Zeiss lunety.pl

Czytasz wypowiedzi znalezione dla hasła: Zeiss lunety.pl




Temat: Leapers 4-16x50 Warto?

A teraz co jest śmieszne...mówić o czymś czego się nie miało, z czego się nie strzelało i opiera się tylko na opinii innych, bądź na własnych wymysłach.

A dlaczego tak sądzisz? Spora grupa z nas przewaliła naprawdę dużo lunet i karabinków przez oczy i ręce. Sam miałem lub mogłem przez chwilę choćby poużywać/popatrzeć na cele w terenie (kolejno):

1. Bazar Tasco 4x20
2. Bazar Tasco 3-9x40
3. BSA 2-7x32
4. Nikko Stirling Gold Crown 4-12x42
5. Tasco Pronghorn 3-9x32
6. Simmons Pro Sport 2-6x32
7. Leapers AccuShot 3-12x44 SF
8. Leapers AccuShot 8-32x56 SF
9. DOT 4-16x42
10. Zeiss Conquest 4.5-14x44
11. Zeiss Conquest 4.5-14x50
12. IOR 2-12x32
13. IOR 4-14x50
14. Kahles Helia CL 3-9x40
15. Bushnell Elite 6500 2.5-16x42
16. LightStream 4.5-14x44
17. Leupold 4-12x40
18. Hawke 4-16x44
19. BLOG 10-40x50

Notabene - dwa posiadane osobiście przeze mnie Leapersy uważam za najlepsze Leapersy w historii firmy - są naprawdę niezłe - niestety - w Polsce horrendalnie drogie



Temat: Amatorskie konstrukcje lunet
ad Fred
Tzn nad czy mam się zastanowić?
Każda dodatkowa soczewka, filtr, powłoka soczewki może też pogorszyć transmisję światła. Byłem kiedyś w terenie i gdzieś tak pod zmierzch kolega pokazał mi ja wyglada to w praktyce. Dwie lornetki i trzy lunety. Obserwując ten sam przedmiot w tych samych warunkach można było dostrzec róznice który celownik optyczny jest "jaśniejszy". Jego optyka Zeiss-a okazała się lepsza i w lornetce i w celowniku optycznym.
Obserwacje były subiektywne ale wyszło na to że nie zawsze 56mm jest lepsze od 40mm.
nara





Temat: Targi w Kielcach
Yaro
Na środkowej półce jest Zeiss diavari 6-24x56. Na pukawce niewątpliwie Hensoldt.
Czy zawsze Twoje musi być na wierzchu? Ja tam byłem!!! Jeśli nawet ta luneta jest przerobionym divari tzn że już nim nie jest ( przerobiony Mercedes nazywa się np. Brabus)!
Dzięki Przemek za dogłębne wyjaśnienie sprawy



Temat: DeltaOptical 3-9x40


Ośmielam się stwierdzić ze DO jest alternatywą dla drogich lunet które przekraczają wielokrotnie wartość wiatrówki.


W końcu ktoś sprawdził rzeczywiste powiększenie.

Fajnie, tylko tego ostatniego zdania nie rozumiem ani trochę.
Nie wiadomo czy są lepsze w kategorii jakość/cena od tych wielokrotnie droższych, czy te wielokrotnie droższe nie są potrzebne bo taka wystarczy
Możesz rozjaśnić?

Uwierz mi, że ludzie poważni zajmujący się optyką powiedzą że Zeiss, US Optics czy Schmidt und Bender za ponad 2000$ są warte każdego jednego wydanego dolara.

Oczywiście w kontekście Sławii to byłaby gruba przesada. ;-) Delta za 200zł spokojnie może być do Sławki. Sprawdź jednak jeszcze błąd paralaksy bo Delty z tego słyną. Do pełnego obrazu celownika warto też sprawdzić zmianę punktu trafienia w zależności od powiększenia.



Temat: Delta Optical - szybki tryb reklamacyjny.
...a nie chodzi w tym wszystkim przypadkiem o to,że siatki celownicze są pierwszo- i drugoplanowe.
Podobne obiawy miałem w Bushnell Trophy 4-12. Akurat w swojej obecnej Delcie tego nie zauważam. W lunetach z naprawdę wysokiej półki: Leupold, Zeiss, itp to zjawisko nie występuje. Regulacja wielkością powiększenia nie ma wpływu na przemieszczanie zera. W optyce do około 1000 zł raczej trzeba się z niewielkim przemieszczaniem zera pogodzić.
Ja regulacji powiększenia nie ruszam. Ustawiłem 10x i tak strzelam wszystkie dystanse. Reguluję tylko paralaksą.



Temat: Rozważania o przyszłości i kosztowności FT (było: Dorsten)
Całkowicie sie z Tobą Tomku zgadzam.Dokładnie tak należy rozstawiać tor.Maksymalne utrudnianie powoduje tylko niepotrzebną frustrację.Chciałem tylko powiedzieć że zmniejszanie KZ ponad normę spowoduję tylko "wyścig szczurów" i do tego całkiem niepotrzebny.Dlatego również całym sercem jestem za tym aby pilnować zasad które wymieniłeś wcześniej w swym pościę.


Fakt posiadania sprzętu za kilka tysiecy zł. nie daje jakiejkolwiek gwarancji uzyskania wyniku, tak jak i posiadanie taniego sprzętu nie gwarantuje ostatniego miejsca. Nadal najistotniejszym czynnikiem jest strzelec, od którego zależy jak użyje narzędzia jakim jest karabinek z lunetą.


Tak Marku masz rację tylko np.strzelanie KZ 15 na 50 m naprawde wprowadza za dużo przypadkowości i jest zupełnie zbędne moim zdaniem.
Jestem za kiepskim strzelcem aby to ocenić.Ale za to udostępnie Tobie z chęcią mój karabinek z Zeissem w Sulejówku i sam możesz spróbować.Po prostu sie "nie da".I to mimo wysokiej klasy optyki i nienajgorszego skupienia własnego karabinka.



Temat: Schmidt & Bender dla FT

... Jesli ktos choc raz widzial (patrzyl przez) Zeiss T* lub S&B PMII to nie trzeba mu tlumaczyc, jesli ktos woli Tasco Custom Shop i Nikko i bol glowy i oczu, tez dobrze, ja mam zamiar jeszcze pare lat postrzelac, po co oczy meczyc?...

Faktycznie, używanie lunety, która ostrzy od 20-30 metrów lub jest przeogniskowana domowym sposobem, to dobry sposób na zachowanie oczu na starość.



Temat: MeOpta czeskie lunetki czy dobre???
[quote="variag"]Fajnym rozwiązaniem do HFT mogła by być MEOPTA Artemis 2100 7x50.
Niestety nawet krzyża 30/30 nie oferuja i cena ma trochę odlotową bo ok 1800 zł (chyba coś koło 14.000 koron czeskich).
Bardzo ładny obraz, duże światło to by były plusy.
Ciekawa jak z trwałością i mechaniką.
W Czechach chyba 5 lat gwarancji dają na ta MEOPTE.[/quote]

cena średnio odlotowa w porównaniu z wyrobami zeissa, doctera, kapsa czy kahles'a a luneta porównywalna ( do łowiectwa ) Gdzieś widziałem za ok. 1400 krzyże typu 1 i 4



Temat: Tasco 3-9x40
ad Samael

Witam
Jeżeli napis Gamo jest biały i na obiektywie jest srebrny pierścień to jest to dokładnie to samo co Tasco (porównaj obie np. na Allegro). Jedna i ta sama Chińska podróba w zalżności od potrzeby zaopatrzona w napis Tasco, Gamo itd. Rozleci się po paczce śrutu lub nawet wcześniej. Mam to posadzone na Hunterze 440 i poszedł krzyż na spacer. Oryginalne Gamo ma napis wytłoczony na okularze i podobno jak pisał kolega Wemar luneta ta dla Gamo robiona jest przez Zeiss'a.



Temat: Rozważania o przyszłości i kosztowności FT (było: Dorsten)

Jeżeli udowodnisz mi w Sulejówku że strzelanie powtarzalne z powiększenia x 14 do zająca z kilzoną 10mm na 50m jest wykonalne b.chętnie odwołam to co napisałem.Mimo cieniutkiego krzyża w Zeissie Conqueście jest to moim zdaniem utopia.

Jak masz karabin trzymający skupienie i potrafisz strzelać to da się to spokojnie zrobić na 10x z tą lunetą.



Temat: Lornetka




| A po co ci? Lepsze rosjanie na targu sprzedaja i tansze. 7 to jednak
| slabizna...
| czy lepsze to nie wiem, ogladalem i stwierdzam, ze syf tragiczny. a co
| uwazasz za silna lornetke i do jakiego celu?

Wloczac sie po Mazurach pod zaglem uzywam rosyjskiej 14x45 i starcza. Ale
nie pogardzil bym czyms mocniejszym, np. 20x60, najmocniejsza jaka u
ruskich widzialem.
Za to poprzednio mialem niemieckiego Zeissa 8x30 9wojenna produkcja) i
byla troche za slaba.

Michal


W Minsku Maz. jest taka firemka co sprowadza ruski sprzet optyczny:
lonetki, obiektywy, lunety, teleskopy, celowniki, obiektywy.
Ceny jak za barszcz :)))  Sam kupilem 20x60 ponizej 300zl.





Temat: Wydarzenia w kraju i na świecie cz.2
Patrzcie państwo, prz7znam się że o tymn nie wiedziałem:

Z wikipedii:

Pierwszym użytkownikiem tej broni w wersji G36 i G36K był GROM, który zakupił małą ilość tej broni pod koniec lat 90-tych. Kolejnym wojskowym użytkownikiem jest Morska Jednostka Działań Specjalnych FORMOZA, która wyposażona jest w karabiny wersji G36KV , również z podwieszanymi granatnikami H&K AG36. Jest to podstawowa broń długa tej jednostki. Oddział Specjalny Żandarmerii Wojskowej z Warszawy testował karabinki G36KV. Po tragicznych wydarzeniach w Magdalence, na skutek których śmierć poniosło dwóch policyjnych antyterrorystów, karabinki G36KA 1 i G36C weszły na wyposażenie Biura Operacji Antyterrorystycznych policji (obecnie Zarządu Operacji Antyterrorystycznych). Docelowo każdy operator tej jednostki ma mieć dwie jednostki broni długiej: G36C i Mp5. G36KA 1 są stosowane przez spotterów jako broń wsparcia (w tym celu część karabinów wyposażono w magazynki bębnowe i lunetę o dużym powiększeniu firmy Zeiss). Oprócz centralnej jednostki karabiny G36KA 1 trafiły również do Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji (SPAP) w Katowicach i Łodzi, natomiast G36C do CBŚ. Subkarabinki G36C są również na wyposażeniu Biura Ochrony Rządu i V Wydziału Realizacji i Działań Antyterrorystycznych ABW (G36CV). Policyjne G36 zazwyczaj są wyposażone w celowniki holograficzne Eotech 552 i oświetlenie taktyczne Sure-Fire.



Temat: Optyka
He ja się jeszcze nie spotkałem żeby meopty się rozpadały nawet przy kalibrze 9,3. 50% ludzi z koła je ma i jakoś nie narzekają. Mi też się bardzo podobają. Wiadomo, że nie mają najmniejszych szans z zeiss'em, docter'em, czy svarowskim. Oczywiście nie mówię, że ta Twoja firma Bauer jest zła, bo zapewne jest dobra, ale ja przy wyborze lunet został bym jednak przy meopcie. Po prostu je znam z dbd strony.



Temat: Snajper TV

W dwójce przynajmniej się wysilili, dali na początku mu leupolda a jego wróg - snajper z przeciwnej drużyny miał schmidt und bendera. Na mauserze miał jakiś pewnie zeiss z czasów wojny.

Nie znam sie na palnej. Mam jednak wątpliwości. Ten złom z ktorego strzelal to był Mauser? Dla mnie wygladal jak Mosin.... charakterystyczna kolba, mocowanie lunety, magazynek za kabłąkiem....wszystko a'la Mosin, no ale ja sie nie znam!



