie. Do jej zalet należą:

    bezpieczeństwo - statystyki podają, iż na polskich drogach dochodzi do 55 tyś. wypadków rocznie, ginie w nich 5,5 tyś osób a ponad 60 tyś zostaje rannych, w żegludze śródlądowej wypadki występują w minimalnym stopniu, natomiast ofiar śmiertelnych nie zanotowano;

    ekonomia - jeden statek śródlądowy przewozi tyle ładunku co 3 składy pociągów - 90 wagonów kolejowych lub 100 ciężarówek;

    ekologia - przeniesienie transportu ładunków z dróg kołowych i szynowych na drogi wodne śródlądowe znacznie zmniejsza emisje szkodliwych spalin oraz zmniejsza zatłoczenie, co sprawia, że ta gałąź transportu jest najbardziej przyjazna dla środowiska.


Atuty studiowania na Akademii Morskiej w Szczecinie:

    Uczelnia techniczna– zapotrzebowanie na inżynierów na rynku pracy jest ogromne;
    Bogate laboratoria naukowe w tym nowoczesne symulatory, laboratoria językowe, komputerowe itp.;

    Niewielkie grupy laboratoryjne;

    Skupienie najważniejszych budynków uczelni oraz biblioteki, akademików, stołówki i pływalni w jednym miejscu (kampus akademicki);

    Dostęp do WiFi na terenie całego kampusu;

    Darmowe konta e-mail – 10GB;

    Bezpłatny dostęp do pełnych wersji oprogramowania firm Microsoft oraz Autodesk (Windows - wszystkie wersje, AutoCAD, 3D Studio Max itp..).


W trakcie studiów …

Akademia Morska kształcąc w zakresie żeglugi śródlądowej zapewnia:

    odpowiednio przygotowaną kadrę naukowo-dydaktyczną z doświadczeniem praktycznym;

    nowoczesną bazę techniczno-dydaktyczną, która ciągle jest rozbudowywana;

    praktyki zawodowe zarówno na statku jak i w administracji wodnej - w Polsce i UE;

    możliwość zdobycia kwalifikacji zawodowych w trakcie trwania studiów (świadectwa i uprawnienia do kierowania jednostkami pływającymi);

    możliwość zdobyciu uprawnień dodatkowych: patent sternika i żeglarza jachtowego, patent płetwonurka, patent ratownika morskiego i wiele innych;


… i po ukończeniu studiów

Absolwenci specjalności: „Żegluga Śródlądowa” uzyskują wszechstronną wiedzę w zakresie nowoczesnego transportu. Legitymując się dyplomem inżyniera, opuszczają uczelnię z wiedzą zawodową, umiejętnościami i kompetencjami.

Absolwent charakteryzuje się:
    dobrym przygotowaniem zawodowym zarówno teoretycznym jak i praktycznym;

    nowoczesną wiedzą techniczno-menadżerską;

    dobrą znajomością języka angielskiego i niemieckiego;

    umiejętnością praktycznego wykorzystania technologii informatycznych (w  tym takich programów jak: MS Office, Corel Draw, AutoCAD, MatLAB itp..);

    umiejętnością wdrażania postępu technologicznego.


[ Dodano: 2009-04-06, 08:40 ]



Temat: imprezy do końca roku 2006
- spotkanie TOP Korabia - 30 listopada

- sympozjum siłowniane w Szczecinie - 16 listopada

- konferencja żeglugi śródlądowej w Szczecinie - 23 listopada

- targi innowacyjne na Politechnice w Gdańsku - 28 listopada

- w Sopocie konferencja logistyczna - 1 grudnia

TOP Korab - Gdansk - 30 listopada 2006, godz. 18:00
spotkania, o ile mi wiadomo, w Domu Technika przy Rajskiej
30 listopada - Publiczna prezentacja prac nominowanych do Nagrody KORAB-RINA 2006
niestety nie miałem okazji uczestniczyć w spotkaniu z końca października, a potencjalnie mogło być ciekawe...
szkoda, że zawsze tak późno przed kolejnym spotkaniem wiadomo, jaki będzie jego temat, że nie ma wstępnego harmonogramu / planu tematycznego na kilka spotkań..
26 października 2006 - Temat: Wielkie statki pasażerskie ostatnich 10 lat - Goście spotkania: Jacek Jarosz - znawca i miłośnik statków pasażerskich, Andrzej Jaskuła - Redaktor Naczelny miesięcznika Morza Statki i Okręty

Konferencja AM-IVR-EBU
Międzynarodowa Konferencja Gospodarcza
ŻEGLUGA ŚRÓDLĄDOWA W ROZSZERZONEJ UNII EUROPEJSKIEJ
Termin i miejsce:
23.11.2006, Aula im. prof. Zdzisława Łaskiego, Wały Chrobrego 1/2
Organizatorzy:
• Zakład Żeglugi Śródlądowej i Gospodarki Wodnej IIT WI-ET AM
• IVR - Rotterdam
• EBU - European Barge Union
więcej o konferencji
- http://ivr-ebu.am.szczecin.pl/

Szczecin. "Sympozjum siłowniane". 16-17 listopada 2006 r.
Do udziału w XXVII Sympozjum Siłowni Okrętowych organizatorzy zapraszają wszystkich zajmujących się projektowaniem, wytwarzaniem i eksploatacją siłowni okrętowych oraz ich urządzeń, a także ochroną środowiska morskiego.
Celem sympozjum jest współtworzenie forum wymiany informacji i doświadczeń naukowo-technicznych przez pracowników nauki oraz przedsiębiorstw i instytucji gospodarki morskiej w zakresie projektowania, wytwarzania i eksploatacji siłowni okrętowych oraz ich urządzeń, jak również ochrony środowiska morskiego, a ponadto umacnianie związków nauka-praktyka.
Termin Sympozjum: 16-17 listopada 2006 r.
Miejsce Sympozjum
Politechnika Szczecińska
Wydział Techniki Morskiej

Gdańsk. 28 listopada 2006.
Nie wiem, ale może będą jakieś ciekawostki z Wydziału Oceanotechniki i Okrętownictwa
Targi "POLITECHNIKA GDAŃSKA DLA GOSPODARKI INNOWACYJNEJ"
w dniach 28-30 listopada 2006
Uczestnictwo w Targach jest bezpłatne. Wszystkich odwiedzających Targi, prosilibyśmy o zarejestrowanie się w punkcie informacyjnym, który znajdować się będzie przy wejściu do Gmachu Głównego
- http://www.pg.gda.pl/oferta/pggi.htm

Sopot. 1 grudnia 2006.
Katedra Logistyki zaprasza na konferencję naukową:
Modelowanie procesów i systemów logistycznych VII
Konferencja odbędzie się:
1. grudnia 2006 o godz. 10:30
w sali nr 8 budynku Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego
ul. Armii Krajowej 119/121 w Sopocie
Warunki uczestnictwa w konferencji:
- nadesłanie zgłoszenia udziału na adres Katedry Logistyki: poczta, pocztą elektroniczną lub telefonicznie
- przy zgłoszeniu referatu – przesłanie na adres Katedry tematu referatu do 20 listopada oraz przesłanie drogą elektroniczną tekstu referatu i streszczenia w języku angielskim do dnia 20 stycznia 2007r.
Uczestnictwo w konferencji jest bezpłatne
W programie referaty i dyskusja
m. in. na następujące tematy:
- Stan i kierunki rozwoju rynku usług TSL w Polsce
- Problematyka transportu w łańcuchach dostaw



Temat: nie ma Dni Morza
prawdą jest, że to durny pomysł - zrywać z nazwą Dni Morza...