Temat: Strzelnica
To co pisze Guliwer to w większości prawda, ale jeśli chodzi o czyszczenie lufy między strzałami to jest między myśliwymi chyba nie spotykane, czyszczenie broni przed strzelaniem też wielu dziwi, niestety Amunicja do przystrzeliwania to oddzielny temat - Naboje kilku producentów, o kilku rodzajach pocisków i często zielone łuski
Ale dużo też podchodzi do tematu poważnie (czasami zbyt poważnie, ale to chyba dobrze )
Co do tego ,,bore sighter-a" to niestety nawet nie widziałem z bliska
ja i moi koledzy robimy to w następujący sposób:
-w repetierze wyjmuję zamek, karabin w stojak i szpakuje przez lufę za pomoca starego zeissa 4x32 na tarczę i koryguję pokretłami(raczej potem nie trzeba przestawiać więcej niż10 klików, bez lunetki czasem trochę wiecej)
-w sl8 tak samo z tą różnicą że trzeba go rozpołowić i wyjąć suwadło z zamkiem, no i bez lunetki jest kulawo bo lufa kaliber ma cieńki .
O tym jak piszę Peter ''lapping'' to wiem od czasu jak kolega niewspółosiowymi stalowymi obejmami wykończył lunetę,dość kosztowną zresztą całe życie się człowiek uczy
Pozdrawiam Andrzej



Temat: Targi w Kielcach
Cerber napisał:
Na tym karabinie snajperskim był celownik ZF 6-24 x 56

Nie jestam aż tak stary by mnie oczy myliły (choć różnica między 72 a 56mm to tylko 5/8") więc dla sprawdzenia ,po Twoim poscie, przeszedłem się jeszcze raz na stoisko Zeiss-a i jednak wzrok mnie jeszcze nie myli jednak zamontowali 72mm. Co do lunety to jest zajerzysta, ale na wiatrówkę ciężko by było założyć bo waga dość solidna 1100g plus wysoki montaż (lekkie skrącenie broni= duży błąd celowania) na tubus o rzadko spotykanej średnicy 34mm (w naszych kręgach ) oraz compensacja paralaksy od 50m w górę, że nie wspomnę ocenie!- nie nastraja pozytywnie. Ale ten obraz w okularze
Myślę, że do wiatrówek bardziej przydatna była by jej mniejsza siostra tj ZF 6-24x56, bo i waga mniejsza (850g) i tubus 30mm. Paralaksa też od 50m ale to można przezwyciężyć. Jakości obrazu należy się spodziewać porównywanego do w/w (jasność na pewno trochę mniejsza oraz cena też!). Mieć taką na swej flincie. Pomarzyć piękna rzecz bo to nic nie kosztuje :lol:



Temat: Airwolf tactical
Nikogo nie uraziłeś Musisz się po prostu odrobinę wykazać zainteresowaniem ze swojej strony. Informacji o optyce jest sporo. Jeśli nie umiesz określić potrzeb, nie ma jak doradzać. A wtedy zostaje Ci tylko poczytanie i zrozumienie samodzielnie, z czym to się je. Jak będziesz wiedział, jak i do czego chcesz strzelać, wybór optyki się nieco zawęzi. Wtedy znajdziesz tematy w stylu "optyka do HFT", "optyka do FT" i wybierzesz prawie samodzielnie. W cenie 5000zł jesm masa dobrej optyki - możesz w tej kwocie śmiało zawęzić wybór do Zeissa, IOR'a i podobnych w tej klasie cenowej. Dobrym "spacerkiem" po lunetach jest np. "wizyta" w tym sklepie: www.swfa.com



Temat: MeOpta czeskie lunetki czy dobre???


cena średnio odlotowa w porównaniu z wyrobami zeissa, doctera, kapsa czy kahles'a a luneta porównywalna ( do łowiectwa ) Gdzieś widziałem za ok. 1400 krzyże typu 1 i 4


Wybacz, widziałem i zdecydowanie to nie jest porównywalne...
To tak jakbys powiedział, że Nikko GC to taki Leupold tylko tańszy.



Temat: Ktory semi for accuracy?
Andrzej,
z lunetami tak jak z bronia. Kasa dyktuje co kto kupuje.
Do broni taktycznej przewaza Leupold na szynie picanty.
Moj kolega zalozyl na swojego TRG-42 8.5-24 z czteroma solidnymi pierscieniami Kena Farrella, same pierscienie to stowka za jeden

Duzo Jest rowniez NightForce, widzialem Zeiss, malo kto ma S&B, ale zdarzaja sie.
Co biedniejsi maja Elite, czyt. "me", jeszcze biedniejsi maja Tasco.
Ciekawa propozycja to Burris.

Pozdrawiam



Temat: Cz ten sam tor lotu pocisku?
moze i macie rację ale ....
producenci optyki renomowanych marek np Kahles czy Zeiss stosują bebny na lunetach do szybkiej zmiany nastawy pod inna elaborację i wagę pocisku ...............głupki jakieś czy co
praw fizyki zmienic sie nie da niestety i jakoś nie bardzo moge uwierzyć w przestrzeliny z 30-06 w 2 cm kregu (za długo uzywam tego kalibru)- mozna by jeszcze dywagować jaki pocisk będzie bardziej podatny na wiatr ale ten problem takze nie sprawdza sie w teorii

ad kamel : pociski będą padać niżej w miare rozgrzewania się lufy , w nowej mniej w wystrzelanej więcej -wystarczy raz w zyciu strzelic konkurencje lis i rogacza ze zwykłego sztucera aby to zaobserwować



Temat: Proszę o odpowiedź na nurtujące mnie pytanie :)

Yaro, wiem że ciężko Ci się z tym pogodzić ale w lunecie strzeleckiej mamy trzy płaszczyzny co jest faktem a nie teorią czy domniemaniem a ciężko jest nam tu z faktami dyskutować

Mylisz się kolego.
Fakty masz na stronie chodźby wspomnianego Schmidt und Bendera jest też trochę na stronie Zeissa. Chcesz to obalaj ich wiedzę, ale nie wprowadzaj ludzi na forum w błąd swoimi kategorycznymi i autorytarnymi sądami.



Temat: Teleskop i Księżyc




Do oglądania księżyca najlepiej się nadaje luneta, a te dla amatorów z
górnej półki jakościowej ale soczewki tylko 130mm to wydatek ok. 11000USD
(np. Zeiss 130/1000 APQ) no do tego przydał by się jeszcze jakiś montaż ale
to już drobiazg za 1000 do 2000 USD i całość można załadować na tylne
siedzenie powiedzmy Matiza i za miasto.:-)))) No i przydało by się jeszcze
parę dobrych okularów ale to też drobiazg wydając tak 2000-3000USD
skompletujemy całkiem niezły zestaw z górnej półki. O większych średnicach
nie ma co pisać bo nie są na naszą kieszeń :-)))).

pzdr
mirek





Temat: Nurtujące pytanie.

Zastanawiam się czy lunety używanie w wiatrówkach takie jak Leupold, Zeiss, Leapers, Nikko itd. mogą być używanie w broni myśliwskiej Mam wrażenie, że wiatrówka generuje inny impuls podczas strzału niż broń palna. Ktoś mi kiedyś opowiadał, że normalny celownik zamocowany na śrutoplujce może zostać uszkodzony i to poważnie przez "odrzut" tego urządzenia.



Temat: Najlepsza optyka do Diany 54 ? Ranking wytrzymałości !!!!

Drąże ten temat ponieważ rusznikarz z którym rozmawiałem stwierdził że na D54 wytrzyma typowa luneta myśliwska (z zastowoaniem do broni myśliwskiej) z odpowiednim zbliżeniem.

I podał mi te właśnie warianty.
A co do Legenda to wypowiadał się że jest to dobra marka ale nie aż tak wytrzymała.

Więc co sądzicie?


BUHAHAHAHAHA

Wybacz nie mogłem się powstrzymać nad śmiechem z ciemnoty tegoż rusznikarza. Powiem tak, jeżeli zapłaci za te celowniki jeśli się rozlecą na Dianie 54 to bierz Zeissa.
Pamietaj że pytanie rusznikarza o wiatrówki to jakby chcieć dobrej rady w kwestii wyczynowego roweru za powiedzmy 20 000 zł w warsztacie samochodowym. Po prostu brak doświadczenia lub szczątkowe podparte fałszywymi wnioskami i przenoszeniem tego co siętyczy palnej na wiatrówki co jest oczywistym błędem..



Temat: IOR 6x42MP8
Wiem , że i tak to chciejstwo bo w tym modelu tylko siatki Nr 1, 4, 8 i 42 i nie ma siatki 63 ale firma Zeiss takowe robi dla lunet o średnicy obiektywu 42 i tubusie 25,4 podczas gdy MP8 nie więc choć teoretycznie możliwość MD istnieje. W przypadku MP8 szczerze wątpie nawet gdyby dużo zaplacić..

Z drugiej strony trochę dziś postrzelałem i z siatki 42 też idzie strzelać :D

Pozdrawiam Andrzej K.



Temat: Leapers Accushot czy DOT?
Yaro jak zwykle przejaskrawiasz - jakie to POWAŻNE niedoróbki trafiają się w wymienionych przez Ciebie lunetach - niedokładny napis, przesunięty itp. Ja miałem Zeissa i jakoś tego nie zauważyłem, S&B myśliwskich miałem okazję oglądać sporo i kazdy był wręcz idealnie wykonany. Nawet te z Węgier
Wierze że trafiają sie niedoróbki ale ich ilość nie jest ani wielka ani dyskryminująca - podobnie w Kahlesie .

To, że składane w USA S&B padały w USMC to inna bajka - przy ich "trosce" i wymaganiach niewiele ma szanse - tymczasem proponuje tekst o karabinkach AI w Nowej Technice wojskowej i procedurze i przebiegu wyboru celownika dla szwedzkiej armii - o nader wyśrubowanych wymaganiach - co ciekawe nie było tam DOT-a ani Kahlesa a żeby było śmieszniej firma której celownik wygrał ze względów optycznych, technicznych i wytrzymałościowych musiała zrezygnować bo nie byłą w stanie wyprodukować ich wymaganej ilosci w określonym czasie :zdziw: :galy:

Ja uważam, że dobrym celownikiem o w miarę uniwersalnym zastosowaniu w tej kategorii cenowej byłby mały EFR bądź Buris 4-12 z BPlexem ale te niespełniają wymogów pytającego :|

Pozdrawiam Andrzej Kliszewski



Temat: Leapers 4-16x50 Warto?

Zrobię taki mały ot. Nie stać mnie na eksperymenty do tego mam dużą wadę wzroku, a oczy tylko jedne. Również strzelanie ma mi sprawiać przyjemność. Dlatego na celowniku nie osczędzałem. Po co kombinować i po 10 razy zmieniać szkło, nie lepiej kupić raz a dobrze? Zaczynałem od Hatsana z Leapersem 3-9x40, potem zakupiłem odrazu Lg200 z BT 4-12x40. Po pół roku wiedziałem czego oczekuję od szkła. Zawęziłem wybór do 3 modeli: Kahles, Zeiss Conquest 4.5-14x44, Meopta 4-16x44. Skończyłem z Meoptą.
Z BT nie byłem w stanie wystrzelać takich grupek jak w tej chwili na 50m, poprostu nie widziałem dość detali. Teraz zeruję na przestrzelinę. Dlatego nie zgodzę się, że z kiepskiej optyki tak samo można trafiać, bo trochę problem jak kz nie widać. Teraz jak coś zawalę to wiem, że moja wina i zwykle widzę gdzie poszło. Również nie będę strzelał tak samo celnie z S400, Fn19 czy Lonestara. Bo te karabinki nie mają kilku bardzo potrzebnych rzeczy (choćby spust).


EE lipę zrobiłeś.Trzeba było zrobic lupkę na zamówienie pod konkretne oczy i konkretną wadę wzroku i konkretne zastosowanie.Przecież to co masz te Zaissy ,Meopty to fabryczna masówka...Weż poszukaj jeszcze droższych lunet bo te 2 tysiące euro to nie robi na nikim wrażenia.Co innego gdybys pochwalił się zakupem aaa tak ze 20k euro...
Czytaj człowieku o jakich kwotach ludzie rozmawiają.



Temat: Schmidt & Bender dla FT

Niestety Kolega właśnie pytał dokładnie o to Zeissa poprzez ludzi powiedzmy u niego dobrze ustosunkowanych (aby nie było, że zlali po prostu niewygodnego klienta) i są skłonni przefokusować tylko do 30 metrów . Nie wiem czym jest to spowodowane ale na niższy dystans nie chcą

Problem w tym ze jak zrobia ze ostrzy od 10m to wtedy gorna granica to jakies 30m, przy 30m to okolo 100m... takze luneta traci swoje walory powiedzmy 'obserwacyjne'...



Temat: MTC Viper 3-12 IRC Silver

Witam

Mam pytanie a mianowicie jak lupa wypada optycznie w stosunku do DOT-a i Bushnella Elite 3200?


Dziwię się że Gary firmuje to swoim nazwiskiem , Zajrzałem pokręciłem i ręcę mi opadły. Allegro ! Nie wiem może lepsza jest kontrola jakości w MTC, może ciut lepszy osprzęt, bo luneta robi całkiem niezłe wrażenia organoleptyczne, ale optyka po prostu poraża -Leapers to przy tym cud, kliki parszywe, ostrzenie fatalne, głębia ostrości za mała do HFT. Jedynie na pocieszenie ładniutki krzyż. boczna paralaksa , zakrywki i montaż w komplecie. Ale jak babcię kocham wolę tego nie mieć a patrzeć przez dobre szkła. W mojej opinii, którą nie należy się sugerować , wartość tej lupy oceniam na max 500-600zł. Szkoda, ale słowo daję DOT przy tym jawi się jak Zeiss.

Nie wiem może miałem zły dzień, może patrzyłem przez jakiś niezbyt udany egzemplarz, ale potwierdziły mi się po raz kolejny angielskie standardy super optyki - Hawke i Nikko. :/



Temat: Leapers 4-16x50 Warto?
Pinciu - pomyśl ciut, może ze dwa razy nawet, zanim coś napiszesz... Przekaz był dobry, ale ile można tłumaczyć że "coś" za 200zł nie dorównuje "czemuś" za 1000zł, nie mówiąc o kwotach większych. Wymienione Zeissy czy Meopty kupisz nie za 2tys. Euro, tylko za kilkaset dolarów.

Kwintesencją problemu jest fakt, do jakiego zastosowania użyje się lunetę. Jeśli ktoś chce nawalać rekreacyjnie do puszek, to - jeśli nastawy będą powtarzalne - to i ołówek za 50zł może wystarczyć. Są jednak na tym świecie ludzie, stawiający możliwościom optyki większe wymagania ze względu na zastosowanie sprzętu. Poza tym szacunek dla własnych oczu powinien być na pierwszym miejscu - szczególnie, jeśli strzela się dużo.

Wam - relatywnie młodym stażem forumowym - wydaje się nieco zbyt często, że "starzy" śpią na pieniądzach. Nic bardziej błędnego - my po prostu przeszliśmy już drogę od chińskiej wiatrówki z chińską optyką i usiłujemy przekazywać innym, żeby nie próbowali uczyć się na własnych błędach i spróbowali na cudzych Dowcip bowiem polega na tym, że skoro kiedyś przetarto szlak ku wiedzy wiatrówkowo-optycznej - to po co wyważać otwarte drzwi? Papka marketingowa, jaką słyszy się w sklepach, ma tylko jeden cel - sprzedaż. Tu natomiast macie szansę dowiedzieć się prawdy oczmi innych użytkowników. W salonach Dacii Logan to przecież prawie Bentey występują tylko drobne różnice...



Temat: Legend 5-15/40 - Optyka dla myśliwego????
..a to zależy jak i na co myśliwy chce polować. Lis i sarna w dzień - 4-14 na 44, jeżeli kaliber do 223 to tańsze serie Bushnella czy Leupolda wystarczą. Jeżeli coś uniwersalnego na większy kaliber to Bushnell Elite 4200 3 - 12 X 50 z krzyżem 4Dot podświetlanym ( ok 2200 pln ) lub coś z Meopty ( seria 3100 lub Meostar 3-12 X 56 ). Nocne lunety - 8X56 Meopta, Kapsh, Kahles, Docter, Zeiss, Nikon....można tak pisać długo. Musisz podać do czego ma służyć



Temat: Jak przetestować paralaksę?
Sam robilem takie testy z Meopta Artemis 7x50 i wyszlo srednio. Z 30m blad by kolo 2cm (to z pamieci, bo nigdy tego nie zapisalem), takze stwierdzilem ze Meopta (bez PA) na wiatrowke raczej nie bardzo, lepiej na .22LR boczny zaplon. Niestety nawet jakby 'zgrac os optyczna lunety z oka' to ciezko sie z tego strzela, chociaz szklo jest piekne, porownywalne do Zeiss, Swarovski etc. jasne jak cholera i cena dobra, ale jak narazie (szkoda) nie maja modelu z PA, podobno niedlugo ma byc? Podobno w meopcie mozna zamowic lunetke z dowolnie ustawionym parallax, kolega zamowil z ustawieniem na 25m ale jeszcze przez to nie patrzylem, samemy ciezko przerobic, bo sklejone...



Temat: FOTOGRAFIA PTAKÓW 2008

Wiem bo śledzę Zeissowskie poczynania w tej dziedzinie. Zobaczymy jaka będzie jakość i cena.

Cóż, jeśłi chodzi o jakość zdjęć i fotografowania, to odpadną tu takie dość kluczowe elementy jak mocowanie i wyzwalanie zdalne ( w kompaktach zwykle trzeba jakąś kombinatoryke wężykowa stosować). Praktyczna jednoczesnośc obserwacji i fotografii ma tez swoje zalety. Bardzo istotna będzie jakość wyświetlacza LCD - ostrzymy ręcznie na wyświetlacz...
Sam aparat pewnie będzie dość adekwatny do możliwości optyki, lunety jednak nie dają jakości do której przyzwyvzajają nas dobre tele. Z cropowania pewnie nici, albo co najwyżej niewielkie. Sadze, że Zeiss wypuści coś conajmniej przyzwoitego, choc z drugiej strony przystawka Minoxa zbiera dość chłodne recenzje...

Co do ceny - na pewno sobie tego nie zakupię



Temat: Luneta na 300 m
Witam Kolegów.

Mam niewielkie doświadczenie w optyce strzeleckiej a chciałbym się dowiedzieć jaka optyka wytrzymałaby na karabinie w kalibrze 223 rem.
wersja budżetowa
Łoże właśnie jest wykonywane i będzie to ciężka osada dowolna coś pod 8 kg.
Zamarzyłem postrzelać sobie na duże odległości i myślę,że może kaliber nie wystarczy na 300 czy więcej metrów ...ale może kiedyś zmienię na większy.
Optyka zatem powinna mieć w miarę duże możliwości dopasowania.
Z drugiej strony - wiem wybór jest może prosty - najlepsze firmy typu Leupold,Svarowski,Zeiss,S&B,Usoptics itp.
Niestety ceny są powalające...szczególnie tych sportowych o dużych powiększeniach.

Czy ktoś z szanownych Kolegów wie jak mądrze wybrać?
A jeśli wie - to gdzie nabyć ?

Pozdrawiam.

Robert.



Temat: co za 5000 zl ?
No tak Piotr ale ty jesteś wybornym strzelcem , a większość z nas to głównie rekreacja i lekki wciąg do FT lub HFT , przy dobrej wprawie i rozpoznaniu karabinka i lunety dobry strzelec taki jak ty, sądzę że spokojnie zrobi wynik w FT na lupie ze stałym powiększeniem lub takiej np
jak ty posiadasz / myślę o Zeissie 4,5-14X50/



Temat: Analytik Jena Docter ZF8x56
hej!

yaro- namówiłem Ojca na optyke zmienna. Faktycznie łatwiej cos znalesc.

ale znowy pojawiło sie wymaganie- jeżeli zmienna to musi byc od 2,5-costam na 56.

chodzi o to ze przy tak malym przyblizeniu minimalnym mozna strzelac na polowaniu zbiorowym. wtedy jest szerokie pole widzenia.

jako prospectu korzystam z gazety
"brać łowiecka" gdzie jest spory artykuł i lista lunet wszelakich. 1/2006

patrzylem na takie lupy ale kurcze mało tego. a jak jest to cena zaraz z kosmosu.

jedyne co znalazłem to delta z serii titanium..... heh 2,5-10x56. niezle parametry. tylko jestem ciekaw jak to sie ma do porządnej marki podajacej te same parametry bo cos podejrzanie niska cena.. a wolałbym uniknąc kolejnego "seadlera"

Yaro jak bys mial polecic cos trwałego na 308win z dobrym swiatlem i krzyzem nr4 z centralnym punktem podswietlanym. W optyce 2,5-..x56 to co bys polecił?
to by mialo juz słuzyc na długie lata.

przedział no powiedzmy 2500-3500zł
jest wogól cos takiego?

bo jakos do mojego Ojca nie przemawia słowo meopta czy jakies tam inne ustrojswo. A ja tez sie nie znam żeby wiedziec co ile jest warte i do czego mozna porównac.

jest dosłownie kilka słów 'kluczy" zeiss, leuopold, S&B,docter itp. wiesz sam o co chodzi ze stereotypami w myslistwie.

pozdrawiam serdecznie



Temat: Zeiss Diatal 6x42T / 7x50T
Bardzo proszę o informację na temat tych lunet. Zastosowanie HFT/rekreacja.
- od ilu metrów ostrzą - najbliższy dystans na którym możemy strzelać
- z jaką siatką najlepiej go kupić ( 6x42T - 1,4,8,42 , a 7x50T- 40,44,60,66), która będzie najbardziej przydatna do HFT
- czy 7x50T nadaje się do wyżej wymienionych zastosowań ???
- czy brak regulacji paralaksy nie przeszkadza na tych dystansach i głębia ostrości jest wystarczająco duża.
Dzięki.



Temat: IOR 3-18x42 -idzie go przefokusowac?
no IOR to ja znam... tzn przez 10x stala patrzylem...
nawet uso mi sie w zyciu trafilo ogladac...
co rozumiesz przez "specyficzna"?
podoba mi sie sam wyglad zarowno siatki jak i samej lunety...
normalnie bym kupil poprostu 10x ale nie ma podswietlenia
niestey co do Zeiss'a nie mam pogladu... nie ma podswietlenia i chyba ta siatka to juz faktycznie przegiecie...
z tego co widze Meopta w dobrej cenie ale krzyze bardzo "na punkt"...
ja juz wymieka...
nie dosc ze przeczytalem chyba wszystkie watki "co za szklo do hft" to nawet jak sie juz chce cos " na maxa" to tez glowa boli...




Temat: Polacy nie gęsi ...
Był kiedyś czas gdy wyroby PZO Warszawa były stopień niżej niż Carl Zeiss Jena ale na pewno stopniń wyżej niż np IOR Bukaresti który swoją "jakością" zapewne dorównywał Daci 1300 ... :lol:
Było mineło, ale przez wyroby PZO zawsze jest miło "zerknąć" na świat.
PZO robiło kiedyś lunety Panta, Nokta ...



Temat: Porówn.: Lider-44+Tasco4x20 i Slavia631+Nikko6x42 (FOTO)
Witajcie na Forum! Z pewna nieśmiałoscią siadłem do pisania bo i mnie pewnie dostanie się za niewinność i całokształt. Zamiast "czesać" kolegę powinniśmy mu pogratulować dwóch rzeczy: w pierwszej kolejności odwagi w wystapieniu i porównaniu "zgrabnej czeszki" i "obleśnego chinolo-turka"!!! a po drugie tego, że ma szczęście i trafił mu się Lider "jeden z tysiąca" co jest porównywalne do trafienia w Lotto... Ja miałem w rękach podobną wiatrówką- też Lider 44, kupiony na targu!! przez człowieka co nigdy nie strzelał!!! Przystrzeliwywałem na nim lunetę- kolejne dziwo- montaż kombinowany swojej roboty+stary Zeiss 6x30, krzyż nr.1 bez regulacji lewo-prawo (przesuwa się cały montaż). Masakra przy ustawianiu ale po robocie nie miałem ochoty oddawać wiatrówki właścicielowi. Strzał typowy dla Hatsana paskudny, ze statywu ale... 10m-jedna dziura!!! a dystans 25m-rozrzut 25mm bez odskoków(Exact 4,51), Tomitex-Lok 35mm... Byłem i jestem zaskoczony. Nic dodać nic ująć! Cuda jednak bywają nawet w wiatrówkowym świecie!!! I co Wy na to?!



Temat: Montaż E59 i PCP
Jak obiecałem Miłkowi i zobowiązałem się tak test zrobiłem :lol: miałem do dyspozycji :
karabinki AA S400 i Harriera X lunetka Zeiss Conques t4,5-14x50
Montaż na pierwszy rzut oka sprawia dobre wrażenie ,
powierzchnia starannie wykonana i dokładnie poksydowana, otwory i gwinty symetrycznie wykonane , nie ma zadziorów itp.
Zamontowanie montażu i lunetki jest stosunkowo proste , jednak wymaga uwagi i pewnej wprawy , obawy przed zgnieceniem tubusa lunety są wg mnie nie uzasadnione
po prostu konstrukcja montażu jest taka , że praktycznie znacznie utrudnia zgniecenie , no ale dla chcącego nic trudnego .Dzięki swojej niskiej cenie jest doskonały dla kolegów nie posiadających większych zasobów finansowych i każdy taki zakup jest jakimś wyrzeczeniem
Idealnie nadaje się na PCP, szczęki są b.dokładnie wykonane i doskonale trzymają
Robiłem test polegający na kilkakrotnym zakładaniu i zdejmowaniu montażu
Praktycznie nie powstały na nim żadne ryski , nadal wygląda jak nowy
Wystrzeliłem przez kilka dni ok. 2000 śrutów nic się nie przestawiło, wszystko pracowało doskonale zero było cały czas na swoim miejscu
:lol:
Fotki wkleję jutro



Temat: nieprzyjemny handel i olewajstwo...
Wystarczy, ze zacznę od Hatsanów i B- fuj coś tam.. na to jest 'jakiś" zbyt :lol: :lol: i nie myślę o lunetach typu Zeiss, ponieważ ten rynek, nie poczuje potrzeby kupna sprzętu tak wysokiej klasy, a poza tym różnice w jakości, rozpozna tylko szpec, taki jak Ty Yaro ja np. jakości Leopolda w stosunku do mojej budżetówki, nie poczułem..

ale to już inna bajka...