"Ships Szczecin" samo w sobie brzmi "nie za bardzo" niezaleznie od tego, ze ma "uśmiercić" tradycyjną nazwę "Dni Morza"...

autor poniższego komentarza broni przedsiębiorstw gospodarki morskiej, oskarżanych o zbyt małe zaangażowanie w Dni Morza...

z tą obroną się nie zgadzam...

owszem, są wyjątki, które trochę robią, ale to wszystko za mało...

i za dużo kasy idzie na "kiszenie się we własnym sosie", imprezy "wewnętrzne", za dużo także na "atrakcje" nie związane stricte ze sprawami morskimi, a za mało na konkretne zbliżanie społeczeństwa do spraw morskich i za mało na popularyzowanie wśród społeczeństwa wagi gospodarki morskiej dla kraju i dla każdego z nas...

- - - - - - - - - -

Koniec z nazwą Dni Morza

2009-03-20

Wczorajsze szczecińskie spotkanie najważniejszych ludzi gospodarki morskiej w ramach Salonu Morskiego przejdzie do historii, bo tworzy się nowa historia.

Jerzy Raducha, kierownika biura ds. morskich Urzędu Miejskiego w Szczecinie, powiedział, że w niedalekiej przyszłości słowa Dni Morza zostaną zastąpione Ships Szczecin. I nie trudno sobie wyobrazić, co działo się podczas Salonu Morskiego. Było nadzwyczaj gorąco. Czesława Christowa (Akademia Morska), Paweł Szynkaruk (PŻM), Sławomir Bałazy (Żegluga Polska), Andrzej Montwiłł (Żegluga Bydgoska), Adolf Wysocki (Euroafrica) i Bogumił Rogowski (BCC) stanowczo zaprotestowali tej zmianie nazwy; "Nie wolno niszczyć tradycji". "Od wielu pokoleń zawsze w czerwcu świętowaliśmy święto morza pod nazwą Dni Morza i niech tak zostanie". "Dlaczego urzędnicy nie słuchają głosu ludzi morza", "Nie zmieniajcie nazwy", "Kto wpadł na ten głupi pomysł".
Gorzkich sformułowań pod adresem Jerzego Raduchy nie brakowało. I słusznie. Po paru minutach odpowiedzi na wiele pytań, związanych z tym tematem, dorzucił kolejny kamyczek, a raczej kamień do ognia, twierdząc, że firmy gospodarki morskiej nie pomagają przy organizacji Dni Morza. Świadomie czy nie świadomie to uczynił, ale poważnie się naraził. Nie wytrzymali tego, nawet najbardziej spokojni prezesi i dyrektorzy firm morskich.

Dlaczego my, Polacy musimy zawsze niszczyć to co jest piękne i ma prawie stuletnią tradycję. Dlaczego osoby odpowiedzialne za promocję i organizację imprez, podejmują samodzielnie decyzje, nie konsultując się z przedsiębiorstwami gospodarki morskiej. Dla nich Dni Morza są prawdziwym świętem. Nie od dziś i nie od wczoraj morskie firmy w mniejszym i większym stopniu wspierają finansowo obchody Dni Morza. Z tej okazji organizują także przeróżne spotkania dla swoich pracowników; Matek Chrzestnych, emerytowanych kapitanów żeglugi wielkiej czy zasłużonych portowców. Nie ważne są wtedy medale i dyplomy. Najważniejsze jest spotkanie w ramach Dni Morza i wypicie szklaneczki piwka. Przyjeżdżają z całego kraju. Spotkają się czasami po latach i poklepią się po plecach. A teraz, a teraz przyjdzie im popatrzeć na żaglowce i do domu. Jak w ogóle przyjadą.

Wczoraj napisałem, że nadszedł czas zamieniać słowa na czyny. Oby w tym przypadku słowa Dni Morza pozostały a czynów domagam się, tym razem, zaniechać. Mimo wszystko, chciałbym poznać osobiście człowieka, który wpadł na tak genialnie głupi pomysł. Myślę, że nie tylko ja, również cała szczecińska branża morska. I jeszcze jedno; może nazwę miasta Szczecin zamienić na Amerykę. Zapomniałem, jedną mamy już pod Warszawą. Może być druga. A co? Jak szaleć, to szaleć Panie Prezydencie miasta o nazwie Szczecin!