Temat: Lunety do obserwacji ptaków
Wczoraj na bezcłowym w jednym z większych lotnisk w Europie widziałem lunetę Zeissa za chyba 40-60 zoom, 60 wiatło (ceny nie pamięta) i podobnego Contaxa za 200 euro

Niby marka nie z górnej półki ale znana...



Temat: ZF4/N
Jest to luneta zeiss jena - obecnie docter.
Prawdopodobnie jest to luneta 6x32 lub coś podobnego.
Jestem ciekawy jaki to model? - prawdopodobnie z regulacją krzyża
góra-dół (ma jakieś min. 20 lat). Optycznie świetna (jak na tamte czasy).



Temat: wytrzymałość na wiatrówce i palnej
Zgadzam się z Andrzejem. Przetestowane na drylingu Merkel Suhl 16/7 luneta Zeiss, montaż hakowy - niedokładnie założona luneta odpadła od broni i poleciał do przodu :D



Temat: Ptaki
Ja niebawem nabywam wymarzona lunetę Zeiss Diascope 85.

Makroman - w styczniu będziemy wieszać budki dla pustułek, w ramach akcji organizacji bocian.org.pl



Temat: luneta snajperska
witam
udało mi się zdobyć lunete zeissa zielsechs która była podobno montowana do wersji snajperskiej m98 ale nie ma na niej rzadnych waffenamtow chociaż niewątpliwie pochodzi z epoki - dlaczego tak jest może ktoś wie?



Temat: Targi w Kielcach
Poza lunetami Zeiss'a z serii ZF (3-12*56; 6-24*56 ;6-24*72), będących klasą top w optyce strzeleckiej, nic dla strzelających z wiatrem :lol: nie znalazłem bo są to targi jednak dla innego kręgu zainteresowań



Temat: Nasze pneumatyczne marzenia i plany
mnie sie marzy adapter weavera pod montaz.

i luneta zeiss do HFT, bo juz takich nie bedzie do lata.



Temat: Celowniki ATN
Docter jest bardzo często kupowany przez myśliwych , (tych którzy maja lunety Zeissa ale bez podświetlenia) , jest bardzo chwalony , nie gubi zera , a optyka jest bardzo dobra



Temat: 1
Nie znam tej lunety, ale Bushnell to raczej porz?dna firma i choć daleko jej do Svarowskiego czy Zeissa, to sprzęt jest przyzwoity.

[ Dodano: 2005-03-29, 20:48 ]
Spróbuj zamailować do Jacka Betlei - może on bedzie co więcej wiedział (lunety@interia.pl)



Temat: luneta snajperska
model lunety to zielzechs czyli z6, napisy: carl zeiss jena zielzechs oraz nr seryjny? chyba
muszę ją jeszcze oczyścić z resztek czarnej farby, którą ktoś wtórnie pomalował lunetę może coś wyjdzie chociaż wątpię



Temat: Zeiss Conquest 4.5-14x50


Rozmawiamy o Zeissach . Nie wiem czy wiecie , ale Zeiss ma w sprzedaży niezłą armatę , oczywiście wśród lunet .
Victory Diavari 6-24x72 T*

Wiemy, czytujemy np "Strzał" numer 3/2005 ...



Temat: Zeiss Conquest 4.5-14x50
Rozmawiamy o Zeissach . Nie wiem czy wiecie , ale Zeiss ma w sprzedaży niezłą armatę , oczywiście wśród lunet .
Victory Diavari 6-24x72 T*



Temat: ZF4/N
jak jena to carl zeiss czyli uboki krewny zeissa,ale za to w rodzinnym miescie. o lunetach nic nie wiem ,ale gdybys cos mial do aparatu słuze pomoca.



Temat: Polacy nie gęsi ...
Jakie to przecudowne lunety z kraju "geniusza karpat" były tak szeroko dostepne w czasach owej świetości lunety Nokta i Panta w naszym kraju?
Pamietam jedynie Zeissy, Meopty ... a łaziłem trochę po sklepach Jedności Łowieckiej.



Temat: Luneta
Tata ma starego zeiss 6x42.
Raczej z takiego krzyża nie postrzelasz w nocy a po 1 to ta luneta na sztucerze nie wytrzyma.
_ _
| A ten krzyż na noc jest całkiem dobry ponieważ jest gruby i w nocy widać belki.

Pozdrawiam.



Temat: Luneta(y) Leupold
Witam.
Prawie każdą sprawną lunetę. Na kniejówce mam Zeissa 6x42.
Pozdrawiam.



Temat: Luneta
Mój ojciec ma na sztucerze 3 letniego Zeissa Diavarii 3-9x52. Świetna luneta. Polecam.
na kniejówce jest zamontowany stary (20-letni Sedler) chyba również w 3-9x52, który wcześniej był na sztucerze.



Temat: MEOPTA
Tak tylko Delta kosztuje 1700zł A Zeiss z USA(składany tam) ok 2000zł. Chyba każdy woli mieć na broni lunete marki najlepszej naświecie niż jakąś tam delte.(takie moje zdanie)
Pozdrawiam



Temat: Carl zeiss jena ddr zf6x42/s
kolega po prostu ma nadzieję że za grosze uda mu się wyhaczyć porządną lunetę. Nie daj się zwieść kolego... Zeiss jest jednym z najlepszych producentów optyki, ta lupka będzie sporo warta... na pewno więcej niż 300 zł

Pozdrawiam



Temat: Swarovski Z6i 2-12X50?
Zeiss, wreszcie doszlismy do sedna problemu To chyba nie wina lunety tylko kabel za krótki ... się wypioł i nastała ciemnośc
Następnym razem nie kupuj lunet z większa iloscią pokrecadel bo sobie cos nie radzisz:)



Temat: Mam nową lunetę
:D Nazywa się Carl Zeiss 4,5-14X50 MC MilDot :D



Temat: Polowanie na strzelanki
Ja juz zabilem ruska z odleglosci 201m
A podczas misji Brandenburg Gate dostalem nowa bron - Tokariev SVT 40 z luneta firmy Zeiss



Temat: Do czego ten mildot w HFT?

No i żeby tak siatka MP8, a obraz jak w Zeiss :okulary2:
Czy IOR, o któym piszesz ma kiepski obraz?
Jeśli o mnie chodzi, to luneta z bardzo dobrą rozdzielczością i niezgorszym kontrastem. Raczej nie ma się do czego przyczepić...



Temat: Beściak do HFT ale na PCP
Yaro, nie krzywię się, wyznaję zasadę cena karabinka=cena lunety ( Ty chyba też).
Nie kupię Zeissa za ponad 1000$ ( nie znam dokładnie cen tak, że nie poprawaj mię w tym miejscu) - do AA S400.
IOR 6X42 ?
Simalux - który?
Pozdr



Temat: Nurtujące pytanie.
Witam.
Zastanawiam się czy lunety używanie w wiatrówkach takie jak Leupold, Zeiss, Leapers, Nikko itd. mogą być używanie w broni myśliwskiej

Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam.



Temat: Czy ktos z kolegow poluje jeszcze z mauzera 8x57JS
Tak haki. A luneta 8x56 Zeiss.
Pozdrawiam
DB



Temat: Swarovski Z6i 2-12X50?
Zeiss, odrazu trzba było napisac ze miałes przedmiot luneto podobny z napisem....Svarowski

Chinczaka kupił i się dziwi ze nie widzi



Temat: Teorie i dowody na ich potwierdzenie


Tylko gdzie dowody ?


Nieżywa lunetka Zeissa to słaby dowód ?
No masz w końcu "scope killera". Nikt inaczej nie nazywa na innych forach D48. Najbardziej niszcząca lunety wiatrówka świata.




Temat: Zakłady optyczne
Luneta BSA Platinium 8-32X44. Do póki jej nie zrobię to nie będę pisał. Jedno to że jest dość jasna na powiekszeniu 32 można spokojnie strzelac jak zaczyna się szarówka. W porównaniu do Zeissa MC - dla mnie wzór jasnosci to niestety lipa totalna jasności ale to tylko BSA.



Temat: Legend 5-15/40 - Optyka dla myśliwego????
Dzisiaj po zakupie BigNiko znajomy myśliwy "dowiedział się" że można kupic lunete przez internet . Co proponujecie w cenie do 3000zł ze zmienną ogniskową do 3-10x50 i najlepiej z podświetlanym krzyżem
( Zeiss, Leupold???) - jaki model???



Temat: zeiss Conquest 3.5-10x44mm
witam. mam pytanie czy taka luneta nadaje sie do wiatrowki, bo mam okazje ja tanio kupic????



Temat: Swarovski Z6i 2-12X50?
....zamienić na Zeiss 6-24x72. ...nie lepiej na Diavari 6-24x56? to znakomita luneta....Tak na boku



Temat: Nikko stirling
Tylko te testy absolutnie nic nam nie powiedzą o odporności lunety na wiatrówce. Mysliwi maja Zeissy po kilkanascie lat a pierwsza lepsza wiatrówka, może go poslac w otchlanie niebytu Nie w tą stronę siła odrzutu



Temat: Co to za luneta????
luneta o której mowa jest luneta produkcji NRD. ma ona kupe lat pewnie koło 40 ale były to naprawde solidne lunety. gdy zaczynałem polowac w latach osiemdziesiątych taka luneta była prawie szczytem marzeń, bo szczytem był wyższy model 6x42. te dwa rodzaje lunet to wtedy było pewnie z 95% wszystkich lunet. lunety produkcji carl zeiss jena były bardzo trwałe , miały bardzo ostry obraz i mimo niedużych krotności swietnie nadawały się do polowania. wszystkie posiadały szyne (mówione też jaskółczy ogon). dzisiaj wiele lunet z najwyższej półki dalej jest produkowanych z szyną. nie stosuje sie do nich obejm i nie ma obejm 28mm bo lunety bez szyny produkowane są w wrsji z tubusem 1 cal lub 30mm. przy lunetach z szyna stosuje się inne montaże w szynie wierci się otwory i przykreca sie je do montażu. niestety w przypadku w wymienionej lunety jest mały problem gdyż te lunety nie miały regulacji na boki i rusznikarz musiał wykonywac specjalny montaż gdzie na śrubie regulowało się w prawo lub w lewo. te montaże dostarczały wiele problemów bo często się przestawiały na tej srubie a ciężko było je przystrzelać w punkt bez specjalnego przyrzadu który tylko nieliczni mysliwi mają bo na śrubie nie było żadnej skali. mysliwskie montaże są na innej szerokości szyny słowem nie ma się co tu bawić. proponuje sprzedać ww lunete jakiemuś myśliwemu. cieszą się one dalej sporym szacunkiem wsród myśliwych. luneta o której mowa została prawdopodobnie na krotność 6 lub 7 i zwiększono srednice obiektywu. sam kiedys przerabiałem takie 3 lunety u optyka w poznaniu. zostały przerobione na 7x50 i dodatkowo otrzymały podświetlenie krzyża. ja swoją sprzedałem z karabinem i byłem z niej srednio zadowolony bo w nocy czy po zmierzchu nie sprawowała sie rewelacyjnie. moi koledzy mają te lunety do dzisiaj na swoich sztucerach i są ogólnie zadowoleni. mysle że jezeli ta luneta nie była przerabiana przez kowala na kolanie tylko robił to optyk to warta jest nawet kilkaset złotych. za te pieniadze można kupić już jakąś optyke typowo na wiatrówke.