Bogdan Tychowski



Temat: Europejska Atlantyda
GOTYK NADWIŚLAŃSKI NIE KRZYŻACKI A BUZYRYSA

Wrocław stał się niemiecki poprzez kupienie przez Jana Luksemburskiego hipotek Złotoryi i Chojnowa, a ja uważam greckie zamki megalityczne za pochodne MEGALITYCZNEGO Hradczanu i metalurgii brdneńskiej z ośrodkiem w Karlstejnie. Zamki te są więc reliktem nie cywilizacji mykeńskiej, jak się uważa, ale EGEJSKIEJ, czyli sprzed budowy Troi na Złotym Rogu przez Kara z Krakowa. W Polsce odpowiednikiem tej techniki byłby MAGALITYCZNY Płock jako pochodny cytadeli w Kazimierzu Dolnym, gdyż Jur-Uranos wybierając się na Ural wyznaczył Krokowi Pragę a Kronosowi Kazimierz, zakazując im fortyfikowania się techniką murarską, wobec czego ci fortyfikowali się MEGALITYCZNIE.
II etapem była PROMETEOMACHIA, w wyniku której Chejron z Płocka zbudował katedry w Viborgu i Ribe na Jutalndii oraz STONEHENGE a Posejdon Poznań, a III aneksja przez Foroneusza w imieniu Pragi lewego brzegu Renu, czego pamiątką są ROMAŃSKIE KATEDRY NADREŃSKIE. Z tymi katedrami wiąże budowę katedry w Lundzie, gdyż warsztat katedry w Spirze mógł być uprowadzony przez Hellenów-Greków po wypędzeniu przez nich Chalibów.
Jeśli katedra w Lundzie została zbudowana przez Stafylosa, który dzięki przymuszeniu Lyrkosa do kopulowania swej córki Hemitei podjął budowę Starego Miasta w Lubece, to Lyrkos MUSIAŁ budować po zbudowaniu OBECNEJ katedry w Poznaniu – powinowatej lubeckiej – Wspaniały Szczecin? Datowanie Słowiańskiej Atlantydy w Szczecinie wykazało POŁOWĘ II TYSIĄCLECIA PNE, co wygląda nieprawdopodobnie, gdyż olbrzymia kamienna grobla forteczna z Dąbia na Stare Miasto była zbudowana ze skandynawskiego kamienia BALASTOWEGO, co wymagało żeglugi KOGOWEJ – więc czyżby żegluga kogowa istniała już w połowie II tyciącl. pne? Podstawą techniki kogowej był olbrzymi miecz kilowy, odkuwany w średniowieczu TYLKO W GDAŃSKU.
Wspaniały Szczecin był potrzebny kulturze PRZEDŁUŻYCIEJ, która powstała na podstawie pokoju w Mieście Bogów – wg mnie Kijowa – na mocy którego Serenowie (kultura grobio-śmiardowska) otrzymali dorzecze Odry, wobec czego zaistniała możność spławiana kowarskiej rudy i wałbrzyskiego węgla do Szczecina – toteż skandynawskie STATKI mogły wyładowywać kamień balastowy i ładować żelazo i pszenicę. W końcu XVII w. pne Pelops z Poznania podpisał z wezyrem Józefem konwencję o sprzedaży żelaza ŚLĄSKIEGO do Egiptu i zbudował w Pylos w TYM CELU najwspanialszy pałac mykeński.
Katedra we Włocławsku jest architekturą Lyrkosa, zaś na prawym brzegu Wisły mamy architekturę Buzyrysa, do czego wypada zaliczyć też WSPANIAŁY GDAŃSK. Buzyrys zbudował METALURGIĘ POWIŚLAŃSKĄ na żelazie skandynawskim i węglu koksującym z Sokala, gdyż na węglu drzewnym nie udało się uzyskać z dymarek surówki najlepszym metalurgom choć podejmowali TYSIĄCE prób. Zapisy o spławianiu do Gdańska POPIOŁÓW odnoszą się więc do węgla koksującego z Sokala i Cieszyna. Od Buzyrysa pochodzi nazwa BUG.
Ja jestem na prawie, gdyż domagałem się próbek dendrologicznych z konstrukcji pod Ratuszem gdańskim.



Temat: "Praca na statku? Nie ma mowy!"
dobry artykul ;]
http://praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,4440816.html

dla leniwych wklejam tekst ;] :

"Brakuje marynarzy i kandydatów do tego zawodu, chociaż armatorzy nie oszczędzają na wynagrodzeniach. Akademie morskie, które jeszcze niedawno przebierały w kandydatach, teraz świecą pustkami.

Kapitan Sławomir Pietrusiewicz 15 lat pływał na statkach PŻM, osiem u innych armatorów, od 17 lat prowadzi agencję pośredniczącą w zatrudnieniu marynarzy. - Takiej sytuacji jeszcze nie było - rozkłada ręce. - Płace rewelacyjne, ofert nie brakuje, a ludzi do pracy brak.

Na tym można zarobić

Najbardziej poszukiwani oficerowie mechanicy zarabiają podobnie jak kapitanowie: nawet 5,5 tysiąca euro miesięcznie. To ponad 20 tys. zł. Czasy, gdy znikało się z domu na długie miesiące, minęły. Armatorzy, chcąc przyciągnąć dobre załogi, kuszą pracą dwa na dwa: dwa miesiące na morzu, dwa na lądzie. Część płaci także za urlop na lądzie i zapewnia opiekę medyczną dla marynarskiej rodziny w prywatnych przychodniach.

Polscy marynarze są uważani za wyjątkowo dobrze przygotowanych do zawodu. Chętnie angażują ich więc uznani armatorzy. Szczecinianin kpt. Wiktor Bąk przykładowo jednym z największych tankowców świata "Knock Nevis" (485 m długości, 69 szerokości).

Ludzi do pracy jednak brakuje. Czyżby morskie uczelnie w Szczecinie i Gdyni nie nadążały z kształceniem nowych kadr? Nic podobnego. - Nie ma chętnych do zawodu marynarza - przyznaje Zbigniew Szozda, prorektor ds. nauki szczecińskiej Akademii Morskiej.

To zaskakujące, bo jeszcze 3-4 lata temu dostanie się do Akademii Morskiej w Szczecinie lub Gdyni nie było wcale proste. Gęste sito egzaminów i ostra konkurencja: kilku chętnych na jedno miejsce. Tak było od czasów PRL, kiedy zawód marynarza dawał gwarancje życia zdecydowanie powyżej średniej krajowej. Teraz prorektor Szozda długo wylicza liczbę wolnych miejsc na poszczególnych kierunkach i specjalnościach. Pełna obsada studentów jest tylko na zarządzaniu inżynierią produkcji na Wydziale Inżynieryjno-Ekonomicznym Transportu. Poza tym: na specjalności żegluga śródlądowa wolnych jest ok. 20 miejsc, podobnie na informatyce w transporcie.

Brakuje chętnych do zawodu oficer nawigator: na trzech specjalnościach wolnych jest 50 miejsc (przyjęto ok. 100 osób). Jeszcze gorzej z mechanikami. Obsadzonych jest niecałe 50 proc. miejsc. - To nas najbardziej boli i sprawia największy kłopot - przyznaje Szozda. - Na Wydział Mechaniczny moglibyśmy przyjąć jeszcze stu studentów. Drugi nabór kończymy 17 września, ale nie sądzę, by udało się wypełnić lukę.

Armatorzy polują na studentów

W szczecińskiej AM nie wiedzą, dlaczego zamiłowanie do zawodu marynarza zanika.

- Przecież wszelkie badania dowodzą, że marynarzy będzie brakowało także w przyszłości - mówi Szozda. - Już teraz na świecie brakuje około 40 tys. oficerów.

- Może to przez nauki ścisłe, które nie są w modzie? - sugeruję.

- Na matematyce uczymy tylko tego, co przyda się w praktyce. Żadnych całek, różniczek i tym podobnych rzeczy - uspokaja prorektor.

Uczelnia spróbowała akcji reklamowej na szeroką skalę. Wiosną umundurowani studenci AM odwiedzili 168 szkół średnich w południowej Polsce, kusząc perspektywą pływania po oceanach. - Efekt był marny - przyznaje Zbigniew Szozda.

Armatorzy są na tyle zdesperowani, że fundują stypendia (np. PŻM daje 600 zł miesięcznie) już studentom drugiego roku. Byle tylko podpisali umowę, że po odebraniu dyplomu kilka lat u nich popracują.