Temat: Swarovski Z6i 2-12X50?
Kolego Anton4444 pragnę poinformować że moje wypowiedzi dotyczyły lunety NOCNEJ. Niestety Z6i nie powinna być uważana za lunetę do polowania o zmroku i właśnie o tym fakcie chciałbym wszystkich poinformować.
Obraz w Z6i przy polowaniu w dzień z pewnością zostawia konkurencje daleko z tyłu.
Porównaliście PVI-2 z Z6i, ale nie porównywaliście z Zeiss Diavari, więc poraz kolejny opisze zasadnicze różniece, które sa widoczne przy nocnej zasiadce.
1. Z6i jest około 20 %ciemniejsza od Zeissa
2. Nowy system podświetlania w Z6i jest mało zadowalający ponieważ przy zapadaniu zmroku nie jestes w stanie bez podświetlania oddać precyzyjny strzał. Jest to sopwodowane rewolucyjnym podświetleniem krzyża niestety fakt jest taki że przy szarówce włączone podświetlanie dzienne nawet na najsłabszym świeceniu jest zamocne, a podświetlanie nocne za słabe. Faktem równiez jest że najczęściej w łowisku mamy mało czasu na ustawianie podświetlania jeżeli mamy zwierza w zasięgu strzału.
3. Regulacja paralaksy jest to piękna sprawa ale niestety nie w nocy.
Wyobraźmy sobie sytuację w której widzimy kozła na około 300m. Mając Z6i podkręcamy na x15 ustawiamy paralaksę i prubujemy oglądać.
Za niedługą chwilę robi sie szarówka następnie wychodzi nam na 100m np. dzik.
Więc chcemy oddac strzał ale zanim to zrobimy musimy dopasować podświetlanie, jakimś cudem bez uzycia lampki zobaczyć czy beben paralaksy jest ustawiana poprawnie. Jeżeli mamy już to za sobą i coś jeszcze widać możemy oddać strzał. Oczywiście przy ustawianoej paralaksie 300 możemy oddać strzał nawet na 50m, ale przy takim nastawie obraz jest naprawdę rozmyty.

Co chodzi o Zeiss z krzyża 60 mogę strzlać bez podświetlania a jeżeli juz niewidze celu to żadno podświetlanie nie pomoże, nawet wspaniałe Z6i.
Zeiss niema mozliwości przestawienia paralaksy w dzień obraż do około 250m jest bab. powyżej brakuje przyklejenia krzyża do celu co nie uniemożliwia oddanie precyzyjnego strzału. Naszczęście strzelany do 200m i wtedy jest dbd.

Mogę jeszcze wymieniać zasadnicze róznice ale o nich pisłaem juz wcześniej.
Podsumowując w nocy Zeiss jest lunetą którą nastawiam x8 i niczego nie musze dotykać i korygować.
Z6i jest idealna lunetą do polowania w dzień.

Oczywiście spodziewam się słów krytyki odnośnie moich wypowiedzi o podświetlaniu i paralaksie w Z6i. Zanim jednak ktioś coś napisze prosze zauważyć że porównywałem ją jako lunetę NOCNĄ .
Niestety nocna lunetą jest Zeiss .
Pozdrawiam.



Temat: dziwny montaż na 4x32 zemście honeckera
Listonosz parę godzin wstecz przyniósł lupkę.

W piątek od sprzedawcy (sprzedawczyni) dowiedziałem się że szyna jest 12 milimetrów.
Było w tym tyle prawdy co w opisie przedmiotu*

Po pomiarach montażu wyszło że szyna będzie miała najpradopodobniej prawie 13mm u podstawy i będzie się rozszerzać do ponad 16mm na "główce" (na podziałce calowej odpowiednio 1/2" i 5/8").

Zdaje się że jest to coś jak "mniejszy" weaver (kiedyś widziałem kolimator z montażem pod szynę podobnej wielkości) - ale głowy nie dam...

Sam montaż ma natomiast ciekawie rozwiązaną regulację w poziomie (wykonane jest to okrutnie topornie, ale dzięki temu na tyle prosto że można się pokusić o własnoręczne skopiowanie tego rozwiązania)

-->ninken77.pl, to była wypiska góra kilkunastu zakładów (część widziałem przedtem w prasie - chyba w dziale ogłoszeń MS Colt), z czego większość to były zakłady rusznikarskie, chyba ze 2 optyczne i jeden "złoty rączka" (czyt. półdziki "zakład mechaniki precyzyjnej") - szpec od wszystkiego poczynając od zabawek, przez aparaty fotograficzne na lunetach koncząc (z tego co pamiętam stał przy nim spory znak zapytania...).
Jeżeli spotkam się z człowiekiem który miał(sporządził?) tą listę, to postaram się ją wyciągnąć

Co do cen montaży, to w wypadku tych lupek cena dorobienia może być 2-3 razy wyższa od samej lunetki...

*cytuję opis: "Sprzedam lunetę Zeiss Jena 4x32, krzyż nr 1, w dobrym stanie.

Szkła całe, nieporysowane."

Tubus wygląda na przetoczony/przeszlifowany (są "schodki" których zdaje się nie ma normalnie na oryginalnym tubusie), na dodatek jest byle jak(i byle czym) odmalowany.
Szkła faktycznie są nieporysowane... za to mają dość głębokie "obcierki" (niestety na okularze...) i jest sporo kolistych (na tyle płytkich że chyba nie dochodzą do szkieł) rys na powłokach antyrefleksyjnych (dodatkowo "zdeka" polamionych).
Mimo to obraz jest całkiem przyjemny dla oka (szczególnie biorąc pod uwagę że lupka kosztowała niewiele ponad stówkę).



Temat: Czy mogę prosić o opinię na temat lunety ZOS 10-40x50

No dobra nie powiem, że elegancko bo była większa mgiełka na 40 niż na zoom 24 X ale wystarczy mi w zupełności 24.

To dlaczego zamiast chińskiej lunety wątpliwej jakości nie przebolejesz 1100zł i nie kupisz japońskiej lunety DOT 6-24x42? Na pewno będzie więcej widać na x24 DOTa niż x24 ZOS'a...


Pewnie zdajecie sobie sprawę, że większość waszych lunet, które są "markowe" robiona jest w Chinach lub na Tajwanie! Nawet te bardzo drogie!

Czy zdajesz sobie sprawę, że pleciesz o tych bardzo drogich? Tak dla oświecenia nt. tych bardzo drogich:

Zeiss - Niemcy lub USA
Kahles - Austria + USA
IOR - Rumunia
Schmidt & Bender - Niemcy
USO - USA
XOTIC - USA
Nikon - Japonia
Bushnell - wysokie modele tylko Japonia
Lightstream - Japonia
Leupold - USA
Pentax - Japonia
Swarovski - Austria


Skoro robią rzeczy tak skomplikowane i precyzyjne jak procesory to czemu nie wkleić kilku szkiełek do metalowego tubusa i skręcić wszystko.

Wbrew powszechnemu poglądowi procesor zrobić dużo łatwiej od klasowej optyki. A wysokiej klasy luneta to nie "wrzucić parę szkiełek do tubusa i skręcić". Procesorów robi się miliony sztuk a lunet wysokiej klasy jakoś nie bardzo...

ZOS jakością nie odstaje od innych chińskich tworów myśli optycznej - Barskiej, Leapersa i podobnych. Dowodem niech będzie, że choć duża ilość tubusów ZOS/Blog itp. (tak, tak - to to samo) wygląda jak klasowe Leupoldy na przykład, to do ich klasy tym lunetom brakuje lata świetlne...

Gdybym był o te prawdy mądrzejszy dwa lata temu, nie przemieliłbym bez sensu przez ręce trzech chińczyków sprzedanych z dużą stratą - kupiłbym od razu porządną optykę i był jakieś 1000zł do przodu.



Temat: Lunety do obserwacji ptaków

Wyjątek potwierdza regułę.

Ten Zeiss to nie jest travellerek.

To nie wyjątek tylko jeden z wielu modeli o długiej ogniskowej. Jako praktyk przecież powinieneś wiedzieć, że lunety z obiektywem 80mm mają typową ogniskową 600-900mm. Tylko nieliczne konstrukcje mają poniżej 600mm.
Tymczasem z Twoich wypowiedzi mozna odnieść wrażenie jakby cały astronomiczny sprzęt można było wykorzystać do oglądania ptaków. Każdą lunetkę zapakować do plecaka.
Na szczęście coraz więcej firm produkuje obiektywy APO które przy krótkich ogniskowych nie mają aberacji chromatycznej. Można z nich wówczas robić krótkie lunety- travellerki jak to potocznie nazywają obserwatorzy nieba. Tylko co to jest za sprzęt ten traveller? To coś takiego, co obserwator nieba kupi na wyjazdy poza miasto lub na wakacje. Taki sprzęt nie jest typowym sprzętem astronomicznym bo do oglądania DS'ów zbiera za mało światła a do oglądania planet ma za krótką ogniskową. Twierdzenie, że sprzęt astronomiczny nadaje się do oglądania ptaków generalnie wprowadza wszystkich w błąd. Tylko takie krótkie lunety z wysokiej jakości obiektywem APOchromatycznym można próbować tutaj zastosować. Liczyć się wówczas trzeba z większą wagą, rozmiarami oraz brakiem odporności na złe warunki atmosferyczne. To wszystko, plus wiele innych szczegółów Corelli powinieneś tutaj wyłożyć. Tymczasem skrzywiony jesteś posiadaniem krótkiego refraktora WO. Uważasz, że to co posiadasz to sprzęt astronomiczny i daje Ci to legitymację do śmiałego szafowania radami.
Zalecam więcej pokory, więcej lektury oraz precyzyjnego określania o czym piszesz i co masz na myśli kiedy udzielasz rad. Pamiętaj, nie każdą lunetę z obiektywem 80mm schowasz do plecaka. Gdybyś był praktykiem i więcej czytał to byś zwyczajnie o tym wiedział.



Temat: delat titanium i bushnell elite to tandeta;) lowiecki.pl
Najpierw poproszę o zaniechanie wycieczek osobistych - proszę trzymać się tematu. Od "ale "jest PW.

Z lunetami jest tak, jak z samochodami i wieloma innymi sprawami. Jak pytają o najlepszy samochód, to od razu kazdy myśli o osobowym. I tak samo w przypadku lunetek. Znane marki są ... znane i mało kiedy ktoś zada sobie pytanie "dobra? ale do czego?". Widziałem kilka lunetek renomowanych firm, które z 25 m nie tylko w drzwi stodoły nie pozwolą trafić, ale i sama stodoła może czuć się bezpieczna. Tyle tylko, że nie były projektowane z myślą o strzelaniu na 25 metrów. Bo i po co, skoro nie ma szans na podejście "celu" na taką odległość, a jak "cel" podejdzie , to zdecydowanie bardziej przydaje się celownik o zdecydowanie szerszym kącie widzenia niż celownik optyczny. Nie mówiąc o tym, że o wiele praktyczniej byłoby celować "po lufie".
Poza tym w myśliwstwie, często funkcjonują stereotypy o "nobliwości" sprzętu nie wspominając. Nic więc dziwnego, że jedne marki są "cacy" a inne "be".
W wiatrówkach zaś stereotypy często zawodzą. I za sprawą typowych dystansów, i za sprawą specyficznego odrzutu sprężynówek.
Kiedyś i to z powodzeniem stosowałem Edenberga. Do dziś go mile wspominam. Chińszczyzna pierwszej wody, ale się sprawdziła. W dodatku na HW97, który lubi wierzgać. Trafił mi się dobry egzemplarz, to fakt, bo utrzymanie jakości, w tej grupie sprzętu, nie trafia się często.
Przez moje ręce przeszło trochę lunetek. Jednego, czego jestem po tym pewien, to to, że nie należy patrzeć na logo i nie należy słuchać masowych zachwytów.
Wybór celownika jest równie, jeśli nie bardziej, trudną czynnością niż wybranie karabinka "pod siebie". Liczy się zastosowanie, dystanse, preferowane powiększenie lub zakres powiększeń, preferowany krzyż (nie zawsze krzyż jaki chcemy jest dostępny w celowniku o parametrach jakie potrzebujemy), waga, średnica obiektywu, długość, odległość od oka, jasność, preferowana barwa obrazu, oczekiwana jakość obrazu, wytrzymałość, dostępne akcesoria ("ucho", zakrywki, poziomniczki), jakość pokręteł regulacji, ergonomia ich pracy, jak szybko męczy wzrok (kazda luneta "dobija" wzrok, choć jedne szybciej i mocniej, inne odwrotnie).
Zaważywszy na powyższe, Delta może być lepsza od Zeissa, Swarowskiego czy Leupolda. Zależy tylko do czego ma być przypięta i do czego służyć.
Jednego tylko się nie da przeskoczyć - jakości ogólnej i jej powtarzalności na róznych egzemplarzach. Tutaj lunety dobrych marek zdecydowanie wygrywają.
Tutaj ma zastosownie warunkowość opinii - ta Delta (przykład) jest lepsza od każdego Leupolda X (przykład). Tu uogólnienia marki/modelu nie działają.



Temat: BLOG 4-12x40 SFEH i Leapers 5 gen 3-9x40 na 25 m i 50 m

No wiesz był majowy weekend i nikt nie podchodził profesjonalnie do tych testów bo nawet tarcze tandetne tylko mieliśmy.