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin"

.......................................................................

znaczy nie jest tak zle chociaz pewnie az tak kolorowo to nie jest .uczta sie marynarze ; ]




Temat: skandal i bandytyzm - policja i rzad powinny z tym zrobic porzadek ! anarchia w Swinoujsciu - powazne szkody dla Polski
Blokada portu szczecińskiego
Sześc statków zostało unieruchomionych z powodu blokady toru wodnego
Szczecin-Świnoujście. Mieszkańcy i radni Świnoujścia protestują w ten
sposób przeciw zamknięciu przejścia granicznego Świnoujście-Ahlbeck.

to chamstwo, ze kilkaset osób i ich interesy, ktore mozna zsumowac na
pare milionów dolarów rocznie
(handlarze z przydroznego targowiska w Swinoujsciu protestujacy
przeciwko zamknieciu granicy)
sa przedkladane ponad interesy kilkunastu lub kilkudzisieciu tysiecy
osób w portach i w handlu zagranicznym Polski (w firmach eksportujacych
swoje produkty i w firmach handlowych importujacych) przeliczane na
kilka lub kilkanascie milionów USD TYGODNIOWO

a pracownicy Zeglugi Swinoujskiej, ktorzy "udostepnili" przekupniom i
"radnym" Swinoujscia prom z Karsiborza, ktory posluzyl do blokady portu
powinni byc natychmiast zwolnieni dyscyplinarnie i pociagnieci do
odpowiedzialnosci karnej za - de facto - porwanie statku nalezacego do
Panstwa (Zegluga Swinoujska jest jednostka budzetowa miasta, a nie firma
prywatna)
nie mowiac juz o sankcjach ze strony Urzedu Morskiego ktore POWINNY
nastapic bezwglednie

nawiasem mowiac zadziwiala mnie swojego czasu lagodna postawa Urzedu
Morskiego w Szczecinie wobec stwarzajacych niebezpieczne sytuacje
holowników ZUZ-u blokujacych wejscie konkurencji (holowników Balt Tug-u)

blokada statków oznacza straty:
- dla portu
(juz sam port to cos o wiele wazniejszego, z o wiele wiekszymi obrotami
i cos, od czego zalezy praca i byt o wiele wiekszej ilosci ludzi niz
tych kilkudzisieciu czy kilkuset przekupniów swinoujskich)
- dla firm importujacych i eksportujacych swoje towary droga morska - w
sumie kilkanascie lub kilkadziesiat tysiecy osób, ktory ladunki
znajdowaly sie na zablokowanych statkach)

Niemcy sie ciesza - zacieraja rece...
rybacy juz blokowali porty
teraz przyszla kolej na przekupki z targowiska
to wszystko odtsrasza przewozników, spedytorów, armatorów statków od
polskich portów
dzieki przekupniom ze Swinoujscia porty niemieckie zdobyly kolejne
punkty w konkurencyjnej grze...

jak sie przekupniom z ulicznego targowiska ze Swinoujscia nie podoba
decyzja rzadu, to niech ida z pikieta do Warszawy - pod ministerstwo
a nie w Swinoujsciu blokowac port i psuc interes na znacznie wieksza
skale niz ich wlasny, i interes od którego zalezy byt o wiele wiekszej
ilosci ludzi...

zreszta w Swinoujsciu to jest pazernosc tych "targowiczan"
- juz maja spoooore "kupki" uzbierane
nic im sie nie stanie, jak przez pare miesiecy granica bedzie zamknieta
granicy nie zamknieto im na zlosc, tylko z powaznego powodu
to ma byc otwarta furtka do calej Polski dla pryszczycy, bo paru
przekupniów z jednego miasta musi sobie nieprzerwanie handlowac?...

a zamkniecie granicy z powodu prszczycy to sila wyzsza
rzad nie jest temu winien
ani statki blokowane przy wejsciu / wyjsciu ze Szczecina

czy u nas nawet protesty spoleczne musza byc takie irracjonalne, bez
mózgu i takie w stylu "Swiata wg Kiepskich"???

dlaczego niby rzad mialby sie uginac przed bezmózgowymi zadaniami malej
grupki ludzi o partykularnych interesach?...
rozgonic palami tych anarcholi jesli nie da sie inaczej !





Temat: Berlin - Szczecin - Kołobrzeg, nowa linia turystyczna!
W dzisiejszym "Kurierze Szczecińskim"
http://www.kurier.szczecin.pl/?d=regiony1&id=24446

Od maja - turystyczna atrakcja
Pociągiem z Berlina do Kołobrzegu

    Linię turystyczną z Berlina przez Szczecin do Kołobrzegu planują uruchomić
Zachodniopomorski Zakład Przewozów Regionalnych PKP i koleje niemieckie (DB).
Promocyjne kursy miałyby odbyć się w długi majowy weekend i przywieźć 500
Niemców. Kołobrzeżanie muszą tylko przygotować ofertę dla berlińskiego turysty.
Propozycję uruchomienia kolejowego połączenia przedstawili obaj przewoźnicy
kołobrzeskiemu środowisku turystycznemu.
Z partnerami z Niemiec współpracujemy już pięć lat i od dwóch organizujemy
imprezy dla niemieckich turystów powiedział Andrzej Chańko, dyrektor
Zachodniopomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych PKP w Szczecinie. Chcemy
teraz sprawdzić, czy ma sens uruchomienie stałego połączenia do Kołobrzegu.
Inicjatywę patronatem obejmie marszałek województwa.
Dla Karla-Heinza Friedrecha, szefa odcinka regionalnego DB, proponowana linia
jest perspektywiczna.
Chcemy spopularyzować wasze miasto wśród berlińczyków mówił zebranym. Od tego
sezonu uruchamiamy połączenie do Świnoujścia. Trasa do Kołobrzegu miałaby
szansę na bardzo atrakcyjne taryfy. Chcemy zdobywać nowe rynki, ale nie możemy
tego zrobić bez partnerów i przemyślanej koncepcji.
Pierwszy pociąg wyjedzie z Berlina 1 maja o g. 6.31 i dojedzie do Kołobrzegu o
g. 12.02. Tutaj turyści mieliby na poznanie miasta trzy godziny zanim o 15.30

planuje odbyć pierwsze kursy 1 i 3 maja br. oferując pobyty jedno-, trzy- lub
czterodniowe. Sam przewoźnik zająłby się reklamą oferty w wydawanej dla potrzeb
pasażerów gazetce "Punkt 3" (nakład 230 tys. egzemplary co dwa tygodnie) oraz
poprzez własne punkty dystrybucji sprzedawać bilety. Oferta jest atrakcyjna, bo
pasażerowie będą mogli kupić bilety w cenie 56 euro w obie strony dla
pięcioosobowej rodziny (normalny bilet na tej trasie kosztuje 162 euro). W
Szczecinie do pociągu wsiadłby przewodnik z Kołobrzegu, który już podczas
podróży zachęciłby podróżujących do odwiedzenia konkretnych miejsc w kurorcie.
Pomysł przypadł do gustu wszystkim obecnym. Przedstawicielka "Orbis Travel"
zaproponowała przygotowanie oferty pobytowej, Kołobrzeska Żegluga Pasażerska
chce dostosować na majowy weekend rozkład rejsów na Bornholm do przyjazdu
pociągu, a sieci taksówkarskie obiecały ulgi i rabaty. Uczestnicy spotkania
podkreślali, że decyzja o uruchomieniu stałego połączenia Berlina z
Kołobrzegiem powinna zapaść bardzo szybko, bo już w tej chwili gestorzy myślą o
ofercie na przyszły rok.