Jeśli test nie jest zrobiony poprawnie, to nadal nie będzie wiadomo, co tak naprawdę warta jest optyka i mechanika w lunecie.


A co do celowników z niższej półki to się z Tobą nie mogę zgodzić. To mój już drugi o śmiesznej nazwie ale trzymają się całkiem nieźle i przy dużych kopnięciach. W dużej mierze zależy od montażu jaki zastosujemy.

Owszem, montaż też - ale i jakość produkcji i reżim technologiczny. Jeśli uważasz, że celownik za 300zł o śmiesznej nazwie jest równoważny temu "z metką" za 1000 czy 1500, to nie będę wyprowadzał Cię z błędu. Szczególnie, że za te 300zł z niedużym kawałkiem można już dostać celowniki "z metką" lepsze od tych bez, szczególnie od wynalazków z Alle...


Teraz co do ceny. Miałem już kilka firmówek lecz doszedłem do wniosku, że płacę za napis na lunecie. A reklama i znaczek cenę płodności w dużym stopniu.

Co wg. Ciebie jest firmówką? Leapers, AGS, Nikko, Hawke czy Nikon, Zeiss, Weaver, IOR? Owszem, wymienione przeze mnie jako pierwsze firmy też robią celowniki całkiem przyzwoite, ale powstaje pytanie - dla kogo i do jakich zastosowań oraz co przez nie widać i za jaką cenę. Ja też miałem parę tzw. firmówek i z każdą kolejną, droższą lunetą przekonuję się, że coraz więcej i coraz lepiej widać...


Teraz wszyscy mają tam fabryki, nie chodzi tylko o optykę. Proszę zerknąć na pudełko swojego markowego telefonu czy nie będzie made in china.

Nie wszyscy mają fabryki w Chinach - zapewniam A mój telefon jest, niestety Made In Germany...


Większość celowników dostępnych na rynku wychodzi z kilku chińskich fabryk. Każdy importer nazywa je po swojemu jak Delta Optical, BLOG, hawke czy Leapers.

Większość kiepskich lub przeciętnych celowników - owszem. Ale nawet sama Delta zamawia celowniki nie tylko w Chinach, ale i w fabrykach w Korei, na Filipinach bodajże oraz w Japonii... Tak, tak - japońskie...


Napisy robione są w Polsce a co lepszy celownik u producenta jak zamawia większą ilość. Podsumowując. Wolę mieć celownik bez znaczka, tej samej jakości co ze "znaczkiem" i w kieszeni kilka złotych które przeznaczę na rusznikarza ;-)

Napisy nie są robione w Polsce Robi je fabryka na zamówienie. Ale to nie zmienia faktu, że dobry celownik to nie koszulka Nike z metką lub koszulka Nike, która nie spełniła norm i choć nie różni się od oryginału, to już metki nie ma i kosztuje 25% oryginału. Podsumowując - bez znaczka w optyce nie dostaniesz tego samego, co ze znaczkiem...



Temat: 1
Witam!
Jeśli chodzi o mnie pomysł Zeissa wydaje się dobrym. Sam do tej pory zastanawiam się jak rozwiązać problem robienia zdjęć podczas ptaszenia. Noszenie zestawu: luneta+statyw+plecak+ wymienne okulary+atlas+lornetka+aparat fotograficzny+coś do przegryzienia jest mocno męczące. Wcale nie jest łatwo zrobić zdjęcie przez lunetę. Zwykłe przystawianie aparatu do okularu lunety nie daje dobrych efektów. Targanie całego zestawu z adapterem też nie jest rozrywką.Szczególnie w zimnych okresach roku po dojściu na stanowisko jest się często mokrym od potu. Potem pozostaje niejednokrotnie kilkugodzinne studzenie się na wietrze. Choroba tuż tuż. Poza tym przecież nie będziemy cały czas prowadzić obserwacji z założonym adapterem. Istnieje problem zdjęć poruszonych. Raz, że ptaki za nic nie chcą pozować, a z drugiej strony przy dużych powiększeniach każde dotknięcie aparatu powoduje rozmazanie obrazu (nie wspominając już o wibracjach od wiatru). Pomysł pilota (podobnie jak u Opticrona) wydaje się strzałem w 10. Wg. tego co piszą będzie można jednocześnie obserwować i robić zdjęcia. Ciekawe jak z czytelnością wyświetlacza. Jeśli chodzi o mnie niemożność odczytania w słońcu sceny na displeju często uniemożliwia mi zrobienie ważnego zdjęcia. Podstawowy zonk w digiscopingu to wg. mnie brak autofocusa. Być może problem w jakiś sposób uda się inżynierom Zeissa rozwiązać przy pomocy szybkiego trybu seryjnego (mam nadzieję, że o tym myślą) lub jeszcze jakoś inaczej. Ciekawe też jest jak poradzą sobie z odpornością całego układu w wysokich i niskich temperaturach. W kazdym razie jestem zaintrygowany nawet do tego stopnia, że byłbym gotów zaliczyć się w poczet ewentualnych nabywców.
Pozdrawiam



Temat: jakiego krolika byscie wybrali z wymienionych do HFT?

Na obserwacji jednej i drugiej. BE 4200 z AO niewiele ustepował seri Zeiss Victory. 6500 jest w okolicy najwyżej średniego conquesta.

No dobra, ale jak rozumiem, to subiektywna ocena? Bo z testów laboratoryjnych, czyli na podstawie podobnych tablic jakie służą do badania obiektywów fotograficznych wynika, że akurat rozdzielczość 6500 jest lepsza od 4200. A przynajmniej rozdzielczość takiej jak moja lunety w porównaniu do 4200 6-24x40 bez SF.
Test wykonywał mój znajomy zajmujący się zawodowo optyką, więc nie mam podstaw mu nie wierzyć.


Wyższa w jakim sensie?
Odejmij od ceny 6500 koszty produkcji SF (bardzo wysokie zresztą), lepsze wieżyczki i lepszą siatkę to zrozumiesz czemu tak jest. 6500 miałem dosyć długo do porównań, nie przez parę sekund ale wiele tygodni. Rozdzielczość 6500 jest po prostu średnia.


Jeśli Twoje zdanie to subiektywna ocena to nie mam wiecej pytań ani wątpliwości. Ja też się opieram na tym co widzę własnymi oczami i jedna luneta mi bardziej leży, inna mniej, i to jest normalne i chyba tak ma być.
Natomiast swego czasu test wykazał, że szkła w serii 4200 są takie same, niezależnie od tego, czy jest SF czy nie ma. To zresztą ma sens, po to właśnie tworzy się serie. Z drugiej strony test dwóch konkretnych lunet wykazał "laboratoryjną lepszość" serii 6500. Zgadzam sie, że nauka sobie a subiektywna ocena sobie, dlatego mogę zgodzić się z taką czy inna oceną, ale pod warunkiem, że będzie w niej podkreślone, że to ocena wynikająca z przekonań i odczuć...

Przy okazji: Bushnell dla serii 4200 deklaruje przepuszczalność światła na poziomie 95%. W rzeczywistości wyszło ok. 93% - to tak na marginesie wiarygodności danych podawanych przez producenta, choć może tylko Bushnell tak ma...



Temat: boczne kolo - czy gra jest warta świeczki?
Po przeczytaniu argumentow przyznaje racje - mierzenie odleglosci luneta jest conajmniej nieprzyzwoite.
Jestem za skasowaniem tej konkurencji (FT) z listy sportow strzeleckich. To jest sport bez sensu w takiej postaci - proponuje aby kilka tysiecy osob, ktora kupila juz jako taki sprzety i strzela juz tym od lat i mierzy odleglosc, pozbyla sie tego wszystkiego i przerzucila sie na strzelanie bez optyki. Bo w sumie dlaczego stosowac wogole optyke na karabinki pneumatyczne- jakby nie bylo, to oszukiwanie wzroku. Uzytkowanie samych "otwartych" wyciaga ze strzelca najwiecej kunsztu strzeleckiego. No tak - ale czy wolno wtedy uzywac otwartych z swiatlowodami czy jedynie z fosforyzujaca farba oznaczajaca muszke i szczerbinke? Uwazam tak naprawde za duza niesprawiedliwosc uzywania takze optyki firmy Leupold, Zeiss oraz S&B. Po pierwsze swoja cena sa nieosiagalne dla wiekszosci hobbystow i jakosc obrazu i rozdzielczosc daje w ciemnym lesie bardzo duza przewage nawet w konkurencji HFT nad "normalnym sprzetem" typu Bushnell, simalux, simmons, nikko.
Tak naprawde, to nasza dyskusja jest esensją dla ludzi, którzy zastanawiaja się nad wejsciem w świat FT - nie ma sensu - to sport przede wszystkim dla ludzi, którzy nie liczą sie z kasą i wydaja niebotyczne sumy na lunety, które wygrywają za nich zawody.

Na pytanie Bona - czy robi mi radosc jeszcze strzelanie FT? Czy daje mi frajde? Wiesz, po dluzszym zastanowieniu znudzilem sie juz kladzeniem 100% celow na lane. Gdzie nie przymierze - trach sylwetka lezy na plecach - non stop same trafione cele bez pudła. Niektórzy z kolegów się denerwują, że nie potrafia mimo dobrach zdolności strzeceskich trafic w lesie na 35 metrach z pozycji bench-restowej - czyli siedzącej wróbelka 15mm KZ. W sumie nie rozumiem.
Post Scriptum
Wszelki sarkazm byl niezamierzony i z góry prezpraszam, jeżeli ktoś to w ten sposób odbierze.
W Polsce FT egzystuje tak naprawde dopiero od 2 lat ( wielkie lunety i wielkie kola i wielkie PCP) i wlaśnie też tam dochodzi się do wniosku, że ten sport jest w sumie przesprzętowany i sztuczny. Troche to szybkie wnioski i prawdopodobnie i warte takiej dyskusji o lobby optycznym.
8)



Temat: Optyka idealna... z tego co wyprodukowano.
Dziekuje za Wasze odpowiedzi.

Mam HW-85 i dzieki podpowiedziom kolegi "bagnet" planuje do niego kupić lupke Nikon Monarch UCC 6x42.
Szkoda tylko, ze to x6, a nie stale x8 czy x10.
Dobrze, ze 42 a nie 50 czy 56, bo dzieki temu montuje ją na nizszym montazu i zmniejsze blad zwiazany z odlegloscia os lufy os lunety.

Strzelam rekreacyjnie do tarcz ustawionych od 20 do 100m
Na razie nie lubie zawodow

Planuje zakup PCP FX 2000 i szukam optyki do niego.
Chcialbym wyeliminowac blad paralaksy, wiec chcialbym w drugim karabinku miec optyke z A0, idealne dla moich potrzeb bylo by stale 10x40. A0 boczne - lepiej sie kreci pokretlem z boku niz obiektywem - tak mysle. Chcialbym kupic raz a dobrze. Mysle generalnie o firmie Leupold - wieczysta gwarancja, lub Carl Zeiss.
Idealnie bylo by, gdyby byl krzyz mil-dot...
No i mamy: Bushnell Legend 5-15x40 mil-dot - Cena: 870 zł
Pytanie, czy jak go zaloze, czy nie bedzie mi malo.
Na HW-85 Nikon Monarch UCC 6x42, a na FX 2000 Legend...
Moze okaze sie, ze z powodu lunety bede wolal strzelac z HW A moze ten Legend to naprawde dobra opcja, ale A0 nie jest z boku

Tak samo z Leupold'em VX-III 6.5-20x40 EFR oba ostrza od 10m (super) ale wolalbym pokretla nie target... No i A0 z boku, a tu znow na obiektywie... Nie potrzebny zoom, ale juz sie przyzwyczailem, ze we wszystkich jest...

Weaver V16 4-16x42 - slyszalem, ze do nich trzeba inne montaze, lub przejsciowki (adaptory) - wiec nie chcialbym na tym wtopic kasy...

Nikon Monarch UCC 6.5-20x44 AO - podobno fajny obraz, ale A0 na obiektywie (moze to nie taki problem sie przyzwyczaic) pokretla target... Ale ostrzy od 50 jardow - troche lipa.

Zeiss Conquest Hunting Target 4.5-14x44mm - ma boczne A0 !! Pokretna nie target !! Niestety brak mil-dot'a. Jak na razie to chyba moj numer jeden. Nie wiem tylko od ilu ostrzy...

Moze ktos z Was ma lub mial podobne dylematy...
Moze ktaos z Was kupil juz celownik, ktorego nie zamienilby na zaden inny?