 (kabi)

Ciekawe jaki tabor, skoro jednorazowo może zabrać 248 pasażerów?
Który niemiecki szynobus ma taką pojemność?

Pozdr.

Krzysztof Cz.





Temat: skandal i bandytyzm - policja i rzad powinny z tym zrobic porzadek ! anarchia w Swinoujsciu - powazne szkody dla Polski


Blokada portu szczecińskiego
Sześc statków zostało unieruchomionych z powodu blokady toru wodnego
Szczecin-Świnoujście. Mieszkańcy i radni Świnoujścia protestują w ten
sposób przeciw zamknięciu przejścia granicznego Świnoujście-Ahlbeck.

to chamstwo, ze kilkaset osób i ich interesy, ktore mozna zsumowac na
pare milionów dolarów rocznie
(handlarze z przydroznego targowiska w Swinoujsciu protestujacy
przeciwko zamknieciu granicy)
sa przedkladane ponad interesy kilkunastu lub kilkudzisieciu tysiecy
osób w portach i w handlu zagranicznym Polski (w firmach eksportujacych
swoje produkty i w firmach handlowych importujacych) przeliczane na
kilka lub kilkanascie milionów USD TYGODNIOWO

a pracownicy Zeglugi Swinoujskiej, ktorzy "udostepnili" przekupniom i
"radnym" Swinoujscia prom z Karsiborza, ktory posluzyl do blokady portu
powinni byc natychmiast zwolnieni dyscyplinarnie i pociagnieci do
odpowiedzialnosci karnej za - de facto - porwanie statku nalezacego do
Panstwa (Zegluga Swinoujska jest jednostka budzetowa miasta, a nie firma
prywatna)
nie mowiac juz o sankcjach ze strony Urzedu Morskiego ktore POWINNY
nastapic bezwglednie

nawiasem mowiac zadziwiala mnie swojego czasu lagodna postawa Urzedu
Morskiego w Szczecinie wobec stwarzajacych niebezpieczne sytuacje
holowników ZUZ-u blokujacych wejscie konkurencji (holowników Balt Tug-u)

blokada statków oznacza straty:
- dla portu
(juz sam port to cos o wiele wazniejszego, z o wiele wiekszymi obrotami
i cos, od czego zalezy praca i byt o wiele wiekszej ilosci ludzi niz
tych kilkudzisieciu czy kilkuset przekupniów swinoujskich)
- dla firm importujacych i eksportujacych swoje towary droga morska - w
sumie kilkanascie lub kilkadziesiat tysiecy osób, ktory ladunki
znajdowaly sie na zablokowanych statkach)

Niemcy sie ciesza - zacieraja rece...
rybacy juz blokowali porty
teraz przyszla kolej na przekupki z targowiska
to wszystko odtsrasza przewozników, spedytorów, armatorów statków od
polskich portów
dzieki przekupniom ze Swinoujscia porty niemieckie zdobyly kolejne
punkty w konkurencyjnej grze...

jak sie przekupniom z ulicznego targowiska ze Swinoujscia nie podoba
decyzja rzadu, to niech ida z pikieta do Warszawy - pod ministerstwo
a nie w Swinoujsciu blokowac port i psuc interes na znacznie wieksza
skale niz ich wlasny, i interes od którego zalezy byt o wiele wiekszej
ilosci ludzi...

zreszta w Swinoujsciu to jest pazernosc tych "targowiczan"
- juz maja spoooore "kupki" uzbierane
nic im sie nie stanie, jak przez pare miesiecy granica bedzie zamknieta
granicy nie zamknieto im na zlosc, tylko z powaznego powodu
to ma byc otwarta furtka do calej Polski dla pryszczycy, bo paru
przekupniów z jednego miasta musi sobie nieprzerwanie handlowac?...

a zamkniecie granicy z powodu prszczycy to sila wyzsza
rzad nie jest temu winien
ani statki blokowane przy wejsciu / wyjsciu ze Szczecina

czy u nas nawet protesty spoleczne musza byc takie irracjonalne, bez
mózgu i takie w stylu "Swiata wg Kiepskich"???

dlaczego niby rzad mialby sie uginac przed bezmózgowymi zadaniami malej
grupki ludzi o partykularnych interesach?...
rozgonic palami tych anarcholi jesli nie da sie inaczej !


=======================
Posluchaj dupku wtykajacy wszedzie swoje trzy grosze, bez wzgledu czy znasz
sie na czyms czy nie. Bez wzgledu na to, czy znasz sprawy czy nie. Na paru
grupach usenetowych juz sie na tobie poznali. Pryszczyca ci nie zagraza, ale
na zrob sobie badanie na gabczaste romiekczenie mozgu, bo mozesz byc
pierwszym ogniwem w lancuchu, bezmozgowych, bezmyslnych glupkow od ktorych
kraj zwany Polska sie roi i od ktorego moze rozpoczac sie epidemia BSE. Ci,
ktorzy ustanawiaja glupie prawo, to tylko zwykli zlodzieje tlukacy swoje
interesy, natomiast to, co ty prezentujesz w internecie to zwykla glupota i
chec pokazania, ze jednak masz jaja, ale jakos jak dotad nie udalo ci sie
tego sobie samemu udowodnic. To, ze zwiodles paru niezorientowanych ludzi z
Trojmiasta niczego nie dowodzi, a najmniej Twojej chwaly.
Listu nie podpisuje, bo nie mam zamiaru plamic swojego nazwiska odpowiedzia
nedznemu anonimomewemu marynarzynie wysylajacego posty z nieistniejacego
adresu...





Temat: wreszcie dzień otwarty na polskim promie w Polsce - pewnik
tak, jak wcześniej nieoficjalnie zapowiadałem - rzeczywiście będa dni otwarte...

ogłoszenia Unity Line pojawią się w lokalnej szczecińskiej prasie, o ile jeszcze się nie pojawiły...

Prom Wolin prawie gotowy do rejsów

Gazeta w Szczecinie 2007-09-27

Nowy nabytek Unity Line w przyszłym tygodniu przypłynie do Szczecina. Dzień po nadaniu imienia ruszy w rejs do Trelleborga
M/f Wolin jeszcze miesiąc temu pod nazwą Sky Wind pływał w barwach firmy Tallinka (estoński przewoźnik) pomiędzy Sztokholmem i Turku. Zbudowany został 21 lat temu w szwedzkiej stoczni w Mos Rosenberg. W 2002 r. przeszedł w Gdańskiej Stoczni Remontowej gruntowny remont.
Latem za ponad 30 mln euro kupiła go Polska Żegluga Morska dla swej spółki promowej Unity Line.
- Planujemy wprowadzić go na linię Świnoujście - Trelleborg 9 października, już rozpoczęliśmy przyjmowanie rezerwacji na pierwsze rejsy - mówi Zbigniew Janeczko, prezes Unity Line.
Kilka dni wcześniej jednostka przypłynie do Szczecina. Obecnie jest jeszcze na doku GSR.
- Prom nie ma wewnętrznych ramp najazdowych i trzeba go dostosować do nabrzeży w Świnoujściu i Trelleborgu w ten sposób, by można było bezpośrednio z nabrzeża wjeżdżać na wszystkie pokłady - wyjaśnia Janeczko.
- Mając na uwadze ochronę środowiska wyposażyliśmy Wolin w nowoczesną oczyszczalnię ścieków własnych - dodaje Piotr Waszczenko, dyrektor zarządzający Unity Line. Odświeżono także część pasażerską wymieniając wykładziny, tapicerkę meblową, wystrój kafeterii i baru.
Szczecinianie będą mogli dokładnie przyjrzeć się odświeżonemu promowi: armator chce, by jednostka stanęła przy Wałach Chrobrego już 5 października, a na 6 i 7 października przewidziano dnie otwarte.
- W godz. od 12 do 16 każdy będzie mógł wejść na pokład, zwiedzić w asyście osób oprowadzających zarówno ładownię jak i część pasażerską - mówi Janeczko.
Na poniedziałek, 8 października, zaplanowany jest chrzest jednostki i nadanie jej nazwy "Wolin". Tego samego dnia ruszy do Świnoujścia, skąd codziennie o godz. 16.15 będzie wypływać do Szwecji. "Wolin", który będzie trzecim promem Unity Line pływającym na trasie do Trelleborga, ma trzy pokłady ładunkowe - w tym jeden przystosowany również do przewozu wagonów kolejowych (715 metrów bieżących torów kolejowych), z ogółu 1860 metrów linii ładunkowej. Zabierze do 90 zestawów samochodów ciężarowych i dodatkowo 50 samochodów osobowych. Na pokładzie znajduje się 70 kabin (240 łóżek). Prom jest jednostką typowo towarową, więc nie wyposażono go w takie atrakcje jak dyskoteki czy kina.
Zakup kolejnej jednostki wymusił na PŻM ciągle rosnący rynek przewozów. W lutym, marcu i kwietniu UL przewoziła 20 proc. więcej ciężarówek niż rok wcześniej. Latem tendencje wzrostowe były nieco niższe, ale we wrześniu wyniki znów są takie jak wiosną.
Mariusz Rabenda



Temat: ARCHIWUM cz.1 "Prywatyzacja Portu Handlowego"
opinie znalezione w sieci :
http://www.e-swinoujscie.pl/index.php?function=show_all&no=3569

W Port - Hol jest praca, jest robota - holownie zagraniczne, to po co sprzedwać kurę , która zmosi złote jaja. Może Kuczyński sam zrezygnuje ze swoich genialnych myśli.
holownik 24.11.2007,

tych baranów z zarządu i rady nadzorczej należy jak najszybciej pogonić
życzliwy 24.11.2007,

Trzy miesiaxce spedziłem w tej firmie jako praktykant (Port-Hol)-jest to firma , ktora mysli i kombinuje jak tu zarobic, wiem, ze zalogi holownikow opuscili swe domy by plywac po za naszym portem, aby tylko firma sie utrzymala. A Port Handlowy - sami nie potrafia sie zorganizowac, nic nie robia by bylo lepiej, tylko przekrety we wladzach Portu, i w dodatku chca sprzedac firme , ktora ma dobre rokowania na przyszlosc. Jestem pewien, ze Port-Hol nie kupi nikt z polski, tylko zagraniczny armator holownikow, tak jak ma to miejsce z firma Project-Żegluga, niby polska firma, ale należy do niemieckiej Fairplay,i w dodatku nawet tego nieukrywa, bo holowniki uzywane przez nich sa niemieckie z niemiecka bandera, dodac nalezy, ze te holowniki sa zbyt przestarzale i przyslano je do pracy w Szczecinie. A mnie jedno zastanawia: kiedy ktos sie zajmie wladzami spolki, chocby p. Markiem Kowalewskim, ktory jest wspoludzialowcem "Tawerny" w Łunowie, o której nie od dziś wiadomo,że powstała z drewna , ktore nielegalnie wycieto z terenow Portu Handlowego, za ktore nie zaplacono. NIECH KTOS SIE WRESZCIE WEZMIE ZA WLADZE PORTU HANDLOWEGO !!! Z tym trzeba zrobic porzadek, bo ci ludzie dla wlasnych korzysci zniszcza to wszystko, na co wiele ludzi ciężko pracowało dla marnych groszy.
marynarz 25.11.2007,

PHŚ /wcześniej baza przeładunkowa Szczecina/ został zbudowany jako port o specjalizacji: export węgla i import rudy, później chemii /apatytów i fosforytów dla Pollic/.
Takie były zadania PHŚ w czasach PRL-u /obecnie opluwanego na potęgę/. Wtedy Polska stała na Górnictwie węglowym , a polskie huty paliły w piecach non - stop dla nas.
A obecnie?
Kopalnie w likwidacji, export węgla stop, bo nieopłacalny; huty sprzedane /nie interesyje ich dostawa rudy przez Świnoujście/; chemię dostarcza się od razu do Pollic.
Porty są oknem na świat, więc co z oknem przez które nie opłaca się dostarczać powietrza do mieszkania?
Taka jest sytuacja wg mnie.
Więc żeby Kowalewski się nawet powiesił na taką sytuację państwa nic nie wymyśli , nie zmieni całej infrasruktury portu przystosowanej do węgla i rudy.
Jeszcze raz piszę , że to wg mnie, ale myślę , że tak samo jak by ktoś postanowił , że od jutra krawiec będzie robił buty.
Port - PHS , to sprawa ogólnopolska.
Takie jest życie na dziś.
z bocznej linii 25.11.2007,