Moze IOR Custom?
Moze Leupold M8 6x42 AO Target

Znalazlem jeden taki "idealny" model:
Leupold Mark 4 10x40 LR/T M3 - posiada krzyz Mil-Dot, boczne AO, pokretla niskie (choc tez jest taki model w wersji target) z tym ze tylko do sprowadzenia, bo cena w kraju to: 6770 zł



Temat: Optoelektroniczne celowniki do broni strzeleckiej
Panowie – jestem pod wrażeniem merytorycznej dyskusji zaczętej przez Arrakisa, szczególnie Pan Miazgowski jak „wytrawny” sprzedawca pokazał klasę i ze zrozumieniem podszedł do uwag jakie padły ze strony klienta. Panie Mizgowski -kupi nie kupi- klient ma zawsze racje a wyprowadzać klienta czy adwersarza z błędu można różnymi sposobami – na pewno nie atakiem - takie jest moje zdanie. Ale proszę tego nie traktować negatywnie to tylko przyjacielska rada. A teraz do rzeczy tytuł wątku dyskusji zaabsorbował mnie bardzo i spodziewałem się naprawdę merytorycznej dyskusji patrząc po ilości postów ale zawiodłem się.
Panowie mam nadzieję że odniesiecie się do moich pytań odnośnie urządzeń optoelektronicznych do broni używanej przez nasze siły zbrojne w tym też SF:
1. Głęboko zastanawiam się na możliwością wyposażenia linii polskich karabinów snajperskich kal. .308 Win oraz 12,7 mm z TARNÓWA w osprzęt optoelektroniczny. W jaki sposób konstruktorzy z Tarnowa chcą zamocować na karabinach adaptery noktowizyjne do lunet optycznych / czy tylko jest rozważana linia celowników dzienno nocnych PCO/. W Wojsku Polskim używa się z tego co wiem NSV 80 ZEISS, MUNS /AN/PVS 27/, KN Simrad – każdy z nich wazy około od 800 g do 1 kg. Patrząc na super krótką szynę montażową na każdym z polskich karabinków widzę możliwość zamontowania tylko KN SIMRAD. Dalej trochę wywodu naukowego – tylko proszę do mnie nie strzelać – znając wartość przyśpieszeń chwilowych jakie zostały zmierzone na karabinie kal. 308 Win. TRG w WITU jest to wartość około 200G. Jeśli teraz dołożymy do tego zestaw celownik optyczny waga około 400 g + adapter noktowizyjny 850 g to masa całego układu montowanego na wysoko położonej od osi lufy szynie będzie się kształtował na poziomie 1250 g . Ciekawe czy konstruktorzy z Tarnowa założyli, że wojna nie kończy się o 16.00 i strzelec musi mieć możliwość oddania celnego strzału w nocy. W Internecie był krótki film kręcony szybką kamerą gdzie strzelec strzelał z nowego automatu ACCURACY kal. 12,7 wyposażonego w lunetę S&B – Panowie jaki widok - dech zapierało jak widać było pływającą lunetę, montaż , szynę a w końcu cały układ
/ jak znajdę link to dołączę/ . Wiem że Remow używał a potem opisywał karabiny z Tarnowa – może jakieś przemyślenia konstruktorów posiadł był.
2. Zaczęto w wątku dyskusję na temat celowników termowizyjnych , może ją dalej pociągnąć ale bez osobistych wycieczek w stronę firmy CENREX i jej bogatej oferty. Stawiam pytanie Co panowie siądziecie o użyteczności systemu połączenia termowizji i noktowizji w jednym urządzeniu / fusion /.



Temat: Optyka na wiatrowki - wazne
Może to zabrzmieć trochę dziwnie dla niewtajemniczonych, ale do wiatrówek sprężynowych nie powinno się używać zwykłych C.O. Strzał z tej broni, w przeciwieństwie do broni palnej, wyzwala oprócz słabego szarpnięcia do tyłu, także dość mocny odrzut do PRZODU. Uderzenie to powoduje po pewnym czasie zdemolowanie siatki celowniczej nawet w bardzo drogich lunetach.

Problem w tym, ze producenci normalnych C.O. zabezpieczają soczewki właśnie przed odrzutem do tylu i nawet CO dla broni o dużej sile odrzutu nie są przed tym zjawiskiem chronione, co prowadzi przeważnie do kompletnej ruiny CO.

Jeden z kolegów, strzelający z klubowej HW97 o zmniejszonej energii (7,5 J), zrujnował w ten sposób drogie szkło firmy Zeiss. Z tego też powodu śmiem twierdzić, ze za 100-300 PLN nie będziemy w stanie dostać odpowiedniego C.O., który to jest specjalnie na te zjawisko zabezpieczony.

Zdarza się w sklepach z bronią, że oferuje się nam mocne wiatrówki w zestawach z luneta. Staram się twierdzić, że i te są nieodpowiednio zabezpieczone przed uszkodzeniem. Im silniejsza wiatrówka, tym to zjawisko jest bardziej widoczne.

Do tego dochodzi jeszcze problem montażu, który jest przeważnie za słaby i przesuwa się po szynie.

Producenci jak Wiehrauch i Air Arms wyposażają swoje wiatrówki w otwory na szynie służące do zakołkowania; C.O.Diana posiada w sprzedaży elastyczne stopki tłumiące wibracje. Dla wiatrówek, w których diabolo zostaje wystrzelone z prędkościa bliską prędkości dźwięku, stosuje się np. montaże firmy THEOBEN ENGEENIERING tzw. Dampa-Mount, które to przejmują energię odrzutu.
Temat jest naprawdę ciekawy i nie każdy sprzedawca w to wierzy...
Taka informacja pomoże zaoszczędzić nam problemów w sklepie i trochę kasy.



Temat: 1
Trochę mnie złość już ogarnia na to porównywanie digiscoppingu z fotografowaniem za pomocą tetleobiektywów.
Mamy tu temat wyraźnie określony - aparat podłączony do lunety - a tu nagle zaczyna się okazywać, że lepiej kupić aparat olympusa z sigmą - za "drobną" zresztą kwotkę co najmniej 9 tys. zł. I w koło Macieju - wykazywanie przewagi jakościowej zdjęć ...
Bez obrazy Piotr i inni - pozycja digiscoppingu na świecie jest uznana i nipodważalna. (Niepodważalne są też efekty digiscoppingu w dokumentowaniu rzadkości). Jeżeli ktoś zaczyna robić porównania tych technik, to znaczy że chyba nie wie jaki tak naprawdę cel mu przyświeca.
Ale mówiąc prosto:
Jeżeli ktoś chce obserwować przyrodę z bliska i dodatkowo uwieczniać efekty tych obserwacji (zwłaszcza dla siebie - do porównywania, identyfikacji, pokazania znajomym itd.) w przypadku obiektów trudnych do podejścia bez specjalnych zabiegów - no to chyba kupi jednak lunetę, choćby nawet tanią i weźmie ze sobą w teren kompakt domowy ogólnego zastosowania, a nie lustrzankę z tele obiektywami za ciężką kasę. Jeżeli ktoś ma 3 tys. zł na cały zestaw, trochę wprawy i pomysłowości - zapewniam że uzyska fajne zdjęcia digiscopowe (chyba że ma obsesję na punkcie jakości). Będą widoczne kolory, cechy idetyfikacyjne - choć nieraz "niedociągnięte". Osobiście robiłem nie raz zdjęcia "z ręki" przez lornetkę, aparatem który ponoć się do tego nie nadaje i efekty po dziś dzień dają mi dużo radości i satysfakcji.
A ze swarkiem, kową, leicą, zeissem to widziałem już - jak dla zwykłego człowieka - napradę rewelacyjne zdjęcia ptaków.
Jeżeli zaś ktoś robi zdjęcia w szeroko rozumianych celach profesjonalnych, albo ma obsesję na punkcie "wystawiania" i pochwalenia się wyśróbowanymi zdjęciami w sieci (choć tego przypadku akurat nie rozumiem, bo tych zdjęć amatorskich - świetnych- w sieci jest już taka masa, że trudno czymś zaimponować) albo w końcu uzna za bardziej komfortowe obserwowanie przyrody przez lustrzankę - no to niech zbiera kasę (grubą) na aparat i wspomnianą sigmę.

Jeżeli mój ton jest nieco ostry - przepraszam - ale apeluję o nie zniechęcanie ludzi do digiscopingu - specyficznej metody do określonych celów, umożliwiającej robienie zdjęć o niebywałych zbliżeniach. I przede wszystkim nie mylenie tematów i trzymanie się głównego wątku.
Swoją drogą żałuję, że nie powstała dotąd polska strona digiscopowa służąca do wymiany informacji i doświadczeń na szerszą skalę.



Temat: Schmidt & Bender dla FT

...Co zaś do samych S&B to nasuwa mie sie nieodparcie refleksja, że zaczynamy gonić myśliwych - Zeiss, S&B to uznane od lat marki , które jeszcze tak przed rokiem nie pojawiały się w dyskusjach nad zastosowaniem na wiatrówkach :D

No tak, tyle tylko, że myśliwi zakładają i cieszą się ekstra parametrami. Tymczasem po posadowieniu na wiatrówce większosci z tych perełek, okazuje się, że trzeba to to jeszcze ociupinkę "tuningować". Czasem pokrecić jakąś soczewką, a i tak obraz na pewnm dystansie nie jest ani ostry, ani wolny od paralaksy - ale cały czas lecą peany o kryształowo czystym, wiernym i pięknym widoku w okularze. Albo na obiektywie ląduje przesłonka - no i tu się nie dziwię, że były takie zachwyty nad jasnościa obrazu w stosunku do innych lunet. Tyle tylko, że z tą przesłonką obraz w obydwu już jest tak samo ciemny.
Tak, pamiętam - niezniszczalność i powtarzalność nastaw (choć i tak raz ustawione nie są ruszane :D ).
Jedyne co rozumiem w tym wszystkim to zwykła chęć posiadania - bo to normalna, ludzka zachciewajka. Każdy ma do niej prawo i o tym dyskutować nie wypada.

Dla mnie dobre jest to co się sprawdza. Dokładnie tak samo reagują Wyspiarze. U nich dobre nie jest co o czym piszą gazety, ale to co wygrywa (lub jest w czołówce) zawody. Dlatego z dużym zaciekawieniem czytałem to co pisał Gary o nowym "hicie" do HFT. Gary ma pewien autorytet, ale póki nie potwierdzi tego co pisał na zawodach (najlepiej osobiście), to wątpię by stało się to hitem handlowym.

Podobnie u nas. Mozemy mówić o "ekstra lunetach", ale coraz częściej widać, że ludzie zwracają uwagę na to co pajawia się na zawodach i jaką ma opinię właśnie u tych strzelców - i dobrze bo to opinia "praktyczna". Niestety, sporo zamieszania w tym wszystkim robi dostępność i czasem jeszcze kwestia ceny.

-----
Sorki, to kilka takich luźnych uwag poza tematem, ale nie mogłem się powstrzymać



Temat: Idiotoodporny Compact


Dokładnie tak jak mówisz.
Kiedyś z Crashem też testowaliśmy różne aparaty.
Crash przetestował nawet kiedyś w jednym sklepiku ze 30szt, różnych marek spędzając tam ze 2h i faktycznie wybraliśmy sony. Mają zajebiste soczewki w obiektywach i nawet te małe małpki dorównują tym większym compactom a i słabszym cyfrówkom.


Jeśli chodziło Ci o lustrzanki, to żaden compact im nie dorówna. I nie chodzi tu o szkła, tylko wielkość matrycy. Nie wartość mierzoną w megapixelach, bo to wskaźnik dla lamerów, tylko fizyczną wielkość, czyli długość i szerokość. Co z tego, jak ktoś na centymetrze kwadratowym upcha 8 Mp, kiedy lustrzanka będzie miała kilka razy większą powierzchnię matrycy, a co za tym idzie zdjecia będą po prostu lepsze, bogatsze w szczegóły... Tyle że lustrzanka jest tak dobra, jak podpięty do niej obiektyw, jak ktoś kupuje drogie body i pozostaje przy kitowym obiektywie, to tak jakby kupił sobie do FT lunetę BigNikko i podpiął ją do Hatsana...

Co do szkieł sony - w droższych modelach są szkła Zeissa, charakteryzujące się dużą jasnością i rozdzielczością. Tym samym będzie można robić zdjęcia na niższym ISO, będzie mniej szumów a na drzewach będzie więcej liści rosło. Ale każda firma ma w swoich droższych modelach dobre szkła, przykładowo Panasonic będzie miał Leicę. Nie ma tak, że w każdym sony będzie super obiektyw, bo wówczas wszystkie modele by kosztowały tyle samo a róznica dotyczyłaby wyłącznie kształtu i koloru obudowy.