Chłopie z bocznej linii zapoznaj się z dokumentami Port Serwisu a zobaczysz jak sie pompuje kasę, jest to szkolny sposób, zobacz jak się mają przeładunki w Gdyni i Gdańsku. Tam też jest ciężko lecz nie ma Przepompowni(Port Serwisu). Tam się poatrzy na interes firmy a nie pod płaszczykiem naprawy okrada się firmę. Port Serwis w założeniach miał być ratunkiem dla PHŚ i był do czasu kiedy odkupili udziały słynni menadżerowie. Od tamtego czasu wszystko podporządkowane jest interesom Port Serwisu i tak będzie do czsu, aż ktoś przerwie ten proceder ( nowy zarząd ZMPSiŚ ) lub nowi udziałowcy. Proces destrukcji firmy na razie trwa na dobre.
analityk 25.11.2007,

ten z bocznej linii to chyba Kuczyński albo Kowalewski, chcą wytłumaczyć własną WIELOLETNIĄ NIEUDOLNOŚĆ w zarządzaniu Portem. Myśleli tylko jak wyprowadzić kasę do Port Serwisu a nie o tym aby dostosować PHŚ do przeładunków innych towarów.Teraz kiedy widmo klapy zagląda im do oczu chcą sprzedawać to co najcenniejsze.Kowalewski niech zajmie się kanjpą w Przytorze do spółki ze swoim kolegą który kręcił lody w Żegludze, tak będzie lepiej dla udziałowców PHŚ.
prorok 25.11.2007,



Temat: Fairplay wziął Pomorze Zachodnie
Anonimowy autor niepotwierdzonych informacji, jak na rzecznika niemieckiej firmy dość sprawnie posługuje się językiem polskim, lecz nie na tyle, by uniknąć błędów i przekłamań.
Już sam tytuł razi nieuzasadnionym triumfalizmem : „Fairplay wziął Pomorze Zachodnie”.
Projekt Żegluga ze swoimi pchaczami znalezionymi na złomowisku i Port-Hol z wyeksploatowanym taborem i związkami zawodowymi, które już utraciły instynkt samozachowawczy to nie jest nawet drobny wycinek Pomorza Zachodniego.
Fairplay, jak na potentata przystało, kupuje na swoich warunkach i wkrótce pracownicy Port-Holu się o tym przekonają. Zastaną potraktowani jak tubylcy przez przybysza z dalekiego kraju: zabierze im, co mają najlepszego i zostawi im w zamian paciorki i inne świecidełka-niech się cieszą. Przekładając to na realia świnoujskie, Uran po remoncie pójdzie na Zachód a w zamian Fairplay przyśle inną jednostkę-poszukiwania na portowych złomowiskach już trwają.
Co do konkurencji: Szanowny Autorze! To co robi w Szczecinie Fairplay nie nazywa się „agresywną polityką cenową” (z mieszanki Niemców i agresji nigdy nie wyszło nic dobrego!) tylko nieuczciwą, podstępną, wrogą konkurencją, polegającą na wykonywaniu usług za półdarmo, zmierzającą do eliminacji ZUŻ-u z rynku holowań portowych, by opanować porty Pomorza Zachodniego, a wtedy Fairplay pokaże armatorom, co to fair i co to play, pokaże „zalety” braku konkurencji, skończą się rabaty i zaczną się żniwa.
O determinacji Fairplay’a w dążeniu do tego celu świadczy fakt, że od chwili swego powstania Projekt Żegluga przyniosła już ponad 9 milionów złotych strat, ale Fairplay się nie zniechęca i pompuje dalej. Kupując Port-Hol zobaczył chyba światełko w tunelu i nie może się doczekać, kiedy sobie te straty odbije. Miejmy nadzieję, że się nie doczeka.
Co do Urana: nie pisze się „najnowocześniejszego, świnoujskiego holownika” lecz „najnowocześniejszego świnoujskiego holownika”, bez przecinka, bo Uran jest najnowocześniejszy tylko w Świnoujściu.
Co do ZUŻ-u: informuję autora, że jest to firma z większościowym kapitałem polskim, a więc polsko-szwedzka, a nie odwrotnie, przy czym ów kapitał polski to kapitał pracowniczy, to ponad 300 wspólników, obecnych i byłych pracowników, którzy swoje życie związali z ZUŻ-em i których los nikogo nie obchodzi.
Co do reklamy Fairplay’a: polskojęzyczny autor poświęca jej dużo miejsca (chyba honorarium ma od słowa), ale mało w niej rzetelności i prawdy. Krótko mówiąc autor zapomniał dodać, że ta Duma Fairplay’a to przestarzały złom, że Serwal – 3 swoje pędniki dawno urwał i zgubił, a z prawdą ma coś wspólnego tylko słowo „combi”, od kombinacji w wyniku których powstała i nabyła cokolwiek Projekt Żegluga.
Pracownicy Port-Holu, nie martwcie się jednak, przyszłość stoi przed Wami otworem!
Martwcie się tylko, by nie był to otwór odbytowy.
Gratulacje za udaną transakcję należy kierować do szefów Waszych i szefów Waszych związków zawodowych.



Temat: HGW - znacie ten skrot z mowy rynsztokowej?


HGW to także inicjaly prezesa NBP pani hanny gronkiewicz-waltz, ale
watpie by jej imie nosila jakas stocznia :))))


ale w ramach wazeliny
rektorstwo Wyzszej Szkoly Morskiej zaprosilo pania HGW (ktora ja lubie
za postawe ogolna i za profesjonalizm wykazywany na zajmowanym
stanowisku)
do pelnienia honorow MATKI CHRZESTNEJ
statku szkolnego HORYZONT II

bylem na uroczystosci i miod i wino pilem

- na pokladzie Daru Mlodziezy

WSM na uroczystosc (wazelina)
specjalnie z Gdyni do GDANSKIEJ stoczni remontowej
sprowadzila NA UROCZYSTOSC (jako "oprawe" dla wodowanego i chrzczonego
HORYZONTA)
duzy zaglowiec - DAR MLODZIEZY i dwa mniejsze motorowe statki szkolne,
tzw. "rzygacze" (te ktorych WSM sie pozbedzie, bo zastapi je nowy
HORYZONT)
duzy zaglowiec sprowadzono na uroczystosc, by na jego pokladzie mogl
odbyc sie bankiet
(bigos byl swietny, piwo - Becks tez, ale pogoda fatalna)

przepedzenie trzech statkow z Gdyni do Gdanska - delikatnie mowiac -
kosztuje troche wiecej niz wynajecie restauracji / druzyny cateringowej
na bankiet na miejscu

a podobno uczelnieom brakuje forsy

(WSM na budowe HORYZONTA "bierze" od licznych sponsorow i emituje
cegielki "zrzutkowe")

tymczasem pare tygoni wczesniej DAR MLODZIEZY stosjacy przy Skwerze
Kosciuszki w Gdyni (nabrzeze Pomorskie, miejsce spacerow Gdynian i
turystow) W CZASIE DNI MORZA nie mogl byc udostepniony do zwiedzania
BO
"a kto zaplaci zalodze nadgodziny za stanie w roznych miejscach trasy
zwiedzania na pokladach statku, zeby zwiedzajacy sobie krzywdy nie
zrobili, albo zeby cvzegos nie ukradli"...

a 'propos wazeliny WSM

ze dwa lata temu miala miejsc taka sytuacja

WSM nagle nadarzyla sie okazja zaproszenia kwachowej
(niby-prezydentowej) na przyjecie

zaproszono ja wiec na poklad DARU

ale BOR-owcy uznali, ze kwachowa jest tak bardzo kochana przez narod, ze
nie moze (przechodzac z samochodu na statek) byc w miejscu publicznym
narazona latajace jajka ligi repubikanskiej, wiec kazali przestawic DAR
MLODZIEZY na przeciwlegla strone basenu portowego do nabrzeza przy
terenie zamknietym (firma Dalmor)
i tam odbylo sie sniadanie czy lunch wydane na czesc niby-prezydentowej

przestawienie statku kosztuje duzo (wynajecie holownikow, pilota)
wiec sniadanko dla acidowej kosztowalo (podatnikow) tyle ile kosztowalo
(cena frykasow) + byc moze nawet KILKA tysiecy dolarow za wynajecie
holwonikow i pilota
(a jezeli nie KILKA to co najmniej od 1 do 2 tysiecy)

zreszta niby-kwachowej podlizywala sie nie tylko WSM w Gdyni

bo np. takze stocznia szczecinska (matkowanie chrzestne jakiemus
statkowi budowanemu dla Niemcow), polska zegluga baltycka (matkowanie
chrzestne katamatranowi BOOMERANG) i WSM w Szczecinie (matkowanie
chrzestne statkowi szkolnemu NAWIGATOR XXI)

WSM w Szcecinie "drogo zaplacila" za tak bezsensowny wybor matkji
chrzestnej
byla ona obecna na chrzcie statku w Gdansku (trudno, zeby matka
chrzestna nie byla na chrzcie...)
ale OGOLNIE PRZYJETE JEST i jest to MILY, ale (niepisany) OBOWIAZEK
ABSOLUTNY
by matka chrzestna byla obecna takze na przekazaniu statku do
eksploatacji / na podniesieniu bandery
oczywiscie kwachowa na podniesienie bandery NAWIGATORA (swojego statku)
NIE PRZYJECHALA
wolala buszowac w szwajcarskich sklepach albo moze jezdzic na nartach
(towarzyszyla w tym czasie niby-prezydentowi wszystkich
postkomunistycznych polakow podczas SZCZYTU W DAVOS)

jednym slowem kwachowa OLALA uroczystos podniesienie bandery polskiej na
statku
olala polskie barwy narodowe, bo miala BARDZO WAZNE SPRAWY (wczasy w
DAVOS)
olala tez WSM w Szczecinie
typowe dla "acidow"





Temat: Co s±dzicie o naszej koleji??


A PZM? Upadly panstwowy kolos z ktorego
*kazdy* pracownik ucieka... Nawet gdy juz byl upadajacy to sobie postawil
siedzibe w Szczecinie (czym sie skutecznie dobil). Sorry, ale sprowadzenie
narodowego operatora do roli posrednika pomiedzy pracownikiem a spoleczka
na cyprze to chyba lekkie nieporozumienie...


aa.. no to widac, ze jednak sie nie orientujesz...

jestes smieszny (w tych swoich blednych wypowiedziach zdradzajacych
niekompetencje) i nic nie wiesz...

te spoleczki na Cyprze czy gdzies sa 100% wlasnoscia PZM-u..
czasami 99,99% wlasnosci PZM i 0,01% (wiec symbolicznie) - wlasnoscia rzadu
tego kraju (oczywisice bez zadnego wplywu na decyzje o tym majatku ze strony
takiego Cypru np. - chodzi o dostosowanie sie do przepisow - zeby mozna bylo
nosic Cypryjska bandere)

"tanie" bandery (panamska, cypryjska, bahama) nosza statki najbardziej
renomowanych armatorow swiatowych
rowniez prestizowe, luksusowe i najdrozsze wycieczkowce...

czesto - jak widzisz niby narodowa bandere na wielu statkach, to ona i tak
nie jest narodowa - tylko jest top tzw. "drugi rejestr"
np. w przypadku Francji - Wyspy Kergulena, w przypadku Holandii - Antyle
Holenderskie, w przypadku Norwegii - NIS (Norwegian International
Shipregister)

widac, ze nie wiesz, jak w dzisiejszych czasach dziala zegluga i jak
nastepuje zarzadzanie majatkiem, etc.

upadle to sa Polskie Linie Oceaniczne...

z niegdysiejszej swietnosci (170 statkow, okolo 2 mln ton lacznej nosnosci)
zostalo do dziisaj z 5 statkow w sumie ponizej 100 000 t nosnosci

a w PZM-ie, ktory byl bardzo uzalezniony w "starych ukladach" od polskiego
handlu zagranicznego - glownie eksportu wegla - gdy ten nasz handel
zagraniczny sie nagle zalamal - PZM doskonale sobie i tak z tym poradzil
zaczynajac wozic ladunki MIEDZY OBCYMI PORTAMI - uniezalezniajac sie od
polskiego handlu zagranicznego..

od swoich najlepszych czasow (a byl armatorem wiekszym od PLO - ok. 3 mln
ton lacznej nosnosci mial w najlepszych czasach) "stopnial" tylko o 1/3 - ma
teraz ok. 2 mln ton lacznej nosnosci we flocie, zamawia statki (lada dzien
pierwszy z nowych masowcow wejdzie do eksploatacji)

PZM wlasnie wykupil polowe udzialow w operatorze promowym Unity Line i w
promie Polonia - przez co stal sie calosciowym wlascicielem Unity Line...
i zakupil wlasnie uzywany, ale calkiem fajny prom Gryf (i odnowil go oraz
nieznacznie przebudowal dla swoich wymogow)...

wiec widac, ze sie nie znasz...  i nie orientujesz...

----

a co do np. zagrozen ekologicznych...

nawet mimo tych wszystkich katastrof - ktore sa tak naglasniane i
rozdmuchiwane (bo sa spektakularne - TV lubi obrazki utaplanych w ropie
biednych ptakow, a eko-histerycy podsycaja anty-statkowa histerie) - i tak
wg statystyk zegluga swiatowa jest ZDECYDOWANIE najczystszym segmentem
transportu...

a np. NATURALNE zrodla ropy (saczenie z dna morskiego) uwalnia do morz i
oceanow WIECEJ ropy niz wszystkie tankowce swiata...




Strona 1 z 2 • Wyszukano 44 postów • 1, 2
Powered by WordPress