Kupując aparat trzeba zrwrócić uwagę na obiektyw, prędkość zapisu (choć przy małpkach raczej tego nie podają), wartości użytkowe ISO (jest w sieci w cholerę stron z testami aparatów, jak coś zaczyna szumić przy ISO 400 to lepiej odpuścić w przedbiegach). Cała reszta to małe miki - do zdjęć "domowych" wystarczy matryca 5-6 Mp i większej w małpach nie polecam, zoom może być, ale im większy zakres ogniskowych, tym większe deformacje obrazu na małych i dużych zakresach ogniskowej, często także olbrzymi spadek ostrości z boku kadru - niestetym z malutkich szkieł cudów się nie wykrzesze...
Liczba programów też nie jest najważniejsza, połowy w życiu się nie wykorzysta, zwłaszcza, jeśli będzie też manual. Jakaś stabilizacja, ale TYLKO optyczna i szerokim łukiem omijać programową...



Temat: Nikko Stirling Nighteater Platinium 12X50, Subiektywnie
Nikko Stirling Nighteater Platinium 12X50 Mildot tubus 30mm SUBIEKTYWNIE.
Szukałem lupki. Szukałem uniwersalnej na Prosporta, HW97 albo HW90. Mocnej i wysokiej jakości. W sklepie na IN... w Warszawie oglądałem serie Platinum i Diamond i obie bardzo mi się spodobały. Przyznam się że do „forumowych” opinii nabrałem dystansu jako że „swoje lata mam” i mogę w ocenie posługiwać się własną subiektywną opinią. Patrzyłem przez Leapersy(ogólnie fajne) i przez Zeissy (ostre) i przez Delty (Tytanium zajefajny podświetlony punkt i zajefajna gwarancja) i przez Blogi i przez „Cośtamy” nie patrzyłem przez Buschnelle i całą resztę „modnych” lupek ale coś mi mówiło że duża jaśność (50mm) szeroki tubus (30mm) cienki Mildot, stałe powiększenie (bardziej trwałe), boczna regulacja pralaksy (bajer i wygoda) które widziałem w Nikko Stirling Nighteater Platinium 12X50 Mildot to jest to czemu mogę zaufać. A doświadczenie z obrazem mam (lunety, lornetki, obiektywy). Po pierwsze, muszę to intuicyjnie nazwać wielkością, polem (ale nie „field of view”) w tym obiektywie jest duże. Po drugie ostrość bez zarzutów (ilość dostrzegalnych szczegółów). Po trzecie fajny, cienki, nie podświetlany Mildot, po czwarte świetna widoczność po zmroku (może to ma związek z marketingowym przydomkiem Nighteater i całą marketingową „Reasons to belive” że seria ta została stworzona do australijskich, nocnych polowań na kangury).
A więc decyzja zapadła!
Ale w Polsce cena powyżej 1000 zł.
Ale za granicą dwa razy mniej!
Na forum piszą karabinki z Angli OK., optyka nie!
Ale jak nie, jak tam za dwa razy mniej
No i przyjechał z Blackpool no i siedzi na Prosporcie i strzela na HW 90.
Jak długo wytrzyma jeszcze nie wiem bo pacnąłem dopiero 1,5 K śrutu.
Jak będzie Chcieli to zamieszczę parę fotek i napiszę coś więcej.
Na razie dopóki się nie rozleci dostaje 10/10.
Na koniec prośba jak piszecie o sprzęcie, lunetkach nie używajcie skrótów DOT, NS, czy innych. Dla początkujących osób szukających informacji to zbędna strata czasu.



Temat: Zmiana ilości sztuk na jaką jest wydane pozwolenie.
@@@Marmot Jeśli chodzi o naboje 16x65 to nieraz są do nabycia (a przynajmniej były pare lat temu) naboje o długości łuski 67mm, o ile pamiętam S&B. Po mojemu to automat śrutowy(wiem że powinno być strzelba samopowtarzalna, ale tak się mówi) na gęsi się najlepiej nadaje, ale z dłuższą lufą i innym kalibrze, naboje można niby kręcić samemu, ale szkoda takiego dziadka w dobrym stanie dobijać, lepiej niech komuś cieszy oko. Z ciekawostek to była tam też krzyżówka mausera, manlichera, mosina w jednym, nabój 8x60s normalnie się nazywa 8x60, a ,,s,, to dokładali bo średnice luf i pocisków takie same jak w 8x57JS - bez sensu bo tu już był tylko ten jeden wymiar. Kiedyś często przerabiali M98 z 8x57 na 8x60, nabój trochę mocniejszy a i gdzieniegdzie nie można było stosować wojskowych kalibrów ( tak jak we Francji a i chyba we Włoszech teraz), na dzień dzisiejszy to sztucer na taką amunicję to dykta, naboje robi chyba tylko RWS (ok 15 zeta za sztukę TUG, ale to info z drugiej reki) a balistycznie w porównaniu z nowszymi nabojami to żaden cud. Co do ceny za tego Browninga to raczej jest realna, śmieszne są natomiast ceny typu mosiek OWG plus luneta 4X32 Zeiss Jena (Kiedyś dobra, ale czas i postęp w technologii zrobił swoje) czy jakiś wiatrówkowy wynalazek za powiedzmy 1200 - 2000zł, ciekawe ile takich transakcji się zawiera jak za 1600zł można kupić Jugolskiego Mausera, a za troszkę ponad 2000zł CZ550 i to nowe, z gotowymi bazami pod montaż . Nieraz broń taką bieże się na start, albo kolesie chcą się pozbyć i kogoś zaczynającego zabawę w łowiectwo zlasują, ale raczej żadko. Większosć ofert sprzedaży broni (głównie starej o ex-wojskowym rodowodzie) jest przesadzona cenowo, ogłoszenia wiszą i wiszą i tyle z tego pożytku.
Wartość handlowa przedmiotu jest określona przez nabywcę ( ile gotów jest wyłożyć) a nie przez fantazję sprzedającego (kogo obchodzi ile dany egzemplarz był warty 30 - 50 lat temu), szczególnie wtedy kiedy podaż przewyższa (znacznie) popyt.
Uffff, kończę te przydługie przynudzanie
Andrzej



Temat: Wzór na jasność celownika
Jeżeli cała powierzchnia robi się mleczna, to musieli na czymś przyoszczędzić.
Poniżej "zdjęcia" (robione komórką, nie mam nic lepszego przy sobie) obiektywu Carl Zeiss Tessar 300/4.5


Na czerwono: natężenie obszarów ciemnych jest w przybliżeniu takie samo patrząc przez oświetlony układ i obok niego. Obraz nie robi się mleczny, choć na soczewkach są tylko pojedyncze warstwy fluorkowe (obiektyw ma kilkadziesiąt lat). To jest pierwsza technologia nanoszenia warstw przeciwodbiciowych.
Na zielono po lewej bezpośrednie odbicie od powierzchni soczewki. To ma prawo pojawić się w lunecie tylko jeżeli strzelamy bardzo ostro pod słońce, albo wręcz przeciwnie. Wtedy dostajemy bezpośrednie odbicie od okularu. Na to trudno coś poradzić.
Po prawej rozpraszanie na oprawie soczewki. W tym wypadku nie trzeba strzelać pod światło żeby zobaczyć rozproszenia, odbicia i kaustyki. Jeżeli widać je wyraźnie, to znaczy że lunetka jest kiepsko zrobiona (niedostateczne wyczernienie, brak bafli wyczerniających itp.).

Obraz może stać się mleczny jeżeli
- soczewki są plastikowe (no dobrze, to już skrajność )
- na którejkolwiek powierzchni optycznej jest nalot - to może być spowodowane zanieczyszczoną atmosferą w tubusie i/lub częstą kondensacją pary wodnej na soczewkach
- ponieważ najczęściej w lepszych lunetkach obiektywem jest klejony achromat, czasem właśnie ten klej może rozpraszać (najczęściej jest żółtawy).

Gdzie jest problem, można zobaczyć posługując się wskaźnikiem laserowym (najlepiej zielonym). Świecimy z jednej i z drugiej strony po środku osi optycznej i patrzymy gdzie rozprasza się najwięcej światła. Drobne pyłki i kurz znajdą się na każdej powierzchni optycznej i nie należy się tym przejmować. Powierzchnia odpowiedzialna za spadek kontrastu nie będzie tylko lekko rozpraszała, zobaczymy mocno świecącą plamkę.



Temat: Samodzielna elaboracja amunicji.
Waliza,

elaboracja amunicji na poczatku jest bardzo kosztowna, szczegolnie kiedy chce sie kupic porzadny sprzet. Nie wiem ile ja wladowalem kasy w to, ale duzo.
Co moim zdaniem daje elaborowanie;
pozwala na dopracowanie harmonicznie dobranego ladunku z kula dla danej lufy.
Co sie bierze pod uwage:
1. Dlg lufy
2. Skok gwintu
3. Rodzaj luski
a. odpowiednie jej przygotowanie
- wyczyszczenie/ujednolicenie gniazda splonkowego
-przetarcie/ doprowadzenie do tej samej srednicy otworu splonkowego
- spilowanie luski na ta sama dlugosc
-ewentualne zebranie metalu/ujednolicenie grubosci szyjki zewnatrz i wewnatrz
b. dopasowanie lusek wagowo i numerycznie
4. Proch i jego predkosc spalanie
5. Kule i jej wykonanie (kupuje sie tylko od znanych producentow o dobrej renomie gdzie powierzchnia/przekroj jest taki sam i nie odbiega od normy, a co moze powodowac inne cisnienie w lusce podczas zaplonu)
Dlugosc kuli i jesli jest to Hollow Point, to jak jest wykonany, ewentualne jego poprawienie
6. Splonka jest najmniej wazna, jedynie zeby zawsze uzywano tej samej
7. Przeprowadzenie testow na to jak pracuje poszczegolna nawazka prochu od pewnego minimum przyjetego do punktu, ktory nie jest jeszcze przekroczenie dopuszczalnego cisnienia max
8. Obserwowanie luski po wystrzale i splonek na to czy jest to ladunek nie za mocny
9. Dopracowanie metody formatowania luski, czy poprzez robienie tylko szyjki, czy calosci, czy tylko "podbijanie ramion luski" jedna matryca a szyjka na innej
10. Jesli szyjka tylko, to dobranie odpowiedniego krazka formatujacego, ktory zalezy od tego do jakiego celu ammo jest uzywane

Napewno pominalem inne dodatkowe czynnosci, ale pisze to z glowy i jest to max jaki robie, o jeszcze sprawdzam jaki jest odstep centrycznosc luski i zaladowanego naboju na wysokosci szyjki.

Co mozna przez to uzyskac.
Celnosc, ktora zazdrosci kazdy kto choc troche strzela, oczywiscie jest to elaboracja na bron z zamkiem/bolt, na polautomaty stosuje sie dodatkowo crimping tak jak w pistoletach, i mozna pominac pare czynnosci wspomnianych wczesniej.

W zeszlym roku jechalem z moimi kolegami na polowanie na losia. Podroz trwala okolo 16 godzin, wiec bylo duzo tematow. Ja jestem oczywiscie maniakiem na punkcie broni/strzelania/elaborowania, wiec kiedy zaczalem rzucac cyframi i jak ja przygotowuje bron to koledzy sie ze mnie smiali.
Nie wydluzajac dalej historii, podczas polowania mialem losia na odleglosc 480 jardow, zmiezona GPSem, kat pochylenia okolo 30 stopni i musialem podjac decyzje czy strzleac czy nie. Kaliber .300RUM, kula 200gr, V0=3000 stop na sec, luneta Zeiss 3-9x40, sztucer Remington 700 LSS.
Mialem dokladnie 5 minut do konca polowania. My konczymy polowac pol godziny po zachodzie slonca. Wiec podjalem decyzje ze oddam strzal.
Pierwszy pudlo, kat pochylenia wzialem za duzy niz byl i nanioslem za duza poprawke, ale ze wzgledu na odleglosc los sie nie ruszyl.
Przeladowalem, poprawielm i los padl. Kumple nie chcieli wierzyc.
Drugiego dnia mielismy losia na 600-650 jardow, ale kiedy dawalem im moj sztucer nikt nie chcial strzelac, okazalo sie, ze byla to klempa i nie moglismy oddac strzalu.

Obecnie robie ammo dla jednego z nich, ktory kupil dokladnie taki sam sztucer, ta sama lunete i zalozylismy mu spust o naciagu 1.5 funta.
Widze, jednak, ze nie czysci go tak jak trzeba, wiec jak znam zycie, polowanie lub strzelnica zweryfikuje znowu jego inwestycje, az w koncu sie nauczy.
Amunicja ktora strzelam daje skupienie pnizej 1/2MOA na 100, a najlepsze jakie mialem to bylo 0.3" przy 3 strzalach.

Pozdrawiam i sorki za zanudzanie



Strona 2 z 3 • Wyszukano 207 postów • 1, 2, 3
Powered by WordPress